6 listopada 2018, Tomasz Duda

Razer Phone 2 - wideorecenzja

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony, Tematyka: Razer, Producenci: Razer

Razer Phone 2 to nowsza wersja dobrego smartfona dla graczy. Wyróżnia się przede wszystkim wyświetlaczem 120 Hz, bardzo dobrymi głośnikami i podświetlanym logo z tyłu. Ma też wydajny procesor, dużo pamięci i wodoszczelną obudowę. Testujemy nowy telefon do gier.

Razer Phone 2 - test

Przetestowaliśmy dla Was smartfona do gier Razer Phone 2. Poprzedni model był dobry, choć do ideału trochę brakowało. Nowa wersja wygląda podobnie, ale w praktyce oferuje kilka ważnych zmian. Czy jest lepsza? Włączcie wideorecenzję i przekonajcie się:

Obudowa pod względem kształtu jest podobna do pierwszego Razer Phone, ale różnic też nie brakuje.

  • Jest wodoszczelna zgodnie ze standardem IP67, więc telefon przetrwa zanurzenie w wodzie do głębokości 1 metra.
  • Tył jest szklany, więc akumulator można ładować bezprzewodowo.
  • Ma podświetlane logo, czyli funkcję Razer Chroma.

Możemy regulować kolor i jasność podświetlenia, albo włączyć tryb Spectrum, w którym barwy zmieniają się automatycznie. Poza tym logo może też pełnić funkcję diody powiadomień. Jest też szansa, że w przyszłości funkcjonalność zostanie rozszerzona.

Razer Phone 2 - test i recenzja

W lewej krawędzi wbudowano szufladkę na kartę nano SIM i microSD, a po prawej mamy czytnik linii papilarnych połączony z przyciskiem zasilania i blokady. Sprawność odblokowywania jest dobra, ale sam przycisk jest niemal zupełnie płaski i trudno go wyczuć pod palcem.

Razer Phone 2 - slot SIM

Na dole znajdziemy tylko port USB typu C. Nie ma klasycznego wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, więc aby podłączyć słuchawki musimy użyć przejściówki dołączonej do telefonu. Dźwięk na słuchawkach jest w porządku. Razer Phone 2 nie ma problemu z napędzeniem nawet dużych, wymagających słuchawek. Sprawdzałem na kilku parach, w tym 150-omowych i dźwięk był głośny oraz mocny.

Z przodu smartfon ma dwa potężne głośniki nad i pod wyświetlaczem. Zwiększają grubość ramek, ale jakość dźwięku jest znakomita. Mimo, że konstrukcja jest wodoszczelna, to dźwięk jest bardzo głośny. Mi najbardziej zaimponowała przestrzenność brzmienia. Słychać dużo powietrza i dobrą stereofonię. Głośniki spisują się znakomicie w grach i filmach. Efekty Dolby Atmos dobrze spisują się na głośnikach ale po podłączeniu słuchawek moim zdaniem lepiej je wyłączyć.

Razer Phone 2 - telefon z dobrymi głośnikami

Razer Phone 2 ma wyświetlacz LCD o przekątnej 5,7 cala. Patrząc wyłącznie na specyfikację można odnieść wrażenie, że wielkich zmian nie ma, ale na szczęście tak nie jest. Ekran pierwszego Razer Phone'a był za ciemny - teraz jest znacznie jaśniejszy. Obraz jest wyraźny i czytelny nawet w słoneczny dzień. Odrobinę lepsze wydają się również kolory oraz głębia czerni (choć oczywiście wciąż nie można jej porównać do wyświetlaczy OLED).

Razer Phone 2 - wyświetlacz 120 Hz dobry do gier

Największą zaletą wyświetlacza jest jednak odświeżanie. Domyślnie ustawione na 90 Hz, ale można je zwiększyć do 120 Hz. Przekłada się to na wybitną wręcz płynność wyświetlania obrazu. Nie tylko w systemie, ale również w grach. Teoretycznie oznacza to, że mogą one działać w 120 kl./s.

W wideorecenzji prezentujemy liczbę "FPS" na przykładzie kilku gier.

Razer Phone 2 - Antutu benchmarkRazer Phone 2 - 3DMark benchmark

W czasie testów Razer Phone 2 nie miał żadnych problemów z płynnością gier. Zawdzięcza to oczywiście bardzo wydajnym komponentom. Na pokładzie ma 8 GB RAM’u, procesor Snapdragon 845 i 64 GB szybkiej pamięci UFS (realnie około 45 GB). Taka moc obliczeniowa pozwala wykorzystać potencjał 120-hercowego wyświetlacza, choć oczywiście to nie oznacza, że w każdej grze osiągniemy 120 kl/s. Niektóre tytuły mają po prostu blokadę na liczbę klatek (co widać na naszym filmie).

W systemie znajdziemy aplikację Cortex, dzięki której możemy przyspieszyć działanie gier. Automatycznie wykrywa tytuły, które mamy zainstalowane i pozwala je skonfigurować. Możemy na przykład ograniczyć liczbę klatek na sekundę dla danej gry, zmniejszyć rozdzielczość, obniżyć maksymalne taktowanie procesora lub włączyć i wyłączyć antyaliasing. Wszystko po to, by ograniczyć zużycie energii lub jeszcze bardziej polepszyć płynność.

Razer Phone 2 - tył

W czasie testu Razer Phone 2 miał Androida 8.1 z interfejsem Nova Launcher. Działa bardzo szybko i oferuje mnóstwo opcji ustawień. Jest szansa, że dostanie aktualizację do systemu Android. W standardzie system nie jest napchany zbędnymi programami. Tak naprawdę poza standardowymi aplikacjami od Google producent dołożył tylko kilka innych - np. Chroma do obsługi podświetlanego logo z tyłu, Cortex i Game Booster do konfiguracji gier, Dolby Atmos z efektami dźwiękowymi, Menedżer plików, Motywy do zmiany wyglądu interfejsu oraz Aparat. Poza tym jest czysto.

Razer Phone 2 - ekran

Jak wygląda czas pracy na baterii w Razer Phone 2? Jaka jest jakość aparatu? Czy w ogóle warto go kupić? Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w naszej wideorecenzji. Zapraszamy!

Ocena końcowa:

  • bardzo szybkie działanie
  • wysoka wydajność
  • jasny i szczegółowy wyświetlacz 120 Hz
  • bardzo dobre głośniki
  • wodoszczelna obudowa (IP67)
  • funkcja bezprzewodowego ładowania akumulatora
  • lubiana nakładka Nova Launcher
  • podświetlane logo z tyłu z możliwością wyboru koloru
  • NFC
     
  • szerokie ramki nad i pod wyświetlaczem
  • duże rozmiary i wysoka waga
  • przeciętny czas pracy na baterii

Dobry ProduktSuper Wydajność

94%

Komentarze

  • JanuszJestem, #

    Jak ktoś jest amatorem gier mobilnych to może jest to interesująca propozycja. Aczkolwiek w moim odczuciu ASUS ROG wypada lepiej. Ale poza tym to nie sądzę, żeby ktoś chciał takiego kloca do codziennego użytku. Z mojej perspektywy zrobiło się tych mobilnych konsolek z androidem na rynku, bo Razer wyskoczył ze swoim pierwszym smartfonem i nikt nie chce zostawić Razera z niszą, nawet jeśli nisza jest płytka jak siostry Godlewskie. Z drugiej strony jest to idealny segment, który dużo różnych potworków przyjmie bez zająknięcia, więc można przetestować różne rozwiązania bez obawy przed utratą dobrego wizerunku. Trochę sztucznie napędził się ten trend, bo jakoś nie widzę wielkiego bumu na zapotrzebowanie. Wyraźny krzyk potencjalnych klientów raczej mówi o: zgrabnych gabarytach, dużej baterii, dużym czytelnym wyświetlaczu, płynnym systemie oraz dobrym aparacie. Nigdzie nie słyszałem: chcemy dołączanych padów, dodatkowego hałaśliwego chłodzenia oraz baterii starczającej na pół dnia. Eh... żeby jeszcze było w co grać na tym Androidzie. A tu widzę powtórka z Nokii n-gage. W przyszłym roku pewnie nikt już nie będzie o tym pamiętał. Oby.

  • rlistek, #

    Z tym, że ten ASUS ROG wygląda jak zabawka gimnazjalisty a nie telefon dla ludzi. Ten Razer pomimo, że wygląda zupełnie innaczej niż pozostałe telefony na rynku, może się podobać.

  • q3aki, #

    mi sie akurat podoba - kwestia akurat gustu jak mowisz.
    Tylko nadal nie moge zrozumiec tlumaczenia na brak jacka ;/

  • JanuszJestem, #

    Wygląd to już rzecz gustu. Mi chodzi o faktyczną funkcjonalność gamingową. Razera gamingowość kończy się na ekranie o wyższym odświeżaniu i świecącym logo na plecach. ASUS pokusił się o uczynienie z telefonu faktycznej przenośnej konsoli. Ciekawe co będzie w sequelu, bo Razer w sumie tylko procesor zmienił.

  • rlistek, #

    Wiesz, ja nie gram, nie grałem i raczej nie zamierzam grać na telefonie, bo od tego mam PC. A jak nie jestem przy PC to mam ciekawsze zajęcia. W podróży itd. wolę słuchać muzyki niż udawać, że pykanie w popierdółki mnie jakkolwiek bawi.
    Ja na Razer Phona patrzę jak na zwykły telefon do codziennego użytku. Na tego Asusa nawet nie spojrzę, bo mnie po prostu odstrasza tym festynowym designem (oczywiście zgadzam się, że to rzecz gustu i nie mam najmniejszego problemu z tym, jak się akurat komuś podoba, tak samo jak nie mam problemu z tym jak się komuś podoba Honda Civic z neonami czy grube dziewczyny).
    Razer Phone natomiast mi się podoba i to zdecydowanie bardziej niż te wszystkie mainstreamowe klony iphona.

  • JanuszJestem, #

    Rozumiem. Jednak nie da się ukryć, ze Razer to telefon zrobiony z myślą o grających w mobilne popierdółki. Ja w swej wypowiedzi analizuję cały segment. Jakbym miał się pochylić nad Razer Phone 1/2 jako codziennym telefonie, to w mojej ocenie przegrywa ze wszystkim w tej cenie. Wyświetlacz 120Hz nie ma najmniejszego sensu w takim wypadku i tylko niepotrzebnie zużywa energię z baterii. A jedyna rzecz, która mnie przekonuje do wydania większej ilości pieniędzy na telefon, czyli możliwości fotograficzne, to Razer odstaje od konkurencji. Pozostaje więc tylko wygląd, który jest kwestią gustu. Czy opłaca się brać telefon z segmentu gamingowego tylko dlatego, że wygląda inaczej? To już każdy sobie odpowie sam, lecz śmiem twierdzić, że niewielu przytaknie. Ja raczej do wyglądu podchodzę drugorzędnie albo nawet i trzecio... Ważniejsza dla mnie jest funkcjonalność i wygoda korzystania, jak przy tym będzie głupio wyglądać, to trudno. Przy czym myślę, że wszystkim kopiom iPhona czy samemu iPhonowi daleko do głupiego wyglądu.

  • rlistek, #

    No tak, ale to że coś było robione z myślą o zupełnie innych potrzebach niż moje, nie oznacza, że w ostatecznym rozrachunku nie może w nie przy okazji też trafiać.
    Ja nigdy nie twierdziłem, że Razer Phone to opłacalny zakup czy lepszy niż inne telefony w jego cenie, bo będąc szczerym to uważam, że żaden telefon powyżej dajmy na to 1k nie jest "opłacalny". To czy ktoś jest w stanie i chce zapłacić za coś ekstra co mu się podoba lub co chce mieć to już inna sprawa.

  • Smuga, #

    Te twoje "dyskretne" uwagi są żenujące. Tak tak, rozumiesz gusta i guściki ale ROG to i tak "grube dziewczyny, wieś tuning i inne". Oceniasz telefon ŚCIŚLE stworzony dla mobilnego grania pod kątem.. nie grania. To tak jakby oceniać Lambo Huracana pod kątem komfortowego dojazdu do pracy i narzekać, że jest głośny, że sprzęgło za lekko chodzi w korkach i wygląda kiczowato przy stonowanych Golfach i BMKach dookoła. Dla mnie (i to TYLKO MOJE ZDANIE) Razer Phone wygląda jak stary, plastikowy, kanciaty i brzydki kloc z grubymi ramkami, a ROG nowocześnie, agresywnie i przykuwająco uwagę. Tyle, że wiem iż niektórzy mogą mieć inne zdanie i jest ono równorzędne z moim, a nie inne i "gorsze". Ech, taka z ciebie zarozumiała cebula, że głowa mała.

  • rlistek, #

    A co ma wygląd do tego czy telefon jest do grania czy nie jest do grania? Razer jak widzisz potrafił upchać dobre parametry i chłodzenie w elegancką formę i jakoś nie musiał nadawać mu wyglądu klawiatur Ravcore'a, żeby reklamować go jako telefon "dla graczy".
    I tak, patrząc na produkt patrzę na niego przez pryzmat swoich potrzeb, a nie na to co producent napisał na banerach reklamowych czy jakąkolwiek inną łatkę mu przykleił. Ja w przeciwieństwie do niektórych, z tego co widzę, nie jestem głupcem i sam potrafię ocenić czy coś jest dla mnie czy nie dla mnie, a działy marketingu mogą sobie bajki pisać właśnie dla tych głupców. Jak widzę, że coś nie jest dla mnie to po prostu z miejsca tracę tym zainteresowanie. Między innymi z miejsca straciłem zainteresowanie telefonem Asusa jak tylko zobaczyłem jego render, bo kompletnie nie podoba mi się jego wygląd.

    I co jak co ale jesteś strasznym hipokrytą. Ja napisałem wprost, że nie mam problemu z tym jak komuś się podoba cokolwiek innego niż mi i nie czuję się z tego powodu lepszy czy gorszy, bo doskonale rozumiem, że to rzecz gustu i porównałem wygląd tego niepodobającego mi się telefonu do kilku innych rzeczy, które też mi się nie podobają. Ty natomiast jesteś wielce oburzony porównaniem tego telefonu do wiejskiego tuninngu czy do grubych dziewczyn, z czego śmiało można wnioskować, że czujesz się lepszy od kogoś komu się akurat wiejski tuning albo grube dziewczyny podobają i boli cię to, że ktoś porównał do tego coś co ty uznajesz za atrakcyjne.
    Jak widzisz, wychodzi na to, że to jednak nie ja jestem "żenujący".

  • pawluto, #

    Na telefon za duży - Na konsolę za mały.
    No to tyle w w temacie tego phona...
    ps. Nie wyobrażam sobie grania na tak małym ekranie w najlepszą ( ostanio) grę na androida - Mini Metro...

  • Smuga, #

    Ja sobie kiedyś nie wyobrażałem grania na ekranie mniejszym niż 4 cale po tym jak dorwałem swojego pierwszego smartfona. Potem kupiłem 5 calowego i nawet na poprzedniku przestałem dostrzegać cokolwiek. Potem przyszła kolej na 5,5 cala... i nawet 5 zaczęło mnie cisnąć. Wszystko kwestia przyzwyczajenia. Teraz sobie nie raz pogrywam w Civ 6 na 5,5 calach i gra się o dziwo bardzo dobrze. Ale jak poszedłem potestować na iP X Max - to odrazu zacząłem widzieć niedostatki w mniejszym...

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.