24 września 2018, Tomasz Duda

Pocophone F1 Armored Edition - test

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony, Tematyka: Na Topie

Pocophone F1 to szybki telefon w dobrej cenie. Wiele osób mówi o nim „OnePlus killer” i choć nie do końca jest to prawdą, to z pewnością jest to flagowiec dla mas. Wyróżnia się przede wszystkim wysoką wydajnością procesora Snapdragon 845 i ma aż 6 GB RAM. Test Pocophone F1.

Pocophone F1 - test

Moim zdaniem Pocophone F1 to najciekawszy smartfon tego roku. Z pewnością nie jest najlepszy ze wszystkich, ale może śmiało kandydować do miana najlepszego telefonu do 1500 zł. Dla osób oczekujących szybkiego działania i bardzo wysokiej wydajności w relatywnie niskiej cenie może być bliski ideału.

Czym się wyróżnia, czego mu brakuje i czy warto go kupić? O tym przeczytacie w tej recenzji Pocophone F1.

Pocophone F1 - test i recenzja

Mistrzowskie posunięcie

Xiaomi wprowadziło na rynek nową markę Pocophone i od razu w pierwszym rzucie zaoferowało smartfon, który podbił serca wielu osób. Model F1 oferuje wydajność na poziomie najlepszych flagowców, za połowę ich ceny. W internecie zawrzało, a większość dziennikarzy technologicznych rzuciła się na „pokofona” jak na ciepłe bułeczki.

Czy słusznie?

Jak najbardziej, bo Pocophone F1 zbiera w tej chwili tak dużą uwagę i ma tak dobrą opinię, że można śmiało uznać tę premierę za najlepsze marketingowe posunięcie roku 2018. Ludzie szukają informacji, dzięki czemu jutuberzy nabijają sobie wyświetlenia, portale zbierają kliki, a Xiaomi patrzy na to wszystko z wielkim uśmiechem i przypuszczalnie wypłaca już premie geniuszom, którzy wpadli na ten pomysł.

Wszyscy są zadowoleni.

POCO F1 - tył

Konkurenci zbierają szczękę z podłogi, ale...

Trzeba pamiętać o jednej, podstawowej sprawie. Xiaomi stworzyło telefon, który jest zaskakująco tani w stosunku do swoich możliwości. Będzie on bardzo konkurencyjny nie tylko wobec innych producentów, ale również wobec innych smartfonów Xiaomi.

Oszem jest droższy niż na przykład Redmi Note 5, ale miażdży go pod względem wydajności. Z drugiej strony jest tańszy i ma większą baterię od Mi 8 oraz Mi Mix 2s, więc wiele osób może stwierdzić, że są w stanie „przeżyć” brak NFC i trochę gorszy aparat, w zamian za kilka stówek, które zostaną w portfelu.

Pocophone F1 nie należy do żadnej klasycznej kategorii smartfonów. On stworzył własną kategorię „tanich flagowców”. Xiaomi pokazało, że słowa "tani" i "flagowiec" mogą iść w parze i robi to jeszcze skuteczniej niż OnePlus.

Pocophone F1 - przód

OnePlus killer?

Jakiś czas temu OnePlus był uznawany za „flagship killera”. Teraz ludzie gremialnie ogłosili Pocophone mianem „OnePlus killera”. Moim zdaniem daleko mu do jakości jaką prezentuje OnePlus 6 (i zapewne nadchodzący OnePlus 6T), ale oficjalna polska cena POCO F1 to 1500 zł, a OP6 kosztuje 2500 zł. Pod względem wydajności oba smartfony wypadają podobnie. Akumulator jest nieco lepszy w Pocophone, a aparat jest znacznie lepszy w OnePlusie. Dlatego każdy powinien określić jakie są jego priorytety.

Jeśli możecie komfortowo funkcjonować bez płatności zbliżeniowych wykonywanych telefonem przez NFC oraz z gorszym (choć w dzień całkiem dobrym) aparatem tylnym, to faktycznie jestem skłonny stwierdzić, że Pocophone jest OnePlus killerem.

POCO F1 - obudowa

Obudowa - plastikowa, ale solidna

  • Wymiary (wy/sz/gr): 155,5 x 75,2 x 8,8 mm
  • Masa: 182 g
  • Materiały: szkło (przód), plastik (krawędzie boczne), Kevlar (tył) / w standardowej wersji tył jest plastikowy
  • Wodoszczelność: nie

Jeśli ktoś realnie rozważa kupno Pocophone F1, to śpieszę uspokoić - obudowa wersji podstawowej jest wykonana z poliwęglanu (tak, to ładna nazwa dla plastiku), ale w praktyce jest solidna i dobrze wykonana. Nie mam obaw co do jej jakości. Dobry plastik o wiele lepiej znosi upadki niż szkło.

POCO F1 Armored Edition

Nasza wersja testowa to Pocophone F1 Armored Edition, która z tyłu zamiast plastiku ma Kevlar firmy DuPont. Wyglądem przypomina włókno węglowe i jest jeszcze trwalszy od standardowych plecków z poliwęglanu. W dodatku jego powierzchnia jest lekko „gumowana” - miękka, przyjemna w dotyku i zapewniająca pewny chwyt.

Pocophone F1 - aparat

Z tyłu świetne wrażenie robią też czerwone obwódki wokół aparatów. Będąc precyzyjnym trzeba jednak zaznaczyć, że jedna z kamerek to aparat główny, a druga pełni tylko funkcję czujnika głębi ostrości (do trybu portretowego, w którym rozmywane jest tło).

Krawędzie boczne obudowy mogą sprawiać wrażenie metalowych, ale w praktyce są plastikowe. Na szczęście konstrukcja na tym nie ucierpiała - jest sztywna i solidna, co potwierdził w swoim teście znany YouTuber JerryRigEverything.

Warto też dodać, że w komplecie z telefonem dostajemy miękkie, gumowe plecki ochronne. Świetnie zabezpieczają przed odbiciami i zarysowaniami oraz zapewniają jeszcze pewniejszy chwyt (materiał jest bardzo przyczepny).

Dual SIM hybrydowy

Po lewej stronie obudowy umieszczono szufladkę dual SIM. Można w nią włożyć dwie karty nano SIM lub 1x nano SIM + 1x microSD.

POCO F1 - dual SIM

Na prawym boku są trzy klawisze - dwa do regulacji głośności i jeden do włączania telefonu i blokady ekranu.

POCO F1 - przyciski

Głośniki stereo, ale...

Na dole wbudowano mikrofon, port USB typu C i głośnik. Drugi głośnik znajduje się nad wyświetlaczem. POCO F1 mam więc głośniki stereo, ale realia są takie, że głośnik dolny jest znacznie mocniejszy i głośniejszy. W efekcie po obróceniu smartfona do poziomu efekty stereo po jednej stronie będą znacznie lepiej słyszalne, niż po drugiej. Główny głośnik oferuje całkiem znośną jakość i bardzo dobrą donośność. Brakuje mu jednak niższych tonów.

Wyjście słuchawkowe 3,5 mm

Pocophone F1 zasługuje na wyrazy uznania choćby z tego powodu, że w ogóle ma gniazdo mini jack 3,5 mm dla słuchawek. Okej, jakość dźwięku jest bardziej zbliżona do tańszych modeli Xiaomi, niż np. do LG G7 ThinQ, ale dobrze, że można podłączyć każde standardowe słuchawki. W dodatku nawet po podłączeniu dużych, 150 omowych słuchawek głośność była dość wysoka.

Pocophone F1 - wyjście słuchawkowe 3,5 mm

Pocophone F1 - głośnik

Bardzo szybki czytnik linii papilarnych

Pocophone F1 ma jeden z najlepszych czytników linii jakie spotkałem kiedykolwiek w smartfonach. Nie dość, że działa błyskawicznie, to w dodatku rozpoznaje palec za pierwszym razem 10/10 razy. Jest po prostu fenomenalny.

Odblokuj telefon twarzą, nawet w nocy

Pocophone F1 na górze wyświetlacza ma wielki „notch”. Owszem, nie wygląda on najlepiej, bo jest zdecydowanie za duży, ale...

Umieszczono w nim nie tylko aparat przedni (20 Mpx), głośnik i standardowe czujniki, lecz dodano również dwa nietypowe elementy: nadajnik światła podczerwonego + sensor do rozpoznawania twarzy.

Pocophone F1 - odblokowywanie za pomocą twarzy - IR face unlock

Muszę przyznać, że działają one znakomicie. Telefon można bez najmniejszego trudu odblokować twarzą, nawet w zupełnej ciemności. Nie potrzeba ani trochę światła widzialnego. Całe doświetlenie generowane jest przez nadajnik IR, który nie razi w nocy, bo oko ludzkie nie widzi promieniowania podczerwonego.

Podobne rozwiązanie widzieliśmy już w topowych smartfonach Samsunga, ale mam wrażenie, że POCO F1 odblokowuje się znacznie szybciej. Nie jestem tylko pewny, czy funkcja ta jest bezpieczniejsza niż w Samsungach.

Innymi słowy Pocophone F1 odblokujemy błyskawicznie zarówno w dzień, jak i w nocy, bez zabawy we wpisywanie PIN’u.

UWAGA! Odblokowywanie IR nie działa domyślnie po konfiguracji telefonu w języku polskim. Można je na szczęście włączyć wchodząc w Ustawienia - Dodatkowe ustawienia - Region... i tutaj wybierając Indie. System wciąż wyświetlał się będzie w języku polskim.

Wyświetlacz

  • Typ wyświetlacza: IPS LCD
  • Wielkość: 6,18 cala
  • Rozdzielczość: 1080x2246 px
  • Jasność maks.: ok. 490 cd/m2
  • Obsługa w okularach polaryzacyjnych: komfortowa w poziomie (małe przyciemnianie), niekomfortowa w pionie (duże przyciemnianie)

Poza dużym i moim zdaniem brzydkim wcięciem („notchem”) przód smartfona prezentuje się dość nowocześnie. Mamy tutaj sporych rozmiarów wyświetlacz IPS LCD o przekątnej około 6,2 cala, wydłużonych proporcjach i rozdzielczości 1080x2246 px.

Jakość obrazu w klasie cenowej do 1500 zł jest dobra. Kolory są nasycone, obraz ostry i szczegółowy, kąty widzenia dość szerokie, a kontrast w pełni akceptowalny. Naturalnie nie jest on aż tak wysoki jak w wyświetlaczach AMOLED, ale jak na IPS’a jest całkiem dobrze. Nieźle wypada też jasność, która sięga niespełna 500 cd/m2. Obraz jest czytelny w jasny dzień.

POCO F1 - wyświetlacz

Jedynym mankamentem (choć nie dla wszystkich osób) będzie niezbyt przemyślana orientacja polaryzacji wyświetlacza. Po założeniu okularów z silnym filtrem polaryzacyjnym nie byłem w stanie używać telefonu w pionie, bo obraz był niemal zupełnie ciemny. W poziomie nie było takiego problemu.

Ponadto uważam, że ramki wokół wyświetlacza, zwłaszcza po bokach i na dole są odrobinę za szerokie. W niczym to tak naprawdę nie przeszkadza, ale nie wygląda bardzo estetycznie. W dolnej ramce znajdziemy też małą diodę powiadomień.

Czas pracy na baterii

  • Czas pracy: typowo 1,5 dnia, maksymalnie 2 dni
  • SOT: typowo 5-7 godzin
  • Pojemność baterii: 4000 mAh
  • Funkcja szybkiego ładowania: tak
  • Ładowarka w zestawie: 5V x 2,5A (12,5W) / 9V x 2A (18W) / 12V x 1,5A (18W)
  • Łatwa wymiana baterii: nie
  • Bezprzewodowe ładowanie: nie

Pocophone F1 ma akumulator 4000 mAh, który bardzo dobrze spisuje się na co dzień. Telefon bez problemu wytrzymuje 1,5 dnia używania. Czy da się rozładować telefon w jeden dzień? Oczywiście, bez problemu. Wystarczy sporo grać oraz używać aparatu (w szczególności nagrywania filmów 4K) i bez problemu rozładujemy telefon w pół dnia.

Typowy SOT (łączny czas włączonego wyświetlacza między pełnymi ładowaniami akumulatora) wynosił w moich testach od 5,5 do 7 godzin. To bardzo dobry wynik, jak na smartfon z tak dużym wyświetlaczem i bardzo wydajnym procesorem.

Czas pełnego ładowania akumulatora to około 1 godzina i 40 minut.

Pocophone F1 - telefon godny polecenia

Pocophone F1 - czy warto kupić?

O tym czy warto kupić Pocophone F1 przeczytacie na ostatniej stronie recenzji. Czytajcie dalej, by sprawdzić jaką wydjność oferuje ten telefon i jakie robi zdjęcia oraz filmy.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.