10 czerwca 2018, Tomasz Duda

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony, Tematyka: Na Topie OnePlus, Producenci: OnePlus

Jakość zdjęć i filmów

OnePlus 6 - aparat

  • aparat tylny: podwójny, 16 Mpx (Sony IMX519), f/1.7, stabilizacja optyczna i cyfrowa, 20 Mpx (Sony IMX376K), f/1.7, autofokus, zapis do formatu RAW + JPG
  • aparat przedni: pojedynczy, 16 Mpx (Sony IMX371), f/2.0, brak autofokusa
  • filmy (tył): 4K Ultra HD 60 kl./s, Full HD 60 kl./s, tryb zwolnionego tempa Full HD 240 kl./s + HD 480 kl./s
  • filmy (przód): Full HD 30 kl./s
  • stabilizacja optyczna: tak (z tyłu)
  • lampa LED: tak (z tyłu, podwójna)


OnePlus 6 - zdjęcie RAW wywołane do JPG (kliknij by powiększyć)

Dwa podobne aparaty. Tylko po co?

Na początek warto zaznaczyć jedną rzecz. OnePlus 6 ma dwa aparaty tylne, ale w zasadzie oba mają identyczne obiektywy - pokrywają taki sam kadr i mają identyczną jasność. W praktyce oznacza to, że OnePlus 6 nie oferuje ani zoomu optycznego jak np. Huawei P20 Pro, ani obiektywu ultraszerokokątnego jak np. LG G7.

Po co więc drugi aparat i to w dodatku o innej rozdzielczości? Część recenzji jakie można znaleźć w internecie mówi, że drugi aparat ma polepszać jakość zdjęć nocnych oraz oferować zoom cyfrowy. Na początku też tak myślałem, ale po przeprowadzeniu testów nie mogę tego potwierdzić.

OnePlus 6 - bardzo szybki telefon flagowy

Fotografując w nocy zasłonięcie drugiego (górnego) obiektywu nie powoduje żadnej zauważalnej różnicy. Można na nim trzymać palec, a telefon nawet tego nie zauważy. Po włączeniu zoomu cyfrowego 2x też można zasłonić górny obiektyw i ponownie nie ma to wpływu na pracę aparatu, ani jakość zdjęć. Nic takiego przynajmniej nie zauważyłem.

Okazało się, że...

Sytuacja zmienia się w trybie portretowym. Normalnie OnePlus 6 rozpoznaje taką scenę i automatycznie włącza tryb „bokeh”, wyświetlając napis „Efekt głębi”.

Jeśli jednak zakryjemy górny obiektyw, telefon natychmiast to rozpoznaje i wyświetla informację „Obiektyw jest zasłonięty”.

Niezależnie od tego czy zasłonimy obiektyw w trybie bokeh/portret i tak możemy wykonać zdjęcie. Jest to jednak jedyna sytuacja w której zakrycie dodatkowego aparatu ma wpływ na jakość zdjęcia.

Otwórzcie oba poniższe zdjęcia w pełnej wielkości (1:1) i porównajcie je, a sami to zobaczycie.


Bokeh - drugi aparat niezasłonięty


Bokeh - drugi aparat zakryty

Widać, że po zasłonięciu obiektywu na rozmytym tle „wyskakuje” szum. Standardowo, bez zasłoniętego obiektywu tło jest gładkie, miękkie i niemal pozbawione szumu.

W tym momencie trzeba jednak zadać sobie pytanie - czy faktycznie jest to najlepszy możliwy sposób wykorzystania drugiego aparatu? Moim zdaniem nie. Przykładem są smartfony Google Pixel 2 i Pixel 2 XL, które mają pojedynczy aparat, a mimo to oferują równie dobry lub lepszy efekt rozmytego tła niż OnePlus 6. Osobiście znacznie bardziej wolałbym znaleźć użyteczny zoom optyczny lub aparat ultraszerokokątny w OP6.

OnePlus 6 - kamera

RAW vs JPG

Nie licząc dość dziwnego i skromnego wykorzystania drugiego aparatu, muszę przyznać, że OnePlus 6 robi całkiem dobrej jakości zdjęcia. Można jednak zauważyć dość istotne różnice w szczegółowości między zdjęciami zapisanymi w formacie RAW (DNG), a standardowym JPG. Spójrzcie na poniższe porównanie.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Porównując te zdjęcia w pełnym powiększeniu widać, że zdjęcia wywołane z RAW i zapisane do postaci JPG są bardziej szczegółowe od zwykłych JPG. Oczywiście wywoływanie RAW’ów wymaga użycia dodatkowej aplikacji mobilnej lub na PC, takiej jak np. Adobe Lightroom, ale jeśli komuś faktycznie zależy na osiągnięciu maksymalnej możliwej jakości obrazu i kontroli nad kolorami, to właściwie nie ma innego wyboru. RAW wygrywa.

Jest jeszcze kwestia zoomu cyfrowego 2x, który bywa niekiedy przydatny, ale lepszą jakość można by było osiągnąć stosując po prostu zoom optyczny.


Zoom cyfrowy 2x

Kolejne porównania RAW vs JPG poniżej.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Plus zoom cyfrowy...


Zoom cyfrowy 2x

Ponownie w przypadku RAW’ów otrzymujemy lepszą jakość. Jeśli jednak różnica w szczegółowości jest wydaje się zbyt mała, to może przekona Was inny argument. Obraz zapisywany w formacie RAW ma nieporównywalnie większe możliwości edycji. Jeśli zapiszecie zdjęcie w JPG i macie na nim przepalone niebo lub zbyt ciemny obraz w cieniu, to w zasadzie nie jesteście w stanie zrobić z tym nic, bez obniżania jakości fotografii.

Natomiast w formacie RAW zapisywane jest o wiele więcej danych, dzięki którym możecie usunąć lub wyraźnie zredukować przepalenie oraz rozjaśnić miejsca zbyt ciemne i wydobyć z nich szczegóły, które zostałyby bezpowrotnie utracone w JPG.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

ale...

Jestem świadomy tego, że 99% osób nigdy nie skorzysta z trybu RAW lub użyje go kilka razy, po czym stwierdzi, że nie chce im się poświęcać czasu na wywoływanie tych zdjęć.

Te osoby pragnę uspokoić. Nawet zapisując zdjęcia do JPG uzyskujecie całkiem dobrą jakość. Owszem są smartfony, które wypadają pod tym kątem lepiej (np. Samsung Galaxy S9+ lub Google Pixel 2 XL), ale OnePlus 6 wciąż spisze się świetnie w roli podręcznego aparatu. Interfejs aparatu jest prosty i przejrzysty, a tryb Auto HDR działa bardzo dobrze.

Inne zdjęcia ze smartfona OnePlus 6


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Do aparatu przedniego nie mam wielu zastrzeżeń. Na tle podobnych kamerek w konkurencyjnych smartfonach wypada bardzo dobrze. Szczególnie wyróżnia się pod kątem szczegółowości, ale trzeba pamiętać, by nie trzymać go zbyt blisko twarzy, bo nie mamy tutaj autofokusa, a ostrość jest ustawiona na nieco dalszy plan (selfiki z bliska mogą być nieostre / rozmyte).


Zdjęcie z aparatu przedniego

Filmy z kamery tylnej mogą mieć maksymalną rozdzielczość 4K UHD (3840x2160 px) i nagrywane są w 60 kl./s oraz całkiem imponującej (jak na smartfon) przepływności 120 Mb/s.

Filmy cechują się bardzo dobrą szczegółowością. OnePlus 6 ma stabilizację optyczną i cyfrową, co przekłada się na płynne i dość stabilne. Gdy się nie poruszamy jakość i stabilność jest wręcz doskonała. Gdy idziemy w czasie nagrywania sytuacja też wygląda w miarę dobrze. Co prawda widoczny jest lekki efekt pływania obrazu, ale zazwyczaj nie przeszkadza. Oceńcie sami na poniższym nagraniu.

 

W czasie filmowania można wykonać zoom cyfrowy, który w filmach akurat spisuje się bardzo dobrze. Jakość pozostaje wciąż całkiem dobra. W czasie fotografowania autofokus działa dość szybko i precyzyjnie. W czasie filmowania niekiedy potrafi się gubić (nawet w jasny dzień i kontrastowej scenerii). Na szczęście zjawisko to występuje rzadko.

 

Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda film nagrany w zwolnionym tempie Full HD 240 kl./s.

 

Podsumowanie

Jeśli chcesz kupić bardzo szybko działający smartfon, a przy wydać mniej niż na większość markowych smartfonów konkurencyjnych, to skończ szukać i po prostu kup OnePlus 6.

OnePlus 6 - smartfon flagowy w dobrej cenie

Doskonała optymalizacja systemu, bardzo wydajny procesor mobilny Snapdragon 845, nawet 8 GB RAM, szybka pamięć masowa do 256 GB, duży wyświetlacz AMOLED otoczony cienkimi ramkami, atrakcyjna szklano-metalowa i (nieoficjalnie) wodoszczelna obudowa, dobry aparat przedni i tylny, nagrywanie filmów 4K w 60 kl./s, dual SIM, NFC, szybki czytnik linii papilarnych, bardzo szybkie ładowanie akumulatora, wyjście słuchawkowe (z całkiem dobrą jakością dźwięku), Bluetooth 5.0 z aptX HD...

Czy naprawdę potrzeba Ci czegoś więcej? Każdy musi odpowiedzieć na te pytanie sam. Ja ujmę to tak: jeśli nie warto kupować OnePlusa 6, to już naprawdę nie wiem, który smartfon warto.

Ocena końcowa:

  • bardzo szybkie działanie systemu Android 8.1
  • dobry wyświetlacz AMOLED
  • wydajny i nowoczesny procesor Snapdragon 845
  • pamięć RAM 8 GB i szybka pamięć masowa UFS 2.1
  • bardzo dobra jakość zdjęć RAW z aparatu tylnego
  • nagrywanie filmów 4K UHD 60 kl./s
  • stabilizacja optyczna w aparacie tylnym
  • cienkie ramki wokół wyświetlacza
  • klasyczne wyjście słuchawkowe 3,5 mm
  • bardzo dobra ładowarka 4A/5V (20 W)
  • nieoficjalnie telefon jest wodoszczelny
  • atrakcyjna szklano-metalowa obudowa
  • dual SIM, NFC, Bluetooth 5.0 i szybkie Wi-Fi „ac”
  • plecki ochronne w zestawie
  • rozpoznawanie twarzy i szybki czytnik linii papilarnych
  • dobra jakość dźwięku na słuchawkach
     
  • tylko jeden głośnik, w dodatku przeciętnej jakości
  • brak bezprzewodowego ładowania akumulatora

Super ProduktSuper WydajnośćSuper Opłacalność

100%

Komentarze

  • skatan, #

    Jeśli nawet doliczymy do tego ewentualne podatki, to i t....

    jakie podatki ??? bzdury piszecie ..

  • Marucins, #

    Podziękował OP.
    Następny tel to Pixel 3 XL.

  • Thompson, #

    Posiadam od tygodnia wersję 8GB/128GB i potwierdzam, że smartfon to klasa sama w sobie. Miałem iPhone 6s plus - wytrzymałem 3 miesiące bo jak na rok 2017 to była kpina nie telefon. Zmieniłem na Galaxy S8 początkiem tego roku - wytrzymałem prawie pół roku - tragiczny czytnik linii papilarnych, lagi i przypadkowe wciskanie zakrzywionych boków ekranu przelały czarę goryczy. Teraz mam OP6 i nie ma się do czego doczepić, choćbym chciał. Jest bajecznie szybki, robi dobre zdjęcia, kręci filmy w 4k i 60fps, bardzo "kszatłtny" jak na taką wielkość, błyskawiczny czytnik lini papilarnych umieszczony w dobrym miejscu (porównując do SGS8) no i szybki, piekielnie szybki. Jedynie aparat mógłby być trochę lepszy, chociażby na poziomie Galaxy S8, ale nie można mieć wszystkiego. Choć w przypadku OP6 to czuć jakby się to wszystko miało, bo ciężko znaleźć jakikolwiek mankament. Najbardziej przypomina mi mojego starego Nexusa 6 na sterydach. Nawet notch nie przeszkadza choć miałem początkowo obawy co do niego. Porównując do tych smartfonów, które miałem jest tak dobry, że aż nudny :)

  • Tomasz Duda, #

    Dokładnie tak. :) Świetny smartfon. Idealny przykład na to, że ANdroid może być bardzo szybki bez bawienia się w custom ROM'y.

  • kiziamizia2, #

    fajny ale ma wyciecie

  • klosz007, #

    Możesz wyłączyć w opcjach.

  • klosz007, #

    Mam limitowanego białego OP6 8/128GB od piątku (wcale nie jest kobiecy z wyglądu !). Naprawdę nie widzę ŻADNEGO sensu dopłacania co najmniej kilkuset złotych (2400zł vs najmniej 3100 zł) za słabszą od niego wersję 6/64GB S9+. No chyba że ktoś bardzo musi mieć Samsunga.
    S9+ nie był zresztą dla mnie konkurencją dla OP6, wybór był pomiędzy OP6 a P20 Pro.

    Co do głośnika - nie jest gorszy od tego w moim starym Galaxy S6. Po co komu głośniki stereo w telefonie, nie wiem, nos trzeba by trzymać przy ekranie żeby mieć efekt stereo. Do filmów zakładam słuchawki... Nie mam słuchawek BT ale mam adapter BT do słuchawek przewodowych, dlatego wolę mieć jednak gniazdko w telefonie gdybym adaptera nie miał pod ręką...

    Ekran niższej rozdzielczości niż w S9+ (więc niższe PPI) ale takiej samej jak inne flagowce (tj. 1080 a nie 1440 jak w S9+). W praktyce nie widzę różnicy pomiędzy starym S6 który ma 1440 na mniejszym ekranie a OP6 który ma "tylko" 1080 na większym ekranie.

    Nie ma czujnika tętna, ot chyba jedyna wada (jeśli ktoś używa) względem S9+...

  • radekx, #

    Nie widzisz różnicy w rozdzielczościach, bo jej nie chcesz zobaczyć. Większa rozdzielczość to większy obszar roboczy, natomiast rozmiar ekranu nie ma tu nic do rzeczy.
    Natomiast Oneplus idzie tu na rękę, bo mimo amoleda pozwala systemowo zmniejszać i z zwiększać obszar roboczy (coś w stylu zmiany DPI wyświetlaczy LCD).

  • klosz007, #

    Wiem o co Ci chodzi ale to nie pecet żeby układać kilka okien koło siebie. Na ekranie mieści mi się tyle samo co w S6 czyli jedna aplikacja, czcionki są tak samo czytelne itp. itd. Gdybym mógł z powodu większej rozdzielczości zmieścić więcej okien to bym musiał używać okularów lub lupy...

    Dodam jeszcze że mam iPada Pro 10.5 gdzie rozdzielczość ekranu to "zaledwie" (w porównaniu z takim S9+) 2224x1668 i w efekcie PPI jest jeszcze mniejsze i w żadne sposób nie odczuwa się ani braku powierzchni roboczej ani zbyt małego PPI.

    Większa rozdzielczość ekranu = większe obciążenie procesora, większe zużycie akumulatora, mniejsza płynność interfejsu. Nie ma co z nią przesadzać.

    Dobrze że próby robienia ekranów 4K w smartphone'ach odeszły w zapomnienie... Gdyby móc wykorzystać taką powierzchnię roboczą poprzez kilka aplikacji obok siebie to bez lupy by się nie obeszło.

    Rozdzielczość FHD+ (mniejsza niż w S6) to była moja największa obawa jeśli chodzi o OP6 ale pierwsza godzina używania rozwiała wszelkie wątpliwości i obawy w tym zakresie.

    Można jeszcze dodać że OP6 ma nieco mniejszy akumulator niż konkurencja ale nieobciążający system, nieprzesadzona rozdzielczość ekranu i bardziej energooszczędny procesor to kompensują.

    Jest też istotna zaleta w postaci aktualizacji Androida gdzie OP kładzie konkurencję na łopatki, szczególnie tą Samsungową. Aktualizacje wychodzą często i długo. Na OP6 jest już beta androida P co pozwala przypuszczać że finalna ukaże się szybko po premierze P. W Samsungu dostanie się ją rok po premierze P...

    A no i brak ładowania bezprzewodowego - mi akurat nie przeszkadza ale jeśli dla kogoś to ważne to faktycznie Samsung zostaje bo P20 też nie ma.

  • taki_jeden, #

    Ale zdajesz sobie sprawę, że S9+ ma taką rozdzielczość, że względu na GearVR? Gdyby nie to to też bym nie widział sensu dawania wyższej rozdzielczości.

  • klosz007, #

    No to fakt którego nie uwzględniłem. Pytanie jednak jaka część użytkowników S9 używa GearVR ?
    Chodziło mi jednak bardziej o to, że na pewno rozdzielczość FHD+ w OP6 (i innych flagowcach) nie jest minusem (być może jest nawet małym plusem).

    Na stronie OP jest ponadstustronicowy wątek narzekania nt. pojemności akumulatora w OP6 i tego, że coś cały czas obciążą CPU i zżera akumulator. Ja na razie nie umiem się wypowiedzieć i tego efektu nie zauważyłem. Naładowałem akumulator do pełna wczoraj rano, cały dzień się bawiłem telefonem, konfigurowałem na nowo aplikacje, układałem je na ekranie, cały czas włączone WiFi, GPS, wieczorem słuchałem muzyki. Akumulator rozładował się do zera dopiero przed chwilą (dziś był mniej używany ale też). ALE... nie była włożona żadna z dwóch kart SIM które siedzą nadal w Galaxy S6.

  • taki_jeden, #

    "Pytanie jednak jaka część użytkowników S9 używa GearVR ?"
    Ale co to za argument w ogóle? Producent robi dwa produkty, które mają ze sobą współgrać. Co kogo obchodzi ilu klientów będzie tego używać? To chyba debilizmem by było jakby sprzedawali gogle VR ze swoimi telefonami na których piksele biją po oczach.

    No to jak nie było kart sim to się nie dziw. Połączenie gsm masz ciągłe. Co raz lecą zapytania o najbliższy nadajnik itd. To zaraz za ekranem zżera najwięcej energii na każdym telefonie.

  • klosz007, #

    No mnie więcej taki, że aby piksele nie biły po oczach powiedzmy 1% użytkowników którzy mają GearVR (który i tak jest namiastką "prawdziwych" googli VR) w pewien sposób "pogarsza" produkt pozostałym 99% procentom (lub przynajmniej daje im coś czego nie będą potrzebować a trzeba za to zapłacić).

    Finalnie jest tak, że mój S6, kupiony 2,5 roku temu (a premiera chyba jakiś rok wcześniej), pomimo wcale nie takich słabych jak na dziś bebechów (wg. GeekBench CPU to "aż" połowa wydajności OP6) i 3GB RAM, w porównaniu z OP6 jego interfejs się wręcz czołga a duża rozdzielczość ekranu w tym nie pomaga. Nie było tak od zawsze, kolejne aktualizacja Androida go tak dobiły.

  • taki_jeden, #

    Nie pojmuję na co ty narzekasz. Decyzja producenta, wypuszczamy jakąś linię produktów, które się uzupełniają albo rozszerzają możliwości poszczególnych pojedynczych urządzeń. Tu nie ma znaczenia ilu ludzi będzie faktycznie z tego korzystać. Tworząc, wymyślając coś, masz nadzieję, że uda Ci się przekonać do tego wszystkich. (Jak nie masz takiego przekonania to nawet nie warto robić.) To tak jakbyś miał linię produktów ładowanych bezprzewodowo i sprzedawał swoją autorską szybką ładowarkę, po czym wypuścił produkt, który nie da się ładować bezprzewodowo bo przecież i tak mało kto będzie tak to ładował. No wiadomo, że jak reklamujesz daną cechę to musi ona być spójna w całej linii produktów. Niezależnie od popytu. W tym wypadku gdzieś mają tych co uważają, że to za duża rozdzielczość, kup se inny telefon jak nie pasuje. Gorzej jak ten który liczy na pełne doświadczenie z przedstawionej linii produktów będzie zawiedziony. I ten klient się liczy nawet jeśli ostatecznie ma mały udział w rynku. Ale to ten klient będzie zadowolony z produktów i będzie je polecać innym, i sam kupi następne.

    Zresztą nieważne, co ja Ci będę zasady biznesu wykładać.

    Jak Ci nie potrzebny taki ekran to kup telefon z innym. W czym problem? Tak bardzo chcesz mieć znaczek samsunga? Nie rozumiem Twojej rozterki i tego co chcesz tu przekazać czy udowodnić. Kupiłeś OnePlus jesteś zadowolony - super. Porównujesz nowy telefon z paroletnim - głupota. Może i parametry miał dobre, ale to było pare lat temu. Może S6 nie powinien zamulać, ale skąd wiesz czy z wersją systemu z OP nie śmigałby równie szybko? Jak dla mnie to trochę porównujesz jabłko do pomidora opierając się na tym, że oba są czerwone i okrągłe.

  • jarekzon, #

    No wreszcie świetna robota z tymi zdjęciami. Widać jaki potencjał jest w RAWie. Więcej detali, od razu widać, że można też ustawić balans bieli, naturalne kolory, mnóstwo szczegółów w światłach i cieniach - JPG wymięka całkowicie. Tylko RAWa trzeba umieć wywołać, ale naprawdę warto się nauczyć ! Wystarczy powiększyć i porównać ilość szczegółów np. na kostce brukowej, czy spojrzeć na chmury, o kolorach nie mówię - żeby to docenić. Teraz to ma sens, DOBRA ROBOTA !

  • Tomek Stiller, #

    Jak telefon może być najbardziej opłacalny w zakupie, skoro.... brak ofert zakupu. Zatem w/g jakich kryteriów policzono _opłacalność_ zakupu :) Wyjaśnisz Tomku? Co takiego _opłacalnego_ jest w tym OnePlus 6 czego nie mają konkurencji?

    Na allegro wersja 6/64 kosztuje niestety 2599 brutto, a 8/128 to już wydatek minimum 2899 zł brutto. To ja przepraszam bardzo, ale gdzie jest ta opłacalność? Skoro na tym samym portalu P20 Pro z legalnej dystrybucji w wersji 6/128 kosztuje tyle samo. Natomiast S9+ jest raptem stówę droższy przy cenie 2999 z legalnej dystrybucji z fakturą vat 23%.

    To jest tylko aspekt ceny..... Co z reszta funkcjonalności: Brak ładowania indukcyjnego? Taki sobie aparat niestety. Podobnie z wyświetlaczem - zatem można zapomnieć o okularkach vr. Brak odpowiednika Samsungowego DeXa przemilczę. Bo najwyraźniej przy opłacalności zakupu nikt nie brał pod uwagę funkcjonalności ;)

  • taki_jeden, #

    Jak się domyślam, autor mówiąc o opłacalności, opiera się na cienie ze strony producenta:

    https://www.oneplus.com/pl/6

    Ale co do fragmentu o funkcjonalności to się zgadzam. Ogólnie większości raczej nie będzie robić różnicy, a ten który chce faktycznie dobry telefon, na OP nie spojrzy.

  • Tomek Stiller, #

    Jest jeszcze masa innych cech, które dla w/g mnie są wadą i powinny raczej zostać wymienione w takim artykule, ale chyba nie oto chodziło autorowi - swoją drogą użytkownikowi poprzedniego modelu OP. Mam wrażenie, że Tomek zaprezentował nam swoją subiektywną opinię na temat tego konkretnego telefonu, a nie obiektywny test.

  • klosz007, #

    Ceny z Allegro czy z X-Kom ma sens brać pod uwagę jeśli musisz mieć fakturę VAT, wtedy cena jest bliższa 3000zł.

    Ja kupiłem z oficjalnej strony producenta za 569 euro co przy kursie zakupu euro w moim banku coś ok. 4,30 i braku prowizji za przeliczenie z euro w moim banku (Paypalowi kazałem obciążyć kartę wprost w euro a nie przeliczać po swoim złodziejskim kursie) dało ok. 2450 zł. Koszt przesyłki zero (non-priority shipping). Telefon zakupiony we wtorek doszedł w piątek pod wieczór.

    Opłacalność to stosunek tego co telefon daje do tego ile kosztuje. OP6 nie daje nic ponad to co ma konkurencja ale kosztuje mniej a więc jest bardziej opłacalny. Do takich porównań nie uwzględnia się autorskich rozwiązań danego producenta które tu wymieniłeś, jeśli musisz z nich korzystać to nie bierzesz pod uwagę innych producentów i ile kosztują i tyle, zresztą te rozwiązania często temu właśnie służą żeby ściągnąć i związać klienta na dłużej. Zresztą ani DeX ani GearVR nie są dawane za darmo, to są dodatkowo płatne akcesoria (i słusznie bo nie każdy ich potrzebuje) które dodatkowo podbiły by cenę Samsunga gdyby je wliczać do porównania.

    Może i jest przeciętny na tle innych/nie ma tylu bajerów które daje Samsung ale w swojej cenie nie ma konkurencji, no może Mi 8 nią będzie.

  • klosz007, #

    Zapomniałem dodać że to cena wersji 8/128GB. 6/64 kosztuje bodajże 519 euro.

  • taki_jeden, #

    "OP6 nie daje nic ponad to co ma konkurencja ale kosztuje mniej a więc jest bardziej opłacalny."

    Z tym się niestety nie można zgodzić. To jest bardzo na wyrost zdanie. OP6 nie daje nic ponad, ale też nie daje tego co konkurencja, dlatego jest tańszy.

    Oczywiście nie mówię, że to zły smartfon, wręcz bardzo dobry, ale nie ma co sobie oczu mydlić, że jest dokładnie na takim samym poziomie co konkurencja tylko taniej. A autor recenzji jest bardzo stronniczy, ale wystarczy poczytać i pooglądać więcej recenzji tego telefonu i można znaleźć całkiem pokaźną listę braków, niedociągnięć czy oszczędności.

  • Tomek Stiller, #

    Zapomniałeś dodać kolego, że takie zakupy w Polsce są traktowane jako zakupy z pominięciem opodatkowania i tym samym nielegalne. Wyślij zapytanie do swojego urzędu skarbowego z prośbą o interpretację to się dowiesz :)

    Ja już wiem....

  • klosz007, #

    Interpretacje US... Kiedyś dostałem przydział darmowych akcji pracowniczych. Mój US miał zupełnie inną interpretację jak to należy opodatkować niż inny US w tym samym mieście pod który to podlegał kolega i też zapytał.

    Dodajmy że nie mówimy o kupowaniu na Aliexpress gdzie Chińczyk wpisuje Gift i zaniżoną wartość 10 USD tak aby UC nie zatrzymał paczki do kontroli, niesamoopodatkowanie się w takiej sytuacji (VAT+cło) to przestępstwo K-S.
    Zresztą byłoby to bez sensu bo bez gwarancji, HydrogenOS zamiast OxygenOS.

    Oneplus odkąd oficjalnie sprzedaje telefony na terenie Europy ma firmę zarejestrowaną na terenie UE (w UK), wysyłki też są robione na terenie UE, z UK lub z Polski, mój przyszedł kurierem z Polski. Są wszystkie prawa przysługujące konsumentom na terenie UE, gwarancja 2 lata i serwis door-to-door.

    Tyle, że jak mówiłem jest dowód zakupu ale nie ma faktury VAT 23% więc nie można go odliczyć, jeśli ktoś chce kupić na firmę i odliczyć to musi kupić przez pośrednika typu X-Kom który dolicza swoją marżę. Albo jeśli ktoś chce się czuć spokojniej, że kupuje od polskiej firmy. Jednak wtedy faktycznie przestaje być konkurencyjny cenowo, gdybym miał zapłacić 3000 wolał bym chyba P20 Pro.

    No a te 'tanie' S9 z FV23 - jeśli ktoś chce to odliczyć to lepiej się upewnić że VAT został faktycznie zapłacony bo jeśli nie...

    Co do S9 - ja nie mówię, że to zły telefon, przez pewien czas S9+ był bitym kandydatem do wymiany mojej wysłużonej S6-ki. Niestety dla Samsunga zwlekałem z wymianą, ukazały się P20 Pro, OP6, Mi 8 i zmieniłem ogląd rzeczy. Po prostu uważam, że za dużo w tej chwili płaci się tam za markę a swoje wady ten telefon też ma. Idealny nie jest żaden, nawet iPhone X. Gdybym nie wybrał OP6 to kupił bym P20 Pro.

    Zresztą to, że Samsung "odleciał" z cenami i myśli, że jest już jak Apple to jest chyba oczywiste od dawna. Skoro S9 się sprzedaje to S10+ pewnie zacznie z poziomu 5000zł. A tymczasem Huawei w PL już wyprzedził Samsunga.

  • Tomek Stiller, #

    Otóż widzisz, tutaj nie ma miejsca do interpretacji. Ustawa o VAT jest w tym przypadku banalnie prosta. Każdy kto prowadzi firmę i robi zakupy za granicą ma to przećwiczone.

    Jedyna możliwość zakupu bez VAT istnieje w przypadku gdy kupujący jest zarejestrowanym płatnikiem VAT z nadanym europejskim numerem NIP w Polsce, a sprzedawca zarejestrowanym płatnikiem VAT w innym kraju UE również z nadanym europejskim NIP. Wtedy przy zakupie _może_ Ci wystawić fakturę (invoice) ze stawką VAT 0%. Ale...

    W tym przypadku ten VAT masz obowiązek sam odprowadzić w chwili zakupu. Dlatego część sklepów w zasadzie robi to automatycznie i dolicza już VAT z naszą stawką. To jest jedyny przypadek, kiedy można tak kupić elektronikę. Firma, firmie. Nie da się osobie prywatnej tak sprzedać.

    OnePlus robi jakiś wałek i to niestety jest tak jak wspomniałeś przestępstwo K-S - niektórym się udaje. Pytanie jak długo i czy warto ryzykować.

  • klosz007, #

    Tak swoją drogą gdzie dają S9+ za 3000 z legalnej dystrybucji z fakturą VAT 23% ? To wszystko na Allegro po 3000 to komisy, lombardy i jakieś małe sklepy -> faktura VAT-marża. W dodatku to jest 6/64GB.

    Z fakturą VAT 23% S9+ 6/64 to będzie najmniej 3500 co jest niemal 1000zł więcej niż cena OP6 6/64 z FV23% z Allegro nie mówiąc o cenie z oficjalnego sklepu OP.

    Należy porównywać jabłka z jabłkami :-)

  • Tomek Stiller, #

    Jak ktoś nie chce znaleźć, to nie znajdzie. Ja w tej chwili widzę co najmniej kilka ofert poniżej 3k oferujących pełną fakturę VAT 23% - a telefon na nich oferowany pochodzi z oficjalnej dystrybucji. Mógłbym Ci nawet podać numery ofert, ale w sumie po co....

    Aż tak Cię boli, że można kupić w Polsce legalnie S9+ poniżej 3k na pełną fakturę? Ty kupiłeś swój telefon w szemrany sposób raptem o 5 stówek taniej. Nie masz dostępu do serwisu w Polsce, ani żadnych innych przywilejów. Warto za te parę stówek mniej?

  • a1m1abram, #

    Telefonu używam od kilku dni po premierze.
    Posiadam Midnight Black ze 128gb pamięci i 8gb ramu. Żadna aplikacja jak dotąd nie jest dla niego straszna. Do tej pory nie miałem problemów ani z działaniem, ani z fotografowaniem.

    Aktualizacje są na następny dzień po tym jak pojawiają się artykuły na oficjalnym community. Aparat robi całkiem fajne zdjęcia i rewelacyjne filmy - przynajmniej mnie uwiodły.

    Faceunlock wydaje mi się lekko przymulony, ale na co dzień częściej korzystam z czytnika linii papilarnych - ten sprawuje się rewelacyjnie (również w aplikacjach).

    Do zestawu zamówiłem szkło ochronne OnePlus'a jednak jeśli macie możliwość kupienia czegoś innego to tak też zalecam zrobić. Jego trwałość nie jest jakaś specjalna i już udało mi się je porysować (na biurku). Dodatkowo czarne ramki w koło ucinają trochę z ekranu. jest dość grube ale razem z etui (które jest w standardzie) bardzo ładnie się zgrywa.

    Generalnie myślę że w tym przedziale cenowym trudno o lepszy sprzęt, a już na pewno o lepszy software. Tutaj jest miazga... na plus oczywiście.

    Z całego serca polecam. Dobrze wydane pieniądze.

    A gdyby ktoś chciał kupić z rabatem 20 euro na akcesoria to poniżej przesyłam swój link:
    https://www.oneplus.com/pl/invite#E8UFW9VO8IC5MOH

  • kerik, #

    Ja też kupiłem z oficjalne strony wersję 8GB/128GB , ogólnie jestem bardzo zadowolony - telefon bardzo płynnie pracuje ale mam pytanie czy na zakupionym telefonie jest założona oryginalna osłona na wyświetlacz przez producenta, bo ja kupiłem w Polsce żeby założyć ale chyba na razie nie ma takiej potrzeby.

  • ahael, #

    Oneplus ma fabrycznie założoną folie ochronną na ekran.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.