11 kwietnia 2017, Karol Żebruń

Wydajność, czas pracy, programy

Kategoria: Mobile Smartfony, Tematyka: LG fotografia smartfonowa, Producenci: LG

Wydajność

Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona LG G6 znajdziecie w rankingu smartfonów.

W kilku słowach - wystarczająco dużo mocy

Zastosowanie Snapdragona 821 zamiast 835 oznacza rezygnację z pewnych możliwości jakie daje ten drugi, a także absolutnie topowej wydajności. Ta jednak jak się okazuje wcale nie jest aż tak potrzebna - nawet bez tego LG G6 jest bardzo wydajnym smartfonem. Oprogramowanie jakie obecnie jest dostępne na smartfony dostaje wystarczająco dużo mocy by praca i zabawa była przyjemnością. Uruchamianie wielu aplikacji, praca z bardzo dużą liczbą otwartych zakładek w przeglądarce, w żaden sposób nie wpływały negatywnie na pracę smartfona.

LG G5 vs LG G6

HTC 10 vs LG G6

Owszem, wydajniejszy układ pozwoliłby szybciej przetworzyć zdjęcia lub wykonać inne obliczeniowo wymagające operacje, ale LG nie miało wyjścia (835 zarezerwował kto inny) i wcale nie wyszło na tym źle. Więcej zyskujemy na poprawie jakości wykonania i rezygnacji z modułów (przynajmniej w tej postaci co w G5). Ewentualny zysk na wydajności źródła zasilania byłby mile widziany przy nowszym Snapdragonie, ale i tak jest dobrze zważywszy na rozdzielczość ekranu

Czas pracy

Większa pojemność akumulatora niż w G5 (3300 mAh zamiast 2800 mAh) kazała spodziewać się też lepszych czasów pracy. Na pierwszy ogień poszło odtwarzanie wideo przy 50% jasności wyświetlacza. W pełni naładowany akumulator pozwolił na ponad 13 godzinny maraton filmowy. Zaskoczenie - nie do końca, bo G5 miał tylko o godzinę krótszy czas. Dużo większą niespodzianką było przeglądanie sieci - tutaj czas wynosił od 12 do 15 godzin zależnie od obciążenia operacjami. To prawie dwa razy lepiej niż w przypadku G5.

Również rozmowy telefoniczne dało się prowadzić bardzo długo - bo nawet 20 godzin.

W ogólnym rozrachunku akumulator G6 bardzo mile mnie rozczarował, aczkolwiek przy mieszanym użytkowaniu, czyli typowym codziennym użytkowaniu było już bardziej tradycyjnie. Cały dzień intensywnej pracy to nie jest dla G6 wielkie wyzwanie (czasy włączenia wyświetlacza to w takim przypadku średnio 4-5 godzin). Eksploatując smartfon bardziej zachowawczo, a także rezygnując z funkcji Always-on, można liczyć i na dwa dni. Zwłaszcza, że przy braku aktywności akumulator wyładowuje się w niewielkim stopniu - około 4% na dobę. Przy korzystaniu z załączonej szybkiej ładowarki - problem doładowywania praktycznie nie istnieje.

Smartfon zauważalnie, ale bez przekraczania alarmowego poziomu, nagrzewał się podczas grania. Inne codzienne operacje nie wywierały na nim większego wrażenia. Być może to zasługa ciepłowodu, który znajduje się wewnątrz obudowy.

System i aplikacje

LG G6 otrzymujemy z zainstalowanym systemem Android 7.0 i nakładką LG UX 6.0. Oprogramowanie jest podobne jak w innych smartfonach LG, z naciskiem na prostotę (co się da, zmieniamy w systemowym narzędziu Ustawienia, a nie za pomocą dodatkowych aplikacji). Jak zwykle (w prawie czystym Androidzie) preinstalowane są aplikacje Google.

Dodatkowych aplikacji jest niewiele - są te najpotrzebniejsze (dedykowane narzędzie aparatu, dedykowany dyktafon, Menedżer plików, LG Mobile Switch dla migracji pomiędzy urządzeniami, Quick Memo+, LG Health). Na głównym ekranie znajdziemy skrót to promowanego narzędzia Aparat Kwadratowy (patrz kolejna strona) i to w zasadzie wszystko. Ach jest też Asystent Google, tylko że niestety po polsku sobie z nim nie pogadamy. 



Aparat kwadratowy może pracować w kilku trybach


Drobne bonusy w strefie LG Smart World

Domyślnie system pracuje w wersji bez szuflady na aplikacje. Po nawiązaniu łączności z siecią, podczas aktualizacji urządzenia, można pobrać pliki, które pozwolą włączyć nam ten brakujący, a pożądany przez wielu użytkowników tryb.

Zawartość menu Ustawienia jest podobna jak w LG G5, ale tu i ówdzie zauważymy zmiany. Tryb Always-on pozwala teraz na określenie godzin, w których jest aktywny, a także zwiększenie jasności wyświetlania (kosztem zużycia energii). Szkoda, że harmonogramu nie oferuje tryb czytania, bo jest to opcja, którą bardzo cenię w moim Huawei P9.

Nowością jest pływający przycisk cofania połączony z domowym. Działa on w trybie poziomej orientacji wyświetlacza. Możemy go umieścić w dowolnym miejscu wzdłuż dolnej krawędzi ekranu przeciągając jak ikonę.

Nigdzie nie mogłem znaleźć za to opcji określania koloru sygnalizującego stan smartfona LEDu. Dlaczego? Nie ma ustawień, bo nie ma też takiej diody - wszystkie komunikaty przejął wyświetlacz Always On. Czy to dobry pomysł? To zależy od upodobań użytkownika.

Skalowanie aplikacji

Ponieważ ekran LG G6 ma obecnie bardzo niestandardowe proporcje 18:9, mamy w ustawieniach Wyświetlacz, opcję skalowania okien aplikacji. Możemy wybrać dla każdego zainstalowanego programu jeden z trzech trybów pracy - kompatybilny z ekranami 16:9, ekranem LG G6 i pośredni. Przyda się to, gdy okno programu wyjątkowo źle pracuje w trybie innym niż 16:9.

HD Voice Recorder

LG G6 nie ma co prawda funkcji pilota zdalnego sterowania, ale wyposażono go w dyktafon rejestrujący dźwięk wysokiej jakości. Trzy tryby pracy, normalny, koncert i własny, pozwolą dostosować reakcję na dźwięk do panujących w otoczeniu warunków. Dzięki temu nagrywanie wypada nieźle nie tylko w przypadku wywiadu, ale tez w miejscach gdzie jest bardzo głośno.

W ustawieniach możemy wybrać format zapisu, pomiędzy M4A, WAV oraz FLAC, zmienić dokładność próbkowania z 16 na 24 bit i częstotliwość (od 44,1 kHz do 192 kHz). Możliwe jest także regulowanie pracy z niskimi tonami.



W trakcie nagrywania można słuchać muzyki ze słuchawek

Pomiędzy trybem mono a stereo dla nagrywania przełączymy się zmieniając orientację urządzenia - obróceniu ulegnie też ekran z aplikacją.

Radio z RDS

Radio nie jest czymś niezwykłym w smartfonie, ale też nie każdy model je ma. To w LG G6 obsługuje RDS. Jeśli ktoś jest miłośnikiem radia, dodatek jak znalazł.

Smart Doctor zamiast Smart cleaning

Pod tą nazwą znajdziemy kompleksowe narzędzie do monitorowania stanu urządzenia i optymalizacji parametrów pracy - czyszczenia pamięci, diagnozowania ewentualnych problemów. Działanie zgromadzonych tu funkcji jest podobne jak w poprzednikach, modyfikacji uległ interfejs dostępowy.

 

Kosz na aplikacje i kosz na zdjęcia i filmy

Skoro Android jest już tak samo popularny jak Windows, nie można zapomnieć o Koszu. Tak naprawdę to rozwinięcie funkcji Kosz na odinstalowane aplikacje, którą LG wprowadziło już w ubiegłym roku do swoich smartfonów. Tym razem oprócz aplikacji usuwane do Kosza są także kasowane zdjęcia i filmy.


Kosz na zdjęcia i filmy znajduje się w aplikacji Galeria

Smartfon w miarę możliwości zachowuje je przez siedem dni i w tym czasie można je odzyskać - to dobre rozwiązanie dla osób, które są niezdecydowane lub często przypadkiem przez machnięcie dłonią usuwają zdjęcia. Być może w kolejnych wersjach nakładki LG UX, Kosz obsłuży także pliki usuwane z poziomu menedżera plików.

Dźwięk

Dzisiejsze flagowce potrafią mimo niewielkiego głośniczka dać z siebie naprawdę wiele. LG G6 nie jest pod tym względem wyjątkiem, radzi sobie jeszcze lepiej niż poprzednik. Pod względem głośności brakuje mu trochę do najgłośniejszych urządzeń na rynku, ale różnica nie jest znacząca.

Dużo istotniejszy moim zdaniem jest fakt, że dźwięk nawet przy maksymalnej głośności nie jest przesterowany i nie musimy zatykać uszu słysząc piski. LG G5 wyda się głośniejszy, ale wydawany dźwięk będzie się bardzo zmieniać zależnie od uchwytu. W LG G6 tego nie zauważymy.

Odtwarzanie dźwięku na słuchawkach (to akcesorium musimy załatwić sobie oddzielnie), oceniam na bardzo dobrze. Dźwięk jest pełny i soczysty choć czasem bywało niezbyt głośno, dla większości użytkowników LG G6, podobnie jak w przypadku G5tki, w pełni satysfakcjonujący.

Nie przegap