1 grudnia 2015, Tomasz Chmielewski

Kto robi najlepsze telewizory?

Kategoria: RTV Telewizory, Tematyka: LG SONY Samsung Panasonic Philips Jaki TV, Producenci: LG SONY Samsung Panasonic Philips

Jaki producent robi dobre telewizory? Sprawdzamy, której marki telewizory można uznać za najlepsze i dlaczego.

Na takie właśnie pytanie natrafiam najczęściej w rozmowach i mejlach od czytelników i osób, planujących zakup nowego telewizora. Zazwyczaj odpowiadam, że nie ma takiej marki, której telewizory w ogólnej ocenie górowałyby istotnie nad rywalami, a w ofercie każdego producenta znajdziemy mniej lub bardziej udane modele (w tym także buble i „czarne owce”). Pomimo tego, po przetestowaniu w tym roku kilkudziesięciu telewizorów nie mogę nie zauważyć pewnych prawidłowości i cech charakterystycznych dla danej marki. Ich znajomość może pomóc, jeżeli nie w dokonaniu ostatecznego wyboru, to z pewnością na pewno w zawężeniu listy potencjalnych modeli.

Ze względów praktycznych swoje rozważania ograniczyłem do czterech najbardziej popularnych marek. Nie oznacza to wcale, że dobrych i wartościowych telewizorów nie spotkamy gdzie indziej. Wprost przeciwnie: telewizory takich marek jak Philips, Loewe, Thomson i innych są również godne uwagi, ale nie sposób w krótkim artykule odnieść się do wszystkich.

Jakiej marki telewizor wybrać?

I jeszcze jedno. Poniższe stwierdzenia mają charakter generalizacji, czyli uogólnień sformułowanych na podstawie testów większości najbardziej reprezentatywnych modeli telewizorów danej marki. Oznacza to, że będą wyjątki (dobre i złe) - jak to w życiu.

kto robi dobre tv
Przed nami przedświąteczny okres zakupów sprzętu RTV, w tym telewizorów.

Czerń i kontrast

W chwili obecnej najlepszą (tj. najciemniejszą) czerń i największy współczynnik kontrastu mają telewizory wyposażone w wyświetlacze OLED. Na rynku mamy ich zaledwie kilka: 55- i 65-calowe modele LG oraz jeden 65-calowy model Panasonica TX-65CZ950, który właśnie wchodzi do sklepów. Potem jest długo, długo nic, dalej wyświetlacze LCD typu VA, a na samym końcu LCD typu IPS. Co ciekawe, jeśli ograniczymy się tylko i wyłącznie do telewizorów z matrycami LCD typu VA (a takie są najbardziej popularne) to okaże się, że wyświetlacze o największym współczynniku kontrastu (powyżej 3000:1, a nawet 4000:1) znajdziemy w telewizorach LCD Panasonica i Sony, i to wcale niekoniecznie w tych wyposażonych w tzw. pełne podświetlenie ze strefowym wygaszaniem.

Na koniec ciekawostka: wśród telewizorów Samsunga największy kontrast znajdziemy w modelach, które wyposażono nie we własne matryce tej firmy (tj. od Samsung Display), ale w wyświetlacze … tajwańskie, czyli od Innoluksa lub AUO. Podobnie w LG – największy kontrast zapewniają elcedeki z matrycami VA, których LG nie produkuje, lecz kupuje od poddostawców.

Kolory

W tej kategorii sytuacja jest dość skomplikowana, bo pod uwagę należy wziąć nie tylko samą dokładność odwzorowania barw (tj. odchylenie od wzorca), lecz także degradację kolorów przy oglądaniu pod kątem innym niż prostopadle do ekranu (tzw. szerokie lub wąskie kąty widzenia), liczbę możliwych do odwzorowania barw (kolor 8- lub 10-bitowy), a także wielkość odwzorowanej przestrzeni barw (sRGB, DCI, Rec.2020).

Trudno mi wskazać zdecydowanego faworyta jeśli chodzi o dokładność odwzorowania barw, bowiem sytuacja różnie wygląda w różnych modelach danego producenta. Jeśli chodzi o szeroki gamut barw to różnice pomiędzy markami także nie są bardzo duże. Wystarczy powiedzieć, że żaden telewizor (z analizowanego kwartetu marek) nie oferuje nawet 100% pokrycia przestrzeni DCI, nie mówiąc o szerszej przestrzeni barw przewidzianej przez Rec.2020. W tej kategorii wszystkich miażdży szerokogamutowy Thomson 55UA9806, ale ta marka nie wchodzi w zakres naszej krótkiej analizy.

Pod względem jakości kolorów pod kątem najlepiej wypadają telewizory LG – zarówno elcedeki wyposażone w IPS-y, jak i OLED-y – z oczywistych względów. Nieliczne IPS-y znajdziemy także u Panasonica i Sony, a także (surprise, surprise) u Samsunga w modelu 55JU6800, którego jednakże lepiej omijać szerokim łukiem.

Odwzorowanie ruchu

W tej kategorii należy odróżnić i wyraźnie oddzielić ostrość ruchu od jego płynności. Najlepszą ostrość ruchu (tj. rozdzielczość dynamiczną) zapewniają telewizory … LCD (o plazmach nie wspominam, bo te niech sobie spoczywają w spokoju). Najlepiej wypadają modele wyposażone w 120- lub 240-hercowe matryce typu VA i skutecznie działające układy modulacji podświetlenia i/lub tryb wstawiania ciemnych/czarnych klatek obrazu (DFI/BFI). Ten ostatni skutecznie redukuje smużenie resetując obraz na siatkówce naszego oka (choć powoduje znaczny spadek jasności obrazu).

W związku z tym najlepszą ostrość ruchu oferują telewizory Samsunga i Sony, które mają zarówno matryce VA, jak i skuteczne DFI (np. wyraźny ruch LED w Samsungach), nieco potem Panasonic (bez DFI). Warto zaznaczyć, że większość telewizorów Samsunga ma wolne matryce 60-hercowe, natomiast szybkie 120-hercowe znajdziemy w seriach J6300 (Full HD) oraz JU7000 (4K) i wyższych. Stawkę zamyka firma LG, której telewizory wyposażone w matryce IPS mają dłuższy czas reakcji, a modulacja podświetlenia dopiero w nich raczkuje (tryb „wyraźny plus” pojawił się w kilku modelach dopiero w 2014 roku).

telewizory odwzorowanie ruchu

Jeśli chodzi o OLED-y to pomimo ultra krótkiego czasu reakcji aktualnie dostępne modele mają rozdzielczość dynamiczną niemal dwa razy… niższą od najlepszych elcedków. Choć to zapewne zaskoczenie, dzieje się tak z powodu zastosowania niekorzystnej dla ostrości ruchu metody sterowania panelem („sample and hold”). Warto zaznaczyć, że jedyny (jak na razie) i niedostępny w Polsce OLED Samsunga KE55S9, pomimo fatalnych kolorów, miał najwyższej klasy rozdzielczość dynamiczną (testowałem go jako jedna z niewielu osób w Polsce).

Jak widać OLED OLED-owi nierówny. Pomimo niższej rozdzielczości dynamicznej OLED-y LG w ruchu nie są wcale takie złe, bowiem brak w nich takich bolączek elcedeków jak smużenie, zwielokrotnione kontury, efekt brudnego ekranu, czy nierównomierne podświetlenie (clouding), a pozbawiony większości typowych dla LCD warstw ekran daje wyraźniejszy obraz statyczny o lepszej ostrości i głębi, a taki sam w sobie stanowi lepszy punkt wyjścia dla obrazów ruchomych.

Jeśli zaś chodzi o regulację płynności ruchu, to najlepsze opcje oferują telewizory Samsunga i LG. Zaraz potem jest Sony z 5-stopniową regulacją płynności (wprowadzoną dopiero w tym roku). Stawkę zamykają telewizory Panasonica, które pomimo teoretycznie trzystopniowej regulacji płynności układu Intelligent Frame Creation, w praktyce oferują dwie opcje: brak upłynniania lub bardzo mocne upłynnianie ruchu.

Kalibracja

Telewizor działający w ustawieniach fabrycznych, a telewizor po kalibracji to często dwie zupełnie różne bestie. Moim zdaniem najlepsze możliwości kalibracyjne oferują telewizory Panasonica i Samsunga: mamy w nich nie tylko wielopunktową regulację balansu bieli, lecz także trzyosiową kalibrację kolorów RGBCMY. Z kolei tylko w Panasonicach znajdziemy osobną, wielopunktową i skutecznie działającą regulację gammy (Sony tu świadomie pomijam) oraz automatyczną kalibrację z poziomu programu Calman.

Z kolei w praktyce, to chyba właśnie Samsungi najlepiej reagują na próby kalibracji. LG, choć mają unikalną 20-stopniową kalibrację balansu bieli, nie pozwalają łatwo skopiować ustawień kolorów na inne złącza – trzeba to niestety robić ręcznie, co jest skrajnie niewygodne. Telewizory Sony, jako jedyne, nie oferują pełnej kalibracji barw (pełnego CMS-u), choć w wielu przypadkach do uzyskania dobrego lub bardzo dobrego odwzorowania barw w Braviach wystarczy sama kalibracja balansu bieli.

Nie przegap