11 października 2018, Tomasz Chmielewski

Jaki telewizor OLED kupić?

Kategoria: RTV Telewizory, Tematyka: Najlepsze produkty OLED Jaki TV Jaki tablet

Telewizory OLED kuszą wielu, tym bardziej, że ich ceny spadają. Ponieważ od ponad roku telewizory te są w ofercie nie tylko LG, lecz także takich dużych producentów jak Panasonic, Philips czy Sony, wybór nie jest łatwy. Szukamy odpowiedzi na pytanie, jaki telewizor OLED kupić.

Od wprowadzenia na rynek w 2013 roku, telewizory OLED powoli, lecz wytrwale torują sobie drogę do domów miłośników obrazu najwyższej jakości. W 2017 roku nastąpił przełom i telewizory z wyświetlaczami tego typu pojawiły się w ofercie kilku producentów, przez co klienci dostali większy wybór. Pomimo wysokich cen OLED-y podbiły rynek, zwłaszcza w klasie „premium”. Sukces wyświetlaczy OLED jest tak wielki (w 2017 roku na rynek trafiło 1,3 mln tego typu paneli), że ich producent (LG Display) zamierza w tym roku podwoić ich produkcję i podaż. Szacuje się, że na rynek może trafić nawet 3,8 mln tego typu ekranów. Ten wielki sukces OLED-ów nie wziął się znikąd, lecz wynika z ich zalet, do których należą, między innymi:

  • prawdziwa, absolutna czerń,
  • praktycznie nieskończony kontrast,
  • jakość obrazu bliska profesjonalnym monitorom studyjnym (dotyczy tylko najlepszych modeli OLED-ów po kalibracji),
  • wysoka jakość obrazu pod kątem,
  • brak takich wad telewizorów LCD jak:
    • nierównomierna czerń (clouding),
    • degradacja kolorów pod kątem,
    • wzrost jasności czerni pod kątem (spadek kontrastu).
  • odporność na osadzanie się kurzu pomiędzy warstwami panelu (OLED-y są hermetyczne).

Aby powyższy obraz nie był zbyt słodki i cukierkowy przypomnijmy, że OLED-y ideałem nie są i mają też swoje wady. Oto najważniejsze z nich:

  • poważne problemy z gradacją bardzo ciemnych odcieni,
  • cienkie pionowe pasy widoczne w ciemnych scenach (ang. banding),
  • zmiana zabarwienia bieli pod kątem,
  • problemy z odwzorowaniem koloru żółtego w ustawieniach fabrycznych,
  • obrazy szczątkowe,
  • realna możliwość utrwalenia się obrazu na ekranie, zwłaszcza wszelkiego rodzaju statycznych elementów, jak np. logotypy stacji telewizyjnych (tzw. wypalenie się panelu),
  • działanie ograniczników jasności zaburzające oryginalny obraz,
  • znacznie niższa jasność maksymalna w trybie HDR od najlepszych telewizorów LCD.

Mając na uwadze powyższe zalety i wady przedstawiamy poniżej pięć wybranych telewizorów OLED z ekranami o przekątnej 55 cali.

Jaki telewizor OLED kupić? Oto polecane TV:

 

LG 55B8

80% Ocena benchmark.pl

55B8 to najtańszy OLED 4K w ofercie LG i zarazem najbardziej przystępny OLED wprowadzony na rynek w roku 2018. W zasadzie jest to podrasowany model C7 z roku 2017, który otrzymał zmodyfikowany wygląd, nowe tryby obrazu, opcję Motion Pro oraz nowe rozwiązania chroniące panel przed wypaleniem. Z punktu widzenia jakości odwzorowana barw niewiele ustępuje droższemu 55C8. Ustępuje mu za to pod względem gradacji bardzo ciemnych szarości (da się też zauważyć spora ziarnistość czerni w większości trybów obrazu, w tym także w skądinąd znakomitym trybie technicolor). Jako następca ubiegłorocznego 55B7 już w chwili wejścia na rynek 55B8 kosztował dwa razy mniej od poprzednika, a niewykluczone, że cena jeszcze spadnie. W sumie LG 55B8 to dobra propozycja aby wymienić wysłużoną plazmę, czy elcedeka na telewizor oferujący najnowsze rozwiązania 4K HDR.

Zobacz recenzję

Ważne dane:
Wyświetlacz (przekątna):
55 cale/cali
Wyświetlacz (rozdzielczość):
3840x2160 px
Podświetlanie ekranu:
OLED
Technologia 3D:
brak
Złącza:
słuchawkowe, 4x HDMI, 3x USB, RS-232C, Common Interface
Tuner TV:
analogowy, DVB-C, DVB-S2, DVB-T2

Pełna specyfikacja

LG 55C8

100% Ocena benchmark.pl

Czy 55C8 oferuje lepszą jakość obrazu od 55B8? Moim zdaniem tak. Dzięki lepszemu procesorowi 55C8 ma lepszą gradację bardzo ciemnych odcieni szarości leżących w pobliżu czerni oraz dokładniejszą reprodukcję odcieni kolorów. Choć pod względem jakości obrazu w ustawieniach fabrycznych OLED-owi 55C8 nadal trochę brakuje do japońskich konkurentów, różnica nie jest dramatyczna, a telewizor rekompensuje to lepszymi możliwościami kalibracji obrazu od Sony 55AF8 oraz znacznie lepszym systemem operacyjnym niż u chińskiego konkurenta (Philipsa), czy obu japońskich rywali. Nie ulega żadnej wątpliwości, że dzięki współpracy z amerykańskimi specjalistami z firmy Technicolor, LG znacznie zniwelowała przewagę jaką w 2017 mieli japońscy rywale. Różnica w ustawieniach fabrycznych będzie widoczna raczej tylko dla najbardziej wymagających użytkowników, natomiast po kalibracji LG ustępuje (niewiele) w zasadzie tylko rywalowi z Osaki (rywal z Tokio nie ma pełnego systemu kalibracji barw). O wyborze może zatem zadecydować system operacyjny oraz cena niższa od obu japońskich rywali.

Ważne dane:
Wyświetlacz (przekątna):
55 cale/cali
Wyświetlacz (rozdzielczość):
3840x2160 px
Podświetlanie ekranu:
OLED
Technologia 3D:
brak
Złącza:
słuchawkowe, 4x HDMI, 3x USB, Common Interface, S/PDIF
Tuner TV:
DVB-C, DVB-S2, DVB-T2

Pełna specyfikacja

Philips 55OLED803

90% Ocena benchmark.pl

Trójstronny system doświetlania tła o nazwie Ambilight, trzy głośniki widoczne na tylnej ściance, dwie nóżki w kształcie wąskich sztabek oraz dwa ... piloty zdalnego sterowania ‒ tak pokrótce można by scharakteryzować najmniejszy i najbardziej przystępny telewizor OLED marki Philips z gamy na rok 2018. To wszystko oczywiście w smukłej i bardzo atrakcyjnej obudowie, której skandynawskiemu minimalizmowi może dorównać chyba tylko Sony AF8. Zwolennikom kalibracji przypadnie do gustu możliwość precyzyjnego dostrojenia kolorów, choć już tylko dwustopniowa kalibracja skali szarości raczej nie. Z mankamentów należy wymienić problematyczną philipsową implementację systemu Android - najmniej udaną i stabilną ze wszystkich marek stosujących ten system. Pomimo tego, nie ulega wątpliwości, że unikalne cechy modelu 55OLED803 takie jak Ambilight, czy nietuzinkowy wygląd, będą kusić wielu potencjalnych nabywców.

Ważne dane:
Wyświetlacz (przekątna):
55 cale/cali
Wyświetlacz (rozdzielczość):
3840x2160 px
Podświetlanie ekranu:
OLED
Technologia 3D:
brak
Złącza:
słuchawkowe, ethernet LAN, 4x HDMI, 2x USB, Common Interface, S/PDIF
Tuner TV:
analogowy, DVB-C, DVB-S, DVB-T (MPEG4), DVB-T2

Pełna specyfikacja

Sony 55A8

100% Ocena benchmark.pl

Co odróżnia Sony 55AF8 od OLED-ów konkurencji? Przede wszystkim minimalistyczny wygląd oraz „grająca powierzchnia ekranu” (Acoustic Surface), dzięki której 55AF8 oferuje wspaniałą reprodukcję średnich tonów, czyniącą dialogi niezwykle klarownymi i zrozumiałymi. Po drugie, dbałość o szczegóły obrazu czyli reprodukcję bardzo ciemnych detali, zwłaszcza o ich właściwą gradację. Po trzecie, świetne odwzorowanie ruchu (w tym najlepsza na rynku detekcja metod konwersji klatkażu), nastawienie na reprodukcję ruchu zgodnie z zamierzeniami twórcy dzieła filmowego oraz najmniejsza na rynku liczba artefaktów (szkodliwych zakłóceń i zniekształceń) będących ubocznych skutkiem działania układu poprawy ostrości i płynności. Pod tym względem Motionflow Sony góruje nad TruMotion LG i IFC Panasonica (nie mówiąc o AutoMotionPlus Samsunga). Jeśli chodzi o ocenę subiektywną, to miałem okazję porównać ze sobą LG 55C8 i Sony 55AF8 i choć postęp, jaki odnotował koreański producent (w dużej mierze dzięki współpracy z amerykańskimi specjalistami z firmy Technicolor) jest olbrzymi, to w ustawieniach fabrycznych 55AF8 nadal miał przewagę w reprodukcji pastelowych, tj. nisko nasyconych barw.

Ważne dane:
Wyświetlacz (przekątna):
55 cale/cali
Wyświetlacz (rozdzielczość):
3840x2160 px
Podświetlanie ekranu:
OLED
Technologia 3D:
brak
Złącza:
słuchawkowe, ethernet LAN, composite (CVBS), 4x HDMI, 3x USB, Common Interface, S/PDIF
Tuner TV:
analogowy, DVB-C, DVB-S, DVB-T (MPEG4), DVB-S2, DVB-T2

Pełna specyfikacja

Panasonic 55FZ800

100% Ocena benchmark.pl

Ubiegłoroczne OLED-y Panasonica ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko. Na przykład tak uznany model jak 65EZ1000 miał zupełnie zdumiewającą właściwość: niezależnie od tego, co oglądaliśmy i nieważne z jakiego źródła (czy to telewizja kablowa, HDMI, USB, Netflix, czy YouTube), obraz na ekranie tego telewizora wyglądał po prostu znakomicie – najbardziej naturalnie ze wszystkich OLED-ów z roku 2017. Co ciekawe, najnowszy 55FZ800 podtrzymuje tę chlubną tradycję i zachowuje się dokładnie tak samo. Tam gdzie rywale nie radzą sobie z odwzorowaniem ciemnych detali, czy niuansami kolorystycznymi, tam 55FZ800 wychodzi w porównania obronną ręką. Warto zaznaczyć, że Panasonic 55FZ800 posiada nowy interfejs główny użytkownika oraz, po raz pierwszy, możliwość podłączenia słuchawek Bluetooth (tego nie miały modele z 2017 roku). I choć w ogólnej ocenie system operacyjny Panasonica musi uznać wyższość webOS-a LG, to 55FZ800 nadal jest czempionem pod względem absolutnej jakości obrazu.

Ważne dane:
Wyświetlacz (przekątna):
55 cale/cali
Wyświetlacz (rozdzielczość):
3840x2160 px
Podświetlanie ekranu:
OLED
Technologia 3D:
brak
Złącza:
słuchawkowe, czytnik kart pamięci, ethernet LAN, component, 4x HDMI, 3x USB, Common Interface, S/PDIF
Tuner TV:
analogowy, DVB-C, DVB-S, DVB-T (MPEG4), DVB-S2, DVB-T2

Pełna specyfikacja

Komentarze

  • vincentlaw, #

    Moim zdaniem to zależy czego oczekujesz. Czekanie na microledy jest totalnie bez sensu (nie wiemy kiedy i za ile, ale tanio nie będzie) więc jeśli chcesz dobry TV do filmów to OLED, a do gier tradycyjnie coś z niskim input lagiem.

  • BrumBrumBrum, #

    to się zgadza, chociaż nie wiem skąd te minusy na moim poście :) ja oceniam czy post jest dobry czy zły, a nie czy się z nim zgadzam czy nie.

    co do OLED, miał być trwały, a nadal się szybko wypala. tego na pewno nie oczekuję ani ja, ani ty.

    oled miał być tani, a jest nadal bardzo drogi w porównaniu z LCD

    oled miał zużywać znacznie mniej energii, w praktyce zużywa niewiele mniej niż LCD

    oled nadal ma bardzo śladową produkcję, i się ogranicza albo do smartfonów, albo do naprawdę dużych ekranów. telewizorów typowo domowych jest mało, w okolicach 40". o monitorach komputerowych oled też można zapomnieć.

    tak, doskonale znam ogromną przewagę w jakości obrazu nowego panelu OLED vs nowy panel LCD, nawet z prawdziwym panelowym a nie pasmowym podświetlaniem adaptatywnym.

  • vincentlaw, #

    Moim zdaniem to zależy czego oczekujesz. Czekanie na microledy jest totalnie bez sensu (nie wiemy kiedy i za ile, ale tanio nie będzie) więc jeśli chcesz dobry TV do filmów to OLED, a do gier tradycyjnie coś z niskim input lagiem.

  • BrumBrumBrum, #

    nie twierdzę że będę czekał. jeśli będę potrzebował monitora/telewizora na już, po prostu kupię LCD pomimo słabej czerni. obecnie microLED jest dopiero zapowiedziane. Samsung się nie chwali na jakim jest etapie, ale ta technologia rokuje ogromne nadzieje.
    w końcu można wyprodukować matrycę niebieskich ledów, i nanieść na nie kolejną matrycę luminoforów, nawet opartych na kropkach kwantowych. sprawność takiej matrycy powinna bić na głowę to co oferuje oled. zresztą jak pokazuje praktyna na diodach mocy tzw. powerled, wystarczy zachować reżim termiczny, aby taka matryca była trwała. czyli np. jeśli wbudowany czujnik wykryje przekroczenie pewnej temperatury, z miejsca zmniejszamy jasność aby oszczędzić matrycę, ewentualnie pozwalamy użytkownikowi na wybranie opcji oszczędzania.

    na razie jest to technologiczna przyszłość, bo jedyną obecnie dostępną formą jest prekursor ledów, czyli uliczne panele ledowe. ale one są zrobione na dyskretnej ledowej matrycy RGB, bez żadnych luminoforów. tam nawet nie ma diód białych :)

  • Zircon1987, #

    Kupię jak będą w cenie dla przeciętnego Polaka czyli 2000-2500zł.

  • JanuszJestem, #

    Chyba walnąłeś literówkę... dla przeciętnego biedaka...

  • BrumBrumBrum, #

    sam walnąłeś literówkę. oled miał cenowo pobić lcd, i to się kompletnie nie udało.
    za to sam chętnie bym kupił oleda 40" lub nawet mniejszego, ale ich po prostu nie ma. chętnie bym też kupił 25" - 30" monitor do komputera oled, ale też nie ma, zresztą by się pewnie szybko powypalał.

    jak coś piszesz o biedzie, to bieda jest w dostępności i trwałości oledów. i niewiedzieć czemu, na oledach wypada się czerwony.

  • HomeAudio, #

    55" to trochę mało... :/

  • Adrian Waleczny, #

    Czy ja wiem, oczywiście, zależy dla kogo. Ja się będę przesiadał z monitora 34 cale w formacie 21:9, własnie najprawdopodobniej na telewizor 55 cali. Różnica i tak powinna być olbrzymia, chociaż, może dorzucę parę groszy do 65 cali.

  • BrumBrumBrum, #

    wstaw sobie do typowego 70m2 mieszkania telewizor 85" :D o ten to będzie pasował :D chociaż pewnie i tak trochę mały. a masz jakieś materiały 4K ? kiedy będzie oled 3D ?

  • anarchist, #

    OLED... to jest to :) LCD to wyrób wyświetlaczopodobny. Zamienię kiedyś CRT i PDP na OLED właśnie. Ale.. nie w takiej abstrakcyjnie chorej cenie. W życiu bym nie dał 5000 czy 8000 PLN za jakiś głupi TV... No i na razie skąpy wybór. Każdy ma 55" lub więcej + 3840x2160. Za 1300-1700PLN 37-40" z 1366x768/1920x1080 mogę brać. Jest to rozsądne. Pewnie za jakieś 5 lat przy dobrych wiatrach... A jak ceny i wielkości pozostaną takie jakie są... no cóż... mam CRT i PDP. Też sa ok :)

  • diuczysko, #

    Myślę, że nigdy się nie doczekasz. Przedział 37-40" jest zarezerwowany dla marketowych budżetówek, przeznaczonych do kuchni, pokoju dziecięcego lub ewentualnie dla starszych osób oglądających telewizję naziemną. Tam będą rządzić najtańsze matryce LCD.

    Świat idzie do przodu, minimalną przekątną do pokoju dziennego staje się 55".

  • mesjan, #

    Aha czyli według ciebie z czasem człowiek ogarnia wzrokiem coraz większą przestrzeń i wraz jak świat idzie do przodu będziemy potrzebować coraz większych TV. Komuś chyba marketing zrobił wodę z mózgu. Mi się dobrze ogląda filmy na 37 calach. A w Wiedźmina na TV z PC najlepiej mi się grało na 45 calach.

  • diuczysko, #

    Wiesz, kiedyś oglądałem 21” CRT z 4 metrów i jeździłem samochodem, który miał ponad 20s do setki. Nie mówię, że się nie dało. Te czasy jednak dawno minęły, świat poszedł do przodu.

    Twoim tokiem myślenia osoby które maja projektor i oglądają. 120” z 4m to męczą się niesamowicie za własne pieniądze ;)

  • anarchist, #

    Ja mam auto 1.0 a do setki nie wiem ile ma. Mam to gdzieś. Ma szyby na korbkę I jest bardzo spoko. Co z tego że są tzw. "lepsze" skoro ja tego nie potrzebuję. To tylko kawałek blachy na kołach. Moje potrzeby Fiat 126p zaspokoi nawet. I tak wolę rower... i nie... nie mam żadnego za 2 czy 4 tys. o świat poszedł sobie gdzieś. Moze sobie iść. Sajonara światowi i niech się pnie do przodu :)

    A jeśli chodzi o CRT... wolę małe CRT niż jakiekolwiek LCD (duże, małe, jakiekolwiek). Dla mnie LCD to krok wstecz bez względu na wilekość i płaskość.

    Nie będzie tanich OLED'ów. Trudno... nie kupię. Szkoda by było.

    Wierzę jednak, że OLED wejdzie do klasy niższej i średniej tak jak LCD oraz przez jakiś czas PDP. Tyle że to potrwa.

  • diuczysko, #

    Jeżeli "masz gdzieś", że świat poszedł do przodu to po co czytasz i komentujesz artykuł na portalu, który skupia się przede wszystkim na uogólniając "nowinkach technologicznych".

    Telewizor to też tylko kawałek plastiku - po co tracisz swoją energię na czytanie i komentowanie...

    Uczepiłeś się LCD - nikt tutaj nie broni tej technologii, PDP było naprawdę dobre - sam mam 10-letnią plazmę, którą używam w innym pokoju - ma się dobrze.

    Wiesz jak moja córka mówi na te 42" ekranu (PDP)?
    "Tato, mogę obejrzeć bajkę na tym malutkim telewizorku?"

    Niestety, nie powstrzymasz dalszego wzrostu przekątnej.

  • anarchist, #

    Bo nie musze mieć każdej nowości/zachcianki/wymysłu.

    Nie będę łądował w kasy w filmy 4K które mają ze 25GB lub więcej aby się w piksele wpartywać. Mnie wielkie rozdzielczości nie kręcą. Schodkowanie mi nie przeszkadza jakoś. Ale jakość OLED jest wyśmienita i nie chodzi mi tu o żaden topowy sprzęt. Po prostu kawałek plastiku z OLED (niekoniecznie najlepszym) w środku w normalnej cenie i nie tak dużego, bo tam gdzie bym go postawił 35-42" jest optymalnie i nie chciał bym tam takiego woła.

    Świat może sobie iść. Mi to nie przeszkadza do póki na siłę mie za sobą ciągnąc nie będzie. Wolę iść wolniej a z pewnych rzeczy zrezygnować i nie musieć na nie pracować i zawracać sobie nimi głowy gdyż nawet za darmo uważam je za zbędne jak np. auta które do setki robią w 10s. bo ten co w 20s. zrobi też z punktu A do B dojedzie i to pewnie taniej. Nawet tą setką nie jeżdżę...

    Mi nie przeszkadzają TV 700". Niech sobie będą. Tylko dobrze jak by mniejsze też były i nie oczekuję super jakości, super plastiku, super marki. Neta tez nie musi mieć. Tylko zęby filmy na OLED'ie leciały w 360p, 480p, 720p. I tyle albo aż tyle. A jak by jednak nie poszli w tą stronę to zostanę przy CRT bo w sumie obraz jest miły dla oka, duże lepszy od najlepszego LCD.

  • anarchist, #

    Ale mi wystarczy budżetowy TV z OLED'em. Kiedyś LCD było topowe a teraz jest wszędzie. A 55" jest dla mnie za dużo tam gdzie chce go ustawić i tyle. 4K to przerost formy nad treścią jak dla mnie. Może być ale i tak puszczę 720p. Powyżej to dla mnie onanizm.

  • Smuga, #

    Ale z ciebie cebulak. Wszędzie wypisujesz takie dyrdymały, że głowa mała.

  • anarchist, #

    Najlepszy koronny argument w necie: cebulak, janusz, sebix itp :) To już nudne w sumie.

    Komentarze są po to aby się wypowiadać. Moje zdanie nie musi Ci się podobać. Twoje mi także. Ja Cię jednak nie wyzywam, więc można by w drugą stronę też...

    Ale jeśli chcęc posiadania OLED'a 37" do filmów HD czy brak parcia na 4K itp jest cebulactwem dla takiego jakiegoś kogoś... to trudno jestem nim wtedy. Mam to gdzieś... Wiem czego chcę i czego nie. A że ni pokrywa się to z Twoim widzi mi się... no soreczki :P

  • BrumBrumBrum, #

    opinia bez uzasadnienia, minus.

  • BrumBrumBrum, #

    "Przedział 37-40" jest zarezerwowany dla marketowych budżetówek"

    i tu też jesteś w błędzie. jak już liczymy po calu, to przedział 37-44" jest przeznaczony dla najbardziej masowego odbiorcy, a nie dla budżetówek. w tych rozmiarach dostaniesz LCD i kompletnie budżetowe w byle jakiej jakości, i bardzo drogie dla wymagającego klienta, mogące robić też jako monitor do konsoli czy komputera z niskim input lag, rozpiętość cen jest ogromna.

    obecnie oledy są albo bardzo małe, bo przy małej powierzchni produkcja jest bardzo opłacalna, albo bardzo ogromne, bo to jest klientela z największym workiem forsy. segment średni nie jest zaczepiany, bo produkcja paneli oled jest zbyt niska. jednak 37-44" to najbardziej chłonny rynek, gdzie jest najwięcej forsy.

    proponuję odświeżyć lub nabyć trochę wiedzy odnośnie marketingu, krzywych popytu podaży, produkcji, wytwarzaniem zapotrzebowania na produkt itp, to może coś zrozumiesz.

  • diuczysko, #

    Ja wiem, że z punktu widzenia rynku najwięcej sprzedaje się takich budżetówek, ale gwarantuje Tobie, że jeżeli szukasz telewizora powyżej przeciętnej - mam na myśli wyższa lub najwyższa półka modelowa danego producenta to okaże się że min. to 50" a w w przypadku górnej półki 55" tak jak w przypadku komentowanego artykułu.

  • BrumBrumBrum, #

    też jesteś w błędzie. swego czasu szukałem monitora opartego na OLED w wielkości ok. 22", i ..... znalazłem. profesjonalny monitor oled do montażu, z automatyczną kompensacją, rozdziałka fullHD, producent SONY. koszt, worek zielonych :)

    nie wielkość limituje jakość oglądania, ale właściwy kąt licząc od osi na prostej nos - środek monitora, i kąty do lewej i prawej krawędzi. wstawisz za duży telewizor bo masz małe mieszkanie a nie wypasiony pałac pod miastem, i musisz bez sensu machać głową w prawo i lewo. takie oglądanie po prostu meczy.

    mi najlepiej pasuje telewizor 40 - 45", nie większy, akurat mam 42". kupiłem parę lat temu, i to był najdroższy model, do tej pory jako Tv spisuje się świetnie, pomimo że to jest fullhd, z funkcją 3D której nie mam gdzie użyć :)

    jak patrzę na obecną ofertę Oled, to mi się po prostu patrzeć na to nie chce. jak czasem do kogoś pójdę, kto ma mieszkanie 40m2 i w porównaniu do tego mieszkanka wstawioną ścianę 55", to się zastanawiam czy ktoś na łeb nie upadł, ale z uwagi na kulturę takich rzeczy nie komentuję. nie tędy droga.

    bardzo chętnie bym kupił monitor oled, ale ich po prostu nie ma. przecież nie postawię na komputerowym biurku telewizora oled 4K 55", szaleńcem nie jestem :)
    czekam ale pewnie się nie doczekam, że oledy doczekają się przyzwoitej trwałości, bo to co jest robione teraz, to są sztuczki które są mniej lub bardziej skuteczne.

  • Qpers, #

    Żaden: wybrać QLED.

  • BrumBrumBrum, #

    qled to lest LCD podświetlany matrycowo z luminoforami na kropkach kwantowych. qled jest wprowadzeniem klienta w błąd.

    tak nawiasem, na tle tego co jest teraz dostępne, qled wygrywa jakością i ceną. o plazmach możemy zapomnieć, one zresztą też się wypalają.

    ciekawe czy kiedyś wróci temat płaskich (także z tyłu) lamp kineskopowych z zimną katodą :)

  • Hans Olo, #

    Prędzej laser TV, z resztą już są znowu dostępne i oferują 100 cali w cenach podobnych jak OLED podobnych rozmiarów z dodatkowym atutem: minimum 20000 godzin bezawaryjnej pracy źródła.

  • GamersGen, #

    Ja kupilem Oleda za 3600 nowy na gwarancji z mala kropka stricto jako monitor do PC i netflixa. Minus 1400 za moj poprzedni sredniak lg 4k hdr tv i mam oleda za 2200:). W zyciu nie chce wracac na lcd, granie na oledzie to jest najlepsza rzecz od czasu playstation 1. Ale niestety o oleda trzeba dbac, ciemne motywy, chowajace sie automatycznie paski narzedzi, brak tapety, ogolnie moglbym ksiazke napisac jak korzystac z oleda bez wypalen:) Netflix w 4k z Dolby Vision z Dolby Atmos to dla kinomana szczyt marzen a dla mnie to granie w 4K z HDR na PC w 60fps na Oledzie i zycze wam tego samego. Nie lekajcie sie, lcd nie ma porownania nawet te q9fy i inne qledy

  • BrumBrumBrum, #

    Skoro i tak są minusy, to napiszę bzdurę którą warto minusować :) oledy są głupie :) no do roboty minuso klikacze bez uzasadnienia :)

  • zielony888, #

    Warto wspomnieć, że Philips ma swojego poprzednika w postaci modelu 9002, który jest z tego co widziałem jeszcze dostępny oraz dużo tańszy, przy czym niewiele słabszy od opisywanego tutaj.

  • Wyrd89, #

    Żaden.

    Ta technologia w telewizorach, to jakaś pomyłka. Na codzień pracuje w RTV. Telewizory OLED potrafią się wypalić po kilku dniach. Podkreślę, że nie chodzi o statyczne obrazy! Kolejna sprawą jest to, że mit energooszczedności jest realny. Podczas normalnego użytkowania te sprzęty zużywają ogrom energii.
    Szkoda $ na to.

  • zielony888, #

    Czasem widziałem utyskiwania na OLEDy, ale na Philipsa akurat nie (jeśli chodzi o wypalenia). A może to zależy od stosowanych systemów higieny matrycy?

  • _ToT_, #

    Od jakiegoś czasu posiadam LG OLED55EG9A7 i jestem z niego bardzo zadowolony. Kupiłem go tylko i wyłącznie do oglądania od 1 do 3 filmów dziennie i tak też go użytkuję. Wpinam pendrive z dobrym jakościowo filmem i kopara opada. Jak na telewizor ma zaskakująco dobry dźwięk, ale wiadomo nie jest to amplituner z kolumnami. Mam też bardzo dobry TV LCD z matrycą VA do naziemnej i komputera. Między telewizorami jest bardzo duża przepaść w jakości obrazu na korzyść OLED-a. Pan Tomasz Chmielewski świetnie opisał wady i zalety technologii OLED, ale zdecydowana przewaga zalet zbliża obraz do ideału. Mój LG nie posiada kalibracji, a większość wad nie występuje lub są praktycznie niezauważalne albo występują bardzo rzadko. W ustawieniach mam dość dużo obniżone podświetlenie OLED i tryb oszczędzania energii włączony na średni. Obraz jest lekko przyciemniony, przypominający obraz z plazmy (taki jaki lubię), a i TV jest bardziej energooszczędny. Nie ma żadnych wypaleń pikseli itd., podświetlenie równomierne. Odradzam te sławne plansze 5% i 10% ponieważ po każdej kompensacji może to wyglądać inaczej. Z tego co się czyta w necie najwięcej do powiedzenia o wadach technologii OLED mają do powiedzenia ludzie którzy nie posiadają OLED-a albo go na oczy nie widzieli, są też pseudo eksperci internetowi i sklepowi. Nie mnie jednak OLED to telewizor dla świadomego użytkownika bo na pewno nie jest on przystosowany do katowania np. naziemną telewizją. A tak nawiasem mówiąc nie jestem fanem LG, jakby TV OLED były tańsze zdecydowanie wybrałbym SONY.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.