16 maja 2018, Paweł Maziarz

Jak przyspieszyć starego laptopa lub komputer? 4 proste sposoby

Kategoria: Komputery Laptopy Podzespoły Systemy operacyjne Chłodzenie Pamięć RAM SSD Pasty termoprzewodzące, Tematyka: Porady Windows

Jak przyspieszyć stary komputer lub laptop? Ile kosztuje modernizacja sprzętu? Przygotowaliśmy kilka prostych sposobów, które pozwolą skutecznie poprawić komfort użytkowania systemu.

Twój komputer lub laptop ma już kilka lat, zauważyłeś coraz dłuższe uruchamianie aplikacji, długie ładowanie plików czy zawieszanie się systemu? Takie problemy mogą dotyczyć sporej części starszych urządzeń, które były intensywnie użytkowane w domu lub pracy. Nie zawsze trzeba od razu decydować się na zakup nowego sprzętu, bo są jeszcze dodatkowe sposoby, aby starszemu komputerowi nadać trochę wigoru na najbliższe lata.

  1. Optymalizacja w systemie
  2. Dołożenie pamięci RAM
  3. Wymiana HDD na SSD
  4. Czyszczenie lub wymiana chłodzenia

 

1. Optymalizacja systemu

Jednym z najpowszechniejszych powodów spadków wydajności jest "stary", zaśmiecony system operacyjny. Nagromadzenie zbędnych plików i wpisów w różnych elementach systemu potrafi dość mocno wpływać na szybkość działania systemu. Przeciążony system może powodować nie tylko spadki wydajności i gorszy komfort pracy z komputerem, ale też częstsze występowanie błędów i awarii. Nierzadko tracimy też cenne miejsce na dysku.

Nie trzeba jednak od razu decydować się na instalowanie systemu operacyjnego od nowa. Prostszym i mniej czasochłonnym sposobem na ożywienie starego komputera może być oczyszczenie systemu. Można posłużyć się darmowymi programami, które pozwolą w prosty sposób przywrócić dawny komfort pracy z komputerem.

Czyszczenie systemu operacyjnego

CClaner

Pobierz CCleanerNa początek warto wypróbować sprawdzoną aplikację CCleaner, która wyróżnia się intuicyjnym, spolszczonym interfejsem. Użytkownik ma możliwość podglądu zidentyfikowanych „śmieci” i wybrania sposobu czyszczenia systemu.

Narzędzie pozwoli nie tylko oczyścić system operacyjny, ale również odzyskać cenne miejsce na dysku (co może mieć spore znaczenie w przypadku konfiguracji z mniejszymi nośnikami).

Przy okazji polecamy też inne tego typu aplikacje – znajdziecie je w naszym zestawieniu najlepsze darmowe programy do czyszczenia systemu Windows.

Wyłączanie programów i usług uruchamianych podczas startu systemu

To jednak nie wszystko, bo warto jeszcze zerknąć na programy i usługi uruchamiane podczas startu systemu – w kilku lub kilkunastoletnim systemie potrafi być ich naprawdę sporo, co może skutecznie opóźniać uruchamianie komputera.

Uruchamianie

Podstawowe zadanie spełnia domyślny menedżer z zakładką "Uruchamianie", który można uruchomić poleceniem "msconfig". Użytkownik może przejrzeć aplikacje uruchamiane z systemem operacyjnym i w razie potrzeby odznaczyć te, które są niepotrzebne.

Autoruns

Pobierz AutorunsŚwiadomym użytkownikom polecamy natomiast bezpłatną aplikację Autoruns, które pokazuje wszystkie aplikacje, również z podziałem na różne usługi. Narzędzie sprawdzi się podczas wyłączania zbędnych dodatków, a ponadto pomoże zidentyfikować dziwne zachowanie systemu.

Czyszczenie i optymalizacja systemu operacyjnego to bardzo rozbudowany temat. Jeżeli jesteście zainteresowani dalszymi pracami, zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem, w którym zebraliśmy najciekawsze i najbardziej przydatne aplikacje dla systemu Windows 10 (i nie tylko).

2.Dołożenie pamięci RAM

W przypadku starszych komputerów, powodem wolnego działania systemu będzie też niewystarczająca ilość pamięci operacyjnej RAM. Kilka lat temu standardem były 2GB, ale obecnie jest to zbyt mała ilość do komfortowej pracy z komputerem. Ile pamięci powinien mieć komputer lub laptop? Wszystko zależy od zastosowania danej konfiguracji, ale w uproszczeniu można przyjąć następujące wartości:

  • 4 GB – tanie konfiguracje do codziennych zastosowań lub biura
  • 8 GB – komputery do codziennych zastosowań i grania

Komputery i laptopy korzystają z różnych standardów pamięci RAM. Obecnie wykorzystywanym standardem jest DDR4, ale w przypadku starszych konfiguracji są to moduły DDR3, DDR2 lub nawet DDR DIMM. Dodatkowo laptopach są stosowane mniejsze kości typu DDR3/DDR2/DDR SO-DIMM.

DDR4 SO-DIMM i DDR3 SO-DIMM
Przed wyborem odpowiedniej pamięci powinniśmy zidentyfikować obsługiwane moduły. W laptopach znajdziemy mniejsze moduły SO-DIMM, a w komputerach stacjonarnych standardowe DIMM

Co istotne, dana konfiguracja najczęściej jest dostosowana tylko do jednego standardu pamięci i nie zawsze oferuje możliwość dołożenia kości. Przed wymianą pamięci powinniśmy więc zidentyfikować obsługiwane moduły i sprawdzić ilość dostępnych gniazd. Pomocna w tym celu będzie darmowa aplikacja CPU-Z - informacje o zainstalowanej pamięci znajdziemy w zakładkach Memory i SPD.

CPU-Z
Przy wymianie pamięci warto skorzystać z aplikacji CPU-Z - w zakładce Memory znajdziemy informacje o typie pamięci, taktowaniu i trybie pracy...

CPU-Z  CPU-Z
...a w zakładce SPD znajdziemy informacje o zainstalowanych modułach (jeżeli przy danym slocie nie wyświetlają się informacje, jest on nieobsadzony przez moduł pamięci)

Oprócz typu i pojemności pamięci, ważną informacją jest również tryb pracy pamięci. W większości przypadków jest to tryb dwukanałowy (Dual Channel), gdzie zastosowano dwa takie same moduły, które pozwalają uzyskać lepszą wydajność podsystemu pamięci. Jeżeli mamy taką możliwość, warto wykorzystywać pełny potencjał kontrolera pamięci i zainstalować dwa jednakowe moduły RAM.

Jeżeli na płycie głównej komputera lub laptopa znajdują się wolne banki pamięci, istnieje możliwość dołożenia dodatkowego modułu. W przeciwnym wypadku należy wymontować stare moduły i zainstalować nową pamięć lub cały zestaw.

Jeżeli zidentyfikowaliśmy obsługiwaną pamięć i wybraliśmy odpowiedni zestaw, nie pozostaje nam nic innego jak montaż nowych modułów. W tym celu należy dostać się do banków pamięci na płycie głównej komputera lub laptopa poprzez zdjęcie obudowy (nie zapomnijcie wcześniej odłączyć zasilania). Informacje o montażu pamięci RAM znajdziesz w instrukcji dołączonej do płyty głównej lub laptopa.

ASUS płyta główna

Banki pamięci na płycie głównej zwykle są zlokalizowane w pobliżu procesora (w tym przypadku dwa sloty DDR3)

Ile kosztuje wymiana pamięci RAM?

4GB pamięci DDR2 lub DDR3 to koszt około 150~200 złotych. Więcej zapłacimy za pojemniejsze zestawy: około 300 złotych za 8GB (2x4GB). Zainteresowani mogą mieć jednak problem z zakupem starszych kości, więc można posiłkować się zakupem używanych modeli np. za pomocą serwisów aukcyjnych lub ogłoszeń.

3. Wymiana HDD na SSD

Świetnym sposobem na ożywienie starego komputera jest wymiana dysku talerzowego (HDD) na nośnik półprzewodnikowy (SSD). HDD wykorzystuje elementy mechaniczne – jest tańszy przy danej pojemności. W przypadku SSD zastosowano układy scalone, których produkcja jest droższa, ale za to pozwalają uzyskać dużo wyższą wydajność, co bezpośrednio przekłada się na szybkość działania systemu i ładowania aplikacji.

To jednak nie wszystko, bo w urządzeniach mobilnych ważną kwestię odgrywają również inne cechy nośników półprzewodnikowych. Większa wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne pozwala uniknąć ewentualnych usterek sprzętu, a niższy pobór energii może przełożyć się przy okazji na nieco dłuższy czas pracy na zasilaniu bateryjnym. SSD cechuje się również całkowicie bezgłośną pracą - a jak pewnie wiecie, obciążone i wysłużone HDD potrafią być głośne.

Uruchamianie Windows 8.1
[s] mniej = lepiej

  • ADATA Premier SP550 240 GB (SSD TLC) 10 sekund
  • Seagate Momentus 500 GB (HDD 7200 RPM) 19 sekund
  • Seagate Momentus Thin 500 GB (HDD 5400 RPM) 20 sekund

Jaką wybrać pojemność dysku SSD?

Wszystko zależy od tego ile potrzebujemy miejsca na dane i jakim dysponujemy budżetem. Obecnie absolutnym minimum są nośniki o pojemności około 128GB, które pomieszczą system operacyjny i najważniejsze aplikacje. Można jednak rozejrzeć się za pojemniejszymi modelami 250GB. Dają lepszy komfort działania, a przy tym nadal są dostępne w akceptowalnej cenie. Zainteresowanych odsyłamy do naszego zestawienia polecanych dysków SSD 2,5 cala.

Wymiana dysku HDD na SSD

Jeżeli już wybraliśmy odpowiadający nośnik, trzeba go jeszcze odpowiednio zamontować – konieczne jest zdjęcie obudowy komputera lub laptopa. Szczegółowy proces instalacji dysków znajdziecie w dołączonej do płyty/laptopa instrukcji. Polecamy też zapoznać się z naszymi poradnikami wymiany dysku w komputerze i w laptopie.

Acronis True image

Warto jednak pamiętać, że pełny potencjał SSD wykorzystamy wtedy, gdy będzie on pełnił rolę dysku systemowego. W takiej sytuacji konieczne jest zainstalowanie systemu operacyjnego o nowa, co dla mniej doświadczonych użytkowników może być sporym wyzwaniem. Dobrą alternatywą jest również sklonowanie zawartość dysku HDD na nowy SSD – można wykorzystać aplikacje do tworzenia kopii zapasowych np. Acronis True Image lub EaseUS (niektórzy producenci dodają je bezpłatnie w zestawie z SSD).

Wymiana dysku sprawdzi się zarówno w przypadku komputerów stacjonarnych i laptopów - w obydwóch urządzeniach można wykorzystać 2,5-calowy nośnik z interfejsem SATA. Co istotne, wcale nie trzeba inwestować w topowe konstrukcje dla entuzjastów, bo nawet najprostszy SSD pozwoli znacząco poprawić komfort pracy z komputerem. Modele o pojemności ok.128GB to koszt około 150~200 złotych, natomiast za wersje 240GB zapłacimy około 250~300 złotych.

Wymiana dysku HDD na SSD

W przypadku komputerów stacjonarnych ciekawą alternatywą może być również połączenie dysku SSD i HDD – pierwszy może pełnić rolę szybkiego nośnika systemowego, natomiast drugi pojemnego magazynu danych. Inaczej wygląda sytuacja w laptopach, bo większość z nich dysponuje tylko jednym miejscem do montażu dysku. Można jednak wykorzystać kieszenie do montażu drugiego nośnika w miejscu napędu optycznego – ceny takich adapterów zaczynają się od około 50 złotych.

4. Czyszczenie lub wymiana chłodzenia

Problemy z działaniem komputera mogą być również spowodowane przegrzewaniem jego podzespołów. Wprawdzie uszkodzenie sprzętu obecnie jest mało prawdopodobne, bo producenci stosują specjalne mechanizmy zabezpieczające, ale przekroczenie dopuszczalnych temperatur skutkuje spowolnieniem komponentów. Może to być także niestabilna praca komputera lub zawieszanie i restartowanie systemu. Problem przegrzewania szczególnie jest odczuwalny w miesiącach letnich, gdy wzrasta temperatura, a standardowe chłodzenie okazuje się niewystarczające. Jak sobie z nim radzić?

Konserwacja systemu chłodzenia

Z biegiem czasu do wnętrza obudowy przedostają się zanieczyszczenia (kurz), które mają wpływ na odprowadzanie ciepła i mogą powodować przegrzewanie elementów. Powinniśmy więc pamiętać o konserwacji układu chłodzenia – dotyczy to zarówno komputerów stacjonarnych, jak i laptopów.

Chłodzenie procesora

Prostą i skuteczną metodą jest przedmuchanie układu chłodzenia sprężonym powietrzem - aby dostać się do trudno dostępnych miejsc konieczne będzie zdjęcie obudowy. Warto jednak pamiętać, aby konserwację przeprowadzać w wentylowanym pomieszczeniu, bo stosowana mieszanka jest skrajnie łatwopalna.

W przypadku kilkuletnich komputerów co kilka lat warto również wymienić pastę termoprzewodzącą (szczegóły znajdziecie w naszym poradniku). Z biegiem czasu traci ona swoje właściwości termiczne, co negatywnie wpływa na możliwości odprowadzania ciepła z procesora lub karty graficznej. (!) Wymianę chłodzenia i pasty na nową zalecamy zlecić profesjonaliście lub w serwisie.

Konserwacja systemu chłodzenia nie należy do specjalnie kosztownych inwestycji. Sprężone powietrze to wydatek około 10~20 złotych, natomiast dobra pasta termoprzewodząca kosztuje około 20~30 złotych. Jeżeli nie macie dużej wiedzy o sprzęcie komputerowym, polecamy oddanie komputera do serwisu, który za niewielką opłatą zajmie się profesjonalną konserwacją systemu chłodzenia.

Wymiana chłodzenia na lepszy model

W niektórych przypadkach standardowe chłodzenie PC-ta może okazać się niewystarczające (problem ten zwykle dotyczy topowych, mocno nagrzewających się elementów). W takiej sytuacji konieczne jest zastąpienie fabrycznego coolera nowym.

Chłodzenie procesora

Jak wybrać nowe chłodzenie?

Wszystko zależy od naszych wymagań i dostępnego budżetu. W przypadku procesorów możemy wybierać z najróżniejszych konstrukcji - począwszy od niewielkich coolerów horyzontalnych za do 100 złotych, przez rozbudowane modele wieżowe za 100~200 złotych, a skończywszy na wydajnych chłodzeniach cieczą za kilkaset złotych. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do naszego poradnika - jak wybrać chłodzenie procesora.

W przypadku laptopów sytuacja jest bardziej skomplikowana, bo konstrukcja obudowy nie przewiduje możliwości wymiany domyślnego chłodzenia. W takiej sytuacji jedynie można posiłkować się zastosowaniem podkładki chłodzącej, która będzie wspomagać standardowe chłodzenie. Ceny takich dodatków zaczynają się od około 50 złotych, ale za lepsze konstrukcje trzeba zapłacić już około 100 złotych.

 

W tej tematyce mogą Cię również zainteresować:

Sonda

Czy próbowałeś już kiedyś przyśpieszać stary komputer?

  • 55
  • 9
  • 3
  • 1
  • 3
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • gadb1, #

    Są, ale po co iść w jeszcze większy badziew?

  • Daro_ufo, #

    Dla zwykłego szarego Kowalskiego co złego jest w Windowsie?

  • irokiee, #

    cena i upierdliwości, których nie ma w Linuxie czy MAC OS...

  • Smuga, #

    Bzdura. Dla przeciętnego Kowalskiego przejście na Linuxa czy MacOSa to tragedia. Pierwszy istnieje na miliardzie różnych dystrybucji, i choć są takie z przyjaznym GUI to filozofia całego systemu sugeruje, że nie jest on dla każdego. W przypadku drugiego - tylko sprzęt apple, więc tutaj bez znaczenia jaki jest sam w sobie - ale w wielu przypadkach będzie denerwował bo jest nieco inny w obsłudze. Niektórzy mają taki uraz do Windowsa jakby ktoś kiedyś zgwałcił ich płytą instalacyjną z autografem samego Billa Gatesa.

  • irokiee, #

    ja tam urazów do Windowsów, Maców ani Linuxów nie mam... odnajduję się w nich... porównam tylko "przyjazność" posiadania oddzielnej partycji home, gdy musisz sformatować dysk C: w windowsie i od nowa ustawiać programy :) tak... tak w windowsie da się zrobić dowiązania, ale to już nie takie wygodne (owszem można jeszcze zrobić backup)...

    generalnie nie chodzi mi o jakieś "nawracanie" windowsiarzy (sam w większości siedzę na W10), tylko zwracam uwagę, że stary sprzęt to nie tylko blaszak pod biurkiem, laptop PC ale i stary śliMAC... zawsze można podać alternatywny soft do czyszczenia dysków dla MACA czy Linuxa...

    bo do reszty porad typu wymiana dysku, chłodzenia czy czyszczenie wnętrza z kurzu - pomijam... choć w przypadku MACA - SSD - to trochę zabawy w starych systemach TRIM trzeba wymusić (ponoć od Yosemite) w nowych już jest APFS...

  • kitamo, #

    Ty masz windowsa?
    Przywracałes kiedyś system?
    wiesz ze można przywrocic nie tracąc zadnych ustawien ani plikow podobnie jak w innych systemach?
    Widziales ile rzeczy może się spierdzielic pod linuxem przy takiej operacji? dlatego wlasnie jest on pomijany przez uzytkownikow mało zaawansowanych nie mowiac już o poczatkujacych.

  • Wojciech Kiełt, #

    @irokiee
    czyli proponujesz użytkownikowi, który przez ostatnie kilka lat używał Windows, żeby poprawił swój komfort korzystania z komputera/laptopa, instalując Linuxa?

  • irokiee, #

    nie nic nie proponuję... chodzi o tendencyjność czyli pisanie porad pod jedyny słuszny system...

  • irokiee, #

    to poradźcie innym jak go oczyścić ;D

  • taki_jeden, #

    A podobno linuks taki super i nic nie trzeba z nim robić, i sam działa, i nigdy nie ma z nim problemów. No to po co pisać poradniki jak go "czyścić"?

    A tak serio, nie wiem czemu się dziwisz czy zwracasz uwagę, skoro to jednak Windows ma zdecydowaną większość rynku. Takie poradniki dla pięciu użytkowników na krzyż, to znajdziesz na specjalistycznym forum, albo zapytaj kolegi we flanelowej koszuli.

  • kitamo, #

    Oczyscic linuxa? i co maja do każdej dystrybucji poradnik pisać?

  • Irrlicht, #

    Aby "wyczyścić" Linuksa należy:
    * Wybrać ulubione distro. Rozważyć któreś z tych, co deklarują upgradowalność do przyszłej wersji i zainstalować na czysto z /home na oddzielnej patrycji.
    * Nie "hackować" systemu, tylko korzystać z dostępnego oprogramowania i znanych repozytoriów. Upgradować distro o jeden numerek naraz, najlepiej po backupie
    * Soft, którego nie ma w repozytoriach trzymać u usera (nie "hackować" systemu ...).
    * Myśleć przy sudo ... nie "hackować" systemu ... ;-)
    * Jak już trzeba "hackować" (wszelkie grzebanie w /usr, /lib, większość ręcznego grzebania w /etc), to zrobić sobie notatki. Najlepiej w formie dostępnej do odczytu w przypadku padu hackowanego systemu.

    Nie "hackowane" linuksy nie wymagają czyszczenia nawet po wielu latach.

  • Daro_ufo, #

    Fajny i ciekawy artykuł dla nieco mniej obeznanych z komputerami. Oby więcej takich na benchmarku!

  • irokiee, #

    tak, zastosuj te porady na MACu... LOL

  • Wojciech Kiełt, #

    Mam wrażenie że na MACu nie potrzebujesz takich optymalizacji :)

  • irokiee, #

    w starym macbook pro wymieniłem dysk na hybrydę... dało nieco kopa... za to do czyszczenia ze śmieci trochę trzeba sie naszukać... tak jak ze sprawdzaniem ile pamięci i jakich obsłuży twój mac...

  • Smuga, #

    Oj potrzeba. MacOS ma tendencję do strasznego zasyfiania się zbędnymi plikami. Jedynie plus jest taki, że użytkownik "mało może" to i mało zepsuje z czasem.

  • Tomasz Słowik, #

    Ale też mało go sobie naprawi. Firmowe Maci Mini działały gorzej od PC-ów na najtańszych APU AMD.

  • walorozo, #

    Kolejna porada z serii porad "dla idiotów". Może załóżcie jakiś dział dla przedszkolaków i tam dawajcie takie rady? Każdy kto czyta jakiekolwiek serwisy komputerowe, jest na tyle ogarnięty, że takie rzeczy nie stanowią dla niego najmniejszej tajemnicy.

    A jeśli porady adresowane są do kompletnych nowicjuszy, to zalacanie takim osobom przesmarowania chłodzenia, zwłaszcza w laptopie, jako "prosty sposób", jest proszeniem się o uszkodzenie sprzętu.

    Poza tym, jeśli ożywić komputer ma konserwacja chłodzenia (skutkująca zmniejszeniem throttlingu, czyli przyspieszeniem procesora), to napewno ożywi go też wymiana procesora, o czym nie ma ani słowa w poradach. Czynność ta nie jest ani bardziej skomplikowana niż wymiana chłodzenia, ani specjalnie droższa od zakupu SSD.

    Kolejny bezsensowny artykuł dla nikogo.

  • Smuga, #

    Trochę racji masz, nie znam statystyk serwisu jeśli chodzi o grupy odbiorcze, ale czasem niektóre artykuły rzeczywiście dotyczą problemów które u nawet średnio-mało zaawansowanego użytkownika wywołują zażenowanie...

  • Geriavit, #

    "Każdy kto czyta jakiekolwiek serwisy komputerowe, jest na tyle ogarnięty, że takie rzeczy nie stanowią dla niego najmniejszej tajemnicy".
    No tak, szczególnie ten kto dopiero zaczyna obcowanie z takimi serwisami.
    "A jeśli porady adresowane są do kompletnych nowicjuszy, to zalacanie takim osobom przesmarowania chłodzenia, zwłaszcza w laptopie, jako "prosty sposób", jest proszeniem się o uszkodzenie sprzętu.".
    Też kiedyś byłem kompletnym nowicjuszem i to dzięki takim poradnikiem już nim nie jestem. To fakt, że powyższy poradnik jak i ten z linka do innego artykułu nie są na tyle szczegółowe aby ktoś taką operację przeprowadził na laptopie. Jednak jeśli kogoś temat zainteresuje i widzi, że nie wie od czego zacząć to zgłębi temat na innych stronach. Dokładnie w taki sposób sam kiedyś zaczynałem. Podchodząc to tego Twoim tokiem rozumowania to każdy kto czyta portale motoryzacyjne jest od razu mechanikiem, a czytając portale zdrowotne stajemy się lekarzami. Sorry ale to jakiś absurd.

  • putout, #

    polecanie SSD dla zasady to głupota. SSD nic nie da jesli wąskim gardłem będzie słaby procesor co bardoz często zdarza się w laptopach. pakują tam badziewne Celerony i Pentiumy z wersjach niskonapięciowych które duszą się przy byle pierdnięciu. w takim przypadku ssd nie da nic i jedynie wyrzuci się pieniądze w błoto.

  • topiq, #

    Głupoty gadasz. W 7 letnim laptopie wymiana starego HDD 5400obr/min na SSD dała mi taki komfort użytkowania laptopa, że nawet nie myślę o zakupie nowego. Do oglądana filmów, YT, internetu wystarcza, ba nawet starszych gierek. Ale przynajmniej już nie uruchamia systemu przez 4-5 minut i nie mieli dyskiem za każdym kliknięciem jakiegoś folderu, programu, otwarciu przeglądarki i każdej strony, czekaniu potem z kilkanaście sekund aż się raczy wyświetlić, bo dysk dalej mieli. Po drugie dysk HDD to jedna z wrażliwszych części w laptopie i najbardziej podatna na przypadkowe uszkodzenie, gdy nam spadnie. Z SSD ten problem odpada.
    Obecnie odpalenie systemu i to ciekawostka Win 10 1803, trwa jakieś 20-30 sekund, bo jednak C2D P8700 to już dziadek. Uruchomienie czegokolwiek trwa chwilę, to samo ze stronami internetowymi.
    Nie czarujmy się, obecnie laptopy nie pozwalają na więcej niż dodanie RAMu.
    A czyszczenie wentylatorów to pozycja obowiązkowa, niestety w praktyce rzadko kto to robi.

  • kitamo, #

    wąskim gardłem w każdym komputerze zawsze był HDD niezależnie jaki procesor w nim nie siedzi.
    Nawet na celeronie roznica po przesiadce na SSD jest widowiskowa.

  • Irrlicht, #

    HDD jest wąskim gardłem współczesnych Windowsów. IMO od dłuższego czasu Microsofty nawet nie biorą pod uwagę, że można by cokolwiek zoptymalizować pod HDD, bo zakładają że nikt nie instaluje Windows na HDD bez jakiegoś rozpaczliwego powodu. Łatwiej jest ryć po dysku, jakby to był RAM.

    Dla funu można puścić Windows i Linuksa na starym HDD z chroboczącą głowicą, żeby zrozumieć skąd się bierze tak duże przyspieszenie Windows na SSD i czemu pod Linuksem przyspieszenie w związku z SSD praktycznie nie jest odczuwalne podczas pracy.

  • putout, #

    bzdury. widać że nawet nie staliście obok taniego laptopa z supermarketu który przy każdym pierdnięciu dławi się na 100% procesora. teoretyzujecie po prostu i przekładacie wnioski wyciągnięte z mocniejszych sprzętów na całość.
    bezrozumne wrzucanie ssd gdzie popadnie to wyrzucanie pieniędzy w błoto. jeśli procesor będzie się dusić przy uruchamianiu głupiej przeglądarki to wtedy ssd nie da mu absolutnie nic.
    teoretycy. pff

  • Smuga, #

    Niestety kolego, ale masz zerowe pojęcie o temacie, już w szkole powinni byli cię nauczyć, że najwolniejszym elementem peceta jest zawsze dysk. SSD ZAWSZE i WSZĘDZIE poprawia wydajność, nawet w najgorszym ścierwie z biedronki. Procesor nie ma tu nic do rzeczy.

  • fenrir123, #

    Potwierdzam to co niektórzy tu piszą.
    Zależy do czego potrzebny nam ten stary komputer - bo zakładam, że nie do gier, czy zaawansowanej pracy.
    Nety, filmy, edytory tekstowe.

    Powiem tyle, nic nie przyśpieszyło mi starego sprzętu tak jak DARMOWA wymiana systemu.
    Mam antycznego lapka na lubuntu, huragan :>
    Win10 praktycznie nie działał, przeglądarka włączała się 2m, obecnie w 3s strona startowa.
    Przepaść.

    Linux nie jest taki straszny. Zwłaszcza jeśli kompa chcemy używać jedynie do podstawowych czynności.
    Osobiście jestem zachwycony.
    Dobrą opcją jest też chromium - gdy np. w staruszku padnie hdd :>
    Mamy przenośny tablet do podstawowej zabawy i internetów.

    Windows jest świetny, ale niestety niesamowicie obciąża stare komputery.

  • kitamo, #

    tylko ze instalowanie lubuntu to tak jakbys zainstalował windowsa Xp na tym komputerze.
    On nie ma nawet połowy uzytecznosci tego co moglby mieć.

    Tak wiec porównywanie dystrybucji tego typu do windowsa 10 to jakiś dobry zart bo naprawdę możesz zainstalować winxp i będzie miał nawet wieksza uzytecznosc niż ten lubuntu i dzialal będzie rownie szybciej.

  • dariozpata, #

    Kity wciskasz ludziom! To zainstaluj sobie XP z powrotem na 10 letnim laptopie a okaże się że połowy obecnego softu nie zainstalujesz bo już nie mają wsparcia dla XP.
    Brak jakichkolwiek aktualizacji bezpieczeństwa i nawet antywirus ci nie pomoże i po tygodniu siedzenia na necie ten twój XP zamieni się w zawirusowaną szpiegującą kopalnię bitcoinów!
    Strach nawet wejść na XP do stronę banku bo może się okazać ze po kilku dniach będziesz miał wyczyszczone konto!
    A Lubuntu jest lekkie ciągle rozwijane i każdy i masz dostęp do setek programów Ubuntu i masz pewność że zawsze będą ci działać!
    A jak ktoś już potrzebuje jakiś jeden czy dwa programy z Windows to można zainstalować Wine i normalnie z nich korzystać pod Linuksem!

  • dariozpata, #

    Jak przyśpieszyć stary laptop/komputer? Bardzo prosto! Ściągamy Linuxa z lekkim środowiskiem graficznym jak Xfce lub LXDE robimy format C i jedziemy z koksem a po zainstalowaniu Linuxa możemy ponownie cieszyć się z szybkiego komputera\laptopa!

  • Smuga, #

    Kolejna ofiara gwałtu windowsową płytą, ech. Ależ wy linuksiarze jesteście żałośni... Zero argumentów, jedynie "winda jest zuaaa!!!", zero przykładów i tak dalej. Windowsiarze czy Macowcy przynajmniej mają jakieś argumenty kiedy się plują.

  • dariozpata, #

    Ten cały artykuł można wsadzić sobie w cztery litery bo namawia czytelnika do ponownych wydatków na wymianę ramu, ssd a rezultaty i tak nie będą spektakularne i wingroza jak muliła tak będzie dalej mulić.
    Jedynie zgodzę się na jedną poradę którą też można zastosować Linuksie. Czyli programu podobnego do CCleanaera czyli w naszym wypadku Bleachbit żeby łatwo od czasu do czasu wyczyścić przeglądarkę ze śmieci jak komuś się już nie chce robić to z poziomu samej przeglądarki.

  • Wojciech Kiełt, #

    Wymieniliśmy w starym laptopie HP z 2008 roku dysk na SSD, dodaliśmy RAM do 4GB i efekty są bardzo zadowalające.

  • silver2004, #

    Tyle komentarzy a brakuje dwóch dobrych rzeczy:

    Wyłączenie interfejsu Aero na Windows 7 i pracowanie na klasycznym, szybciej foldery "wchodzą" nawet,
    a jak pracuje się z dokumentami lub muzyką, które trzeba odnajdywać często za pomocą wyszukiwania, to w ogóle nie korzystać z szukajki windowsowej, tylko program Everything zainstalować.

    No i jeszcze często przyczyna zawiech to bad sectory na dysku, polecam sprawdzić darmowym HD Tune albo Crystal Disk Info.
    I RAMy Memtestem przeskanować.

    Warto dodać też że jak już się rozkręca to warto zwrócić uwagę na stan kondensatorów na płycie głównej i w zasilaczu
    ORAZ (pomijane często) - jak bardzo się grzeje sekcja zasilania przy procesorze - przy stabilizatorach zasilania,
    często producenci (podejrzewam że specjalnie) nie dają tam radiatorów.

  • piotrass83, #

    Programy typu Ccleaner robią więcej szkód w systemie niż pożytku. Niedawno miałem wysyp sprzętu z uszkodzonym profilem każdy miał zainstalowany Ccleaner lub inne badziewie do czyszczenia systemu.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.