11 lutego 2019, Karol Żebruń

IrfanView - magiczne triki

Kategoria: Oprogramowanie Foto, Tematyka: Programy do pobrania edycja zdjęć Darmowe programy warte pobrania

Oto kilka funkcji IrfanView, które czynią ten program bardzo przydatnym nie tylko w przeglądaniu zdjęć, ale codziennej pracy fotografa i nie tylko.

IrfanView to aplikacja, którą rozwija od prawie 14 lat Irfan Skiljan. Od początku wyróżniała się wydajnością i prostotą interfejsu. I choć nie jest to alternatywa dla Photoshopa to jednak pod niemal spartańską powłoką kryją się bardzo duże możliwości i spróbujemy kilka z nich wam odkryć. Opisane poniżej funkcje nie są zaszyte głęboko w menu programu, ale przeświadczenie, że IrfanView to tylko, czy przede wszystkim, przeglądarka zdjęć, sprawia że są pomijane.

Irfan View to niewielka aplikacja, dlatego nie ma co się zastanawiać i od razu warto zainstalować całą paczkę, czyli główne narzędzie, wszystkie wtyczki (dla 32- lub 64-bitowej wersji) i plik z lokalizacją interfejsu (niektóre wtyczki pozostaną angielskie).

Najpierw dwa działania, które wykorzystują metadane ExiF plików JPEG (w pierwszym przypadku także zdjęciowych obrazów w obsługiwanym formacie RAW).

ExiF w pasku stanu IrfanView

IrfanView może wyświetlać w pasku stanu aplikacji podstawowe dane z ExiF zdjęcia. Może to być na przykład przysłona, czas ekspozycji, czułość ISO i wszelkie inne dane (miejsce w pasku stanu jest jednak ograniczone rozdzielczością monitora). Zastępuje to podgląd (klawisz E) metadanych w oddzielnym oknie.

IrfanView okno ExiF podglą

Wciskamy klawisz P i w ustawieniach wybieramy zakładkę Wyświetlanie, a potem w najniższym polu wpisujemy sekwencję zmiennych, które nakażą wyświetlanie danych ExiF. Dla podanej powyżej sekwencji parametrów powinno być to na przykład: F $E33437 / $E33434 / ISO $E34855

IrfanView opcje wyświetlanie ExiF

Jeśli taki wpis nie działa (czasem aparaty zapisują dane niestandardowo) kliknijcie na Pomoc. Tam znajdziecie spis wszystkich zmiennych i opis czego one dotyczą. Wystarczy skopiować sekwencję na przykład $E33437 (zmienna przechowuje wartość przesłony) i wkleić we wspomnianym polu. Spacje i inne znaki bez operatora zmiennej (znak $) są interpretowane wprost.

IrfanView pasek stanu
Pasek stanu z parametrami ekspozycji w prawym dolnym rogu

Zmień datę wykonania w ExiF

Wyobraźmy sobie kolekcję zdjęć, którą wykonaliśmy aparatem cyfrowym ze źle ustawionym zegarem. Zdjęć jest 1000 i nasz skrypt galerii WWW sortuje je nieprawidłowo. Trzeba zmienić datę, a na dodatek nadać ją tak, by z każdym zdjęciem czas się zmieniał.

W aplikacji IrfanView Thumbnails (skrót klawiaturowy T w IrfanView) zaznaczamy miniatury obrazów w folderze ze zdjęciami do korekty. Z menu kontekstowego wybieramy kolejno Operacje na plikach JPG, Zmiana w EXIF daty/czasu wykonania (dla pojedynczego obrazu takie działanie jest w menu Opcje IrfanView).

IrfanView zmiana daty w ExiF

Zaznaczamy pierwsze pole wyboru i określamy datę i godzinę dla pierwszego zdjęcia. Potem zaznaczamy Add additional i wpisujemy ile sekund ma być dodawane do każdego obrazu w stosunku do daty podanej na początku. Klikamy Start i gotowe.

Zapisz zoptymalizowany obraz

Funkcja optymalizacji zapisywanego obrazu (menu Plik, Zapisz zoptymalizowany…) pozwala wizualnie podejrzeć jak bardzo zdegradowana zostanie jakość wejściowego pliku w wyniku zwiększenia kompresji lub zmiany formatu zapisu. Możemy też użyć opcji Compress to size, by zobaczyć efekt narzucenia rozmiaru obrazu w KiB.

IrfanView optymalizacja zapis

Przyciski zmiany rozmiaru obrazu pomiędzy wejściową i wynikową grafiką przydadzą się gdy chcemy ocenić na zbliżeniu wpływ kompresji. Wynik zapisujemy przyciskiem Save.

Znak wodny

Znak wodny uznawany jest powszechnie za sposób na zabezpieczenie obrazów przed kradzieżą. W praktyce bardziej chodzi tu o wskazanie, kto jest twórcą, do kogo należą ewentualne prawa i kto może kiedyś upomnieć się gdy bezprawnie użyjemy jego obraz. Najpopularniejszą formą znaku wodnego jest jego cyfrowy analog, nałożone logo.

Funkcja znajduje się w menu Edycja, Nałóż obraz / znak wodny. Po jej wywołaniu wskazujemy lokalizację nakładanej grafiki. Jej rozmiar musi być niestety wcześniej dostosowany (póki co IrfanView nie pozwala skalować), ale już położenie względem narożników i przezroczystość (100 oznacza obraz niewidoczny) określimy dowolnie.

IrfanView menu znak wodny

Funkcję opisaną powyżej, można też wykorzystać do nakładania dowolnej liczby obrazów by utworzyć atrakcyjne wizualnie stosy plików. Ta funkcja w połączeniu z przetwarzaniem wsadowym (opisane poniżej) pozwala dodawać znaki wodne do wielu obrazów jednocześnie.

IrfanView znak wodny różne miejsca
Wielokrotnie nałożony znak wodny benchmark.pl w różnych rozmiarach i z różną przeźroczystością

Łączenie i dzielenie obrazów

Funkcja Wstaw obok w menu Edycja pozwala skleić dwa obrazy ze sobą. Dodawany obraz doklejony jest po wybranej (w podmenu funkcji) stronie obrazu wejściowego. Jeśli obrazy mają różną szerokość lub wysokość, jest ona normalizowana tak by wynikowy obraz był prostokątem (trzeba o tym pamiętać).

Możemy też powtórzyć działanie w różnych sekwencjach (rekurencyjnie) aby uzyskać mozaikę zdjęć. Zdjęcie dołączane musi być wcześniej skopiowane do schowka.

IrfanView połączenie 6 obrazów
Efekt połączenia 6 różnych obrazów z dołączoną ramką (jak ją zrobić w kolejnej poradzie)

Do pewnego stopnia, gdyż podział następuje w równomiernych odstępach, działaniem odwrotnym do łączenia obrazów jest obecne w menu Opcje, Rozdziel obraz na kafelki. Po wywołaniu tej funkcji określamy na ile części w pionie i poziomie dzielimy obraz, dobieramy parametry zapisu i Start.

IrfanView kafelki

W ten sposób możemy na przykład podzielić obraz o wymiarach 2000 x 500 pikseli na cztery kafelki 500 x 500 by umieścić je w Instagramie jako ciąg obrazów udający panoramę.

IrfanView podział kafelki
Obraz oryginalny i podzielony na 4 części

Ramki i obwódki

Do obrazów możemy w IrfanView dodawać ramki i obwódki. Pierwszy sposób to narzędzie Powiększ kadr obrazu z menu Obraz. W nim dodamy piksele na krawędziach o określonym kolorze (Method 1) podając o ile chcemy rozszerzyć kadr dla każdego boku (ujemne wartości przycinają). Można też określić rozmiar obrazu w pikselach (Method2), w ten sposób przytniemy też dowolnie obraz.

IrfanView dodaj ramkę
Na liście Saved dimensions mozemy przechowywać zdefiniowane ustawienia

IrfanView ramki
Efekt dodania kilku ramek o różnej szerokości dla każdego z boków

Drugie narzędzie to Dodaj obwódkę/ramkę w tym samym menu. W ten sposób dodamy ramki inne niż takie o jednolitym kolorze.

IrfanView dodaj ramkę

Pomysłowe kopiuj i wklej

Gdy mamy wyświetlony obraz poprzez kliknięcie i przeciągnięcie kursora myszy rysujemy ramkę, która w pewnym sensie pełni rolę zaznaczenia. Zaznaczenie można przesuwać klawiszami strzałek, a chwytając za krawędzie zmieniać jego rozmiar.

IrfanView zaznaczenie
Zaznaczenie na obrazku

IrfanView zaznaczenie operacje
Skopiowane i powielone zaznaczenie w różnych miejscach obrazu, w ostatniej ramce po wklejeniu odbito obraz w pionie

Teraz metodą kopiuj i/lub wklej możemy skopiować jej zawartość lub wkleić inną wcześniej skopiowaną. Jeśli skopiowana wcześniej zawartość ma inne proporcje i rozmiar w pikselach niż zaznaczenie, będzie przeskalowana. Co ciekawe operacje jakie IrfanView wykonuje na obrazie, na przykład odbicie w pionie czy poziomie (klawisze H i V) lub korekta ekspozycji i kolorów (SHIFT G), aplikowane są tylko w zaznaczeniu gdy jest ono aktywne. Zaznaczenie usuniemy klikając na dowolną część obrazu poza zaznaczeniem.

IrfanView modyfikacja screenu
Zrzut ekranowy, w którym usunięte zostały puste przestrzenie

Trzymając się rozmiarów możemy usuwać niepotrzebne fragmenty obrazu, na przykład pustą przestrzeń rozdzielającą tekstowe i graficzne elementy na zrzucie ekranu. W tym celu należy zaznaczyć fragment obrazu, skopiować jego zawartość do środka, przesunąć zaznaczenie i wkleić zawartość schowka. Następnie zaznaczyć część, którą chcemy zachować i skrótem CTRL Y przyciąć obraz.

To też sposób (ograniczony co prawda) na proste fotomontaże.

Przetwarzanie wsadowe - konwersja, zmiana nazw

Moduł przetwarzania wsadowego w IrfanView, wywołamy go skrótem klawiaturowym B, to potężne narzędzie, które umożliwi nam konwersję ciągu obrazów i/lub zmianę nazw (nowe nazwy mogą być nadawane sekwencyjnie według ściśle określonego wzorca). Zapis wynikowych plików możliwy jest w każdym formacie wspieranym przez IrfanView.

IrfanView okno przetwarzania wsadowego
Podstawowe okno przetwarzania wsadowego - tu wybierzemy tryb zmian, wskażemy obrazy, okreslimy nazwę wyjściową i sposób zapisu

Listę dodawanych zdjęć możemy załadować z pliku tekstowego. Nazwa musi zawierać nazwę pliku i folder jeśli nie wybraliśmy go z przeglądarki w oknie Przetwarzanie wsadowe (seryjne). Można też dodać zawartość wybranego folderu przyciskiem Dodaj wszyst..

Możemy jednocześnie dodać do przetworzenia pliki z wielu różnych folderów. Długość listy zdjęć do konwersji jest w zasadzie nieograniczona (przetwarzałem listy liczące ponad 100 tysięcy zdjęć i jedyne czego wymagał IrfanView to był czas).

Postępowanie podczas przetwarzania powinno być następujące:

  1. Wybieramy i dodajemy zdjęcia do przetworzenia
  2. Wybieramy typ działania w sekcji Wykonuj.
  3. Zależnie od powyższego wyboru określamy parametry zapisu zdjęć i nazwę (Wzorzec nazwy, we wzorcu może znaleźć się nazwa folderu co wymusi zapis zdjęć do różnych katalogów zależnie od nazwy pliku wejściowego). Dodatkowe ustawienia kryją się pod przyciskami Opcje.

IrfanView wzorzec nazwy
Wzorzec nazwy, który wymusi zapisanie pliku w folderze o nazwie odpowiadającej dacie jego wykonania w formacie RRRR_MM_DD. W ten sposób możemy posortować zdjęcia (foldery muszą istnieć).

  1. Zaznaczamy pole wyboru Użyj opcji zaawansowanych i klikamy na Opcje zaawansowane, by określić dodatkowe ustawienia konwersji (zmiana/narzucenie rozmiaru, skalowanie, zmiana kolorów, korekta jasności kontrastu, wyostrzenie, dodawanie znaku wodnego, odbicie w pionie/poziomie, dodanie obwódki).

IrfanView zaawansowane opcje wsadowe
Okno zaawansowanych opcji wsadowych - by aktywować każdą z opcji należy zaznaczyć przypisane jej pole wyboru.

  1. Podajemy nazwę Katalog docelowy i klikamy na Start. W trakcie przetwarzania IrfanView może sprawiać wrażenie jakby się zawiesił, ale wystarczy czekać cierpliwie do końca.

Utworzoną listę zdjęć możemy zapisać (Zapisz listę), a potem wczytać (Ładuj listę) jeśli chcemy pliki przetworzyć później.

Kombinacje funkcji - w tym cała zabawa

Łącząc opisane powyżej działania, a także inne funkcje IrfanView, do których zgłębiania zachęcam, możemy z dużą dowolnością manipulować obrazami i je łączyć.

IrfanView pocztówka

W efekcie na podstawie kilku wejściowych obrazów, ich łączenia, skalowania i dodawania ramek, uzyskamy taką pocztówkę jak na zdjęciu powyżej. I to w całkowicie darmowej dla domowych zastosowań aplikacji, która na dodatek nie poczyni podczas instalacji spustoszenia w naszym systemie.

fot: Karol Żebruń

Komentarze

  • Daro_ufo, #

    A czemu miałby nie istnieć? Szybki, prosty i do tej pory nie przeładowany bzdurnymi funkcjami :-)

  • digitmaster, #

    A po co? Skoro działa i nikt nie zrobił nic lepszego to po co zmieniać na siłę?
    Od Total Commandera też oczekujesz wodotrysków?

  • JanuszJestem, #

    Zrobił lepszy, ale płatny. W sumie to IrfanView to darmowa kopia ACDSee.

  • jozek23, #

    Używam od zawsze

  • st4lk3r, #

    Dokładnie, od początku XX wieku ze mną i nadal mnie zadziwia swoją lekkością i funkcjonalnością

  • daker836, #

    Wtf, dlaczego ja to zwsze czytałem Iranview...

  • axelbest, #

    Ja czytałem INFRA, dopiero po kilku latach dotarło do mnie, że to Irfan

  • Kropeczka, #

    Używam ACDSee v.3.1 Zarejestrowany (czytaj kupiony)
    Program z 2000 roku - właśnie stukneło mu 19 lat.

    I jest moim zdaniem najlepszy jako przeglądarka. Spokojnie pracuje na win 7 64 bity...

    IrvanView - parę razy do tej przeglądarki podchodziłam, ale nie było chemii między nami. I zawsze po tygodniu lądowała w koszu.

  • pg123, #

    Owszem ACDSee był niezłą przeglądarką. Używałem chyba od pierwszej wersji do czasu, gdy był tylko przeglądarką. Teraz od dawna jako przeglądarki używam Irfana - błyskawicznie się uruchamia (najważniejsze w przeglądarce) i ma świetny moduł przetwarzania wsadowego, którego bardzo często używam. A ACDSee się rozrósł i jako szybka przeglądarka słabo się sprawdza, jest za to najlepszym programem do katalogowania zdjęć i zbiorowego, szybkiego opisywania (słowa kluczowe, opis, dane autora i inne metadane IPTC). Kupiłem wersję 5 ze sporą zniżką. Funkcje edycyjne/korekcyjne też ma coraz lepsze, choć ich nie używam. Niestety (dla mnie) od wersji 6 wymuszają sortowanie słów kluczowych co dla mnie jest dyskwalifikujące - na szczęście wersja 5 ciągle działa.

  • wojtek_pl, #

    Zupełnie zapomniałem, że kiedyś taki program był. Chyba coś było z nim nie tak, skoro dawno temu próbowałem go używać i przestałem. O ile pamiętam ACDSee był DUŻO lepszy, tylko potem stał się skomplikowaną kobyłą.
    Czemu każdy zakłada, że jak ktoś potrzebuje prostej przeglądarki zdjęć to od razu MUSI dostać w pakiecie opcje do katalogowania, archiwizowania i edycji ?
    A do edycji używam Paint.NET .

  • Kropeczka, #

    wojtek_PL - dla naszych pieniędzy ???

  • JanuszJestem, #

    ACDSee jest podzielony na mniejsze narzędzia. Używam od zawsze, chciałem się przerzucić na IrfanView, żeby nie musieć ani kraść ani kupować, ale niestety nie podszedł mi. A teraz mam ACDSee kupiony w wersji 10 i jest git. Ma wszystko co bym mógł chcieć, można nawet w nim zrobić całkiem skomplikowaną edycję. Jest kompletny i prosty.

  • wojtek_pl, #

    Nie zapłacę za samą przeglądarkę do zdjęć $40. Litości...

  • JanuszJestem, #

    Nikt ci nie każe. Wybierz sobie co tam chcesz. Gdybym nie potrzebował od czasu do czasu coś wyedytować to bym używał przeglądarki tej wbudowanej w system.

    Ja korzystam z ACDSee jako zestawu narzędzi do zarządzania i prostej edycji zdjęć. Tu coś przyciąć, tu poprawić kolory, to gdzieś delikatny retusz itd. Na moje potrzeby to mi wystarczy taki programik za $40, który ma dokładnie wszystko czego potrzebuję niż szukanie wszystkich tych narzędzi po różnych programach tylko po to, żeby zaoszczędzić kilka dolców. Kupiłem raz i mam z głowy.

    Zresztą $40 to jakieś 2h mojej pracy.

  • Kropeczka, #

    ADCSee od wersji 4 robił się kombajnem. Wersję 10 miała okazję używać (legalnie kupioną) I dziękuję: NIE

    To kombajn z masą zbędnych wodotrysków. Zbędny mi całkowicie muł.

    Przeglądarka jak program do mp3, czy program do wypalania płytek. Ma być lekki i niezamulający...

    Dlatego ADCSee jest ze mną tyle lat w wersji 3,1 mimo iz firma ma już wersję dwucyfrową...

  • JanuszJestem, #

    Jak ja korzystam z tych dodatkowych "wodotrysków" to w czym masz problem?

    ACDSee się rozrósł, to fakt, ale dzięki temu nie jest to już tylko przeglądarka obrazków a pełne narzędzie do edycji i korekty zdjęć. Można sobie pobawić się kolorami na RAWach, zrobić podstawowy retusz na zdjęciach portretowych, przyciąć, obrócić, jakieś filtry jak ktoś lubi, no i coś co mi się dość często przydaje to praca na całych partiach zdjęć, gdzie jeden efekt możesz zastosować dla wielu zdjęć na raz. Jak ktoś coś więcej robi ze zdjęciami poza skopiowaniem do odpowiedniego katalogu i wyświetleniem na pełnym ekranie to zdecydowanie ten zestaw narzędzi ma sens. I ja tu nikogo nie przekonuje że ACDSee jest najlepszy i jedyny i każdy ma wydać kasę i kupić. Po prostu piszę, że IrfanView to darmowa kopia ACDSee. No ale niestety nie jest tak dobrze zrobiony. Ktoś inny powie, że pakiet Adobe jest lepszy do tego, ktoś inny że Corel. Ja nie potrzebuję aż tak zaawansowanych narzędzi. ACDSee to jest dla mnie sweet spot pomiędzy możliwościami a skomplikowaniem narzędzia.

  • skarko, #

    Rozwijany od 14 lat? A ja z niego korzystałem na początku studiów, tj. w okolicach 1996r.

  • patol1984, #

    Używam do dziś, lekki i szybki programik z fajnymi funkcjami.

  • rlego, #

    Fastone image viewer fajniejszy

  • zaroowka, #

    Standardowe (choć rzadko używane opcje programu) - "magiczne triki".

    [facepalm]

  • Marucins, #

    Aplikacja fajna ale do firmy, skoro miałbym płacić, wybrałbym FastStone Image Viewer

    "IrfanView is provided as freeware, but only for private, non-commercial use (that means at home). IrfanView is free for educational use (schools, universities, museums and libraries) and for use in charity or humanitarian organisations."

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.