17 stycznia 2018, Tomasz Duda

Honor 7X - test

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony, Tematyka: Huawei Honor, Producenci: Huawei Honor

Honor 7X to smartfon z dużym wyświetlaczem 18:9, dobrym aparatem, dual SIM, pojemną pamięcią i szybko działającym systemem. Jest propozycją godną polecenia w swojej klasie cenowej, choć ma kilka irytujących wad. Zapraszamy do przeczytania jego recenzji.

Honor 7X - test

Marki Honor raczej nie trzeba przedstawiać, bo zadomowiła się już na polskim rynku i z roku na rok radzi sobie coraz lepiej. Honor 7X to smartfon ze średniej półki cenowej w praktyce bardzo zbliżony do testowanego wcześniej Huawei Mate 10 Lite. Pierwszy z nich jest jednak nieco tańszy i kierowany do nieco innej grupy docelowej.

Huawei to marka premium mająca konkurować głównie z Samsungiem, a nawet Apple, natomiast Honor celuje raczej w klientelę Xiaomi, Asusa czy Nokii. Sprawdźmy zatem jakie są różnice i czy jest to smartfon godny uwagi.

Honor 7X - test i recenzja

Obudowa i jakość wykonania

  • Wymiary (wy/sz/gr): 156,5 x 75,3 x 7,6 mm (z aparatem 8,7 mm)
  • Masa: 165 g

Honor 7X wyposażono w wyświetlacz o proporcjach 18:9 (lub jak kto woli 2:1). Przód jest niemal identyczny jak w Mate 10 Lite, z dwiema podstawowymi różnicami.

Na szkle nie naklejono fabrycznie folii ochronnej, a przedni aparat nie jest podwójny. Nie dla każdego te różnice będą istotne. Dla mnie na przykład podwójna przednia kamerka jest zbędna, a folia w Mate 10 Lite i tak była przeciętnej jakości (zbyt delikatna - szybko się rysowała).

Honor 7X - smartfon ze słuchawkami

Cały przód poza szczeliną głośnika przykrywa szkło 2,5D. Jest dość śliskie i przyjemne dotyku, ale nie ma warstwy oleofobowej, więc szybko pokrywa się smugami. Tył i boki obudowy przykrywa wspólny kawałek aluminium o matowej powierzchni.

Metal jest oddzielony od szklanego przodu plastikową warstwą amortyzującą uderzenia. W czasie testu (a dokładniej podczas wykonywania zdjęć w parku) smartfon upadł mi na twardą, kamienną nawierzchnię z wysokości około 160 cm i jedynym śladem po tym wypadku było zadrapanie w dolnym rogu obudowy. Ani tył ani szkło nie ucierpiały wcale. Odniosłem wrażenie, że Honor 7X to solidnie wykonany smartfon.

Podwójny aparat z tyłu i świetny czytnik linii papilarnych

Z tyłu w oczy rzucają się dwa obiektywy aparatów tylnych (16 + 2 Mpx), wystające na około 1,1 mm poza obudowę. Są osadzone poziomo przy górnej krawędzi, czyli inaczej niż w Mate 10 Lite.

Jest też pojedyncza dioda doświetlająca i centralnie umieszczony, okrągły czytnik linii papilarnych, który działa znakomicie. W moim przypadku odblokowywał telefon za pierwszym razem 10 na 10 przypadków.

Honor 7X - tył obudowy

Dual SIM

Na lewej krawędzi obudowy znajdziemy hybrydową szufladkę dual SIM (2x nano SIM lub 1x nano SIM + 1x micro SD). Po prawej stronie są przyciski zasilania oraz regulacji głośności. U góry wbudowano mikrofon, a na dole wyjście słuchawkowe 3,5 mm (mini jack), klasyczne złącze micro USB, głośnik oraz drugi mikrofon.Jakość głośnika jest co najwyżej przeciętna. Nie imponuje ani donośnością, ani jakością.

Czego brakuje?

Honor 7X w chwili pisania recenzji kosztował około 1150 zł. To około 250 zł mniej niż niemal bliźniaczy Huawei Mate 10 Lite, ale wciąż na tyle dużo, by oczekiwać od niego czegoś więcej niż tylko podstawowych funkcji.Co przeszkadzało mi na co dzień? Dokładnie to samo co w Huawei Mate 10 Lite, czyli:

  • Brak NFC. Nie działa Android Pay, a już niestety zdążyłem się przyzwyczaić do płatności zbliżeniowej smartfonem.
  • Tylko jednozakresowe Wi-Fi 2,4 GHz. Brak 5 GHz nie jest czynnikiem dyskwalifikującym, ale zarówno w domu, jak i w redakcji korzystam właśnie z „piątki”, bo osiągam na niej lepsze transfery.
  • Brak szybkiego ładowania akumulatorka.
  • Obudowa nie jest wodoszczelna.

W recenzji Mate 10 Lite (który kosztował wtedy 1500 zł) przeszkadzał mi też brak nagrywania 4K UHD w aparacie tylnym. Honor 7X jest jednak trochę tańszy, więc mogę na to przymknąć oko. Przynajmniej na razie, bo jeszcze pół roku, może rok i 4K UHD stanie się standardem również w smartfonach z przedziału 1000-1500 zł.

Honor 7X - cienkie ramki

Wyświetlacz

  • rozdzielczość: 2160x1080 px, proporcje 18:9 (2:1)
  • typ: 5,93 cala, IPS LCD
  • jasność maksymalna: 500 cd/m2
  • obsługa w okularach polaryzacyjnych: komfortowa w pionie i w poziomie (małe przyciemnianie obrazu i niewielkie zmiany kolorów)

Honor 7X ma ten sam wyświetlacz co Huawei Mate 10 Lite - duży, niemal 6-calowy panel IPS o rozdzielczości 1080x2160 px. Zapewnia on bardzo dobrą szczegółowość, nasycone kolory, dość dobre kąty widzenia i niezły kontrast. Jedyną różnicą jest nieco wyższa jasność w przypadku Honora 7X - 500 cd/m2 zamiast 450. Obraz jest wystarczajaco czytelny, nawet w słoneczny dzień.

Czas pracy na baterii

  • typowo: nieco ponad 1 dzień
  • maksymalnie: 1,5 dnia
  • typowy SOT (Screen-On Time): 5-5,5 godziny
  • pojemność: 3340 mAh
  • szybkie ładowanie baterii: nie
  • bezprzewodowe ładowanie: nie
  • łatwa wymiana baterii: nie

Akumulator również jest identyczny jak w Huawei. Realny czas działania Honora 7X jest praktycznie taki sam - 1, góra 1,5 dnia typowej obsługi i średni SOT w okolicach 5-5,5 godziny.

Są to wyniki nieco powyżej przeciętnej w tej klasie cenowej. Warto jednak dodać, że za mniejsze pieniądze można już kupić smartfony z baterią 4000, czy 5000 mAh, które wytrzymają ponad 2 dni na jednym ładowaniu (np. w ofercie Asusa i Xiaomi). Pełne ładowanie akumulatorka trwa około 2,5 godziny.

Honor 7X Dual SIM

System

  • CPU: Huawei Kirin 659, 4x 2,36 GHz (Cortex-A53) + 4x 1,7 GHz (Cortex-A53)
  • GPU: Mali-T830 MP2 (2 rdzenie), 0,9 GHz
  • RAM: 4 GB LPDDR3
  • pamięć masowa: 64 GB (realnie około 50 GB, a po aktualizacji i konfiguracji programów nawet nieco mniej)

Podczas testu Honor 7X (BND-L21) pracował pod kontrolą systemu Android 7.0 z interfejsem EMUI 5.1. Otrzymałem jednak informację od producenta, że otrzyma aktualizację do Androida 8.0 lub 8.1. Szybkość działania oceniam bardzo pozytywnie - codzienna obsługa będzie dość komfortowa dla większości użytkowników.

Zawdzięczamy to przede wszystkim dobrej optymalizacji systemu oraz dużej pojemności pamięci RAM. Szybkość pamięci masowej nie imponuje (jest niemal identyczna jak w Huawei Mate 10 Lite).

 

  • Odczyt sekwencyjny: 287 MB/s
  • Zapis sekwencyjny: 99 MB/s

 

  • Odczyt losowy: 32 MB/s
  • Zapis losowy: 15 MB/s

Funkcje które warto wyróżnić

  • Tryb pomniejszonego interfejsu - Łatwiejsza obsługa telefonu jedną dłonią. Interfejs zmniejsza się, więc łatwiej dosięgniemy kciukiem do szczytu ekranu. Wystarczy przesunąć palcem w bok po dolnym pasku systemowym. Tę opcję włączymy w menu Ustawienia - inteligentna pomoc - Obsługa jedną ręką - Miniaturowy podgląd ekranu.
  • Ochrona wzroku (tryb nocny) - Zmienia barwę wyświetlacza na cieplejszą (żółtawą), by zredukować zmęczenie wzroku w czasie obsługi w nocy / w ciemnym pomieszczeniu.
  • Zmiana pozycji przycisków systemowych - Przydatna opcja pozwalająca np. Przestawić przycisk BACK (powrót) z lewej strony na prawą.
  • Skaner antywirusowy - Jest zintegrowany z systemem. Dostawcą usługi jest firma Avast.
  • Blokada aplikacji - Możliwość zablokowania dostępu do wybranych aplikacji za pomocą hasła/PIN’u lub odcisku palca. Przydatna gdy dajemy smartfon na chwilę innej osobie (np. dziecku).
  • Przycisk wiszący - Unoszący się nad pulpitem przycisk z przyciskami systemowymi i opcją szybkiego czyszczenia systemu.
  • Sterowanie ruchem - Tutaj znajdziemy opcję odblokowywania smartfona za pomocą podwójnego dotknięcia i wyciszania powiadomień/dźwięków połączeń przez odwrócenie telefonu.
  • Aplikacja bliźniacza - Możliwość włączenia np. drugiego Facebooka i zalogowania się jednocześnie na inny profil.

Wydajność

Honor 7X ma identyczne komponenty odpowiedzialne za wydajność jak Huawei Mate 10 Lite, nic więc dziwnego, że wyniki benchmarków są zbliżone. Rezultaty cyfrowe są dość przeciętne (typowe dla smartfonów z dolnego zakresu średniej półki cenowej). Na szczęście w praktyce Honor 7X działa ponadprzeciętnie.

Przykładowe zdjęcia i filmy ze smartfona Honor 7X oraz podsumowanie recenzji znajdziesz na następnej stronie.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.