Produkt roku - głosowanie czytelników

Witajcie w benchmarkowym plebiscycie na Produkt Roku 2018!
Tylko od was zależy kto otrzyma statuetkę zwycięzcy... lub zazna goryczy porażki.

Partnerem tej edycji głosowania na Produkt Roku jest Komputronik, organizator cenowego karnaŁAŁ!, który ufundował nagrody o łącznej puli 15 tys zł dla głosujących w plebiscycie

25 grudnia wystartowały nominacje. Swoje propozycje można było zgłaszać do 8 stycznia. Część produktów została nominowana przez redakcję, pozostałe produkty wybraliście Wy. 10 stycznia ruszyło głosowanie i zakończy się z końcem stycznia. Zwycięzcy otrzymają zaszczytne miano Produkt Roku wg Czytelników benchmark.pl.

W tym roku plebiscyt jest połączony z konkursem. Każdy, kto weźmie udział w głosowaniu, spełni regulaminowe wymagania i odpowie na pytania konkursowe, będzie miał szansę na zdobycie jednej z wielu atrakcyjnych nagród. Konkurs wystartuje już niedługo.

Każdy może oddać aż 2 głosy w jednej kategorii. Wyniki, aktualizowane co kilkanaście godzin, można sprawdzić tutaj.

Uwaga, jeżeli nie wyświetlają Ci się kategorie, należy wyłączyć AdBlocka.

Głosowanie wymaga zalogowania i jest dostępne w pełnej wersji serwisu.

Aktualne wyniki głosowania

  • Gry komputerowe
    • Frostpunk

      Postapokaliptyczne klimaty cieszą się w grach niesłabnącym powodzeniem. Najczęściej jednak sięgają po nie twórcy najróżniejszej maści strzelanin czy erpegów. Tym większa brawa należą się polskiemu 11 bit studios, że zdołali przekuć to w nietuzinkową strategię o przetrwaniu na skutej lodem Ziemi. Siłą Frostpunk nie jest bowiem samo budowanie ostatniej ludzkiej osady, ale stawiane przed graczem wybory moralne, z których konsekwencjami musi on potem się zmierzyć. To coś jak w słynnym This War of Mine – problemy niby przyziemne, ale dylematy z nimi związane potrafią sprawić, że faktycznie czujemy się nimi przygnieceni. I za to Frostpunk musiał znaleźć się na naszej liście.

      70% Ocena benchmark.pl
    • Ni No Kuni II: Revenent Kingdom

      Pierwsze Ni no Kuni było erpegową mega niespodzianka. Absolutnie fantastyczna oprawa wizualna, która dzięki technice cel-shading oraz wsparciu studia Ghibli, legendy pośród twórców anime, potrafiła z miejsca oczarować nawet największych malkontentów – to było naprawdę coś. Druga część kontynuuje tradycje kreskówkowej grafiki, którą w ruchu można faktycznie pomylić z filmem animowanym, uzupełniając ją o całkiem ciekawą fabułę, nowe mechaniki i świetny system walki. Naprawdę ciężko nie zakochać się w Ni no Kuni II. To absolutnie fantastyczna przygoda.

      90% Ocena benchmark.pl
    • Far Cry 5

      Można się kłócić czy Far Cry 5 nie zatracił już swojej tożsamości. Sporo było w nim bowiem zapożyczeń z innych produkcji. Koniec końców jednak klimat i szalona akcja wygrywały. Trzeba oddać ludziom z Ubisoft, że tym razem przyłożyli się zarówno do kreacji występujących w grze bohaterów, jak i samych misji. I choć czasami wydają się one tu doczepione nieco na siłę, to frajda płynąca z rozgrywki potrafi sprawić, że przestaje mieć to jakiekolwiek znaczenie. Pod tym względem Far Cry 5 ścisła czołówka najbardziej miodnych gier 2018 roku.

      92% Ocena benchmark.pl
    • SoulCalibur VI

      Po latach doczekaliśmy się wreszcie porządnej odsłony tej legendarnej już serii bijatyk. I nie chodzi tylko o to, że Soulcalibur VI powraca do swoich korzeni oferując znaną i lubianą ekipę zawodników. To co liczy się najbardziej to doskonale przemyślany, znacznie bardziej dynamiczny system walki ze sporą ilością nowych mechanik. Jest on na tyle dobry, że potrafi przykryć wizualne niedoskonałości tej odsłony i dać ogromną wręcz frajdę zarówno podczas gry w pojedynkę, jak i po sieci. Do tego dochodzi jeszcze kreator własnych postaci, który pozwala dać upust swoim fantazjom, i to nawet tym najbardziej szalonym. Wisienką na torcie jest tu zaś gościnny występ Geralta z Rivii.

      90% Ocena benchmark.pl
    • Northgard

      Niesamowite ile potrafi zdziałać ciekawy pomysł. Na pierwszy rzut oka Northagard wygląda trochę jak zrzynka z The Settlers czy Age of Empires. Produkcja ta ma jednak swój własny niepowtarzalny charakter i idealnie pasujący doń patent z wyjątkowo groźną zimą, która faktycznie mocno wpływa na rozgrywkę. No bo gdzie indziej musimy intensywnie zbierać zasoby przez pozostałą część roku, by tylko przetrwać największe mrozy i doczekać wiosny. A przecież musimy jeszcze podbijać nowe tereny, jak na wikingów przystało. Co najlepsze, wszystkie mechaniki idealnie tu do siebie pasują. Pewnie dzięki temu Northgard okazał się tak niezwykle pozytywną niespodzianką.

      90% Ocena benchmark.pl
    • Battlefield V

      Battlefield V to kolejna odsłona popularnej strzelanki od studia DICE, które to przenosi nas w realia II wojny światowej, co stanowi swoisty powrót do korzeni serii. Akcja prowadzona jest z perspektywy pierwszoosobowej FPP, a w trakcie zabawy możemy toczyć bitwy na dużą skalę, a do dyspozycji mamy całkiem spory arsenał narzędzi do mordowania. Gra oferuje nam walki w niesamowitych i zaskakujących miejscach na całym świecie.

      82% Ocena benchmark.pl
  • Gry na konsole
    • Red Dead Redemption 2

      Obecność tego tytułu pośród pretendentów do miana konsolowej gry roku 2018 była chyba oczywista. Red Dead Redemption 2 zrobił na nas wszystkich grających w redakcji naprawdę kolosalne wrażenie, począwszy od przywiązania do detali, po absolutnie niepowtarzalny, westernowy klimat. Rockstar Games znów pokazał, że jak mało kto potrafi stworzyć grę-opowieść, w którą zanurzamy się równie naturalnie jak w dobry film przygodowy. Grę, w której poszczególne postacie są tak rewelacyjnie rozpisane (i jeszcze lepiej zagrane), że „wielkie” Hollywood powinno brać u twórców korepetycje. Gracze pecetowi mają czego żałować. A przynajmniej do czasu oficjalnego ogłoszenia dedykowanej im wersji.

      98% Ocena benchmark.pl
    • Assassin's Creed: Odyssey

      Najpiękniejszy otwarty świat w historii elektronicznej rozrywki? Bez cienia zażenowania odpowiem Assassin’s Creed Odyssey. I pewnie nie tylko ja, bo wielu graczy doceniło tę odsłonę serii właśnie za ogrom świata, jego różnorodność i absolutnie fantastyczne widoki, które można było uchwycić dzięki wbudowanemu trybowi fotograficznemu. Jasne, nie jest to gra bez wad – starożytna Grecja jest nieco pustawa, a misje z czasem zaczynają razić powtarzalności. Mimo to przygody protoplastów Assasynów wciąż mają w sobie pewien nieodparty magnetyzm, który na długie godziny przykleja do monitora/telewizora.

      94% Ocena benchmark.pl
    • Monster Hunter: World

      Seria Monster Hunter ma wyjątkowo bogatą historię. Jak dotąd jednak przyciągała do siebie jedynie zagorzałych jej fanów. Dlaczego? Bo nowym graczom ciężko było się połapać we wszystkich zaimplementowanych w niej mechanikach. Pod tym względem Monster Hunter World jest inny – wejście do świata gry jest tu dużo łatwiejsze, a sama zabawa wydaje się przyjemniejsza. Spora w tym zasługa zarówno świetnej oprawy wizualnej, jak i faktu, że tłuc potwory można tutaj w grupie. I choć to wciąż ten sam Monster Hunter, z całą masą powtarzających się starć, gra zdołała przekonać do siebie sporą liczbę nowych graczy. Nie sposób nie docenić też pracy twórcy, którzy cały czas coś do gry dodają – a to wrzucą za darmo nowe wyzwania, a to dodadzą potwora albo dwa, a to znowu zapowiedzą połączenie z uniwersum Wiedźmina. I jak tu nie wybrać Monster Hunter World jedna z najlepszych gier minionego roku?

      94% Ocena benchmark.pl
    • Fortnite

      Można wieszać psy na Fortnite Battle Royale – że jest zbyt kolorowa, że jeden szalony pomysł goni tam inny, jeszcze bardziej zwariowany, że dochodzące tu co chwila nowe kostiumy i dodatki służą tylko temu by wyciągnąć z graczy jeszcze więcej pieniędzy. Co by jednak nie mówić, w tę darmową produkcję grają na co dzień (i oglądają jej streamy) miliony graczy, i to niezależnie od wieku. Oczywiście, można nie rozumieć do końca fenomenu tej gry, ale nie da się już przejść koło niej zupełnie obojętnie. I choćby dlatego po prostu musiała znaleźć się pośród naszych propozycji na produkt roku.

      80% Ocena benchmark.pl
    • Destiny 2: Porzuceni (Legendarna Kolekcja)

      Kto by pomyślał, że Destiny 2 uratuje powrót do…rozwiązań znanych z „jedynki”. No może nie tak do końca, bo musiał jeszcze zdarzyć się taki dodatek jak Porzuceni. Ano właśnie, dodatek. Czemu więc znalazł się na naszej liście? Bo dzięki niemu Destiny 2 zmieniło się nie do poznania. Wreszcie zyskało głębię, tak fabularną, jak i sieciową (tryb Gambit robi robotę). Ogrom zawartości plus liczne modyfikacje już istniejących systemów tchnęły w Destiny 2 drugie, lepsze i znacznie ciekawsze życie. By zerwać z dotychczasowym wydano Destiny 2: Porzuceni – Legendarna Kolekcja, kompletną edycję gry z wszystkimi wcześniejszymi dodatkami.

      90% Ocena benchmark.pl
  • Gry
    • God of War

      Chyba za wcześnie pożegnaliśmy się z Kratosem. Bo choć historia God of War wydawała się już całkowicie zamknięta, a sama formuła gry mocno wyeksploatowana, wystarczyło świeże spojrzenie by przywrócić tej legendarnej marce dawny blask. Niesamowite jest to, że można było zmienić rozgrywkę, odejść trochę bardziej od hack’n’slashowych korzeni i skupić się na opowiadaniu historii nie tracąc przy tym nic z dawnego klimatu. Nowy God of War to rewelacyjna wręcz kontynuacja znakomitego cyklu, z świetną oprawą audiowizualną, powalającymi efektami HDR i momentami, których nie da się zapomnieć. I choćby dlatego absolutnie każdy posiadacz PlayStation 4 powinien w tę grę zagrać.

      94% Ocena benchmark.pl
    • Forza Horizon 4

      Seria Forza od lat kojarzy się z Xboxem. Każda kolejna jej odsłona w pewien sposób przesuwa granicę – Motorsport skupia się przy tym na realizmie, a Horizon – na czystej, niepohamowanej frajdzie i...jak najlepszych wrażeniach wizualnych. Stąd pomysł, by w Forza Horizon 4 pojawiły się zmienne pory roku, które nie tylko wywołają „achy i ochy”, ale też wpłyną za samą rozgrywkę dodając jej tak potrzebnej głębi. I co tu dużo pisać, patent ten wypalił, a sama gra została okrzyknięta jedną z najlepszych zręcznościowych ścigałek z otwartym światem, ostatnich lat.

      94% Ocena benchmark.pl
    • Spider-Man

      Przyznam szczerze, że miałem spore obawy co do tego tytułu. Już tyle było podejść do tematu Człowieka-Pająka i jakoś żadnemu nie udało się podbić serc milionów graczy. Aż do teraz. Przygotowany przez ojców Ratcheta i Clanka Marvel’s Spider-Man to kwintesencja zabawy w superbohatera. Frajdę sprawia tu nie tylko superwidowiskowa walka z przeciwnikami, ale też „najzwyklejsze” bujanie się na pajęczynie pośród budynków świetnie oddanego Nowego Jorku. Sony dobrze wiedziało co robi gwarantując sobie wyłączność Spider-Mana. Bo dla takich właśnie tytułów kupuje się konsolę.

      92% Ocena benchmark.pl
    • Astro Bot: Rescue Mission

      Choć na to nie wygląda, Astro Bot: Rescue Mission to jedna z największych pozytywnych niespodzianek 2018 roku. Pod płaszczykiem kolorowej platformówki z uroczym robocikiem w roli głównego bohatera kryje się tu bowiem gra idealnie wykorzystująca potencjał wirtualnej rzeczywistości i gogli PlayStation VR. Jest tu chyba wszystko czego można byłoby oczekiwać po takim tytule – wychylanie się za krawędzie by zobaczyć co się za nimi znajduje, uderzanie „z główki”, unikanie pocisków i inne, nie mniej ciekawe interakcje ze światem. Dlatego właśnie dla posiadaczy PlayStation VR Astro Bot to tytuł absolutnie obowiązkowy. Ci zaś, którzy wciąż wahają się z zakupem gogli do swoich konsoli powinni zobaczyć ten tytuł w działaniu.

      96% Ocena benchmark.pl
    • Detroit: Become Human

      Dla jednych Detroit: Become Human to typowy samograj, interaktywny film, który jedynie udaje grę dając graczowi niewielką wpływ na to co dzieje się na ekranie. Dla innych – to kolejny kamień milowy w sposobie opowiadania w grze historii, która nie tylko łapie za serce ale też zmusza do podejmowania niełatwych decyzji. Bo co z tego, że większość interakcji w Detroit: Become Human sprowadza się do prostego wciśnięcia przycisku, zakręcenia analogiem czy bezbłędnego powtórzenia sekwencji pojawiającej się na ekranie, skoro każda decyzja, nawet ta z pozoru najmniejsza, może mieć tu kolosalne znaczenie na dalszych losów naszych bohaterów. Twórcy przygotowali olbrzymią mapę rozgałęzień, którą zresztą pokazują nam za każdym razem gdy przejdziemy któryś z rozdziałów snutej na ekranie opowieści o zbuntowanych androidach, próbach odzyskania przez nich wolności i powolnego odkrywania w sobie ludzkiej cząstki. Detroit: Become Human to jedna z najlepszych gier generacji i tytuł, który winien znaleźć

      100% Ocena benchmark.pl
Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.