15 kwietnia 2017, Wojciech Kulik

Windows 10 bez aktualizacji to niewspierany Windows 10

Kategoria: Komputery Systemy operacyjne, Tematyka: Microsoft Windows 10, Producenci: Microsoft

Jeśli wciąż korzystacie z premierowej kompilacji systemu Windows 10, macie tylko miesiąc na to, by wreszcie zaktualizować swoje „Okienka”.

Polityka Microsoftu względem systemu Windows 10 jest prosta – ma on być stale udoskonalany i wzbogacany o nowe funkcje. Jednak umowa brzmi następująco: firma na bieżąco dostarcza aktualizacje, użytkownicy mają je instalować. Ci, którzy tego nie robią, będą wykluczeni.

Już w przyszłym miesiącu firma Microsoft zakończy wsparcie dla systemu Windows 10 w edycji premierowej (czyli 1507). Innymi słowy, jego użytkownicy nie otrzymają już więcej aktualizacji, a to oznacza, że mogą być w przyszłości zagrożeni. Ostatnia łatka ukaże się 9 maja.

Co robić, jak żyć? Jeśli dotąd się opieraliście, to teraz nastał już najwyższy czas na aktualizację. Trzy wersje, na jakie można się zdecydować (licząc od najstarszej), to: 1511 (Threshold 2), 1607 (Anniversary Update) oraz 1703 (Creators Update). Sprawdź, jak wymusić instalację tej ostatniej wersji.

Jeśli nie wiesz, jaką masz wersję, kliknij Start, wpisz winver i wciśnij Enter.

Trzeba przyznać, że jest to całkiem uczciwe podejście. Microsoft nie może skupiać się wciąż na łataniu starszych wydań, a jednocześnie pozwala użytkownikom poczekać z aktualizacją do momentu, gdy ta będzie już stabilna. 

Źródło: Neowin, ComputerWorld

Komentarze

  • Kenjiro, #

    A co w przypadku, gdy nowsza wersja się nie instaluje, a MS nie wydaje zbiorczej aktualizacji do jeszcze nowszej?

    Od czasu wyjścia Windows 8 większość odpowiedzi MS na problemy można sprowadzić do "przeinstaluj system". Wcześniej problemy się również zdarzały, ale nie były tak powszechne jak dzisiaj.

  • misiek12_sdz, #

    U mnie to samo, po paru miesiącach komputer przestaje się aktualizować. Cały czas napotyka błąd, pół biedy jeśli da się "na kupę" przeinstalować system nie tracąc danych. Gorzej jeśli nawet reinstall się zawiesza w którymś momencie i tylko format pomaga. Na 7 i 8(8.1) też się takie kwiatki zdarzały ale o wiele rzadziej.

  • hynio, #

    Jak się nie umie korzystać z systemu to sie ma problem.
    Widzę na forach jak ludzie wypytują o programy blokujące połowę systemu, ze wszystkich korzystają które się wzajemnie gryzą a później jest wiece narzekanie że system się sypie.

    A jak instalujesz czysty system, to może coś ze sprzętem nie tak.

  • ohoho, #

    Też mam ten problem. Chciałbym zainstalować akutalizację ale nie mogę, bo WU napotyka błąd i cofa instalację.

    Windows 10 taki piękny...

  • ooooo, #

    A ja mam problem ze sklepem w Windows 10. Próbuję zainstalować program i wyskakuje komunikat: "Spróbuj ponownie później. Po naszej stronie wystąpił błąd."
    Próbuję już od ponad miesiąca i nic.

  • kwintofly, #

    To chyba logiczne że w obecnych plikach jest błąd i trzeba postawić system od nowa ?

  • kitamo, #

    To nie używajcie tych programów do blokowania niemal wszystkiego jak nie umiecie z nich skorzytac. Pozniej się dziwicie ze cos nie działa.

  • stach122, #

    Właśnie, ja dzień temu stawiałem na nowo Windowsa (1607) gdyż podczas grzebania (w celu naprawy paru rzeczy) okazało się że te programy blokujące powywalały mi potrzebne sterowniki i po blokowały potrzebną mi komunikacje. Teraz nic nie zablokowałem (no oprócz mikro, kamery i lokalizacji) i niech sobie M$ ,,szpieguje".
    Sorki za dubel.

  • zakius, #

    mi tablet nie chciał zainstalować łatki to wymusiłem instalację CU i przeszło, a do tego działa odczuwalnie szybciej
    można

  • BrumBrumBrum, #

    niech sobie aktualizują. ale zablokowanie możliwości aktualizacji to jest olewanie klienta. np. mam laptopa, aktualizuję. wyjeżdżam gdzieś na dłuższy czas, lapek leży odłogiem. wracam i ...... no świetnie, zapłaciłem za windowsa którego wsparcia microsoft się wyparł. czy to jest uczciwe?

  • VHdvamFTdGFyYQ, #

    Czy wy umiecie czytać ze zrozumieniem?
    Brak wsparcia oznacza, że jak zgłosisz problem z systemem to nie zostanie on odrzucony ponieważ nie wspierają tej wersji systemu. Oraz nie pojawią się, żadne więcej aktualizacje zabezpieczeń. Dają aktualizacje za darmo, chcą aby każdy korzystał z najaktualniejszej wersji ponieważ pozwala to na lepszą kontrolę bezpieczeństwa i szybkie reagowanie na wykryte zagrożenia. Przyspiesza też prace nad rozwojem systemu jak możesz skupiać się tylko na najnowszej wersji i nie musisz dbać o taką kompatybilność. Na makach masz dokładnie to samo. Nie wiem o co ludzie tutaj kopie kruszą...

    PS. Jak masz lapka, który leży odłogiem to co Cię obchodzi wsparcie? Hipotetycznie, wracasz z urlopu, aktualizujesz do najnowszej wersji i masz wsparcie. Wszystko za darmo. Ciężko zrozumieć, że aby instalować najnowsze aktualizacje potrzebujesz mieć również poprzednie? Po co mają prowadzić 3 różne rewizje systemu. Bazowa, anniversary, creators? Teraz jak chcą dorzucić obsługę czegoś to muszą robić 3 różne update'y dla różnych wersji. Po co tak? O ile prościej byłoby się odcinać od tego najstarszego... (poza tym nie wiem jak to jest mieć sprzęt i zapomnieć o nim na dwa lata...). Lubisz wymyślać hipotetyczne z dupy scenariusze. A przy okazji jeszcze zupełnie nieadekwatne.

  • SirHawk, #

    Jak nie działa to wchodzicie na stronę Microsoftu, klikacie support, łączcie się czatem z obsługą klienta i błąd naprawiają.

    Ewentualnie format kompletny.

  • BariGT, #

    po kazdej aktualizacji format - jakie to proste

  • BrumBrumBrum, #

    tego nawet w WindowsXP nie było. np. wyparli się wspierania starszych windowsów, nawet windows update nie działa. Ale wystarczy zainstalować SP3, i już łatki sobie lecą. czyżby MS zrywał z tą dobrą tradycją? przecież może zaoferować któryś build. jak zainstaluję, to leci z tym dalej. czy to taki problem dla MS ?

  • Damian Szymański, #

    Dlatego właśnie nie lubię, gdy ktoś próbuje mi coś narzucić. Stąd Windowsy jedynie testuję, a używam zupełnie innego systemu.

  • adamgr, #

    Hehe, na samochody też się obrazisz że drzwi się otwierają na zewnątrz ?
    Przecież ci źli producenci "narzucają" nam taki sposób otwierania.

  • BrumBrumBrum, #

    nie o to chodzi. problem w tym że jak nie zdążę do określonego terminu z aktualizacją działającego firmware, to samochód nie odpali.

  • VHdvamFTdGFyYQ, #

    Przeczytaj jeszcze raz artykuł, bo jasno widać, że nie rozumiesz o co chodzi. Albo specjalnie udajesz i wypisujesz bzdury. O jakich blokadach ty mówisz? Właśnie MS chce, żebyś miał najaktualniejszy system. Nic nie blokuje przecież.

  • mat9v, #

    Jak to "całkiem uczciwe podejście"? Mam tablet na którym żadna wersja poza startową "10" nie działa, próby zainstalowania Threshold albo Anniversary kończą się niestartującym systemem. Tablet oparty kto zgadnie na czym? Na Atomie oczywiście. Coraz bardziej mi to Androida zaczyna przypominać, producent urządzenia nie przygotował aktualizacji a MS się wypina, czyli za kilka miesięcy będę mógł wywalić sprzęt do kosza bo dziur już na nim nie załatam...
    Sytuacja na Androidzie się poprawia, na Windows pogarsza.

  • kropak, #

    A mnie to zwisa :D mogą całkiem go zlikwidować skasować albo z formatować i od razu świat będzie piękniejszy!

  • Tomasz Słowik, #

    Oh nie! Przerażająca perspektywa zostać na takim smutnym, niepołatanym systemie :( No i gdzie ten dreszczyk emocji, gdy zawsze jest szansa, że po aktualizacji system nie wstanie albo coś przestanie działać. Tyle dobra omija tych złych użyszkodników, co to bezczelnie aktualizacje blokują.

    A tak na serio, to na obecnie używanej wersji wiem, że wszystko w miarę prawidłowo działa (poza samoistnymi resetami zaraz po wyłączeniu komputera). I brak ich łatek bezpieczeństwa (których i tak nie instaluję) nie zmusi mnie do instalacji nowszej wersji.

  • Fenio, #

    Mam takie samo podejście. Nie mogę pozwolić sobie na ryzyko uwalenia systemu po każdej aktualizacji więc po prostu wyłączam aktualizacje. Ewentualnie raz na kilka miesięcy robię backup partycji systemowej i pełną aktualizację, jak się coś spierdzieli to szybkie przywrócenie z obrazu w Reflect. Aktualnie mam wersję 1607 i nie widzę żadnego powodu aby robić za darmowego beta testera 1703.

  • chrisplbw, #

    Siódemkę próbują uwalić na nowym sprzęcie poprzez aktualizacje, robią wszystko by przejść na tą "usługę".

  • klimekop6, #

    Zaktualizowałem wczoraj do 1703 (Creators Update). Do teraz bujam się z ciągłym zawieszaniem i restartowaniem dwm.exe - menadżer okien pulpitu.

    Nie polecam zbyt szybkich aktualizacji.

  • Kwasimodo7392, #

    Ja też wczoraj zainstalowałem, ale mi wszystko działa na razie jak należy. Jedynie co mnie zdziwiło to w menadżerze zadań nagle z 80 procesów średnio jakich miałem zrobiło się pod 140, zawsze starałem się aby ich było jak najmniej

  • SebastianFM, #

    Procesów jest więcej tylko dla tego, że w CU każda usługa jest uruchamiana w osobnym procesie. Według mnie nie jest to błąd tylko celowa zmiana mająca na celu polepszenie wydajności kosztem minimalnie większego zużycia pamięci.

  • kwintofly, #

    Creators Update zainstalowane 5 kwietnia, czyli przed oficjalnym wydaniem. Wszystko działa aż miło, mimo że system postawiony 14 listopada 2014 i zaktualizowany z Windowsa 8.1. Polecam

  • michalje, #

    to są jakieś jaja.

    Marzy mi się taka OLBRZYMIA wtopa microsoftu, żeby ludzie masowo przechodzili na inne systemy. Microsoft to rak

  • Himoto, #

    M$ już wyrobił sobie takie miejsce na rynku że masowe zmiany systemu na jakiś konkurencyjny trwałyby z 10 lat :P i uwierz mi ale najprawdopodobniej wszyscy by uciekali na iOS a nie Linuxa [niestety], a znając apple gdyby nagle zaczęła im rosnąć baza użytkowników to i za sam system kazaliby sobie słono płacić. :)


    Zresztą na co ty liczysz, ludzie są tak mocno przyzwyczajeni do produktów M$ że przekonanie osoby na przejście z Office 2001 na jakaś alternatywę typu LibreOffice, to wręcz koszmar. Miałem jakiś czas temu osobę która musiała zmienić z domu komputer system i na office, nie miała już kasy a potrzebuję czegoś co otworzy pliki typu docx itd. No to sru LibreOffice na dysk i pokazywanie zalet i wad programów wchodzących w skład, i nagle jęki steki i bóle, bo stare pliki choć dało się je odczytać, się rozsypywały, bo jakiś giguś używał w plikach urzędowych styli :P które nawet ze starszymi Office od M$ nie zawsze dobrze współpracują. Najlepsze że Osoba ta nie widziała plusów wynikających z działania programu i ogólnego postępu tylko ciągle psioczyła że mu się trochę tekst rozjeżdżał w starych plikach Worda.

    Chcesz nie mieć problemów i łatwo otwierać obrabiać pliki z firmy/internetu ? kup sobie najtańszą wersję Office od M$

    Nie widzisz problemu w tym że jakiś plik nie do końca otworzy się jak powinien [często przez użycie Makr], lub że będziesz musiał go ręcznie poprawić przed wydrukiem? To bez problemu możesz używać alternatyw, tylko że te wymagają takiego samego nauczenia się podstaw użytkowania jak za czasów poznawania pierwszych produktów M$.

    Ktoś mądry zaraz wyskoczy że w wordzie od Libre niema tego lub tamtego, ale prawda jest taka że często wymienianie funkcje [jako występujące jedynie w produkcje M$] wykorzystuje się sporadycznie, w bardzo nietypowych sytuacjach, a część z nich [zwłaszcza Makra] są siedliskiem niebezpieczeństw dla systemu operacyjnego. Około 80% użytkowników PC używa Worda czasem Exela głównie do odczytywania zawartości otrzymanego pliku [a do tego wystarcza nawet gmail :P jeśli to nie jakiś tajny plik], i czasem 1-2 strony maszynopisu sporządzi. Jedynie tam gdzie codziennie klepie się kilkanaście-tysięcy znaków w plikach worda opłaca się specjalnie inwestować w Office od M$, a tam gdzie jest to narzędzie do sporadycznego otwierania plików da radę z alternatywami.

  • vegasnight9, #

    Mi po aktualizacji do Creators Update pokazuje - Kompilacja 15063. Tak ma być ?

  • sabaru, #

    Wychodzi na to że będzie trzeba uważać co się kupuje. Jeżeli tablet ma np. 4 lata, a jest zainstalowany na nim stary W10, a sam tablet nie był aktualizowany przez ten okres to może być tak że jakiś program czy tam gra może na nim nie działać bo będzie potrzebował jakiegoś wodotrysku od M$ to jest on już załatwiony i praktycznie bez użyteczny. Mogę się założyć sam ze sobą że takimi programami mogą być np. głównie programy i gry od M$. Wydadzą nową wersje jakiegoś programu, wcisną kita że nowa wersja nie nadawała się żeby ją uruchomić na starej wersji systemu bo czegoś tam brakuje i po ptokach.

  • PL_SBX, #

    Porażka z tym windowsem. Szkoda że ma taki monopol bo chętnie przeniósłbym się na linuxa.

    (Wine odpada ze względu na stratę wydajności w aplikacjach)

  • VHdvamFTdGFyYQ, #

    Bardzo odważne, ale również bardzo sensowne posunięcie.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap