22 maja 2017, Wojciech Kulik

Volvo i śmieci, które wywożą się same [AKT.]

Kategoria: Ciekawostki Gadżety Drony Motoryzacja, Tematyka: samokierujące się samochody Motoryzacja roboty i cyborgi Volvo, Producenci: Volvo

Projekt automatyzacji wywozu śmieci żyje. Firma Volvo rozpoczęła właśnie testy prototypowego robota.

Aktualizacja [22.05.2017]: Firma Volvo poczyniła spore postępy w swoim projekcie automatyzacji wywozu śmieci. Na razie jednak mapowanie okolicy za pomocą drona i obsługa wywozu przez robota zostały wstrzymane, by można było skupić się na samej autonomicznej ciężarówce.

W Szwecji ruszyły testy ciężarówki, która potrafi samodzielnie poruszać się po ulicach i współpracować z ludzkim pracownikiem, który podaje jej kontenery. Celem jest poprawa bezpieczeństwa pracownika, jak i mieszkańców. Autonomiczny pojazd potrafi wykryć i ominąć przeszkody oraz błyskawicznie reagować na nieoczekiwane zdarzenia. Oto jak to wygląda w praktyce:

Testy potrwają jeszcze kilka miesięcy i jeśli wszystko pójdzie dobrze, niewiele później staną się pełnoprawną częścią flot. Wtedy też przyjdzie czas na poważne testy kolejny elementów, takich jak robot Roary (którego prezentację możecie obejrzeć poniżej). 

News [28.02.2016]: Kilka miesięcy temu firma Volvo zapowiedziała, że chce zautomatyzować wywóz śmieci. Wraz z przedsiębiorstwem gospodarki komunalnej Renova opracowano projekt ROAR (RObot-based Autonomous Refuse handling), w którym całą pracą (związaną z odbiorem kontenera lub pojemnika, przywiezieniem go do oczekującej śmieciarki i załadowaniem odpadów) wykonują tutaj specjalnie przygotowane w tym celu roboty. Okazuje się, że projekt żyje i wciąż się rozwija. W mijającym tygodniu rozpoczęły się testy prototypu.

Początkowo zakładano, że całość opierać będzie się na robocie, który bazując na mapach, GPS-ie, LIDAR-ze, akcelerometrach i zdefiniowanych lokalizacji kubłów będzie w stanie odnaleźć się w konkretnym środowisku. W nowej wersji robot otrzymał kompana w postaci drona, który jest dodatkowymi oczami (z nieba) projektu ROAR, wskazując czterokołowemu robotowi gdzie kubły faktycznie się znajdują (a nie tylko gdzie powinny być).

W ciągu kilku ostatnich miesięcy do firm Volvo i Renova dołączyli jeszcze studenci z trzech szkół wyższych: Chalmers University of Technology, Mälardalen University oraz Penn State University. Wspólnymi siłami opracowano system i skonstruowano roboty na rzecz projektu ROAR. – „W przyszłości będziemy dążyć do większej automatyzacji. Ten projekt ma na celu pobudzić naszą wyobraźnię i przetestować pomysły, które mogą kształtować przyszłościowe rozwiązania” - powiedział Per-Lage Götvall, project manager ds. rozwoju robotów w grupie Volvo.

Źródło: Engadget, Volvo. Foto: Volvo

Komentarze

  • mikipl21, #

    I kolejny zawód, nawet taki, który jest ostatnią deską ratunku dla sporej ilosci osob zostaje powoli przejmowany przez automatyke..

  • teslae, #

    na szczęście na razie nie wygląda to zbyt sprawnie.
    W miastach pewnie się nie sprawdzi, ale na jakimś zadupiu... tyle, że to właśnie tam często taka robota by się komuś przydała...

  • -NoN-, #

    Ludzie... Jedne zawody znikają, inne powstają. To normalny proces! Nikt dziś raczej nie płacze, że już nie ma latarników zapalających po zmroku uliczne latarnie, prawda? Za to np. telemarketerów wtedy raczej nie było?
    Ogarnij się kolego...

  • zakius, #

    akurat w call center wszelkiej maści zazwyczaj pracują ludzie bez krzty honoru, albo zwyczajnie głupi
    ich praca ZAWSZE polega na wciskaniu klientowi, że nie ma racji, wyjaśnianiu, że jest idiotą
    byle by zrobić to tak, żeby był zadowolony z rozmowy
    za każdym razem jak do mnie dzwonią z jakąś ofertą to jest ona kompletnie z kosmosu, a jak ja dzwonię w jakiejś sprawie technicznej to osoba, która ma mi pomóc ma mniejszą wiedzę w danej sprawie, niż ja i najwyżej powtarza formułki z automatu
    często się kończy na tym, że "ale ja tu nie mam żadnego zgłoszenia awarii, czyli działa"
    tak, ale ... to ja właśnie zgłaszam awarię, ktoś musi przecież być pierwszy, a automatyczne systemy tez mogą nawalić...

  • lazvegaz, #

    Należy zadać sobie pytanie czy praca śmieciarza jest taka fajna, czy po prostu ktoś nie mógł znaleźć innej, a trzeba mieć co włożyć do gara. Kierowca śmieciarki chyba ma najlepszą pracę z całej tej ekipy bo on tylko prowadzi, a ci z tyłu muszą grzebać w tych śmieciach. Zautomatyzowanie tych, którzy zajmują się grzebaniem w śmieciach pozwoli na zaoszczędzenie kasy, którą można przeznaczyć na zakup kolejnych śmieciarek i zwiększenie wydajności, a ci co wcześniej zbierali te śmieci mogą zatrudnić się jako kierowcy w tych nowo zakupionych, więc jak widzisz pracy nie muszą stracić tylko przejdą na poziom wyżej. Taka ciekawostka a propos robotów "odbierających pracę": http://www.bloomber...he-production-line

  • zakius, #

    ci co grzebali jako kierowcy niekoniecznie się zatrudnią, tu trzeba uprawnień
    a co do oszczędności... zbyt często idą one do kieszeni prezesa, czasem również pomniejszych kierowników, zamiast na inwestycje

  • lazvegaz, #

    Jasne, że trzeba uprawnień, ale świat idzie do przodu, więc ludzie też muszą iść bo jeśli nie będą szli to tak samo można mieć pretensje, że żeby robić gry trzeba umieć programować. Co do oszczędności to się nie zgodzę bo widzisz, żeby firma utrzymała się na rynku musi ciągle się rozwijać i konkurować z innymi firmami, a bez inwestycji nie ma rozwoju. Gdyby było tak jak twierdzisz to dalej używali byśmy Nokii 3310i tylko w innej obudowie bo zamiast na inwestycje kasa poszła do kieszeni prezesa.

  • darioz, #

    Spoko. Jak roboty przejmą pracę ludzi to dostaniemy od eurochołhozu 2000 ojro zasiłku i będziemy odpoczywać na hawajach!

  • Pogromca blacharni Pro, #

    Ale heca. Roboty sa juz nie tylko kuchenne, ale takze smieciowe.

    Seby, Janusze i Brajanki beda zaraz skandowali, ze roboty zabieraja nam prace, ale niekoniecznie tak jest, bo taki robot dobrze wykonuje swoja prace, gdy ma latwy dojazd, smietniki oznaczone kodami kreskowymi, odpowiednia waga, dobre uchwyty, no i nie sprawdzi czy w koszu sa np. akumulatory. Czlowiek zawsze bedzie potrzebny przy robotach. Podobnie jest z kombajnami i maszynami rolniczymi. Jeden kombajn takze zastepuje armie ludzi przy wykopkach i jakos nikt nie marudzi, ze kombajny zabieraja ludziom prace.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap