27 marca 2019, Wojciech Kulik

Vivaldi 2.4 już jest - przeglądarka, którą dostosujesz do siebie

Kategoria: Komputery Oprogramowanie Przeglądarki WWW, Tematyka: Programy do pobrania

Przeglądarka internetowa Vivaldi jest dynamicznie rozwijana i wzbogacana o nowe funkcje. Udostępniona została nowa wersja, które pobieranie jest już możliwe. Jakie nowości zawarł w niej zespół odpowiedzialny za jej rozwój?

Vivaldi to przeglądarka internetowa, której autorzy ustalili elastyczność i produktywność za swoje priorytety. Dlatego właśnie udostępniają użytkownikom opcje, pozwalające szybciej wykonywać podstawowe zadania oraz dostosowywać interfejs do konkretnych preferencji. Kolejne takie nowości pojawiły się w stabilnym wydaniu 2.4, dostępnym już do pobrania.

Co nowego w Vivaldi 2.4?

Vivaldi 2.4 to przede wszystkim szereg dodatkowych możliwości związanych z personalizacją pasków narzędzi, adresu i stanu – ukrywanie i przenoszenie przycisków (z Shiftem) na nich jest teraz całkowicie bezproblemowe. To szansa na zwiększenie wygody użytkowania i dostosowanie interfejsu w taki sposób, by był minimalistyczny albo też rozbudowany – w zależności od preferencji.

Vivaldi 2.4 paski

„Naszym celem zawsze było uczynienie Vivaldiego najbardziej konfigurowalną przeglądarką na świecie – powiedział Jon von Tetzchner, dyrektor generalny Vivaldi Technologies. – Dzisiejsza aktualizacja jest kolejnym dużym krokiem w tym kierunku, dzięki czemu użytkownicy mogą zrobić więcej przy mniejszym wysiłku, w najbardziej intuicyjny i kreatywny sposób”.

Kolejne nowości dotyczą zakładek: pierwszą jest funkcja dodawania zaznaczonych kart do zakładek (tworzenie folderów), drugą zaś – obsługa menu kontekstowego wewnątrz katalogów z zapisanymi stronami. Wprowadzono również profile użytkowników lub użytkowania (np. Praca i Dom). Do tego dochodzi jeszcze kalkulator wbudowany w panel Szybkich poleceń.

Vivaldi 2.4 konta

Przeglądarka internetowa Vivaldi - pobieranie (download):

Pobierz przeglądarkę Vivaldi


Najważniejsze nowości wprowadzone w poprzednich wersjach Vivaldi:

  • automatyczne grupowanie kart
  • najczęściej odwiedzane strony na pasku adresu
  • konfigurowalne paski narzędzi
  • zapisywanie zaznaczonych kart jako sesja z nazwą
  • numerowanie kart 1-9 i przełączanie z Alt+O
  • rozszerzone opcje konfiguracji interfejsu
  • nowe opcje zarządzania kartami
  • odświeżony panel boczny
  • dodana funkcja synchronizacji

Zobacz inne przeglądarki: Firefox | Opera | Chrome | Chromium

Źródło: Vivaldi

Komentarze

  • sabaru, #
  • blebleble, #

    Jak to widzę to mam odruch wymiotny. Opera 12 pozostaje nadal niedościgniona.

  • Fenarid, #

    Mam podobnie, puki co Vivaldi jest mega słaby a kierunki rozwoju wybierane chyba przez 5 letnie upośledzone dziecko.

    Moim zdaniem warto mieć oko na przeglądarkę "Brave" bardzo wczesny projekt ale przynajmniej robiona przez fachowców i kierunki rozwoju sensowne.

  • kombajn, #

    Opera 12? Ale wiesz że aktualna wersja ma numer 58 i od czasu pierwszej wersji Opery po zmianie silnika (to była Opera 16 jeśli dobrze pamiętam) ta przeglądarka zmieniła się nie do poznania. Pierwotnie po odejściu Opery od starego silnika też zrezygnowałem z nowej wersji, ale z czasem dawna funkcjonalność wróciła, dodano kupę nowych funkcji i obecnie według mnie 12stka nie ma startu. Nie wspominając już o tym z jak ostatnio testowałem 12 (jakoś z rok temu) to większość stron się błędnie wyświetlało

  • d14b3l, #

    A klienta e-mail jak nie było tak nie ma :/

  • zakius, #

    aha, dodali kontrolę oświetlenia, ale pełnej konfiguracji gestów, układania elementów na pasku narzędzi czy głupiego otwierania nowej karty klikiem na pasku kart nadal nie ma

    mają priorytety zupełnie jak chropera...

  • diiaox, #

    co rozumiesz przez pełną konfigurację gestów myszy czy układania na pasku narzędzi ?

  • Sharimsejn, #

    Istnieje jakaś porównywalna wyszukiwarka do google, która choć próbuje dogonić? W zasadzie nigdy nie interesowałem się tematem, a jestem ciekaw.

  • Tomasz Duda, #

    Porównywalna to może nie, ale DuckDuckGo jest niezła.

  • Niepiskoj, #

    a co w plusa nie możesz trafić?

  • Fiona, #
  • Lister, #

    Bardzo uprzejmie proszę, by na przyszłość nie łączyć imienia Janusz z badziewiami naszego świata... Z góry dziękuję.

  • rlistek, #

    Ja wiem, Oskar nie miał nic przeciwko, jak jego imieniem nazwali nagrody filmowe. Polskie nagrody mają imię jakie mają :P

  • Fiona, #

    Lister

    przyjmij moje przeprosiny :(

  • darioz, #

    Najlepsza na świecie przeglądarka Firefox 50.1.0 też już jest i chodzi jak burza :)

  • MartinMax, #

    Używałem Firefoxa "od zawsze". Niemniej jednak na moim bardzo starym i słabym służbowym laptopie od pewnego czasu bardzo mi przymulał (mimo prób optymalizacji, usuwania zbędnych wtyczek, czyszczenia cache itd.). Z konieczności (przeglądarka www to jednak jedno z moich głównych narzędzi pracy), musiałem przesiąść się na coś innego. Potestowałem kilka różnych i mój wybór padł na vivaldiego. Po tygodniu zmiany przyzwyczajeń nie wyobrażam sobie już pracy w przeglądarce bez obsługi gestów, zaś szybkość i responsywność przeglądarki jest bez porównania lepsza niż firefoxa. Obciążenie procesora i pamięci jest sporo wyższe niż poprzednio, jednak da się to wytrzymać a i wydajność mojej pracy zdecydowanie wzrosła. Żeby nie przesłodzić, Vivaldi ma swoje wady, z których największą jest chyba brak możliwości synchronizacji, jednak suma summarum jest to chyba najbardziej perspektywiczny projekt z tych, które miałem okazje przetestować. Oby tylko autorzy nie osiedli na laurach.

  • Chochlik, #

    No jak Twoja praca polega na przeglądaniu internetu to tak. Dla WebDevelopera niestety albo i stety Chrome widzie prym zaraz przy nim FF. Reszta to tylko do testów.

  • blebleble, #

    A ja korzystam z gestów od dawna na operze.

  • IVPANVZERVI, #

    A ja korzystam ze starej solidnej OPERY.

  • Niepiskoj, #

    Możesz też zamieszkać w starej solidnej jaskini i wystrugać sobie solidną maczugę.

  • Marucins, #

    Obecnie skusiłem się na jazdę próbną na Chromium.
    Jest OK, ale to nie to co FF.

  • Fenio, #

    Chrominium jest "gołą" przeglądarką. Spróbuj Slimjet który również jest na chrominium ale dopracowanym o wszystko to co potrzeba.

  • voxcordi, #

    Up. Spróbuj Cyberfox'a lub Waterfox'a.

  • sceri, #

    Zgodnie z zasadmi ortografii należałoby napisać "Cyberfoksa".

  • Himoto, #

    zgodnie z zasadami języka pisanego kolega voxcordi poprawnie podał nazwy programów z końcówką a dodaną. Chyba ze w ostatnich 2 latach znowu jakąś głupią zmianę wprowadzili w zasadach języka polskiego.

    Nazwy własne [w tym programów] poprawnie nie powinno się transkrybować na język polski lecz w przypadku nazw kończących się na x, lecz dodać " 'a ". Wynika to z samej wartości odczytu takiej nazwy, wbrew pozorom podczas odczytywania Foksa, a Fox'a inaczej to brzmi. Problemem tu jest winna naszych przyzwyczajeń językowych przez które w większości, Polacy nie rozróżniają tych dwóch przypadków i myślą że brzmią one identycznie, sugerując się odczytem litery x nieakcentowanej.

  • iras584, #

    Jak już próbujesz być takim znawcą to powinieneś wiedzieć, że apostrofu w tym przypadku się nie stosuje.

  • Daemoon, #

    Nie kompromituj się, stary. Nie masz pojęcia, o czym piszesz i o pisowni, a próbujesz błysnąć. Cytuję: "wartości odczytu takiej nazwy, wbrew pozorom podczas odczytywania Foksa, a Fox'a inaczej to brzmi". Wartość odczytu? Przetranskrybuj nam to alfabetem fonetycznym.

    Dalej jeszcze mamy "x nieakcentowane"... Ty tak na serio. Ucz nas, mistrzu. Od kiedy akcentuje się ostatnią zgłoskę i to jeszcze iks?

    Problemem nie są "przyzwyczajenia Polaków", tylko mędrkowie typu Himoto, którzy kłócą się z Radą Języka Polskiego, książkami i mądrzejszymi od siebie.

    Odsyłam do Słownika ortograficznego PWN, zasada 245. Obowiązuje nie tylko do nazwisk z "x". I nie rozmydlaj, że "nie stosuje się do nazw programów". Stosuje się rygorystycznie. Dopóki RJP nie zdecyduje inaczej.

  • Sora_, #

    Nazwa wlasna, towarowy znak zastrzezony ?

    Co dalej ?

    Zainstalowalem wczoraj nowego "Ofisa" ?

    No w morde jeza, uspokojcie sie ludzie z ta pisownia i gramatyka. TO sa nazwy wlasne, tudziez zapozyczone z jezyka obcego. To nie jest czytsa "polszczyzna" wiec ciut wiecej wyrozumialosci.

  • Zico89, #

    FF przed chrome i resztą bo bezpłatna i o ile się nie mylę to też opensource'owa.

  • Geriavit, #

    Czy jest gdzieś w tej przeglądarce tryb prywatny?

  • diiaox, #

    tak menu plik nowa karta prywatna
    lub
    ctrl+shift+n

  • pablo11, #

    Jest, tylko jak nie odznaczysz opcji, przeglądarka wysyła dane do google tak jak chrome.

  • diiaox, #

    ,, dzięki którym możemy lepiej zrozumieć, w jaki sposób korzystamy z Internetu"
    no ktoś musiał by się naprawdę nudzić aby analizować jakie pornole się ogląda albo memy

  • Subvoice, #

    tak, bo z pewnością armia ludzi siedzi i analizuje te wszystkie dane :/

  • Kerebron, #

    Da się ustawić w Vivaldim tak, żeby pasek kart był tuż nad zawartością a nie gdzieś na suficie?

  • bialyikar, #

    Tak. W przypadku konfiguracji interfejsu, to w Vivaldim można zrobić praktycznie wszystko.

  • zakius, #

    no... nie można
    zmieńcie tytuł na jakiś bardziej stosowny co?

  • mmmarekk, #

    Przy Maxthonie, zarówno Mx4 jak i Mx5, wygląda to i działa jak jakaś kompletna niedoruba. Podobnie jak "nowa" opera... vivaldi wciąż próbuje wprowadzać coś nowego robiąc z tego larum, coś co już dawno jest u innych. Stronki internetowe na siłę robią reklamę tym dwóm poczwarom.

  • mmmarekk, #

    O jakim dynamicznym rozwoju mowa ? ...bo nie łapię. Jest to plagiat Maxthona 5, tyle,że Maxthon jest o jakieś dwie dekady z przodu.

  • Kenjiro, #

    Nadal nie nadaje się dla osób, które mają więcej kart niż kilkanaście, bo przy kilkudziesięciu jedna karta zajmuje kilkanaście pikseli i jest ledwo klikalna.
    Co oznacza, że program nie dorobił się jeszcze scrollowania paska kart, jak np. w Firefoksie.

  • JohnyJones, #

    Ja chyba wolę jednak podejście z Vivialdi. Przewijanie paska jest równie niewygodne co klikanie w "paropikselowe" karty. Jak karty stają się za małe to najczęściej oznacza, że większości nie potrzebuję mieć otwartych albo mogę podzielić je na oddzielne okna. I tak też to rozwiązuję.

  • Kenjiro, #

    To zależy czy przeglądarka służy do zabawy czy do pracy. Przy tym drugim nietrudno o otwarcie kilkudziesięciu, a nawet > 100 kart.
    Do tego w Firefoksie < 57 masz świetny dodatek Panorama, który wyświetla wszystkie karty w oknie i pozwala bezproblemowo między nimi się przełączać, a także grupować itp.
    Opcja grupowania kart w Vivaldim jest słabo użyteczna, bo sprawdza się dla osób, które okazjonalnie używają przeglądarki, bo np. nowa karta nie dodaje się w używanej właśnie grupie, zamknięcie karty nie przełącza do poprzednio używanej w tej grupie, a jakiejś innej. Zresztą lista uwag do grupowania kart jest długa od ponad roku, przez który nie zmieniło się dokładnie nic. Ta funkcja jest i tyle można powiedzieć, bo do funkcjonalności jej daleko.

    Do tego najnowsza wersja jest wolniejsza od starej, nowa pusta karta na szybkim komputerze otwiera się 1s (tzn. otwiera się szybko, ale później interfejs się zacina, np. gdy zrobisz kilka razy CTRL+T, co w poprzedniej wersji działało błyskawicznie, to samo przy otwieraniu podstron środkowym klikiem myszy).

  • Kenjiro, #

    A można by jeszcze dodać nadal brak zapamiętania kolejności ikon dodatków na pasku, które po aktualizacji (dodatku) się przestawiają w różne miejsca w zależności od kolejności aktualizacji. Takie banalne, a jak się ma >20 dodatków gdzie co chwilę się któryś aktualizuje, to mamy co chwilę rozjazd układu.

  • JohnyJones, #

    Ja rozumiem, że do przeglądania netu wystarczy nawet jedna karta. I rozumiem, że zawodowych warunkach raczej się używa więcej. Ale 100? To co ty robisz, że potrzebujesz 100 otwartych kart na raz? Sorry, ale choćbym nie wiem jak głęboki research w internecie przeprowadzał to tylu nie wykorzystam.

  • sabaru, #

    Po co ktoś odświeża stare tematy, nie lepiej nowy napisać że wyszła nowa wersja?

  • Kenjiro, #
  • leon-san, #

    Wersja Vivaldi 1.XX była szybka i zgrabna. Odkąd weszła wersja 2.XX to zaczęło ją przymulać. Np gdy otwieram coś w nowym oknie to często robi freeza, aż całkowicie załaduje stronę, nie mogę jej zamknąć albo przejść na inną zakładkę. I nie działa Forward myszki na zakładce szybkiego wybierania.

  • pawluto, #

    Mam na laptopie Operę Vivaldi IE oraz Firefoxa...
    Najczęściej korzystam z Opery ( rewelacja pod każdym względem...od szybkości po funkcjonalność)...Czasem stary IE...Prawie wcale z Fierfoxa czy Vivaldi...
    Te dwie ostatnie są nie intuicyjne i wolne...
    Opera górą !

  • bratmat, #

    też używam Opery i podoba mi się integracja z Messengerem i Whatsappem

  • zakius, #

    kiedyś może dostosuję, ale póki co to niewiele da się w nim zrobić i bardzo wolno idzie do przodu, zbyt wiele czasu poświęcają na głupoty jak synchronizacja zamiast najpierw ogarnąć podstawy (bez których rzeczona synchronizacja nie ma najmniejszego sensu, bo po co synchronizować coś, czego się nie da używać?)

  • pawluto, #

    Darujmy sobie Vivaldi - za wolna jest.
    Opera wymiata i nadal to niedościgniony wzór.
    Vivaldi to tylko taka ciekawostka...

  • zakius, #

    Opera jest znacznie wolniejsza, ale faktycznie jest niedoścignionym wzorem
    niestety nie jest od dawna rozwijana

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.