9 sierpnia 2018, Mateusz Tomczak

To trzeba zobaczyć - gameplay z Red Dead Redemption 2

Kategoria: Gry Gry na konsole Gry Xbox One Gry PlayStation 4, Tematyka: Rockstar Gameplay gra akcji, Producenci: Rockstar

Ponad 6-minutowy filmik stanowi wprowadzenie w świat gry oraz panujące w nim zasady. Red Dead Redemption 2 zapowiada się rewelacyjnie.

Żyjemy dziś przede wszystkim premierą Galaxy Note 9, ale niezwykle smakowity kąsek otrzymali również gracze. Przede wszystkim ci, którzy planują bawić się przy Red Dead Redemption 2.

Studio Rockstar nie należy do tych, które zasypuje nas nadmiarem materiałów z przygotowywanych gier. Również o Red Dead Redemption 2 nie słyszymy szczególnie często, narzekać można przede wszystkim na brak materiałów wideo. Właśnie dlatego dziś tak bardzo poprawiono graczom nastroje.

Zaprezentowane zostały bowiem fragmenty rozgrywki. Ponad 6-minutowy filmik stanowi wprowadzenie w świat gry oraz panujące w nim zasady. Nie brakuje też wzmianek o walce. Twórcy od samego początku obiecują, że nikt nie będzie narzekał na nudę i wygląda na to, że nie są to puste zapowiedzi. Sprawdźcie zresztą sami, jakie atrakcje czekają w świecie Red Dead Redemption 2.

Red Dead Redemption 2 gameplay


Gdyby ktoś zapomniał, premiera Red Dead Redemption 2 odbędzie się 26 października. Platformami docelowymi gry są konsole PlayStation 4 i Xbox One.

Bardzo ciepło przyjęta zostałaby również wersja na PC, ale póki co producent daleki jest od jej zapowiedzi.

Źródło: RockstarGamesPL

Komentarze

  • NuXer, #

    Wygląda spoko

  • kryspin34, #

    Od razu powiem - nie będzie wersji na PC. RDR to nie GTA, które z każdą wersją wychodziło na PC. Żadna gier z poprzednich dwóch nie wyszła na PC. Po drugie, po prostu nie mają czasu do zmarnowania. Obecna generacja konsol ma jeszcze przed sobą 2-3 lata, a oni GTA 6 jeszcze nie zapowiedzieli. Zazwyczaj gra wychodzi do 2 lat po trailerze, także po premierze RDR 2 zacznie się kampania reklamowa GTA 6, a nie robienie wersji na PC.

  • piotreeeek, #

    Czyli najlepsza graficznie wersja będzie na XOX.

  • kryspin34, #

    Pewnie tak, przecież ma największą moc obliczeniową.

  • piotreeeek, #

    Dlatego daruje sobie smutną cheackboardową wersje na PS4Pro i od razu biore preorder na XOX.

  • raffal81, #

    TY to najpierw weź tabletki.

  • Finear, #

    tylko że port na pc to tym razem jest dość prosta sprawa

    i nie bardzo widzę po co rockstar miał by się spieszyć z gta6 skoro 5 sprzedaje sie nadal bardzo dobrze i zarabia kupe kasy na mikrotransakcjach do online

  • kryspin34, #

    No np. po to żeby zrobić to tak jak z GTA 5, które przyniosło im niesamowity dochód? Wydać u schyłku generacji, gdzie masz najwięcej posiadaczy konsol, potem zrobić na następną generację, i potem na PC. Zmarnują półtora roku, potem się okaże, że czas ich goni a GTA 6 nadal niedopracowane.

  • Finear, #

    nie widzę nadal sensu tej logiki

    ekipa która będzie pracować nad portem na pc to nie są ci sami ludzie co robia gta6

    port robi kto inny wiec niby dlaczego miał by to być zmarnowany czas

  • kryspin34, #

    Ok, to jaka ekipa robi GTA a jaka ekipa robi RDR?

  • Finear, #

    źle zrozumiałeś
    portu na pc nie będą robić ci sami ludzi którzy tworzyli grę od zera na konsole. takie rzeczy się outsourcuje albo ma się do tego oddzielna ekipę (tymczasowo albo na stałe)

    nawet jeżeli jacyś programiści będą się pokrywać to te osoby odpowiedzialne za design, grafikę arty etc. są wolni (bo niby co osoba która tworzy modele miała by robić przy porcie?)

  • kryspin34, #

    No ok, ale skąd wiesz że akurat zatrudniają osoby, które zajmują się jedną rzeczą? Może mają ludzi wszechstronnych, którzy robią i modele, i pracują nad optymalizacją gry. Plus, jeszcze to nie jest tak, że robisz porta, wydajesz grę i potem masz to gdzie. Przynajmniej Rockstar tak nie robi. Po przeniesieniu gry musisz ją przetestować, i w przypadku PC zoptymalizować pod wszelakie konfiguracje. Czemu np. port na PC zajął im tyle czasu, skoro mogliby mieć osoby pracujące nad GTA Online, nad portem na PS4/XBOX1, i nad portem na PC? Ja myślę, że mają zorganizowaną, utalentowaną grupę, i nie chcą ryzykować i zlecać pracę, komuś kto to może spartaczyć, i ewentualnie zaszkodzić dobremu imieniu firmy. Nie bez powodu każda gra, która od nich wychodzi, jest wysoko oceniana.

  • Finear, #

    >Może mają ludzi wszechstronnych, którzy robią i modele, i pracują nad optymalizacją gry

    tzn artystę programistę w jednym?

    no na pewno tak robią bo to efektywne...


    >Czemu np. port na PC zajął im tyle czasu

    tyle to znaczy ile? wyszedł chyba niecałe pół roku po premierze na xbone in ps4 i to zapewne dlatego żeby zarobić więcej hajsu bo szykując wersje na obecne konsole musieli miec też już wersje na pc, to wszystko to jedna architektura

    a port na pc miał mnóstwo problemów na premierze wiec nie udajmy że rockstar jest idealny pod tym względem

    tl;dr

    nie widzę powodu dla którego nie miało by być wersji pc
    to jest praktycznie darmowa kasa, koszty portu są śmiesznie niskie w porównaniu z poprzednia generacji i jest to po prostu łatwiejsze i szybsze

  • kryspin34, #

    Na czym opierasz to twierdzenie, że koszty są niskie i sam proces jest szybki?

    Poza tym daj spokój, teraz rynek PC dla gier AAA umiera. Mało wychodzi dobrych produkcji, jedynie kontynuacje dobrze ugruntowanych serii gier, i.e. AC, BF, COD, FIFA, FC itd. Do tego jeszcze dochodzą drogie ceny kart graficznych. Plus to jeszcze nie chodzi o same koszty produkcji, nawet jeżeli masz to faktycznie prawda, że są niskie. Grę musisz również wypromować. Często połowa budżetu idzie na marketing.

  • Finear, #

    bo konsole są na x86??

    rdr2 to gwarantowany hit na każdej platformie na jakiej wyjdzie, marketing się zwróci

  • kryspin34, #

    Plus jeszcze musisz zapłacić za licencje, żeby móc wydać grę na PC. I prawdopodobnie jest ona dużo większa niż w przypadku konsol, które w przeciwieństwie do Windowsa, dostają dawkę klientów jeżeli wychodzą dobre gry.

    I czy by się zwróciło? Pewnie tak, ale może ta kwota nie będzie aż tak zadowalająca. Nie wydali RDR na PC, czemu niby mieliby to robić z dwójką, skoro sytuacja na rynku PC jest tak tragiczna? Ostatnia bardzo dobra gra, która wyszła na PC to Wiedźmin 3 lata temu. Gdy RDR wychodziło jeszcze rynek jakoś się trzymał - w latach 2010-12 miałeś Bioshocka 2, Mass Effecta 2, Wiedźmina 2, Deus EX, Batman Arkham City, Skyrim, Portal 2, Dishonored, Borderlands 2, Far Cry 3 itd. A teraz co jest? Odgrzewany BF, COD, FC, AC. I sądzisz, że to dobry moment, aby Rockstar pchał się ze swoją produkcją, zwłaszcza która nie ma żadnej historii na tej platformie? Jedyne gry jakie się ostały, to te które już wyrobiły sobie renomę na PCtach. Jedyne co mogliby zrobić to darmowe RDR Battle Royale z mikropłatnościami, to by może miało sens.

  • Finear, #

    jaka licencję żeby wydać na pc? o czym ty mówisz? wydanie gry na pc nie wymaga żadnej dodatkowej opłaty

    czyli okres w którym mieli by duża konkurencję jest lepszy niż ten gdzie jej nie ma?

    daruj sobie ten trolling już

  • kryspin34, #

    Tutaj racja, nie doczytałem artykułu. Za licencje płaci się przy wydawaniu gier na konsole, czyli tak czy siak wydawanie gier tylko na konsole, które wspiera sprzedaż tych urządzeń, umożliwi uzyskanie mniejszej kwoty za licencje.

    Po 2, gdzie napisałem że nie mają konkurencji? Mają, w formie darmowych gier online, do których często wystarczy ci komputer sprzed 10 lat. Internet się rozprzestrzenił, ludzie zdali sobie sprawę, że rywalizacja i spędzanie setki albo tysiące godzin na stawaniu się lepszym, jest bardziej satysfakcjonujące niż przejście łatwej gierki.

    Przecież teraz to najlepszy moment na wydawanie gier na PC, nie? Ceny gier na PC wzrosły, mała konkurencja, tylko jakoś te gry nie wychodzą. Dziwne, co?

  • kryspin34, #

    Poza tym, co jeszcze potwierdza moją tezę. Weźmy CDPR jako przykład. W wywiadach wielokrotnie mówili, że nie pracowali nad Cyberpunkiem, bo skupili się tylko i wyłącznie na Wiedźminie. Więc jak to jest? Przecież osoby zajmujące się wczesną fazą gry, zrobią swoje, i mają wolne, tak? To czemu akurat nie zaczęli pracować nad Cyberpunkiem, tylko pracę ruszyły pełną parą po premierze GOTY Wiedźmina? Dajmy na to, że masz fazy produkcji gry, każda trwa rok. To taki Cyberpunk powinien wyjść rok po Wiedźminie, a nie 5-6 lat, no nie? No chyba, że sugerujesz że Rockstar ma bardziej zbliżony model działania do Ubisoftu, który wydaje 5 gier na rok, niż do CDPR. Wtedy na pewno robiliby dobre gry.

    https://www.eurogam...niu-cyberpunk-2077

  • piotreeeek, #

    "Poza tym daj spokój, teraz rynek PC dla gier AAA umiera"

    Na PC można obecnie zagrać oprócz kilku exów z PS4 w dosłownie wszystko (exy z XO i w sumie w coraz to nowe exy z PS4). I to w o wiele lepszej jakości niż na niebieskim pudełku od butów..ale rynek PC umiera...:DDDDD

  • kryspin34, #

    Pewnie że tak. Wystarczy spojrzeć jakie gry wychodziły 6-8 lat temu, gdzie wtedy miałeś wiele dobrych gier wieloplatformowych, i na to jakie gry teraz wychodzą. PS4 dostawało wysoko-ocenianą grę raz na rok, gdzie na PC dawno nic dobrego nie wyszło. Taka sytuacja jeszcze nie byłaby wyjątkowa, gdyby nie obecny rok w którym to wyszedł GOW, Detroit i w drodze jest Spiderman, RDR 2, Days Gone, Death Stranding, TLoU 2. A na PC susza, będzie kolejna FIFA, COD, BF, AC.

  • Smuga, #

    kryspin - kompletnie nie masz pojęcia o czym w ogóle gadasz więc zamilcz. Pracowałeś kiedyś w jakiejś firmie IT? Jeśli nie to nie odzywaj się bo się kompromitujesz. I choć sam uważam, że RDR2 nie będzie na pecety to nie z tego powodu który sobie uroiłeś.

  • kryspin34, #

    Smuga - to jakie są te powody? Ja podałem tutaj kilka solidnych, także czekam na to co ty wymyślisz.

  • Leader86, #

    Ile Ty masz lat ? Dlaczefo wypowiadasz sie o GDLC / SDLC jak nigdy nie pracowales przy zadnym projekcie ?

    Zajmij sie pierdolami jakimi sie zajmujesz, a profesjonalna prace zostaw profesjonalistom.


    Twierdzeniem o wszechwtronnosci ludzi udowodniles ze kolo firmy dev nigdy nawet nie przechodziles.

    Dales ubaw nie maly u nas ;) sadze ze jeszcze dlugo bedziemy sie pytac grafika o to kiedy przygotuje plan nowej architektury, ew. przetestuje co nieco lub napisze jakis komponent ;)

    Haha

  • BariGT, #

    Daj spokój. Konsolowa gimbaza nie ogrania, że obecne konsole to zwykłe PCty, w przeciwniestwie do wszystkich poprzednich. Nie będzie żadnego porta bo to ta sama architektura. Kwesta zdjęcia blokady. chciwośc wydawcy pokona wszystkie przeszkody. Czekaj i patrz.

  • pablo11, #

    To nie chciwość tylko logika, myślisz że odpuszczą sobie taki dochód od tak, dla zasady ?? Jaka firma tak działa? Ludzie kupią RDR2 choćby dlatego, że jest od Rockstara.
    Rockstar pewnie więcej zarobi na RDR2 na PC niż Sony na sprzedaży PS4 i wszystkich swoich exów.

  • kitamo, #

    Sprawdź dochód rockstar na w gta5 z podziałem na platformy i później zastanów się gdzie oni tu naprawdę zarobili

  • krzysiek82gda, #

    nie wiesz kolego o czym mówisz ;)
    zobacz dochód z GTA na konsole, a zobacz na pecety
    po pierwsze ceny gier na konsole są dużo wyższe, więc już się obłowili, druga sprawa, to GTA wyszło dużooooo później i miliony graczy nawet nie zwróciło na to uwagi bo to tytuł dawno ograny, jak zaliczyłem na Ps3, a później kupiłem razem z PS4, sorry za 5zł ze steama nie warto mi kupować na pieca
    na sam koniec doszło piractwo, zobacz ile gta na pieca zalega na torrentach
    przypuszczam, że brak RDR1 na pieca nie wymusza braku na RDR2, ale poślizg 2 letni możliwy, czyli powtorka z sytuacji, konsolowcy grają, pecetowcy tupią nóżkami

  • kryspin34, #

    No tak, tyle nazarabiają, bo kilka osób pisze w komentarzach pod trailerem, żeby wydali na PC, a potem połowa z nich i tak ściągnie. RDR to nie GTA. RDR sprzedał się w jakieś 14 milionów w kilka lat, GTA poszło 34 milionów przez kilka miesięcy. GTA ma już zwolenników na PC, RDR tego nie ma, bo jeszcze żadne RD nie wyszło na PC. Jak już by wyszło RDR 2 na PC, to pewnie sprzedaż byłaby na poziomie 1-2 milionów, gdzie na konsolach pewnie łatwo im przyjdzie wbić 10+.

  • sztuczna_inteligencja, #

    @kryspin34

    "Smuga - to jakie są te powody? Ja podałem tutaj kilka solidnych, także czekam na to co ty wymyślisz."

    Podałem kilka solidnych... haha... no właśnie prawda jest taka, że wypisałeś mnóstwo bzdur. Solidne to one są tylko w Twojej głowie. Jak nie masz pojęcia o strukturach Rockstara, o procesie tworzenia gier, o realizacji jakiegokolwiek projektu informatycznego to po prostu zamilcz i nie nazywaj swoich pomysłów "solidnymi", bo w Twoim domyślaniu się na podstawie wyobrażeń nie ma nic solidnego.

    No i słowo klucz "wymyślisz". To chyba nie tak działa, żeby wymyślać powody i twierdzić, że to prawda.

    Wypuścić RDR2 na PC mogą. To żaden problem od strony produkcyjnej. Jak już BariGT wspomniał, architektury konsol i PC się nie różnią, więc nie trzeba tworzyć nie wiadomo czego od początku. Porównując z tym jakie były różnice przy generacji PS3 i Xbox360 to niebo a ziemia. A czemu tego mogą nie zrobić to powodów może być wiele z ekonomicznymi na czele. Nie sądzę też, żeby brak poprzednich części był dyskwalifikujący. RDR2 tak czy inaczej będzie oddzielną historią, więc znajomość poprzednich części nie gra tu kluczowej roli. Pewnie będzie trochę nawiązań, ale nie będą w żaden sposób wpływać na odbiór gry. Przecież też nie można zakładać, że wszyscy, którzy sięgną po RDR2 grali w poprzednie części.

  • kryspin34, #

    @sztuczna_inteligencja

    Ok, to powiedz gdzie się mylę. W tym, że RDR wyszedł w 2010 roku, 3 lata przed premierą GTA 5, i 4 lata przed premierą nowych konsol, a po roku wydali pierwszy trailer do GTA? W tym się mylę, że czytając wypowiedzi pracowników CDPR, że teraz kończą pracę nad Wiedźminem, i mogą skupić się na Cyberpunku, po czym wydają trailer do Cyberpunka, gdzie właściwie między trailerem a teaserem było 5 lat przerwy? Skoro nie mam racji, a studio jest w stanie zajmować się kilkoma rzeczami na raz, to przecież już powinniśmy mieć cyberpunka, co?

    Poza tym masz rację, słowo klucz wymyślisz. Ponieważ ja myślę, że wyczerpałem temat, i więcej racjonalnych powodów, dla których RDR miałoby nie wyjść na PC, nikt już nie poda.

    Architektura ta sama była w przypadku Batmana, i jakoś im ten port nie wyszedł.

  • Lara-Croft, #

    Tak tak. I dlatego czekasz na porty. Z PC na PC :D

  • Finear, #

    ja akurat na nic nie czekam

  • BariGT, #

    Dzizas, nastepny. Między obecnymi konsolami a PCtami nie ma konfliktu architektury - X86-64 tu itu. Dlatego Gra z PS4 wypuszczona na PC nie jest portem. Jak mozna byc takim ignorantem?

  • kryspin34, #

    To czemu Batman Arkham Knight na PC był porażką? Przecież to ta sama architektura, a robienie porta jest banalne i szybkie.

  • sztuczna_inteligencja, #

    A czemu w różnych restauracjach, zdawałoby się taki sam, schabowy w jednej jest nie do przełknięcia, a w drugiej można dostać spożywczego orgazmu? Zależy po prostu od tego czy ktoś umie zrobić czy nie umie. W teorii jest to nieskomplikowany proces. Jak ktoś ma doświadczenie to jest on zdecydowanie mniej skomplikowany niż był w przypadku choćby portów z PS3. Poza tym od już lat podaje się batmana za taki tragiczny port i jest to jeden jedyny przykład, ale już na podstawie tego osądzasz, że z każdym są takie problemy. To co się działo z batmanem to jest wyjątek, a nie reguła. Więc nie podawaj wyjątków do potwierdzania tezy tyczącej się ogółu.

  • kryspin34, #

    Tylko że Batman Arkham Knight to nie pierwsza wieloplatformowa gra, która zrobiło Rocksteady. Skoro wcześniej udało im się zrobić dwie części, co jak sam twierdzisz było trudniejsze niż teraz, to nagle po prostu stracili swoje umiejętności, i polegają na dużo łatwiejszym zadaniu?

    To tak jakbyś kiedyś zaczynał swoją restaurację, która zyskuje popularność, bo serwuje świetnego schabowego, i nagle mimo większego budżetu, który ułatwia ci robienie tego schabowego, robiłbyś kotleta, który jest dużo gorszy. Ma to sens, co?

  • kryspin34, #

    I co schaboszczaku, na to nic nie odpiszesz? Przecież portowanie gier na PC, to tylko odpalasz ps4topc.exe, zostawiasz na noc, i voila masz gotową grę.

    Nie musisz reklamować gry przez miesiące, nie musisz przetestować każdej frakcji, po kilka razy, żeby zobaczyć czy różne podejście do zadania, umożliwią jego ukończenie, a jeżeli nie, to oczywiście ktoś musi to naprawić. Wiesz jak wygląda praca testera gier? Myślisz, że on sobie przejdzie raz grę, powie ok git, i wydają? Również na PC nie ma żadnej rozbieżności konfiguracji, gdzie każdą lokalizację musisz dostosować do danej konfiguracji, żeby dostarczyć możliwie najlepszą grafikę, bez utraty wydajności.

    Ale nie, Rockstar zamiast w pełni skupić się na GTA 6, spędzi 12-18 miesięcy na dopracowywaniu wersji RDR na PC, tylko po to żeby zarobić 10-20% tego na konsolach, na platformie względem której nie mają żadnych zobowiązań, bo przecież poprzednie RD nie wychodziły na PC.

    Albo jeszcze lepiej, RDR 2 na PC opóźni GTA 6, i będą musieli wydać albo 10 lat po premierze GTA 5, albo na generację, która dopiero co zaliczyła swoją premierę. Bardzo sensowne. Przecież nikt nie wyda gry wyłącznie na poprzednią generację, także nie będzie czegoś takiego, że wyjdzie PS5, a GTA zrobią na PS4.

    Poza tym, wiesz czemu Rocksteady poniosło klęskę przy robieniu Batmana na PC? Nie dlatego, że brakowało im umiejętności, tylko byli pośpieszani przez WB, i musieli wydać niedopracowaną grę. Ale masz rację, czas nie gra tutaj żadnej roli, tylko umiejętności.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Zetrzyj pianę z gęby i przestań pluć dookoła.

    Dyskusja z tobą, to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.

    Nawet nie chce mi się ciebie wyprowadzać z błędu. Jestem z zawodu programistą i pracuję przy dużych projektach, nie z branży gier, ale procesy i metodyki są bardzo podobne. Jak jesteś ciekawy to sobie zgłęb ten temat w swoim prywatnym czasie, nie jestem wykładowcą. Mogę tylko powiedzieć, że nie wiesz nic na temat pracy testera.

    Skąd wiesz ile Rockstar musiałby spędzić nad przełożeniem gry na PC i ile by na tym zarobili? Pozostaw takie decyzje i szacunki osobom z Rockstara i nie odprawiaj tu szopki świrniętego ekonomisty.

    No i co z tym batmanem? Jak sam piszesz nie był to problem z trudnością przeniesienia gry tylko z presją wydawcy. I nie tylko czasową ale też pod kątem przewidzianego budżetu. Aczkolwiek nie zauważasz tu, że Rocksteady i WB to dwa podmioty. A Rockstar jest sam sobie wydawcą, więc chyba nie będzie sam siebie pośpieszał i robił problemów i presji.

  • kryspin34, #

    A ja jestem DJem, zarabiam 32k miesięcznie i umawiam się z trzystoma kobietami rocznie. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego to napisałeś. To tak jakbyś myślał, że internet to miejsce, gdzie spotykają się prawi i szczerzy ludzie, i jak mnie poinformujesz, że jesteś programistą, to nagle nabiorę do ciebie szacunku, i będę ci wierzył na słowo. Kretynizm. O pracy testera wiem tyle, co przeczytałem na internecie. Jeżeli to co napisałem jest niezgodne z prawdą (oczywiście, nie wypisałem wszystkiego co tester robi), proszę cię, podaj mi jakieś wiarygodne linki i udowodnij mi, że nie mam racji.

    Nie wiem ile rockstar musiałby poświęcić czasu, to tylko moja opinia, i bazuję ją na tym, ile poświęcili czasu na tworzenie wersji PC GTA.

    Rockstar jest niezależny pod względem tego kiedy wydadzą grę, ale jak każdy wydawca chce trafić w taki moment na rynku, który przyniesie jak największy zysk. Z premierą RDR 2 testują wody, po to żeby zobaczyć na jaką sprzedaż ich stać z wydawaniem GTA 6. Byliby kompletnie niezależni, gdyby oprócz tworzenia gier, robili tez swoje podzespoły PC, albo konsole.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale skąd wiesz ile czasu poświecili na stworzenie wersji GTA5 na PC? Bo jak zakładasz, że od premiery do premiery to się grubo mylisz. Takie rzeczy się planuje dużo wcześniej i już wcześniej duża ilość pracy jest wykonywana z myślą o późniejszym porcie. Środowisko docelowe się określa na samym początku projektu, bo potem od tego zależy tego jakich technologii się używa, i w jaki sposób się implementuje różne rzeczy. A nie, że skończyli robić GTA5 na konsole i nagle szef zarządził to teraz zróbcie na PC.
    (Rockstar już dawno wie czy zrobi port na PC czy nie)

    "Z premierą RDR 2 testują wody, po to żeby zobaczyć na jaką sprzedaż ich stać z wydawaniem GTA 6. Byliby kompletnie niezależni, gdyby oprócz tworzenia gier, robili tez swoje podzespoły PC, albo konsole."

    Co ty za bzdury piszesz? Aż nie wiem jak to skomentować, żeby cie nie obrazić.

    PS. Nie wierzysz to nie mój problem, fakt jest taki, że jestem programistą i oceniam, że wymyślasz i piszesz co Ci się wydaje. A prawdą jest, że nie masz racji i nawet nie jesteś jej blisko.

  • kryspin34, #

    Ja nie mówię, że ci nie wierzę. Wytykam ci, że jesteś naiwny, że takie rzeczy piszesz na internecie.

    Po 2, czyli jak masz niezależnego wydawcę jak Rockstar, to ich nie interesuje kiedy wydadzą grę? Takie rzeczy jak ceny kart graficznych, liczba posiadaczy konsol, konkurencja, stan rynku, nie mają dla nich żadnego znaczenia? Po prostu kończą grę i wydają? Myślisz, że to, że wydali GTA 5 u schyłku poprzedniej generacji, i potem wydali jeszcze na next gen było po prostu przypadkowe?

    W takim razie ujmę to inaczej, bazuje na tym ile czasu zajęło im wydanie gry na PC po premierze na konsolach.

  • sztuczna_inteligencja, #

    "Po 2, czyli jak masz niezależnego wydawcę jak Rockstar, to ich nie interesuje kiedy wydadzą grę?"

    Jak producentem i wydawcą jest jeden podmiot to nie ma problemów z dogadaniem się i nikt nie proponuje nierealnych terminów z groźbą niewywiązania się z umowy i kar.

    Może i taki był plan, żeby tak zrobić z GTA5 jak piszesz. Ale to też zostało zaplanowane odpowiednio wcześniej. Gra taka jak GTA5 nie wychodzi z roku na rok. A planowanie projektu zaczyna się z wieloletnim wyprzedzeniem i z zapasem. Nie sądzę też, żeby Rockstar się aż tak się szczypał jakby miał nie zdążyć. Skoro im wyszło to znaczy się, że mają dobrych organizatorów i project managerów.

  • kryspin34, #

    ...

    A czy ja pisałem, że oni wydadzą GTA 6 w ciągu kolejnych 2-3 lat, dlatego bo ktoś im grozi karą? Napisałem, że na termin wydania gry składa się więcej czynników niż relacje pomiędzy producentem i wydawcą.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Na termin wydania gry składa się tylko porozumienie między wydawcą a producentem. To jakie są motywacje wydawcy względem terminu to zupełnie oddzielna sprawa. Termin przede wszystkim musi być realny jak gra ma odnieść sukces i nie zostać zjechana na premierę za błędy. I to jest w interesie wydawcy, aby wybrać termin z punktu widzenia marketingowego i skonsultować go z producentem, czy taki termin jest możliwy do zrealizowania i jakich nakładów finansowych będzie wymagał. Jak producentem i wydawcą jest jeden podmiot to taki termin i budżet jest łatwiej wypracować, bo wydawca sam swoich studiów nie będzie stawiał pod ścianą wymagając niemożliwego, co ostatecznie i tak może się obrócić na niekorzyść.

  • kryspin34, #

    Przecież o tym piszę, wybrać termin odpowiedni pod względem marketingowym, na co składa się wiele czynników. A ty potem napiszesz to samo, tylko innymi słowami, i udajesz że nie mam racji.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Piszę to w odniesieniu do tego co piszesz powołując się na Rocksteady i batmana. Tam był nierealny termin, może budżet, coś nie pykło. A robisz z tego regułę.

  • kryspin34, #

    Jaką regułę robię? Ktoś napisał, że robienie portu jest banalne, ja podaje Batmana jako przykład. Proste. Nigdzie nie napisałem nawet, że robienie portów jest trudne.

  • sztuczna_inteligencja, #

    No bo jest proste w porównaniu do tego jak wyglądał proces w przypadku poprzedniej generacji sprzętu. Ale też nikt nie mówi, że robi się to samo i że nikt nie może mieć z tym problemów. Aczkolwiek twój argument jest słaby, bo w przypadku batmana to nie chodziło o trudność zrobienia portu patrząc na to od strony technologicznej. A raczej o zrobienie go w sposób należyty przy ograniczonej ilości czasu. Skończ już, bo już zrobiłeś z siebie idiotę wystarczająco.

  • kryspin34, #

    Ok, to teraz spójrzmy na jakieś komentarze, do których kierowałem przykład o Batmanie:

    "Kwesta zdjęcia blokady"
    "tylko że port na pc to tym razem jest dość prosta sprawa"

    I ja podaję przykład batmana, żeby udowodnić, że tak proste to nie jest. Rozumiesz? Nie twierdzę, że każda gra po batmanie przeportowana na PC będzie lipna. Nie robię żadnej reguły itd. I możesz napisać, że ktoś napisał, że dość prosta sprawa, i ma rację. Przesłaniem tego postu jest to, że prostą sprawą jest otrzymać gotowy, wysokojakościowy produkt na PC. To nie tylko kwestia przeportowania na PC, ale też udoskonalenie tej wersji, i tutaj nie ma znaczenia zbieżność architektury sprzętów, bo tak czy siak musisz poświęcić czas i zasoby na testowanie.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale są to nieporównywalnie dużo mniejsze zasoby niż tworzenie gry od nowa, jak i portowanie z ps3 czy xboxa360 na pc. Czego tu nie rozumiesz?

    Ja napiszę, że wiązanie butów to prościzna, a Ty mi odpowiadasz, że jak ktoś nie ma rąk to już nie. No spoko. Ale ogólnie jest to prosta sprawa z technicznego punktu widzenia. I to samo tyczy się portu wielu gier z ps4 na pc. Jest to proste technologicznie, nie wymaga tak dużych nakładów pracy jak porty w poprzedniej generacji. Czy można port schrzanić? Pewnie, że tak. Czy można go zrobić super, szybko i tanio, również. Więc Twój argument nie ma sensu. Podajesz jeden przykład jak komuś nie wyszło starając się obalić ogólną prostotę procesu.

  • Finear, #

    >Byliby kompletnie niezależni, gdyby oprócz tworzenia gier, robili tez swoje podzespoły PC, albo konsole.

    xD ok albo jestes głupi albo jestes głupim trollem
    nie ma innej opcji

  • kryspin34, #

    xD dzięki za konstruktywną krytykę xD

  • Finear, #

    no sorry ale inaczej się nie da, piszesz niczym nie podparte bzdury

    a ten tekst o ich konsoli/pc jest po prostu smieszny

  • kryspin34, #

    Bo taki miał być.

  • xbk123, #

    Ale się naprodukowałeś. A wystarczy powiedzieć, że póki co nie wychodzi, a co później będzie to tylko Rockstar wie.

  • stupidisco111, #

    NIestety kolego Kryspin to już nie te czasy są .. wcale nie bylbym tego taki pewny co Rockstar zrobi
    Rynek gier zmienił się bardzo niestety... to już nie czasy exclusive'ów - pewniaków
    I mówi Ci to osoba wychowana na konsolach

  • kryspin34, #

    Właśnie teraz to czas exclisivów. Nigdy tyle Sony wysokobudżetowych gier nie wydawało tyle gier. Nigdy też takiego zastoju nie było w grach PC. Rynek przestawił się na darmowe gry online z niskimi wymaganiami i słabą grafiką.

  • pablo11, #

    Tak Sony czy Microsoft będą sobie robić exclusivy, ale niby z jakiej paki Rockstar miałby robić exclusiva na PS4 ?? Rynek na PC jest idący w miliony. Nie sądzę, by opłacało się nie robić gry na PC. Żadna firma tak nie robi.

  • Lara-Croft, #

    Żadna? Doprawdy?

  • kitamo, #

    A weź zobacz ile rockstar zarobili na rynku pc a ile na konsolach przy gta5 i już nie będziesz takich dziwnych rzeczy pisał;)
    Na pc dobrze mają się gry competitive i to one rosną w siłę. Zobacz które gry na rynku pc przynoszą zyski - miktoplatnosci, lootboxy itp.

  • Lara-Croft, #

    Żaden developer nie traktuje dziś poważnie sprzętu biurowego jako wiodącą platformę do grania.

  • BariGT, #

    @Kitamo, myślałem, że chociaz Ty to rozumiesz...
    Wydanie RDR2 na PC nie stanowi NAJMNIEJSZEGO wysiłku dla wydawcy, z uwagi na zgodnośc architektur tak jka X1 jest zgodny z PS4. Dlatego wydanie na wszystkie platformy to tylko kwestia czasu bo która firma zrezygnuje z milionów w imie gównoburzy PC-konsole?

  • kryspin34, #

    Np np. Rockstar zrezygnuje. Przecież już dwie części tej gry nie wyszły na PC, i jakoś poradzili sobie z tym brakiem milionów, i to był moment gdy gry na PC jeszcze jako tako schodziły. Więc wytłumacz mi, jeżeli nie zrobili tego w 2004-2006, i potem w 2010-12, czemu mieliby zrobić to teraz? To 14 i 8 lat temu te gry by nie zarobiły na PC, a teraz nagle zarobią kokosy?

  • kitamo, #

    @BariGt ale ja nie mowie o tym że wydanie to problem. Jest to mniejszy problem bo nie trzeba wszystkiego zaczynać od nowa.
    Chodzi o to ze Rockstar dostaje siano od MS i Sony za wyłączność dla ich konsol na ten tytuł.
    Ta kasa jest wieksza niż to co by zyskali ze sprzedaży i o to wlasnie mi chodzi.

  • kryspin34, #

    Przecież Rockstar nie robi tej gry tylko na PS4. XBOX 1 jest drugą platformą na jaką wyjdzie.

  • xbk123, #

    Jak żadna firma tak nie robi to skąd te exy na PS4? I skąd zachwyt wydawców ilością sprzedanych egzemplarzy. Zejdź na ziemię.

  • Ghola, #

    Rockstar zajmuje się zarabianiem pieniędzy w pierwszej kolejności. Jedną z takich metod jest robienie gier.
    Wyda RDR2 na obecną generację konsol, wprowadzi zapewne jakąś wersję Online a potem wyda to jeszcze i na PC i na kolejną generację konsol.

    Za dużo zarobili an GTA V aby teraz sobie ograniczać źródła dochodu ...

  • kryspin34, #

    Zdecydowanie. Zrobią tak samo jak z GTA 5, a GTA 6 wydadzą na PS6. Świetny pomysł.

  • bajanoski, #

    Kryspin masz tyle odwagi by przyjść tutaj ponownie gdy RDR 2 wyjdzie na PC i przeprosić za wciskanie kitu?
    Pragnę przypomnieć, że ostatnio jeden z pracowników R się chwalił w CV, że pracował przy RDR 2 na PC. Nie ma opcji by ta gra nie wyszła na PC.

  • bajanoski, #

    Kryspin masz tyle odwagi by przyjść tutaj ponownie gdy RDR 2 wyjdzie na PC i przeprosić za wciskanie kitu?
    Pragnę przypomnieć, że ostatnio jeden z pracowników R się chwalił w CV, że pracował przy RDR 2 na PC. Nie ma opcji by ta gra nie wyszła na PC.

    Sorka, ale bench jest tak zje..., że nie można usunąć nawet dubla.

  • kryspin34, #

    Gdyby tutaj była opcja dostawania powiadomień, gdy ktoś ci odpisuje, to chętnie bym wrócił po trzech latach i zapytał gdzie to RDR 2 na PC.

    Poza tym jakiś profil na stronie, że niby ktoś pracował przy RDR 2 na PC, to takie samo wiarygodne info jak okładki gier w sklepach do preorderów, zanim jeszcze producent grę albo jej premierę zapowiedział.

  • Ghola, #

    A twoja teoria jest pisana na podstawie jakich faktów ?

  • kryspin34, #

    Np. na podstawie przeszłości, kiedy to Rockstar wydało w 2010 RDR, zaczęli pracę nad GTA 5, i rok później wydali pierwszy trailer. Może jeszcze wywiady osób pracujących nad Wiedźminem, kiedy to mówią, że po skończeniu prac nad grą, możemy w pełni skupić się nad pracami nad Cyberpunkiem.

    Może jeszcze fakt, że żadna wysokobudżetowa gra, nie uzyskała przez ostatnie lata oceny wyższej na metacritic niż 90? Że jedyne gry AAA jakie wychodzą, to takie które mają ugruntowaną pozycję na tej platformie?

    Taka odpowiedź cię satysfakcjonuje?

  • xbk123, #

    Fenomenalne, co tu dużo gadać. Niniejszym ogłaszam, że grzech preorderów akurat w tym przypadku będzie odpuszczony.

  • Lara-Croft, #

    Jeszcze dwa miesiące i gram w grę roku :)

  • similas, #

    Yehey! Wiedźmin na dzikim zachodzie!

    Wiem, że to zupełnie inna gra, inny klimat, inne studio, ale przez te lasy, słońce i konia mam jednoznaczne skojarzenia. Co nie zmienia faktu, że zapowiada się fantastycznie. Może warto będzie zakupić Xboxa X'a a PC zostawić do ogrywania steamowych indyków?

    EDITU:

    Właśnie zorientowałem się, że przespałem jakże ważną część pierwszą RDR... Muszę zabrać dziecku X360 i to ograć...

  • raffal81, #

    Ja PC już dawno zostawiłem dla INDYKÓW :D
    Jak ktoś lubi grać w gry, to zakup konsoli to idealna sprawa ;)

  • raffal81, #

    Co by nie mówić to bawiłem się lepiej w pierwszą część RDR niż w całe te GTA, być może się przejadły ;)))

    Gra wygląda świetnie, duży piękny świat, klimat ;] ach ;)

    Co do wersji na PC, ja to bym nawet chciał by na PC wyszło z czasem, niech sobie ludzie którzy nie mają konsol też zagrają w świetną grę, a czemu by nie. Co prawda takiemu Piotrkowi to bym bana na grę od razu założył :D

    Aczkolwiek tylko sam R* wie jak to będzie wyglądać, to że łatwiej przenieść grę w tych czasach, to nie oznacza że to zrobią, ale właśnie dla takich gier warto mieć konsole.

    Ostatnio pełno fajnych gier na konsolach wyszło, a jeszcze ile wyjdzie, jest w co grać, a pisanie o nędznych grach na konsole, z jakimiś rozpaćkanymi texturami itp to po prostu zazdrość i tyle ;]

  • Pankracy666, #

    Gra na 100% wyjdzie na PC. RockStar dobrze wie jakie to są kokosy na rozgrywce, szczególnie jak dadzą online :).

    Kasa się musi zgadzać a zrobienie poru na PC to dla nich nie kłopot. Robią to z GTA tak więc mogą zrobić to samo z RDR 2.

  • Lara-Croft, #

    A mogą tak samo jak z pierwszym RDR. To dla nich nie kłopot.

  • Ghola, #

    Nie wiem za co dostałeś minusy , serio, chyba kogoś coś boli ;)

  • kryspin34, #

    Kasa się musi zgadzać. Czyli z jednej strony chcesz świetne gry, a z drugiej strony chcesz takie podejście firm jakie ma Ubosift i EA? Bo jakoś do tej pory Rockstar udowadniał, że zależy im bardziej na wysokiej jakości rozgrywce a nie na pieniądzach. Kreatorzy GTA mają mniej pieniędzy niż twórca Candy Crush Saga, także na pewno ich głównym celem jest zarobić jak najwięcej pieniędzy.

  • Finear, #

    tak bo gta online to nie jest skok na kase lol

  • kryspin34, #

    Wszystko co robią jest w jakimś stopniu motywowane pieniędzmi. Tylko w przeciwieństwie do takiego Ubisoftu, wolą zrobić dobry RDR 2 i dobre GTA 6, niż wydać RDR 2 na PC, po to tylko żeby zarobić dodatkowe 10 milionów, i tym samym ryzykować opóźnieniem GTA.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale ryzykować jakim opóźnieniem? Nikt nie mówił jeszcze o GTA6. Nie ma zapowiedzi nawet, że będzie, a tym bardziej kiedy będzie. A być sobie może kiedy będą chcieli i mieli ochotę. Nie musi wszystko iść wg jakichś wyliczeń dat premier, które sobie uroiłeś. Nikt nie rozpoczyna pracy nad grą stawiając za główny cel datę premiery. No chyba, że Activision z COD.

  • kryspin34, #

    Wiesz dlaczego GTA 5 sprzedało się w 34 milionach egzemplarzy przez pierwsze trzy miesiące po premierze? Pierwszy powód to taki, że to po prostu dobra gra. Drugim powodem jest to, że wydali grę u schyłku poprzedniej generacji, bo jest to moment, w którym najwięcej osób posiada konsole. Im więcej osób posiada konsole, tym większa liczba potencjalnych klientów. Nie sprzedasz 30 milionów sztuk, jeżeli masz 20 milionów posiadaczy konsol. To jak to sobie teraz wyobrażasz? Że wydadzą GTA rok po premierze kolejnej generacji? Zamiast wydać za 2-3 lata i potencjalnie pobić wcześniejszy rekord sprzedaży?

    Co sobie uroiłem? Ja po prostu widzę schemat, którego ty nie dostrzegasz. I nie, nie wydadzą sobie kiedy chcą. To tak nie działa. Nie bez powodu, niektóre firmy przesuwają premiery gier, gdy konkurencja jest za duża.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ty widzisz schemat patrząc na dwie gry wstecz... A czy schemat się powtarza przy GTA IV czy RDR1 itd? Przestań po prostu opowiadać głupoty. Będzie tak jak Rockstarowi będzie się opłacało i nie zaklinaj rzeczywistości.

  • kryspin34, #

    Patrzę na 2 gry wstecz, BO TYLKO DWIE GRY Z TEJ SERII WYSZŁY. Jakbym mógł patrzeć na 10 gier wstecz to bym tak zrobił. Odkąd GTA jest 3D, wychodzi ono z opóźnieniem na PC. Tak samo było z GTA 5. Read Dead Revoler i RD Redemption nie wyszedł na PC, tak samo będzie z RDR 2. Rockstarowi jest bliżej do wydania gier tylko i wyłącznie na konsole. Czemu np. Liberty City Stories i Vice City Stories nie dali na PC? Poza tym ja tutaj nie dyktuje Rockstarowi co ma robić, tylko wyrażam moją opinię, co według mnie nastąpi, i bazuje ją na tym, jak wygląda obecnie rynek i co Rockstar robił do tej pory.

  • sztuczna_inteligencja, #

    I nie mają prawa nic zmieniać, bo jak już tak raz zrobili to już muszą robić tak cały czas, bo inaczej kryspinowi żyłka pęknie jak schemat się zmieni.

  • kryspin34, #

    Czy ja napisałem, że nie mają prawa tego zmieniać? Dostrzegam schemat, i dzielę się tutaj swoją opinią. Wszystko jest możliwe, pewnie że mogą wydać RDR 2 na PC. Niemniej jednak wszystko wskazuje na to, że tak nie będzie. I wiesz, to tylko moja opinia, ale przyciąga tyle odpowiedzi, dlatego bo ludzie nie chcą pogodzić się z tym, i na siłę chcą mi udowodnić, że nie mam racji, tylko po to żeby wrócić do strefy komfortu. A mogliby po prostu zdrowo do tego podejść, i albo uzbroić się w cierpliwość, albo kupić konsole.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale to Ty nie możesz przejść koło tego obojętnie. Dla mnie, gra wyjdzie albo nie. Nie ma znaczenia. Masz konsole to się ciesz i czekaj na premierę. To ty zaczynasz temat jak to super masz a na PC nie wyjdzie i wymyślasz niestworzone schematy wydawnicze i to jak pracuje studio nie mając pojęcia jak faktycznie ten proces wygląda w rzeczywistości.

    Prowokujesz odpowiedzi zarzucając temat i pisząc bzdury i się dziwisz, że ludzie Ci piszą, że wypisujesz bzdury. Już mniej byś kontrowersji wzbudził jakbyś po prostu napisał, że wg ciebie nie wyjdzie, bez podawania tych idiotycznych powodów. Bo to nie sam fakt bycia lub nie bycia wersji PC denerwuje tu ludzi, a Twoje zmyślone na siłę powody.

  • kryspin34, #

    Z tą różnicą, że argumentów jakich używam bazuje na poprzednich częściach gier, artykułach innych producentów gier, obecnej sytuacji na rynku PC, na tym ile zazwyczaj lat mają generacje konsol, kiedy najlepiej jest wydać grę itp. A w odpowiedzi dostaję:
    1. Nie masz zielonego pojęcia jak wygląda tworzenie gier.
    2. Wypisujesz głupoty
    3. Sam nie wiesz co piszesz
    4. To że kiedyś tak było, nie znaczy że tak będzie teraz
    i na dodatek pełno przekręcania tego co napisałem.

    Wypisujesz że podałem idiotyczne powody, ale nie wymienisz żadnego, i go nie zdyskredytujesz. Nie powołasz się na jakieś źródło, tylko napiszesz że jesteś programistą i wiesz lepiej. To ma być merytoryczna dyskusja?

    Jeszcze raz zapytam, które moje argumenty są głupie. Że rok po premierze RDR, Rockstar rozpoczął kampanię reklamową GTA 5? Że po ukończeniu Wiedźmina dopiero CDPR zaczął ciężko pracować nad Cyberpunkiem? Że najlepiej wydać grę wtedy, gdy jest najwięcej posiadaczy konsol? Że porty na PC są niby takie łatwe i szybkie, ale Rocksteady sobie z tym nie poradziło przez brak czasu? No które te argumenty są głupie, wytłumacz proszę.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Rok po premierze RDR, Rockstar rozpoczął kampanię reklamową GTA 5. I co w związku z tym? Czy uważasz, że w takim wypadku zaczęli pracę nad GTA 5 rok po premierze RDR? Czy może, że zaczęli prace nad GTA 5 bezpośrednio po premierze RDR? Bo z całą pewnością powiem Ci, że ani jedno ani drugie. Co najwyżej zespół robiący RDR dołączył do zespołu, który robił GTA 5, lub nawet został oddelegowany do zupełnie innego zadania. Jak poprawianie błędów czy tworzenie dodatkowej zawartości.

    Po ukończeniu Wiedźmina 3 (tzn dodatków do niego będąc dokładniejszym) rozpoczął ciężko pracować nad Cyberpunkiem. Nie przeczy to temu, że nad Cyberpunkiem i tak pracowali równolegle. Aczkolwiek po zakończeniu prac na pewno zespół pracujący nad Cyberpunkiem się rozrósł. A pracowali równolegle i to już od dłuższego czasu, bo na E3 byli w stanie pokazać działający kawał gry na zamkniętym pokazie i bardzo dużo o grze powiedzieć (o mechanikach, o świecie, o rozgrywce itd). Nawet jak coś nie jest zaimplementowane to samo wymyślenie i spisanie też jest pracą nad grą, a do tego wcale nie musi być 300 osób zaangażowanych.

    Wydanie gry w strategicznym ekonomicznie czasie jest celem każdego wydawcy, ale nie zmienia to faktu, że trzeba to pogodzić z wieloma innymi czynnikami i ustalić możliwości zespołu tworzącego grę. Żeby założyć, że się skończy jakiś projekt w określonym czasie, trzeba naprawdę dużo wziąć pod uwagę i pomnożyć wszystko razy 5. Jakbyś brał udział w realizacji jakiegokolwiek projektu informatycznego to być wiedział, że takich decyzji na jakie platformy gra ma trafić są podejmowane już w początkowej fazie planowania projektu i przewidywanej daty premiery i budżetu.

    Rocksteady sobie nie poradziło i trudno się mówi, wiele plotek w tym temacie było i nie wiem jaka jest prawda. Jest wiele czynników, dla których prace mogły się skomplikować lub przedłużyć. A może nie chodziło o brak czasu jako taki tylko o to kto zapłaci za ten czas. Chyba nie sądzisz, że ktoś będzie za darmo pracował. Może Rocksteady podjęło jakieś błędne decyzje podczas planowania prac i źle je rozłożyło w czasie. Lekcja z tego jest jedna, nie wyszło im i tyle. Nie ma co z wyjątku robić reguły. Jakoś jest dużo innych studiów, które sobie poradziło koncertowo z portem. Ciekawe czemu o tym nie piejesz?

  • kryspin34, #

    Czemu miałbym pisać o tym, że ktoś sobie poradził z portem koncertowo, skoro moim celem nigdy nie było udowodnienie, że każdy port jest lipny? I jeszcze raz napisze, nigdy nie twierdziłem, że porażka Rocksteady to jakaś reguła. Użyłem tego jako argumentu przeciw temu, że robienie portów jest banalne i szybkie.

    Pierwsze co musisz zrozumieć, to jest to że ja spekuluje. Staram się przewidzieć obrót spraw na podstawie faktów, więc nie mam pojęcia czemu ciągle piszesz mi oczywiste rzeczy, z którymi nie da się dyskutować, a które rzekomo mają skompromitować to co piszę. Mówisz o dwóch zespołach, że jeden pracuje nad RDR 2, i potem dołączy do zespołu pracującego nad GTA 6. No i skąd ty to możesz wiedzieć? Teraz mi napiszesz, że jesteś programistą i wiesz jak to działa, ale zielonego pojęcia nie masz jak to jest w przypadku Rockstar. Nie udowodnisz mi tego w żaden sposób.

    Co do Wiedźmina. To był bodajże Iwański, który wypowiedział się, że pracowali równolegle nad Cyberpunkiem, ale to były wczesne zarysy. Zapewniał, że podczas tworzenia Wiedźmina, nie marnowali czasu i pracowali nad Cyberpunk, niemniej jednak po zakończeniu prac nad Wiedźminem mogli w pełni się skupić nad Cyberpunkiem. Używasz argumentu, że wiesz ile pracowali, bo pokazali gameplay na E3. No i skąd ty to wiesz jak długo mogli pracować? Gry są tworzone przez rok czasu, a tutaj nagle gameplay po 2 latach to niesamowity wyczyn, i musieli pracować nad tym dłużej? Daj spokój.

    Jeszcze wracając do GTA. Zazwyczaj było tak, że gry z tej serii wychodziły z odstępami około 4-5 lat. Teraz minęło już 5 lat i nawet trailera szóstki nie masz. Myślisz, że tworzenie portów na PC/PS4/Xbox, i potem dopracowywanie GTA Online, nie miało na to żadnego wpływu? Przecież część zespołu mogłaby się zająć pracą nad V, a część nad 6. I prawdopodobnie tak było, tylko jeżeli ich priorytetem było dopracowanie V, a co do 6 to robili tylko jakiś zarys, tworzenie postaci, fabuły, świata itp. To dlatego 6 została w tyle. Drugim wytłumaczeniem może być to, że mogą czekać na lepszy moment na wydanie gry. Ale w takim wypadku mogliby już zacząć kampanię reklamową. Im dłuższa tym lepsza, nie? Także bardziej przychylałbym się do pierwszej opcji.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Słuchaj, jak ktoś nie umie albo nie ma czasu to nawet zawiązanie buta może być trudne. Więc skończ pierdzielić i jak ktoś tłumaczy ci dlaczego twój argument jest głupi, to nie idź w zaparte jak osioł.

    Też spekuluję, ale w drugą stronę pokazując ci, że twoje rzekome korelacje wcale nie są oparte na faktach tylko na twoich przypuszczeniach. Budujesz przypuszczenia na przypuszczaniach, nie rozumiesz? Data premiery jest faktem, ale korelacja między datami już nie. Bo nie wiesz co wpłynęło, że była ona taka a nie inna. Możesz sobie tylko wymyślać powody które ci się wydają logiczne, a wcale nie są, bo wywodzą się z przypuszczeń. Żebyś jeszcze znał jakieś daty z innych wydarzeń. Np kiedy faktycznie zaczęto prace nad którąś z tych gier. To może mógłbyś wtedy strzelać ile to zajmuje i w jakim stadium była gra w danym momencie np zapowiedzi czy puszczenia pierwszych trailerów. A tak masz za mało danych a budujesz na tym takie teorie że głowa mała.

    I co z tego, że wychodziły z takim odstępem? To o niczym nie świadczy! Rynek gier się zmienia, większą kasę dzisiaj masz z tytułów, które długo żyją, a nie singli na 20 godzin. GTA 5 Online jest dowodem tego, że Rockstar też o tym myśli i w tym kierunku rozwinął GTA 5. Możliwe, że 6 od początku będzie w tym kierunku dużo bardziej rozbudowana i będą myśleli o zapewnieniu zawartości by utrzymać gracza dużo dłużej i zarobić na mikrotransakcjach. Już prędzej w taki obrót spraw uwierzę, niż to, że szukają dobrego slotu na premierę gry aby sprzedać singla, o którym ludzie szybko zapomną.

  • kryspin34, #

    Nie, buduję przypuszczenia na faktach. CO JEST PRZYPUSZCZENIEM? To ile do tej pory czasu zajmowało im wydanie kolejnej wersji gry, to że CDPR skupił się na Cyberpunku jak skończyli pracę nad Wiedźminem? Spekulować możesz nawet mając dużo mniejszą ilość informacji. Ludzie teraz spekulują kiedy wyjdzie kolejna seria kart graficznych, kiedy wyjdzie nowa generacja konsol. I co, sztuczna_inteligencja im zabroni spekulować, bo mają za mało informacji?

    Pewnie, że o niczym nie świadczy, ale daje do myślenia. Piszesz, że masz kasę z tytułów, które długo żyją, a wcześniej piszesz, że w studiu każdy pracuje i nie ma wakacji. Zaprzeczasz sam sobie.

    Spójrz na to. GTA 5 pobiło rekordy sprzedaży. Grę wydali u schyłku poprzedniej generacji, na dodatek wydali na nową generację i PCty. Oczywiście jedno nie ma nic do drugiego, tak? I po prostu wydadzą sobie grę na kolejną generację, która powiedzmy przez pierwszy rok będzie miała 10-20 milionów użytkowników, tylko po to by sprzedać 5 milionów sztuk? Czy zrobią tak samo jak w przypadku poprzedniej części, która odniosła wielki sukces?

  • sztuczna_inteligencja, #

    "To ile do tej pory czasu zajmowało im wydanie kolejnej wersji gry"

    Tego nie wiesz, bo znasz tylko datę zapowiedzi i datę premiery. Nie wiesz kiedy zaczęli pracę nad grą. Może i przerwy w premierach były równe, ale to nie znaczy, że nad każdą kolejną częścią spędzili tyle samo czasu. Ty chyba tego nigdy nie pojmiesz.

    "CDPR skupił się na Cyberpunku jak skończyli pracę nad Wiedźminem"

    To nie ma nic do rzeczy. Tu nie ma korelacji. To jest zupełnie oderwana informacja z innej beczki. Nic nie łączy opowieści z zaplecza CDPR z tym co robi R*. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że w dniu premiery akurat był odpływ na zachodnim brzegu Afryki. Może to i fakt, ale nie ma nic do rzeczy. Wybieranie jakichś losowych faktów to nie są spekulacje, a stek bzdur.

    Spekulować można, ale opieraj się na faktach, a nie podstawiasz jakieś zmyślone liczby w miejsca niewiadomych. Chociaż załóż jakąś jedną rzecz, ale reszta niech wychodzi naturalnym tokiem dedukcji. A nie ty zakładasz 5 różnych rzeczy i mówisz, że to się super wszystko spina. Dowodów matematycznych pewnie też nigdy nie robiłeś. To by tłumaczyło twój brak logicznego i analitycznego myślenia.

    "Pewnie, że o niczym nie świadczy, ale daje do myślenia. Piszesz, że masz kasę z tytułów, które długo żyją, a wcześniej piszesz, że w studiu każdy pracuje i nie ma wakacji. Zaprzeczasz sam sobie."

    CO?

    "Grę wydali u schyłku poprzedniej generacji, na dodatek wydali na nową generację i PCty."

    No a może tym razem zrobią inaczej. Może wtedy udało im się tak zgrać terminy, że wyszło tak idealnie, ale wcale nie musi im to wyjść teraz. Największy problem, że ty nie poddajesz w ogóle pod wątpliwość, że się mylisz. Dla ciebie te liczby, które przedstawiasz są święte, bo tak było przecież wcześniej to tak musi być. Rynek gier to nie jest funkcja liniowa. Zrozum to.

  • kryspin34, #

    Słuchaj, specjalnie napisałem "ile czasu zajmowało im WYDANIE kolejnej wersji gry", bo wiedziałem że możesz się do tego doczepić. A ty mi odpisujesz tak jakbym napisał stworzenie zamiast wydanie.

    No tak, nic nie łączy CDPR i Rockstara, bo przecież to nie są studia, które tworzą gry wideo. Masz rację.

    Przecież wymieniłem ci rzeczy, na których opieram swoje spekulacje, a ty nawet tego nie przedyskutujesz, nawet tego nie wspomnisz, tylko od razu z góry, że ja na zmyślonych rzeczach to opieram. Tak, spekulacje są zmyślone, ale oparte są na prawdziwych informacjach.

    Haha, ale ile razy mam ci powtarzać, że ja szukam najbardziej prawdopodobnej opcji. Nie piszę, że będzie tak jak mówię i kropka, a ty ciągle starasz mi się wmówić, że tak robię. Specjalnie teraz piszę, że spekuluję, ponieważ dla ciebie jak ktoś nie napisze czegoś w stylu "moim zdaniem", to od razu uważasz, że przewiduje przyszłość. Plus, samo pisanie, że spekuluję TO JEST PODDANIE TEGO CO PISZĘ POD WĄTPLIWOŚĆ. Nie piszę, że poprzednie działania Rockstara zapewniają, że RDR 2 stuprocentowo nie wyjdzie na PC, a po RDR 2 zacznie się kampania reklamowa GTA 6. Dla mnie to najbardziej prawdopodobna opcja, ale nie dałbym sobie za to ręki uciąć. Ile razy mam ci to pisać?

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ile im zajęło wydanie gry też nie wiesz, bo nie wiesz kiedy zaczęły się prace nad pomysłem gry. Znasz jedynie różnicę pomiędzy datami premier. A to jedyne co mówi, to ile czekałeś na kolejną część od zagrania w poprzednią. Mógłbyś szukać schematu, ale R* to nie Activision czy EA, które ma ściśle zaplanowany rok wydawniczy. Jak zresztą widzisz, już R* się wyłamał z Twojego schematu, bo GTA 6 po 5 latach nie ma i nikt nie wie kiedy będzie.

    "No tak, nic nie łączy CDPR i Rockstara, bo przecież to nie są studia, które tworzą gry wideo. Masz rację."

    Ręce opadają. Może zacznij obstawiać mecze w lidze angielskiej na podstawie wyników meczy w polskiej lidze okręgowej. Przecież i to i to są zespoły piłki nożnej. Nawet zawodników mają tyle samo.

    To skończ ten debilny temat. Bo zacząłeś go od słów w pierwszym komentarzu:

    "Od razu powiem - nie będzie wersji na PC."

    A teraz twierdzisz, że:

    "Nie piszę, że poprzednie działania Rockstara zapewniają, że RDR 2 stuprocentowo nie wyjdzie na PC"

    Wyłącz komputer i idź na spacer. Żegnam.

  • kryspin34, #

    Czyli sugerujesz, że porównywać CDPR do Rockstara, to tak jak liga angielska w porównaniu do polskiej ligi okręgowej? Ciekawe porównanie.

    Schematu mogę szukać gdzie chcę, to że ty się z tym nie zgadzasz, bo masz inna opinię, wcale nie musi mnie przed tym powstrzymywać, no nie?

    Poza tym zauważyłem ciekawą zależność. Napisałem, że GTA 5 odniosło sukces, bo wyszło na wielu platformach, i że pewnie chcieliby to powtórzyć. Ty odpisałeś, że wtedy im się udało, a wcale tak nie musi wyjść teraz "tak idealnie", czyli potwierdzasz, że byłoby to opłacalne i chcieliby, żeby im się udało. Zgadnij co. TO JEST SENS MOJEJ WYPOWIEDZI. To jest z mojego początkowego postu, że oni chcieliby zrobić to samo co z GTA 5, i dlatego będą się starać, aby znów się terminy zgrały, dlatego nie zaprzątną sobie głowy wersja RDR 2 na PC. Pogubiłeś się w tym co piszesz, i nieświadomie zgodziłeś się z tym co napisałem. Dzięki.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Dawno nie dyskutowałem z tak tępym osobnikiem. I mam już dość.

    "Czyli sugerujesz, że porównywać CDPR do Rockstara, to tak jak liga angielska w porównaniu do polskiej ligi okręgowej? Ciekawe porównanie."

    Nie. Sugeruję, że podobieństwo w jednej kwestii nie oznacza, że zachodzi jakakolwiek inna korelacja. Matematycznie: Wybierając z dwóch rozdzielnych zbiorów losowy element, fakt, że oba te elementy są identyczne, niekoniecznie przekłada się na całe zbiory.
    Czyli wracając do przykładu, to że oba podmioty to producenci gier nie znaczy, że zachodzą jakiekolwiek inne podobieństwa (czy to w sposobie pracy, sposobie planowania gier, budżetu, zarządzania ludźmi itd itd).

    "Ty odpisałeś, że wtedy im się udało, a wcale tak nie musi wyjść teraz "tak idealnie", czyli potwierdzasz, że byłoby to opłacalne i chcieliby, żeby im się udało. Zgadnij co. TO JEST SENS MOJEJ WYPOWIEDZI."

    Nie, wcale się z tobą nie zgodziłem. Wcale nie uważam, czy to był idealny termin czy nie i czy to właśnie to było opłacalne, a tym bardziej co myśli na ten temat R* ani czy to było zamierzone z ich strony. A poza tym, nawet jeśli to jedno nie wyklucza drugiego. Port RDR2 i GTA6 mogą egzystować obok siebie. To właśnie ty wykluczasz taki ciąg zdarzeń powołując się na niedorzeczny argument z zaplecza CDPR, który nie ma żadnej korelacji.

  • kryspin34, #

    Dobra, dajmy na przykład dwie topowe drużyny z ligi angielskiej. Czy logiczne byłoby założenie, że ich modus operandi jest podobny? Czy to całkowita bzdura, i jestem tępym osobnikiem, że tak myślę?

    Oczywiście, że się zgodziłeś, tylko teraz jak ci to wytknąłem starasz się tego wyprzeć:
    "Może wtedy udało im się tak zgrać terminy, że wyszło tak idealnie, ale wcale nie musi im to wyjść teraz."

    Wydanie GTA 5 na 5 platform = idealny termin = nie musi im się udać. I w drugim poście piszesz, że wcale nie sądzisz że to był idealny termin. Chyba kpisz. Ja nawet nie użyłem terminu idealny.

  • sztuczna_inteligencja, #

    R* i CDPR to nie są "drużyny" na równym poziomie. A nawet jeśli już byś tak zakładał, to takie same wyniki nie wskazują jednoznacznie na stosowanie tych samych metod do ich osiągnięcia.

    Słowo "idealny" miało opisywać termin jaki sobie wysnułeś z przypadkowych faktów. Czyli idealny zbieg okoliczności, na który wskazują Twoje wyimaginowane korelacje. A nie w rozumieniu, że termin był "idealny" dla R* ze względów ekonomicznych.

    A nawet jeśli był to faktycznie zamierzony termin R* i dokładnie zrealizowali taki plan (czego nie wykluczam), dalej to za mało, żeby wykluczyć powstanie RDR2 na PC jako równoległy projekt do GTA 6. Więc nie, w niczym Ci nie przytaknąłem ani się nie zgodziłem. Sądzę, że R* ma takie zasoby ludzkie i finansowe, aby pociągnąć oba projekty. Jeżeli takie mieli plany (co jak już pisałem, takie decyzje zapadają na początku w fazie planowania), to na pewno się na to przygotowali i nie ma mowy o odciąganiu ludzi o jakichś projektów i wybieraniu co jest ważniejsze.

  • kryspin34, #

    Ale skończ kłamać. Co innego napisać "idealny" a co innego idealny. Teraz próbujesz się wymigać, i wmawiać że to co napisałeś znaczy coś całkowicie innego.

    Po drugie pewnie, że nie wyklucza. Ja nigdy nie pisałem, że pracują tylko nad jedną grą. Napisałem, że nie będą ryzykować nie zdążenia z GTA6 przez portowanie RDR 2 na PC, co zresztą sam zawtórowałeś, pisząc ze mogą nie zdążyć i nie trafić w "idealny" termin.

  • sztuczna_inteligencja, #

    "Ale skończ kłamać. Co innego napisać "idealny" a co innego idealny. Teraz próbujesz się wymigać, i wmawiać że to co napisałeś znaczy coś całkowicie innego."

    No dobra, skoro wiesz lepiej co miałem na myśli...

    Ku*wa, z tobą to jak kopanie się z koniem. Wszystko przeinaczasz. Napisałem, że mogą nie trafić w taki termin jaki opisujesz, ale nie dlatego, że będą robić port, tylko po prostu, z tysiąca innych możliwych powodów.

    I napisałem WYRAŹNIE, powstawanie GTA 6 (o ile powstaje) nie wyklucza portu RDR2. Bo jak port ma powstać, to jego zrobienie zostało zaplanowane przed startem prac nad tą grą. A w takim przypadku R* się na pewno na to przygotował. Kto, kiedy, z ile i jak długo będzie robił.

    SKOŃCZ głosić swoje teorie i przeinaczać to co piszę i dopisywać swoje "fakty" i "interpretacje".

  • kryspin34, #

    Tu nie chodzi o to co miałeś na myśli, tylko o to co napisałeś.

    Nie piszę, że produkcja GTA6 definitywnie wyklucza RDR2 na PC. Czy ty w ogóle wiesz co to znaczy spekulować? Dobra napiszę inaczej. Według mnie, w fazie planowania, nie przewidzieli wersji na PC, ponieważ chcą też zrobić GTA6 na obecną generację. Po drugie piszesz takie coś, ze jak robią GTA6 równolegle i chcą zdążyć, to mają plan blablabla. Przecież już RDR2 zaliczyło obsuwkę, także tyle warte są te plany. Zresztą czas pokaże kto ma rację.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Przeczytaj kretynie swój pierwszy post na samej górze. Jak mi chcesz powiedzieć, że nie wypowiadałeś się tam definitywnie to na aż takiego debila nie trafiłeś. Nara.

  • kryspin34, #

    Czyli wyrażając swoją opinię muszę za każdym razem pisać "według mnie" albo "sądzę"? Bo osoby jak ty, po tym jak ktoś coś napisze, to twierdzą że ktoś nie dopuszcza innej możliwości, i daje sobie rękę uciąć? Dalej stoję za moim pierwszym postem, według mnie RDR 2 nie wyjdzie na PC. Ale o ile RDR2 ogłosi, że nie wyjdzie, to wszystko jest możliwe.

  • adamgr, #

    Człowieku, czytałem twoje wypociny w całym wątku i powiem Ci jedno. Nie wiesz nic. Poczytaj wypowiedzi innych i wyciągnij wnioski.
    Obecnie wydanie gry na innej platformie to nie to samo co 10 lat temu. Kiedyś każda platforma była inna a dziś to praktycznie ta sama architektura.
    Po drugie wersja RDR2 na PC to nie jest zysk 10 milionów.
    Myślę ze sprzedało by się przynajmniej z 3 miliony sztuk w cenie ok 50 -60 $ (bo takie są teraz ceny topowych gier na PC).
    To daje przychód minimum 150-200 milionów $ i to wszystko tylko za implementację na PC.

  • kryspin34, #

    Czyli zysk może nie wynieść 10 milionów, jeżeli przychód będzie wynosił 150-200 milionów? Chciałbym abyś mi przedstawił jak osiągnąłeś taki wynik, i przede wszystkim jak wyliczyłeś koszty, jakie wydawanie gry na PC, Rockstar by poniósł. Może 10 milionów to była przesada, ale tak czy siak to co napisałeś nie jest logiczne, i 3 miliony na PC to raczej ciężki do osiągnięcia wynik. Wiedźmin 3 raczej na PC nie sprzedał się w takiej ilości, a pierwsze dwie części wychodziły głównie na PC.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Wiedźmin 3 nie ma żadnych zabezpieczeń, jest grą tylko single player, więc nie ma parcia, żeby kupić oryginał dla zmagań w multi. Znów porównujesz jabłka i banany i mówisz, że są identyczne, bo kolor podobny.

  • KeyCode, #

    Witam,
    Mam wrażenie, ze jak ta gra wyjdzie na PC, to niektórzy będą zdołowani i stracą sens życia?
    np taki Kryspin34

    A pisanie ze na PC jest bieda, to tego nie rozumie.
    Jest gier w cholerę i jeszcze trochę.
    Praktycznie na palcach policzysz, ile gier nie wyszło na PC.
    To jest garstka, przy tym co wychodzi.
    A to ze nie ma jakiś exlusiv'ow na PC - ja tego nie potrzebuje
    Ja nie mam jakieś obsesji, aby gra wyszła tylko na PC.
    Tacy są tylko goście z PS4.
    Obsesja na Exy.

  • Lara-Croft, #

    Witam. Mam wrażenie, że serii Red Dead nie ma na PC. Ale zawsze możesz pyknąć w Gun lub Outlaws. Żegnam.

  • krzysiek82gda, #

    może nie obsesja, ale ja Ci powiem, że procentowo gram więcej na piecu
    ale nie wyobrażam sobie dzisiaj nie mieć PS4
    no sorry ale god of war, horizon, spiderman lada moment, last of us
    to sa tytuly z gatunku 9 na 10, nie mozna przejsc obok czegos takiego obojetnie
    to tak jakbys lubil ogladac filmy, szczegolnie lekkie efekciarskie kino i np. iron man, black panther i jedna czesc avengersow to bylby ex-y i nie masz dostepu, tez mowilbys o obsesji jak ktos by to chwalil?
    nie!!! exy na konsolach czy na piecu (choc tu ich za wiele nie ma) to jest podstawa dobrej platformy
    trzeba oddac ps4, ze w tym roku zamiata, na razie nikt i nic nie ma podejscia do god of war i pewnie spidermana bo wyglada na to, ze bedzie hicior, jak do tego dojdzie RDR2 to sorry jaki tytul pecety wystawia na kontroferte? symulator kolejnych maszyn na wsi? darmowe sezonowe dodatki w diablo, czy kolejne zabawki w sims 4?

  • kryspin34, #

    Wymień mi dobre gry AAA, które wyszły przez ostatnie 3 lata na PC, i uzyskały oceny 90+.

    To nie byłaby obsesja tylko złudzenia. Nie ma szans na jakąś wysokobudżetową grę tylko na PC. Producent poszedłby z torbami po takim czymś.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Właśnie spojrzałem na metacritic na gry na PS4 to tych powyżej 90 też są dwie czy 3 na przestrzeni 3 lat. Gdzie U4 mimo, że w recenzjach ma 90+ to wg graczy już 8.6. Jedynie God of War i Persona 5 ma 90+ w obu ocenach na metacritic.

  • kryspin34, #

    GOW, Shadow of the Colossus, Horizon ma 89 to też bym zaliczył, Uncharted i Bloodborne. Plus tak jak wspomniałem, na przestrzeni ostatnich lat PC nie wypadał tak słabo jak w tym roku. Może nic na PC nie wychodziło, ale na konsolach i tak była tylko jeden dobry exclusiv. Teraz tych gier będzie 7, i zwracam honor jeżeli 3/4 z nich nie będą miały ocen większych niż 90. GOW już jest pierwszy.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Jaki typ.

    "Horizon ma 8.9 to też bym liczył."

    Po pierwsze 8.9 to nie jest 9.0+. A po drugie ocena graczy jest 8.3, to jak można liczyć w górę skoro gracze ocenili dużo słabiej?

    Shadow of the Colossus to remake, sprzedawanie tej samej gry na każdą generację się nie liczy. Nie można jej nazwać nową produkcją, bo nic nowego nie wprowadza, poza masą nowych błędów. I gracze znów ocenili ją dużo niżej.

    To samo tyczy się Celest czy Undertale. Jak napisałem gier na 90+ są dwie i wymieniłem je w poprzednim poście.

  • kryspin34, #

    Pisząc 90+ miałem na myśli oceny krytyków. Jakbym pisał 90+ i 9.0+ albo chociaż 9.0+, wtedy byś mógł pomyśleć, że biorę pod uwagę również opinię graczy. Poza tym takie GTA 5 na PC ma ocenę 7.7 od użytkowników, także nie powoływałbym się na taką ocenę. Zresztą to też pokazuje jak dobre jest GOW, które ma 9+.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Co za różnica czy 90 czy 9.0? Skala inna, ale wartość ta sama. Nie rozumiem co tu do interpretacji jest. Jakoś dla mnie ważniejsza jest ocena graczy, bo jest ich więcej, więc odzwierciedlają więcej gustów growych, więc ocena jest pełniejsza.

  • kryspin34, #

    Na metacritic skala 0-100 to są oceny krytyków. Skala 0-10 to są oceny użytkowników. Widzisz różnicę? Dla ciebie może być ważniejsza ocena użytkowników, ja nie widzę w tym problemu, ale nie muszę podzielać twojej opinii.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale co za różnica? czy od 0-100 czy o 0-10 skoro to tylko skala? Czy napiszę 90/100 czy napiszę 9.0/10 to jest dokładnie ta sama wartość.

    Dla pełniejszego obrazu to ja w ogóle wolę wyciągnąć średnią z obu ocen. A nie pomijać całkowicie. A już idealnie po prostu samemu zagrać i wtedy ocenić, bo każdy może mieć inny gust.

  • kryspin34, #

    Ta różnica, że skala 0-100 na metacritic i 0-10 oznacza innych oceniających. Ta sama wartość, ale inni ludzie oceniają.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ale jaka jest różnica jakiej skali użyję skoro jasno piszę jaka jest ocena jednych i drugich. Po prostu użyłem wspólnej jednej notacji. Skończ się kompromitować.

  • kryspin34, #

    Ja napisałem, że wychodziły gry 90+. Ty się nie zgadzasz, bo nawet jak gry miały 90+, to od graczy miały słabsze oceny. Ja mówię, że pisząc 90+ miałem na myśli tylko oceny krytyków, i nie brałem pod uwagi ocen graczy, a że ty jak chcesz to możesz tak zrobić, tylko potem nie staraj się argumentować w taki sposób moich postów, skoro napisałem tylko o ocenie 90+. Rozumiesz? Nigdzie nie wspomniałem o grach, które mają i 90+ od krytyków i 9.0+ od graczy. Plus Horizon ma 89, wiem że to nie jest 90, ale to nadal bardzo dobra ocena.

  • sztuczna_inteligencja, #

    No o czymś to ku*wa świadczy jak "krytycy" dają 90 a gracze 70? To co wszyscy gracze to idioci? Bo nie doceniają oczywistego dzieła sztuki? No chyba nie. Ale patrz sobie na co chcesz. Jak dla mnie możesz nawet powiedzieć, że w twoim prywatnym rankingu na PS4 są same gry 99+. Nic to dla mnie nie znaczy.

  • kryspin34, #

    Ale ty nie masz zielonego pojęcia. Ja piszę, że wychodziły gry 90+ co rok, a ty mi wypisujesz, że od graczy dostawały mniejszą ocenę? No masz rację, wiele z tych gier nie dostało 9+ od graczy, ale to w żaden sposób nie dyskredytuje mojego oryginalnego posta. Przez ten cały czas staram ci się to przekazać, a ty ciągle powtarzasz, że dla ciebie oceny graczy są ważniejsze. NO I DOBRA, JA NIE MAM Z TYM PROBLEMU. ALE TO NIE TAKI BYŁ SENS MOJEGO PIERWSZEGO POSTU. Ja pisałem, że wychodziły gry 90+, to że dostawały mniej niż 9 od graczy, nie oznacza że napisałem nieprawdę. Czemu tobie jest tak ciężko to zrozumieć?

  • sztuczna_inteligencja, #

    Ja poddaję pod wątpliwość wiarygodność tych ocen korelując jest z ocenami graczy. Po prostu to, że od krytyków dostały 90+ kłóci mi się z tym co o tych grach sądzą gracze. Skoro gracze tak nie oceniają (a jak widać np na przykładzie GoW oceny mogą być zgodne) to znaczy się, że krytycy swoje oceny opierają na jakichś dziwnych kryteriach albo są specjalnie zawyżone. Nie mówię, że to nie prawda, że gry dostały od krytyków oceny 90+ tylko mówię, że ocena nie jest wiarygodna z mojego punktu widzenia.

  • kryspin34, #

    No i ja to rozumiem, ale to nie dyskredytuje, tego co napisałem.

  • sztuczna_inteligencja, #

    A co niby robi? Jak podajesz wątpliwej jakości informacje? To że ktoś ocenił że gra jest super nie oznacza, że jest super. Gracze zawsze weryfikują oceny krytyków i jak sobie popatrzysz, zdecydowanie więcej jest tych, które krytycy ocenili lepiej niż gracze. Ciekawe o czym to świadczy. Pewnie o tym, że gracze to debile, a krytycy wiarygodni.

  • kryspin34, #

    Co robi? Dyskredytuje to czego ja nie napisałem. Dla mnie mogą mieć gry ocenę od krytyków 90+, żebym uznał je za dobre. Dla ciebie nie musi być, ale ja nie muszę podzielać twojej opinii, więc czemu na siłę starasz się mi ją narzucić?

    Po drugie, jest druga strona tej monety. Masz trolli, którzy specjalnie oceniają grę niżej, ludzi którzy mało na grach się znają, którym po prostu taki typ gry nie przypadł do gustu itd. Ludzi którzy frustruje byle jaka pierdoła, która nie czyni gry idealną. Można dalej wymieniać. Ciężko trafić z czymś co trafi do każdego, natomiast żeby dobrze ocenić grę, nie można patrzeć przez żaden pryzmat, i starać się być jak najbardziej obiektywnym. Często gry, które mają 90+ podobają się również mnie, ale np. takiej Persony nie oceniłbym wysoko, bo po prostu nie mój typ gry. Myślisz, że inny gracz wyzbyłby się uprzedzeń i starałby się być jak najbardziej obiektywny?

  • sztuczna_inteligencja, #

    Krytycy nie są obiektywni.

    A po drugie właśnie pomagasz mi obalać Twój argument, dając do zrozumienia, że oceny są subiektywne i niewiele znaczą tak naprawdę. W sumie co za różnica jaką mają ocenę skoro nie jest to wiarygodne i bezstronne? Co nie?

  • kryspin34, #

    Krytycy nie są obiektywni, bo wyszła gra, która ci się nie spodobała, a mimo tego dostała dobra ocenę? Pewnie masz rację, jesteś alfa i omega. Albo powiesz, że są przekupywani, na co nie masz żadnych dowodów, ale jestem naiwnym pelikanem jeśli ci nie uwierzę.

  • kryspin34, #

    Poza tym, przyjmijmy nawet twój punkt widzenia. Niech będzie, że wybitna gra to nie tylko 90+ od krytyków, ale też 9+ od graczy. W takim wypadku przez ostatnie 10 lat miałeś na PC tylko dwie takie wybitne gry - Wiedźmina 3 i Portala 2. Zobacz sobie statystyki ile świetnych gier na PC dostało 90+ od krytyków, i 8-9 od graczy. I myślisz, że to dlatego, bo gra nie jest wybitna? Nie, po prostu gracze zazwyczaj oceniają surowiej, co zresztą nazwałem to brakiem obiektywności.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Krytycy nie są obiektywni. Nie dlatego, że ja tak mówię, albo dlatego, że ocenili wg mnie jakąś grę za wysoko, tylko dlatego, że są ludźmi i opierają się na swoich odczuciach, preferencjach i doświadczeniu. Choćbyś się starał być obiektywny to i tak nigdy w pełni nie będziesz. Nie będziesz w przewidzieć co komuś może się w grze podobać jak sam danego gatunku nie trawisz. A taka domniemana ocena jest tym bardziej fałszywa.

    Ocena graczy jest bardziej prawdziwa, częściej się zdarzy, że pokryje się z oceną każdego innego przypadkowego gracza. Niektórzy będą oceniać trochę wyżej inni trochę niżej, ale średnie odchylenie będzie mniejsze niż w przypadku super wysokich ocen krytyków i przeciętnej oceny gracza.

    Ja oceny gier w ogóle nie biorę w większości przypadków pod uwagę, patrzę czy mi się dany tytuł podoba i czy fajnie mi się w niego gra. Może to być ogólnie straszny crap, ale to nie ma znaczenia co mnie bawi. Przecież nikomu nie każę lubić tych samych gier co ja. Do mnie singlowe gry z konsol nie trafiają. Może i są to dobre gry, ale po prostu w singlach się nudzę, praktycznie w nie nie gram bo zazwyczaj i tak ich nie kończyłem, a samotna rozgrywka nudziła się po godzinie i wolałem pograć z kumplami w niekończącą się "opowieść" gier competitive. Na mnie Twój argument super ocen gier nie robi wrażenia. Dokładnie tak jakbyś chciał jakiegoś emerytowanego dziadka przekonywać do abonamentu z nielimitowanym internetem, z którego nie umie korzystać. Dlatego do razu odpieram takie argumenty, bo są bardzo subiektywne w odczuciu. Co z tego, że gry mają dobre oceny, skoro mnie nie interesują?

  • kryspin34, #

    Ja sądzę wręcz przeciwnie. Dla mnie krytycy są lepszym źródłem informacji. To ich zawód, sprawdzanie gier i ocenianie. Jeżdżą na konwenty, grają we wszelakie tytuły, zdobywają doświadczenie. A ocenić grę jako gracz może każdy. Nawet w nią zagrać nie musisz, żeby dać 1 na 10, dlatego często oceny mają 95 od krytyków i 8 od graczy.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Dobrze. Graj w gry tylko dlatego, że ktoś powiedział, że są dobre skoro nie masz własnego zdania.

  • kryspin34, #

    Haha, ja używam tutaj metacritic, nie dlatego że uważam ich za wyrocznię, tylko dlatego że chyba lepiej powoływać się na jakieś wiarygodne źródło, niż pisać że jakaś gra jest wybitna, bo mi się spodobała, no nie? Także całkowicie nie trafiłeś z tym, że gram w gry, bo ktoś powiedział że są dobre. Ja mało co gram w gry singleplayer.

    btw. taki_jeden?

  • KeyCode, #

    Mi bardziej chodzi o to, co ty z tego masz, ze ta gra wyjdzie tylko na konsole?????
    jakaś radość ???? podniecenie ????
    mi jest obojętnie, czy wyjdzie na PC czy nie.
    Kazda gra ma pewnego rodzaju alternatywę.

    Prawdopodobnie będę grał ACO w tym czasie.
    Nienawidzę grac na padzie z samonaprowadzaniem
    To jest dla małych dzieci.

  • kryspin34, #

    Co z tego mam? Obserwuję rynek gier, i po prostu mam radość z tego, że PS4, którego jestem posiadaczem, się tak rozwija. Miłe jest też to, że ludzie którzy tak psioczą na konsole, nie zagrają w najlepsze gry tego roku, no chyba że się przełamią i kupią konsole. Satysfakcjonuje cię taka odpowiedź? Poza tym kto ci rozkazuje grać z samonaprowadzaniem? Wytrenuj celowanie na gałce i nie będziesz tego potrzebował.

  • sztuczna_inteligencja, #

    W wielu grach nie da się autoaima nawet wyłączyć. Można tylko wybrać bardziej lub mniej agresywną wersję.

    Jesteś psycho-fanboyem skoro cieszy cię, że ktoś nie zagra w jakąś grę. Co za dzieciak. Jest 12:35 nie powinieneś przypadkiem mieć teraz lekcji?

  • kryspin34, #

    Czemu ktoś miałby nie zagrać w jakąś gierkę? Przecież nie ma takiej produkcji, która jest udostępniona tylko dla wybranych, co nie? Więc jak ktoś chce sobie zagrać, to po prostu niech kupi konsole. Jak miałbym się cieszyć z czegoś, co nie istnieje?

  • sztuczna_inteligencja, #

    "Miłe jest też to, że ludzie którzy tak psioczą na konsole, nie zagrają w najlepsze gry tego roku"

    No jak dla Ciebie jest to miłe to jesteś szurnięty. A na dodatek sam nie wiesz co piszesz.

  • kryspin34, #

    Czyli programista i jeszcze psychiatra? Dzięki za diagnozę

  • shamoth, #

    Oj niech to dadzą na PC i jeszcze z trybem Online...

  • kryspin34, #

    Jeszcze jedno pytanie, dla wszystkich specjalistów od przenoszenia gier z konsol na PC. Skoro to tylko zmiana kodu, i banalnie niskie koszty, bo architektura ta sama. Czemu Batman Arkham Knight działał dobrze na konsolach, a na PC musieli zawiesić sprzedaż, i przez miesiące sobie z tym nie poradzili? Przecież to robienie banalnego porta.

  • xbk123, #

    Z tego co pamiętam Batman AK chodził dobrze bez Nvidia GW. Tylko z włączonym GW wydajność siadała.

  • xbk123, #

    Masz GTAV na PC i żadnych problemów z tym nie było. To czy RDR2 pojawi się na PC to nie kwestia spraw technicznych. Albo kwestia porozumień biznesowych albo Rockstar gra na maksymalizację sprzedaży - najpierw wyciśnięcie konsol, a później dodatkowa wersja PC z małymi dodatkami bo wiadomo, że część osób ma i PC i konsolę i kupi 2x.

  • kryspin34, #

    Ja nie mówię, że nie potrafiliby zrobić porta na PC, albo nawet że by im się to nie opłaciło pod względem czysto finansowym, także to nie kwestia spraw technicznych, tylko kwestia czasu. Do 20 miesięcy po premierze zacznie się kampania reklamowa GTA 6, a nie premiera RDR 2 na PC.

  • sztuczna_inteligencja, #

    Bo? Ty tak mówisz, to tak będzie? Bo sobie założyłeś, że Rockstar ma tylko jedno studio i jest w stanie pociągnąć tylko jeden projekt?

    Powołujesz się na zdecydowanie mniejszy CDPR, a nie patrzysz nawet na to, że mimo to, że kończyli Wiedźmina 3 i mówili, że pełną parą będą pracować nad Cyberpunk dopiero jak skończą Wiedźmina, to na E3 pokazali za zamkniętymi drzwiami pokaz gry, i to nie jakiś trailer tylko faktyczny gameplay. To jakby nie pracowali równolegle to nic by na E3 nie było poza trailerem. Więc to, że nie skupili wszystkich zasobów na Cyberpunku to nie znaczy, że nikt nic w tym projekcie nie robił. Tak samo też może być z RDR2. Wcale nie jest powiedziane, że Rockstar musi koniecznie wszystkich zaangażować w produkcje GTA6. Zresztą co ja ci będę tłumaczył skoro nie masz pojęcia o procesie tworzenia gier i nawet nie dopuszczasz myśli, że na różnych etapach są potrzebni różni ludzie. A wtedy kiedy nie są potrzebni w danym projekcie na danym etapie to zajmują się innym projektem, który jest na innym etapie, a nie mają wakacje.

  • kryspin34, #

    Jak pokazali gameplay na E3 3 lata po premierze Wiedźmina, 2 po premierze DLC - w tyle to grę zrobisz, a nie gameplaya. Nigdy też nie napisałem, że nie pracowali nad Cyberpunkiem w trakcie tworzenia Wiedźmina, ponieważ nie tak było napisane w artykule, na który się powoływałem. Napisałem, że dopiero w pełni mogli skupić się nad pracą przy tworzeniu Cyberpunka. Nie napisałem też nigdy, że ci sami ludzie robią grę od początku do końca, zacytuj mnie gdzie tak napisałem.

  • sztuczna_inteligencja, #

    "Napisałem, że dopiero w pełni mogli skupić się nad pracą przy tworzeniu Cyberpunka."

    No i co z tego? To znaczy, że dopiero po premierze RDR2 Rockstar będzie mógł się w pełni skupić na GTA6? To chcesz przez to powiedzieć?

  • kryspin34, #

    Tak, myślę że to bardzo prawdopodobne. Zwłaszcza, że mija już 5 rok od premiery V, a oni nawet jednego trailera nie pokazali. Zazwyczaj po takim czasie wychodziła nowa odsłona serii.

  • sztuczna_inteligencja, #

    No i właśnie! Bierzesz marchewkę i arbuza - i mówisz, że to to samo. Jak można na podstawie zeznań jednego z producentów gier określać jak działają inne studia? Nawet nie są one zbliżone doświadczeniem, dorobkiem ani wielkością. CDPR ma 3 części o wiedźminie. Tyle. A ty porównujesz ich z R* i próbujesz wnioskować po wynikach jednych jak pracują Ci drudzy.

    I tu jest cały problem Twoich "(nie)logicznych" spekulacji, że są oparte na bzdurach.

  • kryspin34, #

    Czy ja określam? Ile razy mam ci pisać, że spekuluję?

    CDPR pokazuje, że to co ty albo ktoś inny pisał wcześniej, to nie jest jakiś utarty schemat pracy studia, tylko mogą pracować nad dwoma tytułami, ale skupiać się na jednym, a ten drugi pozostaje w cieniu, a prace które nad nim są wykonywane, nie potrzebują siły roboczej pod postacią programistów. Faktycznie, nie musi się to odnosić to Rockstara, ale biorąc pod uwagę to, że GTA 6 jest już opóźnione względem poprzednich częsci, że zazwyczaj pomiędzy grami, które wydają są duże odstępy czasu, logicznym się wydaje, że ich schemat działania jest podobny do CDPR. Ale nie, napiszesz że jedno nie ma nic wspólnego z drugim, Rockstar czeka sobie z premierą GTA 6, bo tak sobie chcą, a ty to wiesz, bo jesteś programistą i weganem.

  • KryspinDebil, #

    Kryspin34, pierdolisz takie głupoty, że aż musiałem założyć konto w celu naprostowania niektórych rzeczy. Po pierwsze, RDR2 tworzy zupełnie inne studio niż GTA. Mianowicie: za serię GTA odpowiada Rockstar North z Wielkiej Brytanii, natomiast za Red Dead'a- Rockstar San Diego. Dopiero w postprodukcji RDR2, pod koniec 2017 roku mała część osób odpowiedzialnych za GTA Online przeszło do Rockstar San Diego by im pomóc. Po drugie, Red Dead Redemption nie wyszło na PC tylko dlatego, że mieli ogromne problemy z silnikiem gry. To cud, że ta gra w ogóle wyszła na konsole, więc nie było możliwości jakiegokolwiek portu na PC. Teraz by to było możliwe, ze względu na ich doświadczenie- patrz Red Dead Redemption na XO w programie wstecznej kompatybilności. Jeśli nie masz pojęcia o branży gier, to się o niej nie wypowiadaj. Próbujesz sprawić wrażenie jakiegoś pseudointeligenta, a wychodzi fatalnie. W dodatku zamiast przyznać się do błędu, to brniesz dalej w tą komedię.

  • sztuczna_inteligencja, #

    "ale biorąc pod uwagę to, że GTA 6 jest już opóźnione względem poprzednich częsci"

    NIE! GTA6 nie jest opóźnione! Równe odstępy pomiędzy poprzednimi częściami nic nie gwarantują ani nic nie wskazują!

    "zazwyczaj pomiędzy grami, które wydają są duże odstępy czasu, logicznym się wydaje, że ich schemat działania jest podobny do CDPR"

    Po raz kolejny NIE! To, że pada u ciebie deszcz nie znaczy, że pada na całym świecie. Zrozum wreszcie, że twoje zależności wcale z siebie nie wynikają. To jest twoje założenie, a nie wynik dedukcji. Zakładasz, że R* i CDPR pracują w identyczny sposób i używają takiej samej metodyki w prowadzeniu projektów. A to jest bzdura wyssana z palca, a mówisz, że to logicznie jedno z drugiego wynika.

    Nie rozumiesz, że ty zakładasz za dużo rzeczy i szukasz powiązań w zmyślonym scenariuszu rzeczywistości?

    "Rockstar czeka sobie z premierą GTA 6, bo tak sobie chcą, a ty to wiesz, bo jesteś programistą i weganem."

    Ch*j go wie co R* robi z premierą GTA6 może jest tuż za rogiem, a może nie usłyszysz o GTA6 przez następne lata. Tak sobie zakładali i obliczali ludzie kiedy wyjdzie HL3... i nie wyszedł.

    Jak dziecko doszukujesz się, równych odstępów, wielokrotności, symetrii i innych dupereli, a prawda jest jedna jedyna, jak ma wyjść to kiedyś wyjdzie.

  • kryspin34, #

    Równe odstępy nic nie gwarantują, ale wskazują prostą rzecz, że teraz zajmuje im dłużej wydanie kolejnej odsłony. Od razu mówię wydanie, nie stworzenie.

    Po raz kolejny NIE! Mówię, że modus operandi dwóch studiów jest podobny, przez to że odstępy między premierami gier są większe niż 1-2 lata. Nigdy nie powiedziałem, że to świadczy o tym, że pracują w identyczny sposób.

    Pewnie, że jak będzie miało wyjść to wyjdzie, nie znaczy że mogę starać się przewidzieć co Rockstar zrobi, tak? Już ci pisałem wcześniej, ludzie przepowiadają rzeczy bez źdźbła informacji. Czemu niby w takiej sytuacji ja miałbym tego nie robić? Doszukuje się symetrii, schematu działania itp. Co tobie to przeszkadza?

    Jeszcze dodam, że wcześniej pisałeś, o tym że pracujesz jako programista i trochę wiesz o projektach informatycznych. A potem mi wypominasz, że sugeruję podobieństwo w pracy dwóch studiów, a sam robiłeś to samo i to jeszcze pomiędzy dwiema bardziej różniącymi się kategoriami. Brawo.

  • sztuczna_inteligencja, #

    "Po raz kolejny NIE! Mówię, że modus operandi dwóch studiów jest podobny, przez to że odstępy między premierami gier są większe niż 1-2 lata. Nigdy nie powiedziałem, że to świadczy o tym, że pracują w identyczny sposób."

    Ale co to ma za znaczenie co ile gry się pojawiają? Blizzard też nie wydaje gier co roku, Valve tak samo i jest mnóstwo innych takich studiów/wydawców. I o czym to niby świadczy, że każda z tych firm umie się skupić tylko na jednym projekcie i musi ludzi przenosić od zadania do zadania, bo inaczej wszystko stałoby w miejscu? SKOŃCZ SIĘ KOMPROMITOWAĆ!

    "Jeszcze dodam, że wcześniej pisałeś, o tym że pracujesz jako programista i trochę wiesz o projektach informatycznych. A potem mi wypominasz, że sugeruję podobieństwo w pracy dwóch studiów, a sam robiłeś to samo i to jeszcze pomiędzy dwiema bardziej różniącymi się kategoriami. Brawo."

    Skala projektu, budżetu i firmy na znaczenie. Nie porównuj CDPR do R*. Budżet R* na GTA 5 pozwoliłby na sfinansowanie 4 Wiedźminów 3. I ty mówisz, że R* sobie nie poradzi z równoczesnym portem RDR2 i produkcją GTA6 i będzie musiał jak CDPR wybierać, nad którym projektem prace będą szły?

  • LuckyNumber888, #

    O kurcze ależ to wygląda! Ten zasięg rysowania, kompozycja kolorów, te mgły, mege efektownie odwzorowane dziury w śniegu, las wyglądający jak prawdziwy. Taka jakość w sandboxie po prostu robi wrażenie, a tym bardziej jeśli to śmiga na konsoli. O sam gameplay jestem spokojny :), więc tak czy inaczej zapowiada się zdecydowanie gra 2018 roku.

  • vide cui fidas, #

    Rtxy po 3000+ a R* ma w dupie pc lol///

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.