10 czerwca 2017, Wojciech Kulik

Tesla będzie jeszcze bardziej „zielona”

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Tesla Elon Musk

Elon Musk poinformował, że zamierza coraz bardziej stawiać na odnawialne źródła energii. Dla dobra naszego obecnego, jak również przyszłego domu.

Elon Musk chce przenieść ludzkość na Marsa, a przy takich projektach każda dodatkowa sekunda jest na wagę złota. Dlatego też choć jego plany wybiegają poza naszą planetę, ta nie jest mu obojętna i chce – ile może – jak najmniej jej szkodzić. 

Ekofabryki Tesli

Już prawie rok minął od oficjalnego otwarcia Gigafabryki Tesli, która służy do produkowania akumulatorów – taniej i bardziej ekologicznie, dzięki panelom słonecznym i turbinom wiatrowym w okolicy. Już niedługo powstać ma drugi taki obiekt, tym razem na Starym Kontynencie. Wśród potencjalnych lokalizacji wymienia się Niemcy, Czechy, Węgry, Rumunię oraz Polskę. Mówi się też o trzeciej Gigafabryce, która miałaby ruszyć w podobnym czasie, a nawet o „dziesiątkach”, ale to już bardziej odległa przyszłość.

Cel jest taki, by akumulatory (które są przecież podstawą bardziej ekologicznych samochodów elektrycznych, ale też domowymi magazynami energii z odnawialnych źródeł) powstawały przy jak najmniejszej szkodliwości dla środowiska. Ta dbałość o naszą planetę nie kończy się jednak dla Muska na tym etapie.

Zielone Superchargery

Wizjoner poinformował, że zamierza przekształcić większość Superchargerów (stacje szybkiego ładowania samochodów elektrycznych) w jednostki niewymagające stałego połączenia z siecią elektryczną. Zamiast tego mają opierać się na akumulatorach, które to z kolei byłyby doładowywane przy pomocy odnawialnych źródeł, przede wszystkim dzięki panelom solarnym. 

Informacja ta pojawiła się chwilę po tym, jak Musk ogłosił, że zamierza poważnie rozszerzyć sieć Superchargerów. Konkretnie – prawie podwoić liczbę takich stacji do końca tego roku. Dziś jest ich nieco ponad 5500, a w grudniu ich liczba ma być już pięciocyfrowa. 

Tesla Supercharger w Polsce

Obecnie w Polsce działają trzy Superchargery: w Katowicach, w Poznaniu oraz (ten był pierwszy) w Kostomłotach niedaleko Wrocławia. Do końca tego roku stanąć mają kolejne dwa: w Ciechocinku (k. Torunia) i w Strykowie (k. Łodzi). Są też plany postawienia ładowarek w Rzeszowie i w Ostrowie Mazowieckim.

Źródło: Engadget, Electrek, inf. własna. Foto: jeonsango/Pixabay (CC0)

Komentarze

  • Kiciulek, #

    Niech się rozwija, fajnie jakby w przeciągu 20 lat co 2 samochód byłby napędzany energią elektryczną. BTW... kiedy wreszcie media przyjmą wiadomości, że ekologia to nauka o zależnościach między gatunkami w ekosystemie i nie ma nic wspólnego rozwiązaniom technologicznym, które są neutralne dla środowiska naturalnego...

  • anemus, #

    Ogolnie nie wymagaj za wiele od mediow i od pospolitego Kowalskiego.
    BTW samochody elektryczne sa jednymi z najmniej neutralnych dla srodowiska srodkami transportu. Pal licho wytwarzanie energii (nawet ogniwa sloneczne nie sa neutralne, a wiatraki o elektrowniach wodnych nie wspominając maja nawet bardziej negatywny wplyw niz energetyka weglowa w nowoczesnym wydaniu). Sama fabrykab ogniw li-ion(poly) moze sprawiac pozory czystosci (choc i tu nie bardzo) ale przygotowanie materialow i polproduktow do ich produkcji, o utylizacji nie wspominajac to dla srodowiska koszmar na miare wojny termonuklearnej. Ktos kiedys policzyl, ze by sprowadzic pozyskiwanie metali ziem rzadkich do akceptowalnego poziomu uciążliwości dla środowiska bateria liion musiala by kosztowac 200$ za 1Ah (napiecie znamionowe ogniwa 3,7V)

  • Ladros, #

    Dlaczego panele słoneczne i inne są gorsze od węgla?

  • mr_rzeznik, #

    bo tak, nasz ojczysty wungiel jest najzajebistrzy ;)

  • rahl_r, #

    Nie daj się wprowadzić w błąd miłośnikom diesla - wyciągają jakieś liczby z tyłka i przy każdym powtórzeniu wiadomości wartości rosną. W rzeczywistości samo przygotowanie i produkcja ogniw ma praktycznie zerowy wpływ na środowisko, litu jest na ziemi naprawdę sporo, w oceanach jest go tyle, że wystarczy na milion lat produkcji baterii.
    Jedyny problem to ich utylizacja, ale przy zachowaniu cyklu technologicznego proponowanego przez Teslę (baterie pracują w aucie 10 lat po czym idą do baterii stacjonarnych na 15-25 lat po czym utylizacja) nie stanowi to jakiegoś wielkiego problemu. Do tego lit jest naprawdę b.mało uciążliwy dla środowiska (to nie kadm, ołów ani rtęć) i dla naszego zdrowia.
    Produkcja panelu słonecznego 250W ma mniejszy negatywny wpływ na środowisko niż spalenie 10t węgla albo 4t ropy w dieslu.

  • anemus, #

    Dubel

  • BrumBrumBrum, #

    najgorzej że ta ekologia samochodów na akumulator (taki melex) jest bardzo złudna. akumulatory trzeba czymś naładować. no tak prądem. a z czego się robi prąd w polsce? no właśnie. niestety będzie mało ekologicznie, dopóki polski przemysł energetyczny nie zostanie stransformowany na ekologiczną produkcję, bo ona ekologiczna nie jest.

  • rahl_r, #

    Nie prawda. Nawet najczystszy diesel lub hybryda generuje 10-20 razy więcej szkodliwych substancji (nie liczę co2) niż przeciętna elektrownia węglowa na tą samą wykonaną pracę końcową.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.