9 lipca 2018, Wojciech Kulik

Tak wygląda Star Citizen w wersji alfa 3.3

Kategoria: Gry Gry komputerowe, Tematyka: Cloud Imperium Games Zwiastuny gier strzelanina przygodowa gra akcji gra sieciowa

Choć nie zanosi się na to, by premiera gry Star Citizen miała się odbyć w najbliższych miesiącach, o samym tytule jest niezmiennie głośno. Ostatnio udostępniona została wersja alfa 3.2, a twórcy już chwalą się tym, co pojawi się w jej następczyni.

(Będący aktualnie na etapie alfy) Star Citizen w wersji 3.2 jest już dostępny, a ekipa Cloud Imperium Games pracuje już nad kolejnym wydaniem – 3.3. Nowy materiał wideo pozwala zobaczyć, jak ta gra już wkrótce będzie się prezentować.

Do skarbonki z napisem Star Citizen użytkownicy wrzucili już prawie 190 milionów dolarów. Twórcy starają się często publikować nowe filmy i wersje, by pokazywać, że te pieniądze nie idą w błoto. Z nowego materiału dowiadujemy się, że w wydaniu 3.3 pojawi się między innymi planeta Hurston z księżycami, nowy typ misji, lepsza sztuczna inteligencja oraz kolejne elementy wyposażenia. 

W filmie wspomniano również o tym, co pojawiło się w wersji 3.2. Mamy tu więc do czynienia z materiałem podsumowującym to, co aktualnie dzieje się w świecie gry i nad czym pracują jej projektanci:

Mnóstwo zostało jeszcze do zrobienia – Star Citizen jest bowiem niezwykle ambitnym projektem, który łączy w sobie kosmiczną zręcznościówkę, eksploracyjną przygodówkę i pierwszoosobową strzelankę. Od premiery pełnej wersji dzielą nas lata, ale twórcy po kawałku udostępniają graczom swoje dzieło.

Aktualnie, w wersji alfa, Star Citizen może pochwalić się 2 milionami „gwiezdnych obywateli” – jesteście wśród nich?

Źródło: Star Citizen na YouTube

Komentarze

  • raffal81, #

    Najpierw ta gra musi wyjść, a nie zapowiada się na to. To jest maszynka do wyciągania pieniędzy od naiwnych ludzi i bogacenia się tych drugich ;]

  • Ghola, #

    Po czym wnioskujesz że się nie zapowiada ? :)
    Po plotkach czy spekulacjach ?

    Dokładnie tak samo mogę powiedzieć że CP2077 nie zobaczysz do 2025 roku.

    Progres SC widać, nie kryją się z produkcją przynajmniej. Wydają mnóstwo filmideł i informacji w czym mają problemy, nad czym pracują itp.

    Jeśli mam być szczery to nie spodziewam się modułu dla dużej ilości graczy w 2019, raczej później. Natomiast moduł Single Player jest szansa w 2019, ale to się okaże. Na razie czekam, mój Hype delikatnie się wypalił.

  • kombajn, #

    Ja wnoszę po tym że szef tego grajdołka Chris Roberts ostatnio nad grą komputerową pracował 17 lat temu i był to taki hit że nawet o tej grze nie słyszałem (Conquest: Frontier Wars z 2001r). Następnie zajął się twórczością dla Hollywood i tu dochodzimy do rodzynka który wiele mówi o szansach na to że Star Citizen to nie jest przekręt. W 2005 roku Kevin Costner pozwał do sadu firmę założoną przez Chris Robertsa za złamanie i niedopełnienie kontraktu i niedotrzymanie tajemnicy produkcji przez co film nie został ukończony. Porównujesz Star Citizen do CP2077 no cóż porównywać zawsze sobie można tylko wiesz że CP2077 tworzy doświadczony zespół ludzi którzy w ostatnich latach stworzyli taką bliżej nikomu nie znaną serie gier Wiedźmin ;) a za SC odpowiada stary piernik któremu marzy się powrót w chwale na białym koniu podczas gdy od przeszło półtorej dekady nie stworzył nic sensownego.

  • Ghola, #

    SC miało zajebiście beznadziejny start i masz całkowicie rację ze Chris to nie jest dobry zarządzający tym projektem, gdyby nie jego brat Erin nie ujrzelibyśmy byśmy teraz tego co jest. On ogarnął Chrisa i produkcja ruszyła. No i jeszcze gdyby nie Crytek który zamykał studia w UK i Niemczech, bez tego także pewnie projekt byłby w powijakach.

    Porównanie miało inny sens, chodzi o to że nie wiemy kiedy tak naprawdę gra (lub któryś z jej modułów) ujrzy światło dzienne jako skończony produkt, niema żadnych przesłanek które mówią że projekt upadnie. Są to czyjeś opinie na podstawie różnych źródeł, spekulacji itp.
    Więc jak najbardziej pasuje, Cp2077 kiedyś wyjdzie, kiedyś ;)

  • kitamo, #

    Tylko że alfa CP jest 100x bardziej dopracowana i grywalna niż cały SC

  • Ghola, #

    Ciekawe. Skąd masz takie informacje ?

  • taki_jeden, #

    Choćby z prasy, która była na zamkniętym pokazie.

  • kitamo, #

    @Ghola był zamknięty pokaz.

  • kitamo, #

    Poza tym wezmy pod uwagę że w takim tempie jakie prezentują to może moje wnuki zobaczą koniec tego "dzieła".

    Ta gra pochlonela takie ilości pieniędzy i co jakiś czas pokazują kawałeczek czegos i wyciągają od ludzi kolejne pieniądze.
    Tym powinna zając się już policja w sumie.

    Mi to nawet szkoda tych ludzi co wpłacili tyle pieniędzy bo to ich kasa ale gdy inne wartościowe gry które mobly by powstać tu i teraz nie mają takich dotacji.
    szkoda zmarnowanego potencjalu.

  • Ghola, #

    Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli "W takim tempie". Projekt idzie im całkiem sprawnie. Śledzisz informacje które pokazują ?

    Pokazują nie co jakiś czas a cały czas, to im zapewnia właśnie dopływ funduszy, ich otwartość produkcyjna.

  • raffal81, #

    Ty to chyba przespałeś trochę czasu, przy takim nakładzie pieniędzy, ta gra już dawno powinna być wydana, a przynajmniej w takiej fazie, która powinna sugerować że lada moment trafi na półki sklepowe. Naiwność ludzka nie zna granic.

  • Lukasxxz, #

    Elite Dangerous i Star Citizen to ten sam gatunek gier i zbiórkę rozpoczęli mniej więcej w tym samym czasie. ED wyszło już dawno, a SC dalej tkwi w alpha i końca nie widać. Owszem SC ma być większą grą ale budżet mieli gigantyczny. Tak więc prace idą niezbyt dobrze. Na chwilę obecną wygląda to jak wielki przekręt - mamią graczy dając powoli kolejne aktualizacje, a kasa leci. Tylko, być może, niekoniecznie tam gdzie powinna.

  • kitamo, #

    Golą ludzi na miętowo, co jakiś czas w net puszczają jakies dziwne informacje które są wręcz nieprawdopodobne tylko po to by podbić prestiż.
    Nawet nie wierze że jakiś idiota zapłacił tyle tysięcy dolarów za statki w grze która nawet nie ma.
    Szybciej jest to rozpuszczone info w sieci tylko po to by idioci którzy cały czas wyciągają kasę z portfela i leją na ich konto czyli że jest to cos olbrzymiego (no skoro ktoś dał taką fortunę za piksele to chyba musi być no nie).;

    Przekręt tak dobrze uszyty że nasz rząd powinien się od nich uczyc. Amber gold przy tym to wręcz żenada.

  • taki_jeden, #

    Ja teraz to już tylko czekam, aż jakiś programista wyda książkę o swoim udziale w tym projekcie i powie jak to było.

  • Finear, #

    bez przesady, przecież widać ze prace trwaja i każda kolejna wersja wprowadza coś nowego
    idzie to wolno ale napewno gra powstaje

  • taki_jeden, #

    No i w pewnym momencie pomyślą: tyle lat już pracujemy, a tu końca nie widać.

    Domkną to co wyprodukowali, usuną niedokończoną treść. Część zostawią niedopracowane i wydadzą. Po czym poprawią największe bugi krytyczne uniemożliwiające jakąkolwiek rozgrywkę i oddadzą projekt komuś innemu. A jak nie będzie nikt chciał to projekt umrze zapomniany. Praktycznie nigdy wcześniej gra, która powstawała w takich bólach przez tak długi czas nie zaliczyła sukcesu.

  • kitamo, #

    no jak nie Duke Nukem Forever :D zaliczył taki sukces ze ho ho :D

  • bodziokrak, #

    Prace trwają, ale: "Od pecetowej wersji gry dzielą nas lata", więc może być 5,6 lub więcej lat, zatem pytam grafika jaką prezentuje obecna gra, co będzie warta za tych kilka lat, będzie już zalatywać starociem, ale to będzie kolejny pretekst do opóźnienia premiery i wyciągnięcia kasy od ludzi bo przecież nie można wypuścić jej w takim stanie. Od samego początku obserwuję ten projekt, ale nie wierzę w jej wydanie, zresztą po co ma wychodzić firma świetnie prosperuje dzięki dotacjom, nie ma nacisków od wpłacających bo ileż można k... czekać, wszyscy są zadowoleni. Wystarczy wpuścić co jakiś czas tech demo.

  • PSEkskluzyw, #

    Ale nędza wizualna do tego pctowych baranków ładnie doją :)))

  • endogie, #

    Ty nawet nie wiesz o czym mowisz...

  • sabaru, #

    Przecież graczom nikt nie każe dokładać się do gry. Każdy kto dokłada się do gry robi to z własnej nieprzymuszonej woli.

  • xbk123, #

    Widać na co poszła kasa. Chris ma 2 zegarki. Obłęd!

  • kombajn, #

    Nic się nie bój, jak wydoi od ludzi jeszcze kilka milionów to będzie wyglądał jak ruski soldat z zegarkami do łokcia.

  • xbk123, #

    Za 4 lata Chris z 4 zegarkami na rękach... "implementujemy nowe AI, daliśmy też 3 nowe statki i nową teksturę jednej z planet. Gra jest aktualnie w wersji Alpha+". Mimo, że to robi się zabawne to trzymam jeszcze kciuki za projekt.

  • taki_jeden, #

    Assety ładne, ale mechanika i animacje... pisząc drewno obrażam drewno.

    PS. Jak strzelał zza biurka w 3:03 fpsy spadły do 10 chyba.

    PS2. Mogli nagrać kogoś to umie grać, jak się ogląda ten FPSowy fragment to jakbym oglądał bota.

  • BILInek, #

    to najgorsza gra jak widzialem takie odzucie za kazdym razem kiedy to pokazuja :D ale to tylko subiektywna ocena :D

  • sabaru, #

    Co wy się tak czepiacie ich że wyciągają kasę od ludzi. Przecież nikt tym ludziom nie każe płacić im datków na grę. Dają im z własnej nieprzymuszonej woli.

  • sabaru, #

    Po za tym musicie się przyzwyczaić że gry które tworzy się dzisiaj tworzy się je długo. Z reguły jest tak że jak gra wyjdzie szybko np. po 2/3 latach to jest narzekanie że jest niedorobiona itd. a jak trwa to zbyt długo to też jest narzekanie że za długo.

  • kitamo, #

    Bo trzeba mierzyć siły na zamiary.

    Inaczej - nikt z nas nie wyczekuje gier od UBI czy EA - oni sami informują o tym że cos wydadząw chwili gdy mają gre już w takiej fazie że można cos pokazac i za chwile wydac.

    Tutaj jest wielka zbiórka pieniędzy od kilku lat i końca nie widać. WIec ludzie czekają i sa po prostu oszukiwani bo na początku były terminy, później z terminow zrezygnowano i ciagle wypuszczany jest fragment tech dema oraz info o problemach z tym czy tamtym.
    Ludzie kase ciągle wkladaja w cos o czym swiat usłyszał już kilka lat temu.
    To nie ma prawa się udac nawet jakby dziś miało mieć premiere. Tak nie robi się gier.

  • Mati-PL, #

    Co masz na myśli mówiąc że "tak nie robi się gier" ?

    Pozdrawiam

  • sabaru, #

    Gdybyś wiedział co to znaczy tworzyć gry jeszcze na tak wielką skalę to byś inaczej pisał. Spróbuj stworzyć choćby jakiegoś prostego moda do jakieś gry to zobaczymy ile czasu ci to zajmie.

  • taki_jeden, #

    No ale tu jest właśnie problem, że mają za mało ludzi do tego co chcą zrobić i rzeźbią to już latami. Tak się nie robi nie tyle co gier co w ogóle nie realizuje się tak projektów. Jak projekt jest tak złożony to musisz mieć odpowiednie zasoby, żeby go zrealizować w skończonym czasie. No chyba, że tak jak w tym przypadku im nie zależy, żeby kończyć. Bo po co skoro kasa leci. Jakby ludzie przestali wpłacać to by kasa na pensje dla tej garstki osób się skończyła w kwartał. I tyle by było ich pracy.

  • xxx.514, #

    Zważcie na to, że te dwa miliony graczy wpłaciły prawie 200 milionów dolców. I robią to z własnej woli, dzięki czemu dostają mniej więcej to, co chcą dostać. A takie EA / Ubisoft / cholera-wie-co? Przypomnijcie sobie podłe śmieszki z graczy z Battlefront'ów czy "season pass"'ów czy jak się ta odpłatna progresja w grach nazywa. Z tych dwóch podejść do wyciągania kasy z graczy zdecydowanie wolę to pierwsze, szczególnie, że wystarczy zapłacić tylko raz, żeby się cieszyć całą grą.

  • taki_jeden, #

    Tylko od Ubi czy EA płacę i dostaję dokładnie to za co zgodziłem się zapłacić. A w tym "never ending story" nie dostają ludzie nic. I jest spora szansa, że nigdy nie dostaną i kasy też nikt nie odda.

  • Mati-PL, #

    Ciekawe ile osób wie jak wielkiej skali pod każdym względem jest Star Citizen, bo podejrzewam że wszyscy domorośli znawcy game developmentu nawet nie są świadomi co ta gra będzie oferować nie tylko pod względem rozmiaru wszechświata ale i unikatowych mechanik.

    Pozdrawiam

  • Pilotino, #

    Możesz sobie darować Mati-PL. Większość z tych co tutaj komentuje i narzeka na wolne postępy, nie ma nawet pojęcia że oni robią dwie gry równolegle... Pozdrawiam

  • taki_jeden, #

    I co? Niby to ma mi zaimponować, że biorą na swoje barki kilkunastokrotnie więcej pracy niż są w stanie zrobić? To jest idealny przykład jak nie realizować projektów. I zobrazowanie powiedzenia "porywać się z motyką na słońce". Nawymyślać i wyśnić to każdy potrafi. Ale tylko ułamek procenta faktycznie realizuje to co założyli. Ta gra to będzie spektakularne fiasko, z bankructwem i medialną wrzawą. Przez dobre tygodnie będą się ukazywać informacje z kulis i oceny co poszło nie tak. A Amerykanie, którzy zainwestowali pójdą jeszcze do sądów.

  • Pilotino, #

    Tak, właśnie to powinno ci zaimponować. Zaczeli od zera kilka lat temu a teraz mają 3 studia i około 500 osób zatrudnionych.
    To jest idealny przykład jak realizować takie projekty!!! Z tymi osądami że gra będzie totalnym fiaskiem radziłbym ci się wstrzymać... Jeszcze mi wyjaśnij co miałeś na myśli z tym ułamkiem procenta ktory realizują? Wydaje mi się że nie wiesz na jakim etapie jest produkcja..

  • taki_jeden, #

    Ułamek procenta odnosi się do ludzi, którzy coś "wymyślili". Większość nie potrafiła tego zrealizować, bo ogrom projektu ich przygniótł. I tu nie mówię tylko o wielomilionowych inwestycjach. Ale nawet mniejsze projekty, które i tak są za duże dla tego, który podjął się realizacji.

    I przy 3 studiach i kilkuset osobach prace idą jak krew z nosa, a cały projekt pochłania miliony. Wiesz ile będzie błędów w grze takich rozmiarów? Same testy i eliminacja bugów zajmie lata - kto będzie za to płacił? Samo zebranie kasy i zatrudnienie kupy osób za nią, to za mało.

    Inwestuj, inwestuj, będziemy się z ciebie śmiali, jak i dzisiaj, tak i za rok, i pewnie za dwa też.

  • xbk123, #

    "domorośli znawcy game developmentu" ... ta gra się starzeje szybciej niż idą postępy w produkcji Panie mądraliński.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.