9 stycznia 2017, Wojciech Kulik

Smog w Polsce - nie jest dobrze. Jak sprawdzić poziom zanieczyszczeń w swoim mieście?

Kategoria: Mobile Aplikacje mobilne Ciekawostki, Tematyka: Aplikacje na Androida

Smog zaczyna być ogromnym problemem w Polsce. Polecamy aplikacje mobilne, które pozwolą wam sprawdzić zanieczyszczenie powietrza w waszych miastach.

Jeśli nie spędziliście ostatnich dni w jaskini, to pewnie słyszeliście, że smog zaczyna być w Polsce ogromnym problemem. Dość powiedzieć, że 33 spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej znajdują się w naszym kraju, a mieszkańcy Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania czy Rybnika oddychają powietrzem, w którym stężenie smogu w szczytowych momentach dnia przekracza normę o kilkaset albo nawet kilka tysięcy procent. Nie ma żartów.

Powodów występowania smogu na taką skalę jest kilka. To między innymi wzmożony ruch drogowy oraz korzystanie z przestarzałych pieców węglowych lub wrzucanie do pieców śmieci. Wszystkie te problemy dają się rozwiązać – można skorzystać z komunikacji miejskiej lub umówić się ze współpracownikami, że do pracy pojedzie się razem, a także (co jednak wymaga już pewnych inwestycji): kupić nowy piec i przykładać wagę do tego, co się do niego wrzuca. 

Niestety zmiana nie nastąpi ot tak. Eksperci ostrzegają: gdy jest taka możliwość warto zostać w domu (a jeśli trzeba wyjść, to w masce), szczególnie gdy stężenie pyłów w powietrzu jest nad wyraz duże. Przede wszystkim chodzi tutaj o pyły zawieszone PM2,5 (drobny, przenikający do krwi i najdalszych miejsc płuc) oraz PM10 (większy, ale wciąż bardzo szkodliwy). Mogą one powodować choroby układu oddechowego i krążenia, nasilenia astmy, a nawet przedwczesną śmierć.

Poziomy dopuszczalne w Polsce wynoszą 25 µg/m3 dla stężenia średniorocznego PM2,5 i 40 µg/m3 dla PM10. Poziom informowania w przypadku tego drugiego wynosi 200 µg/m3, a alarmowania – 300 µg/m3. Polskie prawo zakłada więc, że mamy żelazne płuca – dla przykładu we Francji poziom alarmowania wynosi 80, w Czechach – 100, we Włoszech – 75, a na Słowacji – 150 µg/m3. W największych polskich miastach alarm obowiązywałby więc od kilku do nawet 100 (w Krakowie) dni rocznie, ale tak się nie dzieje, dlatego też trzeba samodzielnie troszczyć się o swoje zdrowie.

Skąd jednak wiedzieć, czy powietrze faktycznie jest tak bardzo zanieczyszczone w naszej miejscowości? Z pomocą przychodzą aplikacje mobilne, które przekazują dane ze stacji monitorujących, informują o przekraczaniu norm, a czasem też wyświetlają prognozy na najbliższe godziny. Jedne z nich są bardziej rozbudowane, twórcy innych stawiają na minimalizm. Każdy więc powinien znaleźć coś dla siebie:

Smog w Polsce – polecane aplikacje:

Źródło: Dziennik, Nauka. To lubię, polski alarm smogowy, inf. własna

Komentarze

  • Balrogos, #

    Ehh ten filmik to scam, sam mam na dzialce duzy odkurzacz zelmera i po 5 min wacik nadal byl czysty. (no chyba ze gosciu odkurzal podloge :) )

    Po 2 duze czastki ktore osadzaja sie na tym waciku nam zagrazaja najmniej, po 1 nie wciagamy jak odkurzacz, i mamy metody filtracji, nos, wloski gile w nosie, najbardziej niebezpieczne sa te najmniejsze ktore zlatwoscia penetruja ten wacik bo to one przenikaja do organizmu przez pecherzyki plucne.

    Takze ten rownie dobrze mogliscie wstawic filmik typu free energy z magnesami stałymi.

  • dziarski-hank, #

    Nie pochwalam wycinania filtrów cząsteczek stałych, ale ten komentarz powinien raczej brzmieć - dalej palcie drewnem śmieciami i niskiej jakości węglemi. Jest to u nas znacznie większy problem niż wycinanie DPFów bo podejrzewam, że większość tych szrotów to nawet DPFa fabrycznie nie miała (średni wiek samochodów w Polsce 19 lat).
    Absolutnie wszystko sprowadza się do wysokości zarobków, opodatkowania energii oraz lewego prawa.

  • Chochlik, #

    Samochody to jedno, a domki z ogrzewaniem na jakieś stare piece gdzie ktoś pali co ma pod ręką to drugie. Patrzyłem na mapę Gdańska i jakoś mnie nie dziwią wyniki pomiarów. Wrzeszcz gdzie domków jednorodzinnych jest cała masa jest bardziej zanieczyszczony niż Śródmieście gdzie jest jeszcze większy ruch uliczny.

  • BluePandoraBox, #

    nie zapominaj o przedwojennych dzielnicach w których są kamienice z piecami kaflowymi, w wielu powojennych również można takie cuda znaleźć
    a ludzie kupują to co jest najtańsze, niech zmniejszą akcyzę na węgiel aby choć był w takiej samej cenie dla polaków jak ten co idzie na eksport to ludzie może kupią ten lepszy który mniej kopci
    w Poznaniu w starszych dzielnicach i pewnie w wielu innych miastach Polski lepiej nie zakładać białej czapki, po powrocie do domu będzie szara albo czarna jeśli rozmażemy sadzę ze śniegiem

  • hudy1994, #

    http://screenshot.sh/n9ocydKza6Dic

    ja nie wiem gdzie Ty masz większe zanieczyszczenie we Wrzeszczu niż w śródmieściu gdzie są korki i pełno samochodów -.-

  • VaFarmerAs, #

    A czy panowie wiedza w ogóle jak działa DPF. Filtr cząstek stałych to morderca aut razem z EGR. Filtr czastek stałych (jeśli jest) to się wypala mniej-więcej co (zależy od auta) 200tyś km
    Taki DPF wypala się max 6 razy po czym się już nie wypala. Wiec po pewnym czasie się zapcha a jak się zapcha to silnik staje bo nie ma przepływu spalin. Teraz trzeba zwrócić uwagę na to że on w ogóle się wypala. te spaliny które łapie i tak idą do atmosfery przy wypalaniu.więc to czy on jest czy nie to i tak większych zmian nie będzie. Tak naprawdę po kastracji auta nie ma wielkich różnic z emisją spalin. Wciskanie DPFa i EGRa do aut to zabieg czysto marketingowy pod przykrywką ekologi.
    On ma zabić auto a nie dbać o środowisko. Poza tym jakakolwiek ekologiczna technologia czy nawet Ecodriving zabija silniki aut i niewiele daje dla środowiska.
    uwaga. Wiem to z własnych doświadczeń i nie są to informacje które wyciągnąłem sobie z pierwszego lepszego fora na ten temat.

  • mati306, #

    Może i wytrzymuje tyle ile mówisz, nie spieram się też, czy jest niezdrowy dla silnika. Racja, wyemituje to tak samo syf jak w zwykłym samochodzie, ale jednak w innych warunkach, przez co jak mniemam, spalanie zawartości filtra odbywa się poza miastami, gdzie stężenie smogu jest już i tak wysokie.

  • Speedstar, #

    Przede wszystkim nowoczesne diesle nie nadają się do jazdy jedynie w mieście (chyba że auto zmieniasz co kilka lat)
    W trasie filtr DPF wypala się średnio co 1 tys. km W mieście to może być i tylko 200-300 km. Jak auto robi głównie trasy to z DPF'em nie powinno być w ogóle problemu i pewnie nawet nie zauważysz że go masz. Najgorsze, że nie jest się informowanym o wypalaniu filtra w formie jakieś informacji na kokpicie jak dla mnie to duże niedociągnięcie.

  • VaFarmerAs, #

    A czy panowie wiedza w ogóle jak działa DPF. Filtr cząstek stałych to morderca aut razem z EGR. Filtr czastek stałych (jeśli jest) to się wypala mniej-więcej co (zależy od auta) 200tyś km
    Taki DPF wypala się max 6 razy po czym się już nie wypala. Wiec po pewnym czasie się zapcha a jak się zapcha to silnik staje bo nie ma przepływu spalin. Teraz trzeba zwrócić uwagę na to że on w ogóle się wypala. te spaliny które łapie i tak idą do atmosfery przy wypalaniu.więc to czy on jest czy nie to i tak większych zmian nie będzie. Tak naprawdę po kastracji auta nie ma wielkich różnic z emisją spalin. Wciskanie DPFa i EGRa do aut to zabieg czysto marketingowy pod przykrywką ekologi.
    On ma zabić auto a nie dbać o środowisko. Poza tym jakakolwiek ekologiczna technologia czy nawet Ecodriving zabija silniki aut i niewiele daje dla środowiska.
    uwaga. Wiem to z własnych doświadczeń i nie są to informacje które wyciągnąłem sobie z pierwszego lepszego fora na ten temat.

  • kokosnh, #

    palą czym popadnie w piecach i się dziwią że zanieczyszczone powietrze.

  • TicTac, #

    Dokładnie tak jak pisze kokosnh i to nie jest wina starych pieców które będą kazać wymieniać lecz tego czym się w nich pali. A tak z innej beczki to skora jadąc w rejony pozamiejskie muszę płacić opłatę klimatyczną za oddychanie "czystym powietrzem" to dlaczego nikt mi nie dopłaca za to, że musze żyć i pracować w miejscu gdzie jest "brudne powietrze"?!

  • mati306, #

    Ludzie i tak niczego nie doceniają... Pomijając sąsiadów, którzy palą śmieciami i w jeden dzień po umyciu, jak palą śmieci w lato, to okna są tak zasmolone, że jak się przejedzie palcem to jest brudny. Ale na mazurach, w środku lasu, niedaleko domu mojej babci, są działki, gdzie przyjeżdżają wczasowicze z Warszawy, wszystko fajnie, tylko jakim trzeba być idiotą, by wieczorami po lasach roznosił się smród palonych plastików...?

  • mariusz_k, #

    O, miejscowy się wypowiedział, brawo!

  • BluePandoraBox, #

    ale ma rację, miasta się rozrosły bo dużo jest napływowych z mniej zurbanizowanych terenów
    gdyby nie ten bum od lat 70-tych, to na pewno nie byłoby takiego tłoku w miastach

  • Radical, #

    Hahaha, słoiki prawda w oczy kole i zakopały mój komentarz :) W pracy wiekszosc osob to sloiki z osciennych wiosek, najwiecej oczywiscie co jest nie tak w Krakowie do powiedzenia maja ludzie ktorzy nawet nie sa tu zameldowani i nie placa podatkow ale glosowac to by chcieli. Żenada.

  • Chochlik, #

    W tekście jest błąd.
    Gość z filmiku mówi, że 33 spośród 50 miast w Europie, a nie na świecie. Nawet poprawnie informacji "przepisać" nie umiecie.

  • Wojciech Kulik, #

    A tak właściwie to nawet nie w Europie tylko w Unii Europejskiej (według raportu WHO). Dzięki.

  • Chochlik, #

    Europa a UE to już mniejsze niedopatrzenie. Dobrze, że poprawione.

  • derekpl, #

    Czy jest jakaś strona gdzie po zakupie testera można podpiąć się i udostępniać wyniki pomiarów. Chodzi mi coś ma wzór flightradar24.com

  • Chochlik, #

    Tak, Twoja facebookowa tablica.

  • bleebleble, #

    Ja mam stary piec węglowy SAS z 2014 roku. A raczej starej generacji górnego spalania, ale trzeba umieć w tym palić.

    www.czysteogrzewanie.pl

    I już nie ma smogu.

  • blebleble, #

    Ja mam stary piec węglowy SAS z 2014 roku. A raczej starej generacji górnego spalania, ale trzeba umieć w tym palić.

    www.czysteogrzewanie.pl

    I już nie ma smogu.

  • AndreoKomp, #

    DOKŁADNIE!
    Największą przyczyną smogu jest nieumiejętne palenie, a nie stare piece czy kiepskiej jakości węgiel. Nawet w 15 letnim piecu można spalać węgiel w bardzo czysty sposób. Trzeba tylko to robić prawidłowo. W nieprawidłowy sposób to można nawet w nowym piecu paląc drewnem zadymić całą okolice i wcale nie będzie to trudne, ponieważ drewno w większości składa się z gazów.
    Jeśli chodzi o jakość węgla, to prawda jest taka, że nikt normalny, kto umie liczyć nie kupuje kiepskiego węgla, ponieważ on w praktyce wcale nie wychodzi tanio. Tona może kosztuje mało, ale trzeba go dużo więcej spalić. Dodatkowo dużo trzeba się go nanosić i jest bardzo dużo popiołu później do wyniesienia.

    Redakcja, jak już wrzucacie newsa na temat smogu zdecydowanie mogłaby o tym napisać i podać jedną z najpopularniejszych stron, która opisuje jak prawidłowo palić. Paląc czysto nie tylko nie przyczyniamy się do zanieczyszczenia powietrza, ale również oszczędzamy, ponieważ jak dym spalimy w piecu, a nie wypuścimy kominem uzyskamy więcej energii.

    www.czysteogrzewanie.pl

  • owatanka, #

    Akurat wczoraj sasiad palil w piecu od rana i zadymiona byla cala okolica jak by byla mgla caly dym z jego komina rozlewal sie po okolicy prawdopodobnie pali mialem z ciekawosci spojzalem na komin sasiada po drugiej stronie domu on tez palil od rana ale tam z komina bylo widac tylko falujace czyste powietrze on pali weglem i drewnem ,wydaje mi sie ze to kwestia temperatury wegla wyzsza temperatura mniej spalin moge sie mylic.

  • The Spine, #

    Używanie antycznych pieców węglowych i spalanie w nich czego popadnie, zamiast budowy ekologicznych elektrowni jądrowych to przyszłość tego kraju.

  • plinius, #

    Nagle we wszystkich mediach panika. Prawda jest taka, że przemysłu ju prawie nie mamy w stosunku do tego co było 20 lat temu, samochody są bardziej ekologiczne, może ich więcej, ale mają te wszystkie katalizatory i DPFy(filtry cząstek stałych, nawet jak część jest wycięta to reszta zostaje), nieporównanie mniej osób korzysta z węgla jako źródła ogrzewania, w elektrowniach węglowych zbudowano za ogromne pieniądze specjalne systemy filtracji. Więc skąd te zatrważające dane i wywoływanie paniki? Wczoraj np. paniczne dane były z godziny 7:00 rano np. 752% Warszawa al. Niepodległości, a zgadnijcie ile było w tym samym miejscu o 12:00? Jedynie 12%, tym już się paniki nie wywoła, ludzi nie przestraszy. Proszę spojrzeć na dokument, nie wiem czy mogę go wkleić, to podam jego nazwę, łątwo znaleźć: "krajowy program ochrony powietrza do roku 2020", widać tam, że powietrze nam się stale poprawia! Ale w 2016 roku UE przyjęła uchwałę o zaostrzeniu norm. Wniosek z tego taki, ze cały ten spam medialny ma przestraszyć ludzi aby jeszcze podziękowali jak im się dowali wyższe koszty życia, które będą konsekwencją realizacji tej uchwały w Polsce. Do tego normy dotychczasowe dotyczą wartości średniorocznych, oczywiście występują krótkie "piki" o niektórych godzinach lub porach roku, ale to tak jakby siać panikę: "dzisiaj było o 7:00 rano -15 stopni nadchodzi epoka lodowcowa to o 22 stopni(około) mniej niż norma dla naszego klimatu, nie pisząc oczywiście, że średnioroczna", mój wniosek, brudna polityka i lobbing UE

  • kokosnh, #

    problemem to jest to, że norma jest dobowa, a podają wyniki chwilowe

  • Marucins, #

    A tyle się mówi o odnawialnych źródłach energii a gdy przychodzi co do czego to PAŃSTWO i prywatne inwestycje podstawiają ci nogę i kopią gdy próbujesz wstać!
    Po kilka groszy skupują od ciebie energię aby za kilkadziesiąt mogli ją sprzedać. A ty nawet za darmo nie możesz sąsiadom nic użyczy!
    Mafia!
    Wystarczy poczytać fora skupiających ludzi siedzących w fotowoltaice.


    PS Oddałem podczas remonty starą dębową podłogę (nie było sensu cyklinować, bo szpary były zbyt duże) zerwałem ją dla łepka, który zabierał wszystkie szafy, zlewy, kible, wanny itd przyznał się że będzie palił ją w piecu. Wszystko fajnie - super drewno, dębowe... tylko że z drugiej strony miała SMOŁĘ! Tak dawniej przyklejano dębowy parkiet do ziemi. Szafę też porąbał na opał. A resztę na skup powiózł. Kamienicę ma niemal w centrum Białegostoku.

  • Speedstar, #

    Nie da się ukryć ekologia kosztuje, wiem to po swoim przykładzie przez kilka lat paliłem w nie najgorszym piecu węglem i drzewem (nie byle jakim,górna półka) Koszt cały rok CO+CWU wychodził mi ok.2-2.5 tys zł. Przeszedłem na pelet i teraz muszę za cały rok dać 3.5 tys zł. Ale pracy przy kotle tyle co nic, dymu praktycznie nie widać no i czysto w okolicy i nie śmierdzi. Takie są fakty. I nigdy już bym nie wrócił do węgla.

  • maker, #

    Ten sam efekt uzyska się węglem i nie trzeba do tego drogiego pieca wystarczy umiejętnie rozpalać i dokładać węgiel, ale miasta zamiast edukować wolą namawiać do kupowania droższych nowocześniejszych piecy. W Polsce nie tędy droga przy takich a nie innych zarobkach.

  • Speedstar, #

    Bawiłem się też i w to tzn. palenie od górne. Ale dla mnie najważniejsze stało się, brak pracy przy kotle (nie w takiej ilości) automatyczne rozpalanie, i z kotłowni wychodzę czysty,brak dymu i brak smrodu. Te zwiększone koszta jestem w stanie przełknąć za wygodę jaką mam obecnie.
    Nie da się ukryć jak byś nie palił dymić (a na pewno na początku zanim osiągniesz odpowiednią temperaturę) i tak będziesz, smród i tak będzie a do kotła i tak musisz zajrzeć wyczyścić go itp. Po czyszczeniu zawsze jest się ubrudzonym nie ważne jak byś tego nie robił.No i dochodzi do tego czyszczenie komina obowiązkowo raz w roku. Przy pelecie komin nie ma czym się ubrudzić (osmolić) co nie znaczy że nie trzeba zajrzeć do niego.A zawsze sam czyszczę komin.

  • Fiona, #

    Dokładnie.
    Rodacy nie jeżdżą szrotami 10-20 letnim sprowadzanymi zza Odry bo je lubią. A tak myślą politycy którym za nic nie robienie płacimy dziesiątki tysięcy co miesiąc na głowę.
    (nie ważne czy z PO, czy PIS)
    Ale dlatego iż większości Polaków nie stać na nowe nawet miejskie auta.
    Podobnie z paleniem w piecach. Palą tym na co ich stać.

    Owszem są wyjątki który nawet mając miliony będą palić butelkami pet, ale patologia jest wszędzie....

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap