7 stycznia 2019, Mateusz Tomczak

Slightly Mad Studios pracuje nad nową, potężną konsolą do gier [AKT. 2 - rendery]

Kategoria: Gry Sprzęt do gier Konsole do gier, Tematyka: Na Topie Slightly Mad Studios, Producenci: Slightly Mad Studios

Mad Box, bo tak jest określana, ma być najmocniejszą konsolą do gier, jaką kiedykolwiek wypuszczono na rynek, a zarazem konkurować z nowymi wersjami PlayStation i Xbox.

Pojawiają się już pierwsze informacje na temat Project CARS 3, ale może okazać się, że Slightly Mad Studios zaskoczy graczy zdecydowanie bardziej. I to nie za sprawą gry, ale konsoli.

Chociaż w pierwszej chwili wydaje się to nieprawdopodobne, wszelkie znaki na niebie i zmieni wskazują, że Slightly Mad Studios faktycznie zajmuje się pracami nad nową platformą do gier. Trudno zresztą mówić o bardziej wiarygodnym źródle niż Ian Bell - CEO Slightly Mad Studios. To właśnie on zdradza pierwsze szczegóły na temat tajemniczego urządzenia.

Skrywa się ono pod nazwą Mad Box i ma być najmocniejszą konsolą do gier, jaką kiedykolwiek wypuszczono na rynek, a zarazem konkurować z nowymi wersjami PlayStation i Xbox. Mad Box umożliwiać ma rozgrywkę w jakości 4K, plany zakładają też spory nacisk na wirtualną rzeczywistość (w 120 klatkach na sekundę).

Najwięcej pytań dotyczy tego, czy Slightly Mad Studios nie jest zbyt skromną ekipą aby pozwolić sobie na tak ambitne plany. Ian Bell zapewnia, że już teraz pozyskano kilku inwestorów, a za kilka tygodni światło dzienne ujrzą grafiki koncepcyjne urządzenia. Jego premiera ma odbyć się natomiast za 2-3 lata.

AKTUALIZACJA - 04.01.2019

Okazuje się, że na grafiki koncepcyjne urządzenia nie trzeba będzie dłużej czekać. Ian Bell opublikował je już teraz. Błyskawicznie pojawiają się pierwsze komentarze i trudno się temu dziwić. Mad Box wygląda tu bowiem bardzo oryginalnie. Chociaż padają też ciekawsze określenia. Jakie są Wasze pierwsze odczucia?

Jednocześnie Ian Bell poinformował, że do pojawienia się konsoli na rynku może upłynąć jeszcze nawet 3,5 roku.

Mad Box

Mad Box

AKTUALIZACJA 2 - 07.01.2019

Ian Bell jest w ostatnich dniach wyjątkowo aktywny. Opublikował kolejne rendery konsoli, zupełnie odmienne od wcześniejszych. Najdobitniej pokazuje to, na jak wczesnym etapie są prace i nikt nie może mieć teraz pewności co do wyglądu urządzenia.

Ian Bell zaznacza jednak, że jemu najbliżej do konsoli o chyba najbardziej klasycznym kształcie i z wbudowanym wyświetlaczem (3 ostatnie z poniższych grafik).

Mad Box

Mad Box

Mad Box

Mad Box

Mad Box

Źródło: Ian Bell - twitter

Komentarze

  • awesome1337, #

    ale ty głupi jesteś

  • hokopl, #

    Jak dla ciebie i twojego toku rozumowania to w lidlu możesz złożyć preorder

  • Ghola, #

    Trzymam za nich kciuki, konsoli nie kupię bom zatwardziały PCtowiec, ale chcę aby im sie udało.
    Im mocniejszy hardware konsol tym lepiej gry będą wyglądać na moim blaszaku.

    Ostatnie generacje konsol X oraz PSa hardware'owo to jakaś pomyłka ...

    Może dzięki temu że pojawi się konkurencja to ruszą swoje Zielono Niebieskie zadki i zrobią coś tak zajebistego jak PS1 i PS2 jeśli chodzi o wydajność ;)

  • JanuszJestem, #

    Ale głupoty piszesz... porównanie do Crysisa nie ma sensu.

    Im mocniejszy hardware tym lepiej będą gry multiplatformowe wyglądać, bo niestety uśrednianie jakości grafiki jest faktem. Czasem po prostu się nie opłaca inwestować w technologie, które pozwalają na osiągnięcie lepszych efektów skoro zobaczy je jakiś margines. Dlatego jak ogólna wydajność konsol i komputerów będzie jak najwyższa i zbliżona tym lepiej.

    Gry na PC już dawno nie służą do namowy na kupno sprzętu. Teraz komputer każdego, będzie się mniej lub bardziej nadawał do grania. Wystarczy, że dysponuje czymś więcej niż zintegrowaną grafiką. I dotarcie do jak największego grona odbiorów jest ważniejsze niż miano najładniejszej grafiki, którą zobaczy mały procent graczy.

    Na konsolach wystarczy słowo "exclusive", gra nie musi wcale być najładniejsza, ludzie kupią sprzęt, żeby móc zagrać. Bo w końcu po to się robi gry, żeby ludzie w nie grali. Trend rozwijany od wielu lat, czyli dlc i mikropłatności mają utrzymać gracza jak najdłużej przy danym tytule, żeby nie musiał czekać znudzony na kolejny tytuł i żeby zostawiał swoje pieniądze u danego producenta a nie gdzieś indziej.

    Nie powstanie kolejny Crysis, bo to kosztuje dużo i przynosi nieporównywalnie mały dochód, liczy się ilość czasu spędzonego przy grze. Swoją drogą chyba ślepym byłoby trzeba być, żeby twierdzić, że na PC od czasów Crysisa nie było ładniejszej gry. Są, dużo lepsze, większe, bardziej skomplikowane i naszpikowane nową technologią i efektami. Tylko nikt nie używa tego jako hasło które ma sprzedać grę, bo nikogo nie obchodzi grafika, tylko czy będzie się w nią przyjemnie grało. Jest tyle gier konkurujących ze sobą o uwagę gracza, że tworzenie gry czysto pod kątem najlepszej grafiki się nie opłaca.

    I niestety ilość sprzętu nie jest tu zaletą tak naprawdę, bo to prowadzi znów do tytułów sztucznie na wyłączność. Co z kolei będzie wymuszać kupno kolejnego sprzętu i rozdrobnienie rynku. A multiplatformy to optymalizacyjny koszmar dla twórców. Jedyne na co może kolejna mocna konsola wpłynąć to wyścig na wydajność sprzętu. Tylko wiesz, możesz mieć najwydajniejszy sprzęt, na którym nie ma w co grać. Sama wydajność go nie sprzeda.

  • rlistek, #

    Przecież Crysis był rewelacyjną grą, a to, że przy okazji graficznie i technologicznie wyprzedzał wszystko inne na rynku o co najmniej epokę to już inna sprawa.

    Te legendy i głupie teksty, że niby "Crysis nie ma fabuły", "Crysis to tylko grafika", "Crysis to benchmark nie gra" mają w sobie tyle samo prawdy, jak to, że w oczach biednych przegrywów, każdy posiadacz dobrego samochodu "ma małego". Zwykła zawiść i zazdrość.

  • JanuszJestem, #

    Na dzisiejsze standardy Crysis jest nudny, liniowy i płytki. Ja nie piszę, że był zły w czasie swojej premiery. No ale to było już wiele lat temu, od tego czasu branża poszła w innym kierunku i się rozwinęła.

  • rlistek, #

    No widzisz, a ja tę grę pamiętam jako niesamowicie imersyjną, dającą ogromną swobodę w rozgrywce, nie ciągającą gracza za rączkę, a za to nagradzającą skilla i pomysłowość, ze świetnym klimatem i fajnie rozwijającą się i trzymającą w napięciu, logiczną fabułą. Bez zastanowienia jest to dla mnie fps dekady.

    Aż mnie ciekawi jakie to teraz ciekawe, nieliniowe i z głębią fpsy robią, bo może nie znam a by mi się podobały. Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że "nieliniowość" w stylu jakiś Far Cryjów, gdzie biegasz po randomowej mapie i robisz dokładnie te same rzeczy raz za razem nabijając wirtualne punkciki, żeby odblokowywać jakieś skille i bronie to zaleta.
    Wolfenstein: New Order był fajny, no ale Crysisowi to on może buty lizać.

    Poważnie czekam na jakieś konkretne tytuły fpsów, bo w ostatnim czasie tak mi zepsuli zarówno OW jak i QC, że aż bym pograł w jakiegoś singla na przeczekanie, zanim się tam nie ogarną.
    Także im więcej tytułów tym lepiej. Z góry dzięki!

  • JanuszJestem, #

    Dla mnie nie liczy się jak pamiętasz daną grę, tylko to czym ona faktycznie jest w dobie dzisiejszych produkcji. Jak chcesz sobie wyjałowić ten obraz samych superlatyw to zagraj sobie w niego.

    Gry single-player fps raczej nie istnieją. Trochę wymarły gatunek, bo na PC rządzą gry multi, a fps na konsole ze sterowaniem padem raczej nie miały wzięcia. Niedługo będziesz miał Metro. A z tego co już wyszło w miarę niedawno to tylko Far Cry i Titan Fall 2 przychodzi mi do głowy.

    Jednakże chciałbym zaznaczyć, że w swoich rozważaniach nie miałem na myśli ograniczania się ściśle do jednego gatunku.

    A co do Far Cry... no wiesz, Crysis też jakiś skomplikowany nie jest. Też zbierałeś punkciki do upgradów "nano-suta" ;P. A ta nieliniowość w kwestii Crysis nie istniała praktycznie.

    Patrząc przez pryzmat gier które się ówcześnie ukazywały to był to powiew świeżości i rozmach. Ale bez przesady, jakieś pół roku temu odpaliłem, żeby sobie odświeżyć wspomnienia to się rozczarowałem deczko. Nie jest źle, są gry gorzej znoszące próbę czasu, ale też nie jest wcale tak wybitnie. Również w kwestii oprawy, jakość tekstur i ilość poligonów wielu obiektów jest po prostu marna.

  • rlistek, #

    Ja mówię o pierwszym Crysisie. Tylko i wyłącznie. Pozostałe 2 części mnie bardzo rozczarowały, w szczególności 2ka.
    W jedynce nie było żadnego zbierania czegokolwiek czy innych bzdur zabijających imersję. Nanosuit od początku do końca był taki sam, a jedynie broń i dodatki do niej podnosiłeś coraz to lepsze z wrogów czy znajdowałeś gdzieś na mapie wraz z rozwojem fabuły.

    No i Crysis nie był sandboxem. To był z założenia liniowy fps, z tym, że dawał ogromną swobodę w realizacji i dochodzeniu do następnych celów. Wg mnie było to właśnie mistrzowskim połączeniem zalet liniowych fpsów z "otwartością", bo idealnie łączyło zalety obu tych typów gier, bez dodawania ich wad.

    Niestety branża poszła w innym kierunku, teraz wszystko musi być łatwe, szybie i przyjemne do tego te wirtualne punkciki, żeby gracz za wszystko czuł się nagradzany i mamy takie gry, że sam nie mam w co grać.
    W jakieś tam Far Cryie grałem, spoko na chwilę, po czym okazuje się strasznym i trywialnym tasiemcem. W Metro grałem pierwsze i tu by mi dokładnie pasował ten twój opis który użyłeś opisując wyżej "Crysisa". Nudna, liniowa i jedyne czym się broniła to niecodziennym klimatem. Od strony rozgrywki niestety niewiarygodnie trywialna.

    Także trudno. Widocznie mam inny gust niż "branża". Szkoda tylko, że w przeciwieństwie do np. muzyki, gdzie również gust mam zdecydowanie inny niż "branża", ludzie najczęściej nie są w stanie tworzyć tej klasy rewelacyjnych dzieł bez ogromnych środków.

    Cóż... nie bez powodu 99% czasu, w którym gram, gram online.

  • kitamo, #

    wszystko fajnie pięknie - tylko ze poprzednia generacja kart graficznych jest naprawde potężna a mimo wszystko brakuje tytułów które by to pokazały i tytuły dla najlepszych gier w ubiegłym roku zostały przyznane grom na konsole.

    Tu nie chodzi o same teraflopy bo jak zbierzesz graczy do kupy wszystkich razem i wyciągniesz srednią mocy jaką posiada ich blaszak to się srogo zdziwisz.

    Dzis na rynku PC czy tego chcesz czy nie ale to nie konsole dyktują producentom gier jaka będzie dostepna moc ale producenci laptopów.
    W ostatnich 10latach laptopy zyskały niesamowitą rzeszę konsumentów która tak naprawde przewyższa w domowym zaciszu ilość użytkowników desktopów i chocbys zaklinał rzeczywistość to tak będzie.
    Nawet najmocniejszy laptop gamingowy za kilka tysięcy złotych będzie słabszy od stacjonarki w tej cenie.
    Producenci gier muszą się z tym liczyć czy tego chcą czy nie chcą.


  • rlistek, #

    Nagrody dla najlepszych muzyków też zbierają jakieś Justiny Bibery czy inne Taylor Swifty czy co tam teraz na czasie, więc tak na poważnie to bym tych nagród nie brał, bo najczęściej to są po prostu zwykłe plebiscyty popularności.

  • kitamo, #

    to moze wskocz na metracritics i zobacz co jest w topce.
    https://www.metacri...s-released-in-2018

    albo na kazda inna stronę i nie mowie o recenzjach pismaków a graczy.

    Jeśli znajdziesz na PC lepszą gre niż RDR2 w 2018 roku to mozesz smialo zapodać tytuł.

    Ostatnie 5 lat to gry na konsole wygrywały z najlepszymi tytułami roku.

    nie ma co zaklinac rzeczywistości - dawno nie było w topce gier na PC które by biły inne na głowe.
    Taka specyfikacja tej platformy niestety obecnie i nic nie zrobisz chocbys pisał o bierach i innych to rzeczywistości nie zmienisz.

  • rlistek, #

    RDR2 (PS4) - 7.9, (XBOX) - 7.3
    Kingdom Come: Deliverance (PC) - 8.1

    ¯\_(ツ)_/¯

  • Adrian Waleczny, #

    Pewnie masz rację, ale ja nie miałem na myśli gier multiplatformowych, tylko Exy.

  • hokopl, #

    Nie no masz rację...
    Niech wydadzą konsolę 3x mocniejszą za 3x tyle pieniędzy-wtedy napewno sprzedadzą 90 mln. sztuk :D
    Zobacz jak wycenione na 1200$ rtx-y sprzedają się wyśmienicie :D

  • rlistek, #

    Myślę, że to, że w sklepach nie idzie dostać najpopularniejszych modeli, a ceny sukcesywnie idą tylko w górę, jednoznacznie świadczy o dużym popycie na te karty.
    2080Ti akurat się sprzedaje rewelacyjnie.

  • MakankoBzykankoPukanko, #

    @rlistek tak tak wiemy wiemy karty z RTX sprzedają się idealnie każdy posiadacz komputera ma minimum dwie w budzie a Nvidiia nigdy jeszcze nie miała tak ogromnych zarobków z tego tytułu.Ceny akcji spadają dlatego bo jest ogromna sprzedaż kart z serii 2080TI RTX i żeby firma nie miała za dużo pieniędzy sama sobie obniżyła akcje na giełdzie o 54% bo nie chciała być za bardzo bogata.
    Wszyscy są bardzo zadowoleni nikt nie narzeka i w sieci nie ma żadnego artykułu że karty się słabo sprzedają czy psują wręcz przeciwnie wszystkie treści mówią o cudownej a wręcz niebiańskiej sprzedaży na całym globie.Inwestorzy odchodzą od Nvidii nie dla tego że tracą pieniądze tylko dlatego bo nie mają gdzie upchnąć tego całego zarobionego szmalu bo tak dobrze sprzedają się karty 2080TI.
    Karty RTX są dziełem sztuki i architektury są przecudowne nawet z wyglądu i łamią hasła.

  • rlistek, #

    I co ja mam takiemu ignorantowi bez podstawowej znajomości ekonomii tłumaczyć.
    Ceny akcji spadają bo sprzedaż kart grafycznych spała potwornie, po frajernii z krypto i setki innych powodów. Nie wiem jak naiwnym trzeba by być, żeby nie oczekiwać spadku akcji po tym jak ludzie przestaną wynajmować samoloty, żeby skupować gpu po absurdalnych cenach zanim te z fabryki wyjadą, żeby tylko jak najszybciej je postawić na farmie. Tego, że te akcje urosły przez to do absurdalnych poziomów już jakoś tacy ignoranci jak ty nie zauważyli. Teraz tylko wielke zaskoczenie, że akcje spadają. No poważnie...


    W każdym razie ja mówię za to o jednym konkretnym modelu - 2080Ti, z racji tego, że użytkownik któremu odpowiadałem pisał o jego cenie - "$1200", które są małym ułamkiem całkowitego obrotu nvidii.

    Jak coś jest trudno dostępne w sklepach, a ludzie się o to dopytują i skupują dostawy na pniu to logicznym jest zakładać, że popyt przewyższa podaż.
    Owszem ta karta jest bardzo droga, ale jak widzimy entuzjastów dla których nie jest ona jeszcze na tyle straszna, żeby nie kupili tego co na rynku najlepsze wciąż jest wystarczająco wielu.
    Te karty nigdy nie były przeznaczone dla zwykłych randomów, to i fakt, że randomów cena szokuje nie wpływa na faktyczną sprzedaż tego modelu.
    Inne modele, tak - jak najbardziej się zgodzę, że sprzedaż jest poniżej oczekiwań, ale nie 2080Ti.

    Poza tym zważ, że ja nawet nigdzie nie napisałem, że 2080Ti to jest "dobra karta"/"słaba karta", ani "dobrze wyceniona"/"źle wyceniona". Napisałem tylko, że bardzo dobrze się sprzedaje co dla kogoś, kto nie jest kompletnym ignorantem z zerową wiedzą ekonomiczną i obrażonym na cały świat przegrywem, że na rynku jest coś dużo poza jego zasięgiem i to mu przesłania rzeczywistość bo woli hateować, jest oczywiste.

  • CaptainPlanet, #

    *rlistek skończ już pierdoły pisać na 20 osób które znam nikt sobie nie kupił 2080TI i nie dlatego że ich nie stać bo stać ich na wiele wiele więcej niż cena tej karty,nikt jej nie kupił bo jest nie opłacalna względem 1080TI dlatego sprzedaż kuleje.

  • rlistek, #

    Woah. A z moich 20 znajomych nikt nie kupuje dżemu brzoskwiniowego to znaczy, że sprzedaż dźemu brzoskwiniowego kuleje.

    #fucklogic


    2080Ti to nie jest karta dla ludzi których interesuje czy jest to "opłacalne" czy nie jest. Ferrari też nie jest w żadnym przypadku "opłacalne", a z tego co mi wiadomo sprzedaje się całkiem nieźle.

  • RockyBalboa, #

    Jak ktoś nie kupuje dżemu to znaczy że dżem jest nie dobry i słabej jakości i można dostać po nim zgagi więc lepiej pozostać przy zakupionym wcześniej wyśmienitym miodku od pszczółek,posmarować na chlebku a potem zjeść i popić szklanką mleczka od Polskiej krówki.

  • awesome1337, #

    to skąd w takim razie słaba dostepność i nadal wysokie ceny?

    karty schodzą na pniu

    tylko w twojej debilnej głowie się nie sprzedaja

  • RockyBalboa, #

    awesome1337 a ja myślę że jest dokładnie na odwrót.

  • awesome1337, #

    no naszczescie nikogo nie obchodzi co ty sobie tam myslisz
    bo fakty sa inne

    RTXy schodza natychmiast z półek praktycznie wszedzie

    sam jak kupowałem swoja karta to z ponad 10 sztuk dostepnych w dniu zamówienia nie została żadna nastepnego dnia

    macie zerowe pojecie o ekonomi i sytuacji na rynku a jedyne co przez was przemawia to slepy hejt bo nvidia nie wypusciła nowych kart 1000% wydajniejszych w cenie piwa

  • SuperBobas, #

    @ awesome1337 tak samo jak nikogo nie obchodzi co ty tam skrobiesz w tych swoich komentarzach.

  • MakankoBzykankoPukanko, #

    "RTXy schodza natychmiast z półek praktycznie wszedzie "


    HA HA HA HA HA

  • awesome1337, #

    taki jest fakt, masz jakiś dowód że tak nie jest?

  • RockyBalboa, #

    rlistek jeszcze na zakończenie zapomniałeś napisać o dżemie wtedy historia była by kompletna.

  • rlistek, #

    @RockyBalboa
    Większość ludzi dla ci plusa.
    o/

  • rlistek, #

    @MakankoBzykankoPukanko
    Aha. To znajdź mi w sklepie jakiegoś MSI 2080Ti Trio X czy Asus Strix. Jak jakimś cudem znajdziesz, to sobie sprawdź o ile jest droższy niż na premierę. No ale tak, "HA HA HA HA RTX SIĘ NIE SPRZEDAJĄ" dlatego sprzedawcy sami chowają przed klientami karty pod ladą i podnoszą ceny, żeby jak przez przypadek ktoś o taką zapyta, to żeby jeszcze bardziej jej nie chciał kupić. Co za debile.

  • RockyBalboa, #

    rlistek dalej nic o dżemie?

  • kitamo, #

    czyli reasumując jest gigantyczny popyt na procesory intela bo tez drożeją i są ciezko dostępne.

  • Adrian Waleczny, #

    Oczywiście, że powinni tak zrobić, jak najdroższa konsola, z jak najmocniejszymi podzespołami, chyba tylko jacyś kretyni, którzy wiecznie biadolą, że ich na nic nie stać by takiej konsoli nie chcieli.

  • hokopl, #

    I właśnie czekałem na taki komentarz :D
    No cóż, poziom dyskusji z Tobą spadł praktycznie do zera, bo przecież "Ciebie na to nie stać" :) Cieszę się że masz wgląd na moje konto, wiesz ile zarabiam i na co mnie stać a nie :))
    Zacytuję Ciebie : "jak nadroższa konsola" :D A wystarczyłoby tylko spojrzeć w karty historii. Zobacz sobie jak "pięknie" sprzedawała się PS3 za $499 i co musiało zrobić sony.
    A tu nagle pan waleczny wrzuca hasło, zróbmy jak najdroższą konsolę-zamiast 90mln sprzedamy może 20 jak dobrze pójdzie, a tytuły ekskluzywne zamiast w ilości 4 mln kopii będą rozchodzić się w około 1mln i wszyscy zadowoleni. Człowieku dobrze że Ty nie prowadzisz firmy bo w ciagu roku doprowadziłbyś ją do bankructwa
    Adrian waleczny, nowy ceo of nvidia- wprowadźmy na rynek karty tylko od $499 wzwyż, bo przecież wszyscy chca mieć "pałera" w komputerze aż im cewki wysadza a ponad 80% rynku low-end i mid-range można olać bo nikt tego nie kupuje...

  • Adrian Waleczny, #

    Aha. Czyli wolisz, żeby np. PS5 miało słabą specyfikację, niską cenę, i hamowało rozwój grafiki ,na pecetach, jak i konsolach. Nie no, fajnie. Tak w ogóle, to nie napisałem, że Ciebie nie stać, bo nie wiem, ile zarabiasz. Pisałem o idiotach, którzy wiecznie narzekają, że wszystko jest drogie, i ich nie stać.

  • raffal81, #

    Nie kumasz jak to działa, producenta nie interesuje że ty chcesz mega silną konsole za 5tyś, bo tu nie chodzi o jednostki, tu chodzi o to by jak najwięcej osób kupiło konsole.

    Ja osobiście jestem w stanie przeznaczyć te 3tyś za taką PS5, wyższa cena uważam że będzie przesadzona, po prostu się nie sprzeda.

    Jeżeli mowa o start nowej konsoli nowej firmy, to mają jeszcze ciężej, bo musieli by mieć zaplecze i bibliotekę naprawdę bardzo silnych dobrych gier. Sprzedaż takiego playstation jest uwarunkowana wieloletnim istnieniem firmy i historią, ludzie nie boją się kupić takiej konsoli bo wiedzą że dostaną dobry produkt. W tym przypadku może być różnie, dzisiaj jest na rynku jutro może już jej nie być.

  • Adrian Waleczny, #

    ,,Nie kumasz jak to działa, producenta nie interesuje że ty chcesz mega silną konsole za 5tyś, bo tu nie chodzi o jednostki, tu chodzi o to by jak najwięcej osób kupiło konsole.''

    Kurła, przecież ja wiem o tym!
    Chodzi mi o to, że tylko debil nie chciałby dużo mocniejszych konsol niż obecne, za odpowiednio większą ilość gotówki, tyle.
    Tak trudno było zrozumieć mój komentarz?

  • hokopl, #

    Chyba admin pousuwał jego komentarze bo nie widzę ani jednego na stronie

  • BrumBrumBrum, #

    też trzymam kciuki, ale wolałbym jakiegoś przełomu w konsolach.

    czyli nie tylko gry, ale też możliwość zabootowania linuxa i normalnej pracy jak na PC. bo jeśli miałbym kupować nowego peceta i nową konsolę, to wolałbym 2 w jednym. czy któryś producent na to pozwoli? a kto ich tam wie :) miałem pewne nadzieje ze steam engine, ale wszystko zdechło dawno temu.

  • Dragonik, #

    Im większa konkurencja tym lepiej.

  • xchaotic, #

    Tak jak pisali na innych portalach, chlopaki nie maja pojecia o hardware a karte graficzna nie wiem skad wezma. Wiem ze nVidia im chetnie sprzeda versje 2080 ktora spelni wszystkie wymagania wobec wydajnosci ale wtedy i cena i rozmiar i glosnosc nie beda konsolowe...

  • NewUnnamedUser, #

    Oni mogą sobie chcieć i mieć plany, ale ostatecznie to życie (rynek) ich zweryfikuje. Załóżmy że zrobią konsolę na mocnych podzespołach, nawet mocniejszych od PS5 i Nowego X'a i co z tego? Będą sprzedawać te pudła za 1500 zł? Bo kto kupi ich sprzęt za np. 3000 zł? To wtedy faktycznie każdy będzie wolał PC a nie grajkostkę. Nawet jeśli będzie w podobnej cenie co PS5, dajmy na to 2000 zł i będzie miał zbliżona moc obliczeniową, to kto kupi konsolę bez zaplecza; gier, sprawdzonego systemu, oprogramowania... Do tego potrzeba wiedzy, czasu, ludzi, szczęścia i przede wszystkim kasy.

  • Adrian Waleczny, #

    ,, Załóżmy że zrobią konsolę na mocnych podzespołach, nawet mocniejszych od PS5 i Nowego X'a i co z tego? Będą sprzedawać te pudła za 1500 zł? Bo kto kupi ich sprzęt za np. 3000 zł? ''

    Ja bym kupił, oczywiście, jeśli gry byłyby tego warte.

  • Chong-li, #

    W sumie to nie wiem czy w dzisiejszych czasach można się jeszcze przebić przez takich gigantów jak Sony,Microsoft i Nintendo.
    Warunkiem sukcesu są dobre gry ich dostępność oraz ilość która sukcesywnie będzie powiększana tak jak ma to miejsce w konsolach od Sony.Bez tego choćby można było latać na tej nowej konsolce w kosmos nikt jej nie kupi.Moc mocą a liczy się grywalność i dobre tytuły.

  • Hans Olo, #

    Nawet giganci poszli już w x86, więc dostępność gier nie będzie problemem, jeśli oni też skorzystają z tej powszechnej technologii.

  • dariozata, #

    Toby moglo byc ciekawe ze tak male studio chce wypuscic konsole ktora powalczy z PS5 i Xbox 2.
    Specyfikacja prawdopodobnie musialaby byc taka:
    System operacyjny musialby byc oparty na jakiejs znanej dystrybucji Linuxa, oferowac wsparcie dla Vulkana, miec karte Nvidii i procesor Intela, 16GB Ram GDDR6. Dysk od 2 TB wzwyz.
    Ta konsola musialby bylaby oparta tylko na dystrybucji cyfrowej i na pewno nie bedzie miec napedu DVD i Blu-Ray.

  • bodziokrak, #

    Będzie jak ze steam machine, skończy się na chęciach. Nie ma miejsca na kolejną konsole, są cztery platformy, PC dla pc master race, ps4 ma exclusivy, nintendo ma gry dla fanu, a xbob ma ... coś tam ma, nie ma miejsca na więcej. Niech powiedzą kto przygotuje gry dla tej nowej konsoli, sony i microsoft nie podzieli się exclusivami. Wyprodukują konsole na którą na starcie nie będzie żadnych gier, xbox ma przynajmniej wsteczną kompatybilność. Co za bzdury wogóle, już jest projekt konsoli, pewnie zastanawiają się jakie ma mieć podzespoły a konsola za 3,5 roku. Do tego czasu to pc zmiecie wszystko mocą i ilością gier, nowych starszych.

  • hideo, #

    moje pierwsze odczucie jest takie: nie dadzą rady z Sony i Microsoft tak jak Steam nie dał rady ze swoimi maszynami bo to gry sprzedają konsole a gry robią studia a Sony ma ich dużo a MS trochę mniej ale też ma i obie firmy mają siłę marki plus sieci sprzedaży, SMS niech się zajmą robieniem dobrych gier

  • kitamo, #

    bo moc konsoli nie ma tak naprawde znaczenia. Doskonaly przykład to Nintendo gdzie od zawsze ich konsola była duzo slabsza od konkurencji a Nintendo przetrwało do dzis i ma się dobrze.
    Zapewniają grywalnosc na swoich produktach i to jest najważniejsze.

  • Ravir, #

    Mogą się dogadać z jakimś dużym producentem np. EA - on dostarczy gry a oni sprzęt. Całkiem nieźle może to wyjść.

    Opcją jest też zrobienie Dual BOOT'a - mamy PC a po przełączeniu konsolę :) :)

    Tak czy inaczej MAM nadzieję, ze im się uda - KONKURENCJA - jest najlepsza dla nas, klientów.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.