28 marca 2019, Wojciech Kulik

„Elektryk” za kilkadziesiąt tysięcy złotych? Seat nad tym pracuje

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Motoryzacja Seat Samochody elektryczne, Producenci: Seat

Seat chce wprowadzić na rynek nieduży samochód elektryczny do miasta, którego cena będzie niższa niż 20 000 euro.

Mniej niż 20 000 euro kosztować ma nowy miejski samochód elektryczny marki Seat – kolejnej, która wzięła sobie za cel popularyzację pojazdów z napędem tego typu. Auto w tej cenie rzeczywiście może zainteresować niemałą grupę Europejczyków.

Nowy samochód będzie bazował na modułowej architekturze grupy Volkswagen znanej jako MEB, choć odpowiednio pomniejszonej. Miejskie auto będzie miało bowiem mniej niż 4 metry długości, a więc należy spodziewać się czegoś wielkości Ibizy. 

Choć cena brzmi kusząco i zdaje się stawiać producenta na dobrej pozycji, niewykluczone, że konkurencja będzie szybsza. Seat planuje bowiem „wykonać krok w kierunku jeszcze bardziej przystępnej elektrycznej mobilności” – czyli po prostu wprowadzić do sprzedaży ten nowy samochód – dopiero w 2023 roku.

Dodajmy, że Seat pomoże ją stworzyć i jako pierwszy wprowadzi miejskie auto do sprzedaży, ale z tej nowej, pomniejszonej platformy MEB skorzystają również inne marki niemieckiej grupy – Skoda i sam Volkswagen. 

Dr Herbert Diess, dyrektor generalny grupy Volkswagen dodał, że nie tylko zakup, ale i utrzymanie takiego samochodu będzie tańsze. – „Całkowity koszt posiadania tego pojazdu będzie niższy w porównaniu do modeli z silnikami spalinowymi, ze względu na oszczędzanie na paliwie i konserwacji. Będzie to najbardziej przyjazny dla środowiska i ekonomiczny sposób przemieszczania się po mieście” – dodał.

Źródło: Automotive News Europe, AutoExpress. Foto: Seat

Komentarze

  • SadSam, #

    Czekam na elektryczna Dacie :)

  • Dragonik, #

    Elektryczny maluch to by było dopiero:)

  • sabaru, #

    Taki samochód już zbudowano. Zobacz sobie na YouTube pod hasłem elektryczny samochód.

  • sabaru, #

    nie elektryczny samochód tylko elektryczny maluch.

  • Kenjiro, #

    Super, a jak podłączę ładowarkę do gniazda zapalniczki, to będę mieć perpetuum mobile ;-).

    A serio, to dopóki w miastach nie powstaną tysiące stacji ładowania, to mogą sobie robić auta nawet za 10k €, a i tak masy będą jeździć jak obecnie.

  • sabaru, #

    Ja i tak jestem pod wrażeniem że w ogóle udało się zbudować elektryczny samochód. Kiedyś to był SF.

  • Majk83, #

    Szczególnie, że były już w XIX wieku XD Poczytaj dlaczego się nie przyjęły.

  • ch3rub, #

    Szybko nie powstaną bo cała sieć energetyczna już lewie zipie a prąd do ładowania samochodów ma bardzo duże natężenie. Przy masowym ładowaniu samochodów z sieci ta po prostu padnie. To jest kolejny problem z "elektrykami" o którym się nie mówi.

  • dziks, #

    Juz masz tysiace punktow ladowania - kazdy dom jest zelektryfikowany.

  • StartX_pl, #

    A za 50 lat nowością na rynku będą samochody spalinowe. Samochody elektryczne już były na początku 20 wieku tylko gdy pojawiły się silniki spalinowe to zostały wyparte.

  • StartX_pl, #

    A za 50 lat nowością na rynku będą samochody spalinowe. Samochody elektryczne już były na początku 20 wieku tylko gdy pojawiły się silniki spalinowe to zostały wyparte.

  • angelboy, #

    coraz więcej tego chcą produkować tylko mają kilka sporych problemów jak np dłuuugie tankowanie, chorendalnie drogie baterie, brak miejsc do tankowania prądu

  • Moria, #

    Odpalanie drugiego samochodu na kable nabierze nowego znaczenia :) Potraktowanie go jak ładowarki :)

  • sebmania, #

    Ja czekam kiedy elektryka zrobi dewalt albo makita z wymiennymi bateriami :D

  • michael85, #

    Cela jest taki... zmusić tuszczę to przesiadki na małe autka elektryczne, ograniczyć do maksimum możliwość samodzielnego przemieszczania się. Masz płacić i brać ochłapy w postaci takich gówienek a prawdziwi bosowie będą nadal jeździć z wielkimi silnikami spalinowymi.
    Osobiście też chcę mieć tanie paliwo i dostęp do normalnych samochodów a nie tylko podatki ograniczenia i jakaś tandeta dla bezjajowców.

  • skalak23, #

    Na dzień dzisiejszy samochody elektryczne są zdecydowanie za drogie względem tego co oferują. Ich zasięg na jednym ładowaniu jest zdecydowanie za krótki na długie trasy a ładowanie w długiej trasie zbyt długie pomimo szybkich ładowarek. I nie mówię że nie mają żadnych zalet.

    Według mnie samochód elektryczny idealnie się będzie sprawdzał jako 2 auto w rodzinie gdzie trzeba rano podwieźć dzieci do przedszkola szkoły, podjechać na zakupy dojechać do pracy i w sumie w to i z powrotem zrobić do 100 kim przez cały dzień. Po powrocie podłączamy taki samochód w domu, samochód pomału ładuje się do rana żeby zaliczyć kolejną taką trasę. Zbudować samochód elektryczny z zasięgiem ok 100 km w zimie gdzie trzeba liczyć dodatkowy prąd na ogrzewanie to żaden wyczyn. Przy tak długich trasach wolne ładowanie w domu też jest wystarczające. a co do ceny to myślę iż takie samochody staną się dużo powszechniejsze jak ich cena spadnie w okolice 10000 Euro / 40000 z ł no i wygląd takiego auta musi wyglądać jak większość normalnych samochodów nie jak coś futurystycznego.

  • Kenjiro, #

    Tylko drobny procent ludzi mieszka w domkach, miażdżąca większość to są blokowiska, gdzie nie uświadczysz żadnej stacji ładowania, a także nie masz możliwości pociągnięcia swojego kabla na parking. Ba, nawet gdybyś miał, to nie będziesz przecież przy nim nocować, aby ktoś Ci prądu nie ukradł. A nawet gdyby tak się nie stało, to sieć energetyczna działa obecnie na granicy wydolności i dodanie jeszcze aut elektrycznych położy ją kompletnie.
    Rzeczywistość jest prozaiczna i dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim wiele tych prozaicznych problemów zostanie rozwiązanych.

    A pomyśl choćby o wieku naszej sieci energetycznej, która może paść w każdej chwili:
    http://biznesalert....ucyjnych-w-polsce/

  • dziks, #

    Ladowac mozna w nocy, kiedy zapotrzebowanie jest 2, a nawet 3-krotnie mniejsze ( https://energymag.net/daily-energy-demand-curve/ )

  • skalak23, #

    https://r-scale-9f....sth=940&quality=75
    Ten drobny procent co mieszka w domach to obecnie ponad 55% ludzi w Polsce. W blokach rzeczywiście będzie problem z ładowaniem i tu taki samochód się nie sprawdzi. A co do wytrzymałości sieci energetycznej to nocą kiedy większość osób śpi i w dużo mniejszym stopniu korzysta z prądu są jego nadwyżki a elektrowni węglowej nie wyłączysz na noc więc nadwyżki energi marnują się w tym czasie.

  • rahl_r, #

    Większość użytkowników samochodów robi nie więcej niż 60km dziennie, więc obecne elektryki są jak najbardziej ok.
    Podział populacji "bloki"/"domki" to mniej więcej 50/50, poza tym spora cześć dojeżdżających do pracy może tam właśnie ładować auto. Ustawić "gniazdka" na parkingach firmowych to nie jest wielka inwestycja a można dostać spore ulgi. Ładowanie przez osiem godzin nawet ze zwykłego gniazdka (można mieć nawet 5kW na jednej fazie) to ilość prądu wystarczająca aż nadto.

    Jedyny problem jaki widzę to cena tych aut. Dopóki ceny nie spadną popularyzacja będzie bardzo powolna.

    P.S. Przypomina mi się film Gattaca i ładowanie na zwykłych parkingach.

  • Silver, #

    Jeśli mniej niż 4 metry to jak już to Seat Arosa lub następca czyli Mii. Obecna Ibiza ma ponad 4,2 m. wypadałoby weryfikować informacje przed publikowaniem.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap