12 stycznia 2017, Wojciech Kulik

Polacy wciąż piracą oprogramowanie na potęgę (ale jest coraz lepiej)

Kategoria: Komputery Oprogramowanie Technologie i Firma, Tematyka: piractwo

W 2016 roku producenci oprogramowania wywalczyli 1,5 mln złotych od firm i osób, które nielegalnie korzystały z ich produktów lub je udostępniały.

Organizacja BSA zrzesza jedne z najbardziej innowacyjnych firm na świecie, a wśród 60 krajów, w których działa, znajduje się Polska. Opublikowany przez nią raport podsumowujący rok 2016 pozwala zobaczyć, jaka jest skala piractwa oprogramowania w naszym kraju. No więc jaka?

Około 1,5 miliona złotych musiały w 2016 roku zapłacić przedsiębiorstwa na rzecz producentów oprogramowania zrzeszonych w BSA. Z tego prawie milion złotych w wyniku ugód za nielegalne korzystanie z ich produktów, a 500 tysięcy złotych jako zadośćuczynienie za ich rozpowszechnianie. W ciągu ostatnich pięciu lat suma odszkodowań w Polsce z tego tytułu przekroczyła już 10 milionów złotych.

Tylko w ubiegłym roku do BSA wpłynęło 909 zgłoszeń naruszenia praw autorskich, co stanowi prawie stuprocentowy wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. Jak tłumaczy przedstawiciel organizacji Bartłomiej Witucki – „oznacza to, że przyzwolenie na kradzież własności intelektualnej konsekwentnie spada, a korzystanie przez firmy z nielegalnego oprogramowania coraz częściej postrzegane jest jako przejaw nieuczciwej konkurencji”.

Opublikowane przez BSA badanie Global Software Survey wykazało też, że w Polsce 48 proc. oprogramowania używa się bez licencji. To o 6 proc. mniej niż jeszcze sześć lat temu, ale wciąż bardzo dużo. Dla porównania średnia globalna wynosi 39 proc., a w Unii Europejskiej – tylko 29 proc. Aby ciągle zmniejszać ten odsetek organizacja BSA zapowiedziała kontynuowanie swoich działań – zarówno prawnych, jak i edukacyjnych.

„BSA będzie starało się pomóc jednostkom administracji publicznej unikać takich sytuacji lub maksymalnie ograniczyć podobne ryzyko” – zapowiada Witucki. Przypomina przy okazji – podając to jako przykład –  że w ubiegłym roku BSA zorganizowała konferencję szkoleniową, w której udział wzięli między innymi przedstawiciele firm Symantec i Microsoft oraz Departamentu Cyberbezpieczeństwa Ministerstwa Cyfryzacji.

Źródło: BSA

Komentarze

  • Adriian, #

    Jak dadzą nam zarobić tyle co na zachodzie, to będziemy piracić tak jak na zachodzie.

  • Mich4el, #

    bycie biednym nie uzasadnia kradziezy

  • prznar1, #

    Nie uzasadnia ale sam sobie odpowiedz. Ilu z tych co jadą na picarkim systemie kupiłoby sobie boxa za 200zł zamiast obecnych 1300? :>

  • Chochlik, #

    Coś sprzedane poniżej kosztów nawet milion razy nie spowoduje, że coś zarobisz. Będziesz miał milion razy stratę.
    A produkcja i sprzedawanie z niewielkim zyskiem mija się z celem, bo nie zarabia się na rozwój.

  • mjwhite, #

    akurat koszt "produkcji" oprogramowanie jest znikomy więc efekt skali jest tutaj bardzo dobrze widoczny.

  • Chochlik, #

    Tak, koszt wykonania kopii jak już oprogramowanie jest gotowe jest pomijalny. Ale stworzenie tej wersji, którą potem kopiujesz jest bardzo czasochłonne i kosztowne. A jak chcesz stworzyć oprogramowanie, które potem w niezmienionej postaci będziesz mógł sprzedawać różnym klientom, to musisz się nastawić, że najpierw inwestujesz swój czas i kasę, a dopiero potem może Ci się zwróci.

    Jeżeli uważasz, że nie, to proponuję najpierw samemu coś zacząć programować.

  • BluePandoraBox, #

    a ta konferencja to gdzie była? na Bahamach?
    tą wyciągnięta kasę wydają na jedyne słuszne cele czy producentom softu zwracają potrącając 95% na koszty operacyjne :P

  • kiziamizia2, #

    Mieszkam od 4 lat w niemczech i tutaj nie ma szans żeby coś ściągnąć torrentow i dlatego tęsknie za Polska !! Wrócę i tak !

  • Alcedo1, #

    Skoro mieszkasz w Niemczech to chyba Cię stać kupić legalne treści. Trochę przykre, że tęsknisz za Ojczyzną z powodu braku możliwości korzystania z torrentów.
    Z innej beczki, w większości wypadków można korzystać z darmowego oprogramowania (tylko trochę trzeba poszperać). Windowsa 10 box kupisz za 500 zł, system będziesz mógł przenosić na kolejne kompy. Natomiast gry coraz częściej można kupić stosunkowo tanio - wyprzedaże.
    Wbrew pozorom w krajach bogatych też istnieje piractwo i ma się całkiem dobrze.

  • Lukassuss, #

    Win 10 za 500 zł to tanio?? No jak jesteś p-osłem i zarabiasz 15 tys. za dłubanie w nosie to może tak. Na warunku przeciętnego polaka raczej nie.

    Tańsze gry?? gry drastycznie zdrożały, jeszcze nie tak dawno nowości AAA były na premierę po 100-120 zł, i to te najgłośniejsze tytuły, przeciętnie premiera to było 100 zł. Teraz normą jest 170-180 zł, po roku czy dwóch w "wielkiej promocji" za 120 zł. Dodatkowo tzw. "regulaminy" wszelkich wynalazków typu Steam, UPlay, Origin itp. praktycznie uniemożliwiają ci odsprzedaż używanej gry.

    A że to nie jest zgodne z prawem unijnym to mają to w d... Oni mogą w ten sposób "piracić" bo jak to mówią "duży może więcej".

    Dlatego "piractwo" czy tez może nazywając rzecz prawdziwie "ściągactwo" (bo piractwo to na morzach - no ale "ściągactwo" nie brzmi w mediach tak "groźnie") jest i będzie.

    Teraz bez komputera i podłączenia do netu praktycznie jesteś "półślepy". Moja córka jest w 2 klasie podstawówki i w oficjalnej książce MEN z której się uczy co chwila ma zadania z tekstem "wyszukaj w internecie" informacji nt. ....
    Zresztą dostęp do internetu już został albo lada moment ma zostać uznany za tzw. "dobro podstawowe". Takie czasy.

    Więc sorry, ale ludzie będą kombinować i żadne krzyki netowych napinaczy w stylu "piractwo, zbrodnia i gwałt" nic nie zmienią.

  • Chochlik, #

    Jesteś ograniczony.

    Nie 500 zł za system to nie jest drogo. Jak kupujesz komputer czy laptopa to system w wielu wypadkach jest wliczony w cenę albo wychodzi taniej niż kupić system oddzielnie. Ale nawet jak kupujesz sam system oddzielnie to to też nie jest drogo, bo to nie jest oprogramowanie na rok czy dwa. Poza tym można było aktualizować starsze wersje windowsa do 10 więc można powiedzieć, że osoba która kupiła kiedyś windows 7 za 500 zł przez ładnych parę lat nie musiała wydać ani grosza więcej na ten system a po aktualizacji do 10 nie będzie musiała dać ani grosza więcej jeszcze przez parę lat. Jak rozłożysz sobie koszt systemu operacyjnego na jego żywotność to wyjdzie Ci śmieszna cena.
    Druga sprawa, nie musisz korzystać z windowsa. Masz mnóstwo darmowych dystrybucji linuksa.

    Gra jest dobrem luksusowym. Nie musisz grać na premierę, nie musisz też grać w ogóle. Do teatru albo opery też wchodzisz bokiem, bo bilety drogie? Ba nawet jakby ktoś chciał tak na premierę oglądać filmy w kinie to też sporo kasy by poszło.

    Taa a piractwo drogowe powinno się nazywać "drogactwo".

    A czy w tej książce od MENu ma napisane, że musi korzystać z internetu na tym "drogim" windowsie? A może, że musi korzystać z drogich programów naukowych typu MatLab, żeby policzyć zadania domowe? A może ma wyszukiwać w internecie za pomocą wyszukiwarki piratebay?
    Dostęp do internetu jako dobro podstawowe, spoko, ale nikt nie powiedział, że ma on być dla każdego na komputerze za 10 tys. zł z mnóstwem gier i listą najdroższych programów.

    Wielce zatroskany tatuś.

  • Lukassuss, #

    Widzisz, określanie kogoś na start "jesteś ograniczony" świadczy że nie ma co z Tobą dyskutować i sam masz tą wspomniana "przypadłość"...

    500 zł to jest dużo i to że DLA CIEBIE tak nie jest nie znaczy że to jest prawda.
    Po drugie - nikt tu nie mówi o komputerach za 10 tys. czy najdroższych programach. KAŻDY komputer czy za 1 czy 10 tys. potrzebuje systemu operacyjnego. A dla Windowsa alternatywy nie ma.

    A sorry - Linux. "System" dla "pasjonatów" którzy mogą się napawać jego "elitarnością". Bo przecież AŻ 3% użytkowników komputerów go używa. Ciekawe dlaczego?... Niby ma same zalety, jest darmowy - a jakoś od lat tkwi w niższym poziomie niszy OS'ów na komputery. Cóż, może dlatego że nie ma na niego nawet 1/10 programów dostępnych na Win, sterowniki do sprzętów to mordęga. No ale jest "elitarnie niszowy". Używaj na zdrowie.

    A "drogich" programów" nie używam bo rzeczywiście jest mnóstwo ich darmowych odpowiedników. Podobnie jak przeglądarek - nie wiem czego niby miał dotyczyć Twój przytyk odnośnie "wyszukiwarki Piratebay" bo jako wyszukiwarka google sprawuje się znakomicie a przynajmniej na razie nie słyszałem że ma być płatne.

    Możesz się dalej napinać ale rzeczywistości nie zmienisz.

  • Chochlik, #

    Linuks jest w niszy nie dlatego, że jest gorszy. Tylko dlatego, że później powstał i nie osiągnął takiego sukcesu. Poza tym windows nie jest jakiś drogi, więc z przyzwyczajenia ludzie siedzą na windowsie. Większość dystrybucji jest darmowa, więc nie posiada takiego wsparcia jak płatny windows. Możesz mi wierzyć bądź nie ale do przeglądania internetu wcale Ci windows do niczego nie jest potrzebny. Pisać o sterownikach i braku odpowiedniego oprogramowania to mogłeś z jakieś 10 lat temu. Linuksa można z powodzeniem zainstalować i korzystać tak jak z windowsa, bez potrzeby znajomości jakichś tajników programowania. Wiele dystrybucji jest bardzo przyjazna użytkownikowi i łatwa w obsłudze. Więc nie chrzań bzdur, że nie ma alternatywy dla windowsa. Po tym co napisałeś od razu widać, że Linuksa na oczy nie widziałeś.

    Napisałem o wyszukiwarce piratebay, bo to artykuł o piractwie oprogramowania, a jest to najpopularniejsza wyszukiwarka torrentów.

    "500 zł to jest dużo i to że DLA CIEBIE tak nie jest nie znaczy że to jest prawda." - ja tu nie oceniam dla kogo to dużo a dla kogo nie. Jako jednorazowy wydatek to jest sporo, ale patrząc, że to jest jeden wydatek na lata to nie jest to dużo.

  • pawlito011, #

    w 2010 (zalozmy w styczniu) kupilem windows 7, za 500zl (nie pamietam dokladnie ile) jako ze windows 10 byl dla mnie za free, to mozna powiedziec ze uzywam jednego systemu od 7 lat. 6zl miesiecznie to nie tak duzo, a uzywac go bede pewnie do 2020, albo lepiej, to i do 5zl msc spadnie cena. Poza tym nikt nie zabrania Ci miec linuksa itp

  • hetman_a, #

    Też często siedzę w Niemczech i bez problemu ściagam tam torrenty. Więc coś cyganisz.

  • patol1984, #

    Serio? Tych co znam w niemczech boją się cokolwiek ściągać bo wielu sąsiadów zapłaciło kosmiczne grzywny za ściąganie torrentów. Może nie wszyscy operatorzy szpiegują tak skrupulatnie ;D

  • benzene, #

    Oczywiście Polacy piraca na potęgę a reszta świata to grzeczne baranki. Dziwnym trafem większość warezu jest poza granicami Polski. Czyżby cały świat pracował na nasze potrzeby?

    Jeszcze jedno spostrzeżenie. Ostatnio po prawie roku jeden złodziej z OLXa przysłał mi pieniądze ponieważ dorwała go policja. Dostałem tyle ile jemu wysłałem. A ile firmy płacą za nielegalne korzystanie? Kupują legalny program i są kwita?

  • Chochlik, #

    Serio?
    Większość warezu jest poza granicami Polski? Ale w jakim sensie? Serwery? Ludzie którzy kopiują? Ludzie którzy udostępniają?

    Spostrzeżenie, które nie ma żadnej korelacji z tematem. Czym innym jest ukraść a czym innym jest ukraść i zarobić na tym co się ukradło. Jak w firmie do zarabiania pieniędzy korzystasz z nielegalnego oprogramowania to tyczy się ciebie zupełnie inny paragraf. Jak w domu byś miał nielegalnego windowsa, gdzie korzystasz z komputera tylko do rozrywki i multimediów to też nikt nie nałoży na ciebie większej kary niż ten program jest warty.

  • pawluto, #

    Oj straszne...Ktoś ściągnął grę której i tak by nie kupił...
    Ktoś obejrzał film na który i tak by nie poszedł do kina...
    No wielkie straty...
    Jakoś świat się nie zawalił z powodu piractwa i zapewniam że się nie zawali.
    Po prostu wielkie koncerny zarobią mniej i tyle...(głównie za chytrość...Wysokie ceny )
    Kiedyś dobra gra kosztowała 110-120 zł...Dziś mówimy już o 180-200 zł ( PC ) ...Chyba kogoś pogieło...
    Dodatkowo kiedyś to były naprawdę hity na które czekało się z utęsknieniem...a dziś to taki hit wychodzi raz w roku...

  • itekiti, #

    Dokładnie. Gdy na PC stają się coraz droższe. Kiedyś pamiętam były poniżej 100 zł, a teraz jak widzę ceny nowości, to dorównują prawie tym na konsole, czyli koło 200 czasami nawet więcej zł.
    Na szczęście ktoś kto nie jest jakimś maniakiem grania i gra od czasu do czasu, może trafić wcześniej na jakąś promocje. No i niby opłacają się abonamenty jak np. Origin Access... ale to też ma ograniczenia.

  • Alcedo1, #

    Kiedyś i sprzęt był tańszy, ale kolego przetrzyj oczy. Ile razy można wałkować temat związany z wysokim kursem dolara. Robi się to już denerwujące, wpisy w stylu bo kiedyś było taniej. A ile wtedy kosztował dolar, policz zanim coś napiszesz. Kto każe kupować gry w chwili premiery, co się stanie kiedy poczekasz kilka miesięcy. Cena spadnie a gra będzie lepiej dopracowana (ptache itp). A zresztą jest zima i gimbaza powinna śmigać na sankach a nie tylko w domu przed kompem.

  • CrisPL, #

    Bo akurat tylko kurs dolara wpływa na cenę. Jasne!

  • kitamo, #

    jeśli ktoś nie zamierza gry kupic to znaczy ze go ona nie interesuje wiec po co ją piracic ? dla zasady ?
    Jeśli ktoś nie chce isc na dany film do kina to po co go sciagac skoro nie jest nim zainteresowany ?

  • Chochlik, #

    Jakie brednie. Myślenie roszczeniowe. Gry były tańsze, bo były tańsze w produkcji. Teraz w grach masz ogromne budżety. A to za sprawą nowych technologii, a to za sprawą wielkości produkcji, a to za sprawą licencji na muzykę, a to za sprawą aktorów itd itd. Porównaj sobie jakie budżety były na gry te 5-10 lat temu a jakie są teraz.

    Świat się nie zawalił, ale jak film, gra czy inne oprogramowanie nie zarobi na siebie, chociaż się nie zwróci to następnym razem cena będzie wyższa. Albo budżet będzie mniejszy i wyjdzie niedopracowany gniot.

    Skutki piractwa są długofalowe. Chociażby droższe i bardziej wysublimowane zabezpieczenia. Brak dedykowanych serwerów...

    Jak mnie irytuje jak taki jeden z drugim uważa, że im się coś należy. Zamaskowany mentalny PRL. Wszystkim po równo i tylko ciągnąć 500+ i inne zasiłki.

    Do autobusu jak wsiadasz to kierowcy mówisz, że przecież i tak Pan jedzie, a biletu i tak bym nie kupił? To, że z jakiejś usługi za pieniądze byś nie skorzystał, to nie znaczy, że masz prawo skorzystać z niej za darmo.
    Nie kupisz, nie grasz, nie kupisz, nie oglądasz, nie kupisz, idziesz na piechotę, nie kupisz, nie zjesz. Skąd to przyzwolenie do wchodzenia w posiadanie rzeczy, na które Cie nie stać?

  • mjwhite, #

    "Jak mnie irytuje jak taki jeden z drugim uważa, że im się coś należy. Zamaskowany mentalny PRL. "

    To po prostu sprawiedliwość pokoleniowa, skoro poprzednie pokolenie tyle dostało to nie dziwne jest że następne też chce.

  • Chochlik, #

    Sprawiedliwość pokoleniowa?

    Zastanawiałem się długo, miałem coś napisać...
    Polacy to zakompleksiony naród, zapatrzony w "zachód" i czekający, aż ten "zachód" im ktoś do ręki da. Nie kiwnie palcem, tylko będzie narzekać, że jest źle, nie bardzo wiedząc co konkretnie, ale wszyscy narzekają.
    Nie dziwię się jak wypadły wybory. Ci co władzę sprawują debilami nie są. Oni dobrze wiedzieli, że Polakom to trzeba dać gotowe. Wyborcy poszli i wybrali 500+ patrząc krótkowzrocznie, bo przecież się należy, za nic. Po tym 500+ i paru innych pomysłach następni będą mieli twardy orzech do zgryzienia skąd wziąć pieniądze na prowadzenie państwa. A niech jakaś partia powie, że 500+ zlikwiduje, bo nie ma na to pieniędzy... wyjdą na ulicę i będą jęczeć. Zamiast wyjść na ulicę i zadbać o siebie.


  • darioz, #

    Prawda jest taka że w wielu przypadkach do domowych zastosowań wystarczą programy w freeware i open source!
    No ale ludzie myślą ze mają większego e-penisa jak zassają z torrenta Photoshopa! A Tak naprawdę Gimp do domu im całkowicie starczy!

  • Hezen, #

    Ja zawsze korzystałem z Gimpa :D

  • Kuciem, #

    No spoko... ale ja np w domu trenuje/ucze sie excela, ktory w pracy. A w pracy mam i wykorzystuje 'najbogatsze' wersje. Zeby kupic licencje na najwyzsza wersje, ktora ma powerpivota to trzeba wydac na prawde mnostwo kasy.

  • Chochlik, #

    To dogadaj się ze swoim pracodawcą czy możesz wziąć komputer służbowy do domu albo czy możesz się połączyć zdalnie, żeby mieć dostęp do niezbędnego Ci oprogramowania. Albo niech Cię wyśle na szkolenie. Możliwe, że jako pracownik danej firmy będziesz mógł zainstalować ten soft również na prywatnym komputerze wystarczy zapytać pracodawcy jakie są warunki licencji. MS ma licencje przypisywane do konta live. W wielu przypadkach licencji można używać na wielu komputerach. Możesz też założyć sobie konto live i pobrać wersję pro do testów na 30 dni. Nie musisz ściągać nielegalnej wersji. Wystarczy się zainteresować.

  • wizard2233, #

    Dla tych którzy pracują za granicą to nic dziwnego...

  • Yogii26, #

    W sensie że Polacy piracą czy że kupowanie legalnego oprogramowania to coś normalnego?

  • patol1984, #

    Prawdopodobnie to drugie ;d
    zarabiając 1500zl ciężko wydać 600zł (40% dochodu) na windowsa
    zarabiając 1500euro wydanie 150eu (10% dochodu) to nie taki ból.

  • Chochlik, #

    Windowsa kupujesz raz na pare lat. Też już nie przesadzaj z jego ceną. Poza tym była (i chyba dalej jest) darmowa aktualizacja z w7 i w8 więc jak ktoś kupił w7 na premierę (2009) to dalej po 7 latach ma najnowszą wersję która będzie miała wsparcie przez kolejne tyle. Serio 500 zł to dużo jak na jednorazowy wydatek?

  • patol1984, #

    Windows to tylko kropla w morzu wydatków, chodziło mi o porównanie zdolności finansowej polaka i europejczyka.

  • Chochlik, #

    To wyjedź z Polski albo zarabiaj więcej. To to wina Microsoftu, że w Polsce koszt Windowsa to większy procent pensji niż w Niemczech? Nikt Ci nie każe używać Windowsa jak Cię na niego nie stać. Tak samo jak nie narzekam, że kupno samochodu w Polsce to nieporównywalny koszt z tym co ma się za zachodnią granicą. A jakoś żaden tu benchmarkowiec usprawiedliwiający piractwo komputerowe nie chwali się tym, że ukradł 2-3 letniego mercedesa, bo go nie stać kupić.

  • patol1984, #

    A gdzie ja mówię, że wina microsoftu, coś tak się uczepił tego systemu, to był tylko przykład, bo akurat 600zł to dość zaporowa cena jak na najniższą w naszym kraju.
    Mogłem napisać o oprogramowaniu profesjonalnym ale to już nie na kieszeń za najniższą ani nawet za średnią krajową.
    Ktoś musi zostać w polsce, nie możemy przecież wszyscy wyjechać.

  • Michur, #

    dobrze prawisz

  • bullseye, #

    A ja mysle ze ludzie piraca by zobaczyc gre dana, bo dem od dawna nje ma zadnych (nie dziwie sis, demo t9 byloby 90% calej gry w tych czasach).
    Pomijam fakt ze wypuszczaja produkty nie dopracowane, wydaja potem miliony patchy i placza ze ludzie wola piracic.....


    Wyobraz sobie gre na PS1, jakby byla tak niedopracowana jak nowe to jakbys w nia gral na konsoli bez internetu i na plycie na ktorej patcha nie wgrasz ?

  • Chochlik, #

    "A ja mysle ze ludzie piraca by zobaczyc gre dana..."

    buahahaha

    A ja myślę, że islamiści przeprowadzają ataki terrorystyczne, bo bardzo chcą nas przekonać do swojego boga.

  • Hakuren, #

    Znowu wracamy do problemu mentalności ludzi między Odrą a Bugiem.

    Prawda jest taka, że nawet jak ceny zostałyby na tym samym poziomie, a każdy zarabiał minimum 20000 netto i tak było by tak samo. Zasada po co płacić jak można mieć za darmo jest wiecznie żywa w tym kraju.

    Można używać LibreOffice, który jest 'za friko'. Ale, niet trza kolubrynę M$ zainstalować, choć zrobi się tylko jeden arkusz kalkulacyjny na 3 lata. Do grafiki jest GIMP, ale co tam lepiej stary spiracony Photoshop (wersja przed 'subskrypcyjna') lub Corel. Itp, itd...

    Pisałem wielokrotnie, że w swojej branży używam wyłącznie legalnego softu. Co chwile jakiś miglanc podlatuje z tekstem, a skopiujesz mi ten czy ten schemat żebym wiedział jak to zrobić. A pewnie, że ci pomogę, ale min. 50-100 kosztuje usługa. I w tym momencie jest koniec rozmowy. Ludzie nie umieją docenić kogoś wysiłku/pracy/poświęconego czasu i tyle w tym temacie.

    "Narut" w sam raz z nadania Przestępców i Szabrowników.

  • Lukassuss, #

    No widzisz kolego jednak nie do końca masz rację.

    jakby każdy zarabiał 20 tys netto to zapewniam Cię że mnóstwo ludzi kupowałoby oryginały. Po prostu nie chciałoby im się kombinować i szukać innych źródeł.

    Na pewno byliby i tacy, którzy nadal by ściągali choćby zarabiali i 100 tys. Ale to już pewien margines i zdecydowana mniejszość. Niestety ale prawda jest taka że zdecydowana większość ściąga z netu różne rzeczy bo nie stać ich na oryginały. I żadne uogólnianie tego nie zmieni. Trafnie ujął to kolega powyżej - jak masz wydać na oryginalnego Windowsa 5-10% miesięcznej pensji to raczej bez problemu go kupisz, jak nie teraz to za miesiąc czy dwa. Jak masz wydać 40% pensji to już gorzej.

  • bullseye, #

    Zarabiam 2000zl i jednak mam same oryginaly, pirace raz na jakis czas jak nie jestem pewny czy gra mi sie spodoba.
    Odpalasz steam i gre i nie bawisz sie w cracki, firewalle, duperele, i pomijam tu gnioty ktore czasem ciezej odpalic niz pirata.

    Ja nie mam zamiaru placic za niedokonczony produkt !

    Kupilbys auto bez wiazek elektrycznych w nadzieji ze kiedys Ci je dodadza albo wypuszcza nowa wersje ?

  • kitamo, #

    to jak nie masz zamiaru za gunwo placic to po co je piracic ?
    na steam możesz produkt zwrocic jak stwierdzisz ze jest gowniany

  • patol1984, #

    Ale żeby zwrócić musisz kupić bezpośrednio ze steam i zabulić 2-3 razy więcej niż w rzeczywistości gra jest warta.

  • Chochlik, #

    Możesz kupić na steam sprawdzić czy działa i się podoba. Zwrócić ją i kupić za złotówki w polskim sklepie.

  • franiux, #

    Jakby wszyscy zarabiali 20000zł to Windows byłby po 5000zł a nie po 500zł. Nie da się podnieść płac bez podnoszenia wydajności. Proste jak budowa cepa. Ale Socjaliści nigdy tego nie zrozumieją. Niemcy realnie zarabiają 2x więcej niż Polacy i minie jeszcze ze 30 lat zanim się zrównamy w zarobkach. A jeśli socjaliści będą sztucznie chcieli zwiększać zarobki to będziemy mieli wysoką inflację i 5000zł za Windowsa. A za 500+ kupisz sobie paczkę fajek albo pół litra na dwóch. Bo do tego teraz dążą.

  • Alcedo1, #

    Kup jakieś witaminki na wzmocnienie, bo brednie gadasz. Tak się składa, że my Polacy pracuje bardzo wydajnie. Porównaj wykonywana pracę przez Polaka do Włocha, Hiszpana a nawet Niemca. Dlaczego wiele zagranicznych firm szuka do pracy Polaków - bo dobrze pracują. Zanim mądrości Swoje wrzucisz na neta, poczytaj dlaczego w Polsce są małe zarobki. Nie wiem czy wiesz, że w Polsce pracodawcy nie chcą się dzielić wypracowanym zyskiem ze swoimi pracodawcami (ogon Europy). Prezes jeździ nowiusieńkim Porsche a biedak, który na niego pracuje wozi się Tico. A zresztą skoro ci się tak Niemcy podobają droga wolna .............

  • mjwhite, #

    Jak czytam twoją wypowiedź to przypomina mi się stary kawał.

    Kowalski biega po budowie z pustą taczką w tą i z powrotem, a brygadzista co tak biegasz z pustą taczką? Bo taki zapiernicz że nie ma czasu załadować.

  • Alcedo1, #

    Wcale się nie dziwię, że w Polsce jest źle - bo tyle jadu i plucia na Swoją ojczyznę w całej Europie nie znajdziesz.

  • mjwhite, #

    kolego to nie jad i plucie tylko szara polska rzeczywistość.

  • Chochlik, #

    Ma dokładnie rację. Żadne tłumaczenie Ci nie pomoże. W sądzie jakbyś się tłumaczył, że ukradłeś jedzenie, bo nie jadłeś nic od tygodnia i jesteś biedny to by pewnie machnął ręką. Bo zrobiłeś to z potrzeby przetrwania. Ale windows na komputerze nie jest niczym uzasadniony. Samo to, że masz komputer już jest wystarczającą pobudką, żeby sądzić, że Cię stać. Więc nie chrzań, że coś robisz z jakiegoś większego przymusu czy dla jakiegoś większego dobra, bo tak nie jest. Jest darmowa alternatywa dla systemu operacyjnego, koniec i kropka. Jak idzie do sklepu po wędlinę to bierzesz taką na jaką Cię stać. I nie wynosisz pod bluzą tej droższej, bo i tak byś nie kupił.

    Naprawdę nie rozumiem skąd się bierze takie przeświadczenie, że jak mnie nie stać na kino czy program czy grę to jestem usprawiedliwiony do jej pobrania nielegalnie z internetu.

  • Fiona, #

    Hakuren

    Jeśli używasz darmowego oprogramowania do zarabiania pieniędzy to niczym się nie różnisz od tego co kradnie profesjonalne oprogramowanie....

    Narzekanie na mentalność rodaków....


    może zacznij od własnego lustra......


    A to że firmy na zachodzie i w Polsce używają legalnego oprogramowania - tak w Polsce używają legalnego !!!
    Wynika z drakońskich kar. I w Polsce i na zachodzie....

  • kitamo, #

    a od kiedy to darmowe oprogramowanie którego ktoś używa do zarabiania jest naganne ?
    przecież to zależy od licencji danego oprogramowania. Sa licencje które zezwalają na użytek domowy za free a sa i takie które są całkowicie free niezależnie od tego jak będziesz ich uzywał.

  • patol1984, #

    @Hakuren
    Generalizujesz, może akurat jesteś w takiej branży gdzie przyciąga złodziei, u mnie jest odwrotnie, ludzie wolą zapłacić i mieć pewność, że to nie jest jakaś lipa.

    W moim otoczeniu torrentują tylko ludzie bez pracy lub dzieciaki. Ja za dzieciaka też torrentowałem na potęge, bo skąd miałem mieć kasę jak kupowałem oranżadę na spółę :D

  • kitamo, #

    ja jak nie mam kasy to do kina za darmo wchodzę.
    Już kiedyś o tym pisałem i przecież to nie jest naganne wg rozumowania piratów.

    Stan majątkowy niczego nie zmienia tutaj - czy jesteś bogaty czy biedny tak samo jest to naganne.

  • patol1984, #

    No cóż, wtedy nikt mi o tym nie powiedział, że to naganne, było to brałem ;) Trzeba dojrzeć i samemu zacząć pracować by docenić pracę innych.

  • PIRAT_PL, #

    Żeby wypłaty były adekwatne do aktualnych cen programów to lekko połowa by sobie to odpuściła.
    A no niestety z aktualną ceną np. systemu albo masz oryginalnego Windowsa albo jesz przez miesiąc tynk ze ścian więc albo albo.
    A system ważne że działa, czy legalny to tam nie ma problemu bo tak czy siak działa nawet z alertem o braku autentycznego klucza.
    Sam zacząłem już w miarę możliwości wszystko kupować legalnie nie mniej uważam że sporo programów nawet licząc zachodnie płace i koszta w Euro to przesada.

  • SiLNOR3KI, #

    Ściąganie z neta jest legalne w naszym kraju i tyle w temacie. Nie samym torrentem człowiek żyje...

  • Chochlik, #

    Ściąganie z neta jest legalne... ale zależy czego.
    W artykule jest mowa o nielegalnym oprogramowaniu. A tego to nie tyle co ściągać ale i posiadać nie wolno. Więc czy ściągasz z torrentów udostępniając, czy ściągasz skądkolwiek nie udostępniając, czy zgrasz z pendrive'a, płyty czy innego dysku. Nie ma to znaczenia. Nie wolno Ci mieć nielegalnego oprogramowania. Nie wolno mieć nawet wersji instalacyjnej jak nie posiadasz oryginalnego nośnika i/lub cyfrowej bądź papierowej licencji na to oprogramowanie.

  • TitoBandito01, #

    Szalony Antoni wraz z Zioberkiem już coś na to poradzi. 25 lat więzienia za zassanie pirackiego pliku, cele u sodomitów i będziesz miał nauczkę, że kraść może tylko PIS, a ty będziesz się czuł jakby cię wyruchał pociąg. :)

  • PLKillaz, #

    polaki cebulaki biedaki

  • Michur, #

    Pytanie tylko co w takim razie robisz Ty na tym forum? Może zadasz się z ludźmi z kraju w którym obecnie przebywasz na emigracji? tam przecież omawiają problemy 1 świata

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.