14 lutego 2018, Wojciech Kulik

5 lat mytaxi w Polsce - korzystacie?

Kategoria: Mobile Aplikacje mobilne Ciekawostki, Tematyka: mytaxi

Usługa mytaxi zadebiutowała w Polsce pięć lat temu. Od tego czasu aplikacja łącząca pasażerów z kierowcami taksówek dynamicznie zyskuje popularność, dlatego też na ten rok została zaplanowana dalsza ekspansja.

mytaxi, czyli aplikacja łącząca pasażerów z kierowcami taksówek, jest dostępna dla Polaków od 5 lat. Z tej okazji właściciele usługi postanowili podzielić się statystykami.

W ciągu tych pięciu lat 4800 licencjonowanych kierowców przejechało z pasażerami ponad 53 miliony kilometrów. Ci drudzy płacili za kurs średnio 25 złotych, najczęściej (80 proc.) wybierając opcję „Płać przez aplikację”. W tym miejscu warto przypomnieć, że mytaxi było pierwszą tego typu firmą, która udostępniła taką formę płatności.

„Jeszcze 5 lat temu w Polsce nie było dobrych narzędzi motywujących kierowców do podnoszenia jakości swoich usług. Pasażerowie nie mogli oszacować kosztów przejazdu, śledzić nadjeżdżającej taksówki, ocenić kierowcy po kursie, ani wygodnie zapłacić bezgotówkowo za przejazd. Obecnie ta forma zapłaty jest ulubioną wśród pasażerów” – powiedział Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający mytaxi w Polsce

mytaxi Polska

Właściciele usługi chwalą się również wprowadzeniem pierwszych elektrycznych taksówek (których w Warszawie jest już 40) oraz udostępnieniem funkcji mytaxi match, która pozwala na współdzielenie taksówki. 

Usługa mytaxi prężnie się rozwija – w 2017 roku (w stosunku do roku wcześniej) podwoiła się liczba kursów, a liczba użytkowników wzrosła o 150 proc. Widząc to, właściciele podjęli decyzję o dalszej ekspansji. W najbliższym czasie mytaxi trafić ma między inny do Poznania, Łodzi, Katowic i Wrocławia. Obecnie działa w Warszawie, Krakowie i Trójmieście.

mytaxi plany

Źródło: mytaxi

Sonda

Korzystasz z tej usługi?

  • 4
  • 4
  • 9
  • 7
  • 8
  • 30
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • hex3n, #

    Nazwa TAXI źle mi się kojarzy. Zdecydowanie wolę Uber :)

  • chrisu1982gd, #

    kwestia gustu, ja osobiście unikam tej amerykańskiej korpo, osobiście jednak lubię mieć pewność, że wiezie mnie ktoś zaufany, kierowca taksówki ma licencje, badania techniczne samochodu, ubezpieczenie!!!! (cholernie ważne) i własne badanie tzw. psychotesty czy widzi i słyszy ;)
    w uber mają tylko prawko i zaświadczenie o niekaralności ;) w gruncie rzeczy może jechać 18 latek, z prawkiem, które dostał tydzień temu, mający zaburzenia emocjonalne
    ceny podobne, te kilka zł więcej za mytaxi jednak daję mi pewność, że jadę z kierowcą, a nie woźnym, który dorabia sobie po godzinach

  • jacy4, #

    I mimo tych licencji i badań taksówkarze jeżdżą jak chcą i kantują jak mogą. Na pewno sam nie jesteś taksówkarzem lub nie pracujesz w takiej firmie?

  • chrisu1982gd, #

    fakt, że wypowiadam się pozytywnie o taksówce musi świadczyć, że jestem taksiarzem?!?! weź człowieku się zastanów, myTaxi tak samo jak uber ma fajną aplikację, której wybieram docelowe miejsce i mam podobną kwotę, różnica jest tylko taka, że UBER to lewizna, której ja nie popieram
    trochę tak jest z racji, że prowadzę własną działalność (serwis komputerowy) linka nie będę wstawiał, żeby nie być posądzonym o reklamowanie na siłę, sam jestem otoczony wymogami, podatkami i po ludzku wku.... mnie, że przychodzi bogaty amerykaniec i za nic ma Polaków i ich prawo, a cebulactwo typowe dla Nas, dla 2zł dupę sprzedadzą
    przykre to trochę, to tak jak u mnie sąsiad stawia windowsa za 4 paka piwa, to jestem stratny, tak uber niszczy legalny licencjonowany rynek
    ale kto nie prowadzi działalności to do końca nie zrozumie punktu widzenia przedsiębiorcy

  • chrisu1982gd, #

    inna sprawa, że jeśli jakiś taksiarz cię kantuje to sam sobie jesteś winny :D i dajesz się robić w bambuko, to tak jakbyś poszedł do warzywniaka poprosił 2kg ziemniaków, dostał 1.5 , a zapłacił za 3, dałeś się naciągnąć to jesteś frajer, ale to nie świadczy, że każdy warzywniak naciąga, sztuka jest być na tyle ogarniętym, że Cie ludzie nie kantowali
    po to mamy telefony, po to mamy wykaz trasy i wyliczenia, żeby złotówa nie jechał na koniec miasta mówiąc, że są objazdy
    nie win świata, że Cię kantują ;) złodzieje zawsze byli zawsze będą, myślisz, że w uberze wszyscy świeci? niestety nie kilka razy jechałem i też trafiałem na cwaniaków, mówię do jednego, że prowadzę firmę i po proszę fakturę, ale ja nie wystawiam, to ja mówię, z jakiej ku.r.... paki? bo my nie mamy faktur, okazało się, że są ale przez aplikację, ja tego jako klient wiedzieć nie muszę, cymbał, który bierze się za pracę takie rzeczy powinien wiedzieć na starcie, bo za ten wał stracili dobrego klienta

  • anarchist, #

    Nie muszę korzystać a ni z tego ani z tego na szczęście ale jak bym miał wybrać to wybrał bym tańsze. Czy on z tej firmy czy z tamtej to jedna choroba. Ja do zakupów Przedmiotów ani usług ideologi nie dorabiam.

    Windows za 4paka... tzn za 8-9 zeta to w sumie słaby biznes :) Ale nie zmienia to faktu ze klienta nie interesuje ideologia.

  • chrisu1982gd, #

    no niestety, tak jak mój legalny serwis cierpi przez lewe instalowanie windowsów za przysłowiowego 4paka albo 30zł na dobrą flaszkę, tak legalne korporacje cierpią, bo amerykański UBER ma w dup.... polskie prawo, ale w Londynie już się za UBERa zabrali, Szwajcaria też powiedziała dość, przypuszczam, że i u Nas lewizna kiedyś siądzie
    ja rozumiem chęć oszczędzania, ale kupisz rozlewaną wódkę przez pana zdzisia w piwnicy, czy normalną w monopolowym ;)?
    ps. a nie mów, że nie korzystasz, bo mniej lub bardziej ale transport potrzebnmy jest każdemu, ja też 90% trasy pokojune samochodem, ale na piwko do miasta nie wyskoczę autobusem :D

  • anarchist, #

    Kupię to co jest dla mnie opłacalne. Po prostu.

    Wielkich molochów, państw czy korporacji... sorry ale nie jest mi szkoda. Ich interes nie jest moim interesem.

    Nie mieszkam w mieście, nie jeżdżę na piwo do miasta. Do roboty jeżdżę rowerem prawie cały rok. Nie jestem uzależniony od samochodu. Nie dopuściłbym do tego aby 90% odległości pokonywać samochodem. Jeśli musiał bym pokonywać setki km zrezygnowałbym z pokonywania tych setek km. Korzystam z niego czasem tylko jak nie mogę się bez niego obejść. Taksówek do tego na wsi brak a nawet jak by były nie zapłacę nikomu 20 PLN za przejechanie np 3km. Nie przepłacę, prędzej przejdę z buta albo zrezygnuję. Po prostu nie uznaję przepłacania ani nie uważam, tak jak ostatnio jest chyba modne, że za wszytko trzeba płacić.

    Alkohole domowej roboty jak nie są spartaczone sa spoko :)

    Nie jestem legalistą. Biznes to biznes. Ja albo korporacja. Ja albo państwo. Nie ma w tym ideologi. Ty albo sąsiad. Sąsiad albo Ty. Cóż... ja tak jak w serwisie wołają ze 100 PLN za instalację windowsa to bym się pokusił i sam nauczył. Tak jak mnie samochody nie kręcą to kupiłem felgi i opony zimowe i sam sobie zmieniam dwa razy do roku. Bez kolejek, bez płacenia 50 PLN za to co mogę sam sobie zrobić. Nie kręci mnie świat w którym zamiast coś zrobić samemu, pokombinować lepiej zapłacić za usługę. Tak się nakręca skrajnie konsumpcyjną gospodarkę wymagającą nieustannego wzrostu, bo się zawali. A powiększać jej w nieskończoność nie można.

    Nie widzę nic złego w tym, że sąsiad stawia windowsa za 4 paka. Ja bym za tyle nie postawił ale 4 dyszki to już lepsza stawka. Sąsiad wydymał podotkobiorcę, który się nie pytał czy chce płacić haracze i klient znalazł usługę w odpowiadającej mu cenie. Obaj zakombinowali i wyszli na tym dla siebie, zakładam, zadowalajco. Tobie się to nie podoba ale tu interesy są sprzeczne.

    I stresować się nie musisz. To tak jak z piractwem. Kto chce mieć legalny system to go kupi. Kto lubi salonowe usługi to pójdzie do serwisu żeby ma zainstalowali, pojedzie autem do autoryzowanego ASO. A ten co chce windowsa za 4 paka i tak nie przyjdzie do Ciebie. Ci co do naprawiacza Wiśka jeżdżą do stodoły i tak do ASO nie pojadą. Kto nie chce płacić za Windowsa i tak go nie kupi. To są dwa odmienne profile klientów. Nie straciłeś ich dużo. Oni w dużej części pewnie i tak by nie przyszli.

  • anarchist, #

    To trochę takie głupie myślenie...

    Ja mam źle więc Ty też miej źle zamiast... Ty masz lepiej... spoko, to dobrze... ja też tak chcę więc do tego będę dążył.

    Ja płacę podatki a oni nie... ojeju. Oni tez muszą, nałóżmy im podatki, zakażmy działalności. A może lepiej zbuntujmy się podatkobiorcy (to w sumie trudne) albo pokombinujmy, zagłosujmy na bardziej przedsiębiorczych i liberalnych gospodarczo polityków.

    Albo jak pewna moja koleżnaka. Ja pracuję 6 dni w tyg. a Ty 5. To niesprawiedliwe (w sumie ma rację). Wszyscy powinny pracować 6! A czyż nie lepiej dążyć do tych 5 dni. Poszukać innej pracy np takiej, gdzie jest 5 dni.

    Albo w mojej robocie. Ona ma 3 dzieci. Dostaje tysiaka a my nie. Niech jej szefostwo coś odbierze żeby mniej zarabiała, bo ma za dobrze. A może... zróbmy sobie parę bachorów skoro chcemy tysiaka i nie marudźmy ze ona ma.

    Czemu to głupie? Bo dokręcając śrubę komuś sobie nie polepszymy (chyba że psychicznie). Jest to różna waga tych przykładów ale warto przemyśleć.

  • anarchist, #

    I żeby nie było... nie jestem jakimś fanem Ubera. Jego istnienie lub nieistnienie jest mi obojętne.

  • anarchist, #

    Denerwujesz się na sąsiada czy Ubera ale to nie oni stwarzają Ci złe warunki do funkcjonowania Twojej firmy. To system, państwo je stwarza. Ani go omijają. A system nie jest dla obywatela... jest na odwrót. To system jest problemem a nie Ci co omijają gdyż jak by system ułatwiał funkcjonowanie biznesu, który mu zresztą przynosi zyski, i biznes miał by mniej przepisów, lżejsze przepisy i niższe podatki to dla Cibie było by to lepsze, dla mnie także jako klienta, i dla gospodarki, gdyż mniejsze obciążenie skutkuje większą większym wzrostem gospodarczym a większy interwencjonizm i socjalizm skutkuje czymś odwrotnym.

  • anarchist, #

    A prawda wg mnie jest taka, że podatki powinny być niższe, interwencjonizm państwa powinien być mniejszy, sektora państwowego i przywilejów i prerogatyw państwa oraz świadczeń państwowych powinno być mniej dziki czemu państwo było by tańsze i chciało mniej haraczy czyli podatku. Ale ja instytucji państwa w takim europejskim wydaniu za bardzo nie lubię ze względu na absolutny brak dobrowolności uczestniczenia oraz wymiaru uczestniczenia w tym tworze. Tak więc jak nie zapłacił bym mu podatku od 4paka moralnych wyrzutów sumienia nie będę miał.

  • frankowski84, #

    Raz czy dwa korzystałem. Szczerze częściej z opti taxi korzysta jakoś się przyzwyczaiłem. Poza tym mój szwagier tam pracuje i wspieram jego firmę a nie konkurencję

  • rasiaknorris1, #

    Ja lubię 4Mobility. A jak się nawale tak że widzę trzy kierownice i za duża trasa to żona mi zamawia mytaxi bym się nie zgubił. Po dwóch piwach jeszcze da się jeździć.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.