22 czerwca 2016, Wojciech Kulik

Maszyny idą po naszą pracę. Powinniśmy się bać?

Kategoria: Ciekawostki Technologie i Firma, Tematyka: roboty i cyborgi sztuczna inteligencja Lifestyle i biznes

Czy roboty i sztuczna inteligencja są w stanie zastąpić nas na naszych miejscach pracy? Czy możemy coś na to poradzić?

Robotyka rozwija się w zawrotnym tempie. Jeszcze szybciej ewoluuje sztuczna inteligencja (AI). Obie te technologie mogą w przyszłości odebrać nam nasze stanowiska pracy – nie brakuje głosów, że roboty zastąpią nas w fabrykach, a AI odbierze nam prace kreatywne. Czy jest się czego obawiać? I ważniejsze pytanie: czy możemy coś z tym zrobić?

Dlaczego pracodawcy chcą zatrudniać roboty?

Człowiek. Najpóźniej po ośmiu godzinach pracy nie jest już w stanie wykonywać swoich obowiązków z taką samą efektywnością. Męczy się, potrzebuje przerw, zamyśla się, nigdy nie osiąga stuprocentowej powtarzalności, skarży się na złe warunki, a do tego wszystkiego chce za swoją pracę pieniędzy.

Robot natomiast nie jest dla pracodawcy żadnym problemem. Musi za niego zapłacić tylko raz, a potem dbać tylko o dostęp do prądu i konserwację. Nic dziwnego więc w tym, że wydajniejsi i tańsi mechaniczni pracownicy coraz częściej są zatrudniani w fabrykach – choćby Foxconn, największy producent na świecie, z tego właśnie powodu wymienił 60 tysięcy osób na roboty.

Ludzie chcą zarabiać coraz więcej, a roboty są coraz tańsze. Choć nieprzyjemne, nie dziwią słowa byłego dyrektora generalnego McDonald's USA, Eda Rensi, który przyznał: „taniej jest kupić robota za 35 tysięcy dolarów niż zatrudniać pracownika, który pracując nieefektywnie pobiera 15 dolarów za godzinę pakowania frytek”.

Roboty ludzie

Jak podaje Business Insider, powołując się na raport Citi „Technology at work: V2.0”, w samej Wielkiej Brytanii zagrożona jest ponad jedna trzecia stanowisk i wcale nie jest to najwyższy wynik. W Stanach Zjednoczonych roboty mogą przejąć 47 proc. stanowisk, w Europie i Australii – około połowę, a w Chinach – nawet 77 proc.

Roboty zamiast ludzi, roboty i ludzie czy ludzie-roboty?

Wspomniany wcześniej przykład firmy Foxconn jest ciekawy z jeszcze jednego powodu. Otóż pozbawieni pracownicy nie zostaną wyrzuceni na bruk. Producent zamierza organizować szkolenia, by pomóc wcześniej zatrudnionym odnaleźć się na stanowiskach skoncentrowanych wokół ważniejszych zadań, takich jak badania, rozwój czy choćby kontrola.

Paradoksalnie większa liczba robotów w fabryce nie musi zresztą oznaczać braku miejsc pracy dla ludzi. Jak pokazuje to raport opublikowany przez VDMA Robotics and Automation, może być zupełnie inaczej. Dobrym przykładem są Niemcy, a konkretnie ich przemysł motoryzacyjny. Statystyki pokazują, że wzrost automatyzacji doprowadził też do zwiększenia zatrudnienia ludzi w fabrykach. 

Roboty VDMA

„Nowe podejście w inteligentnych fabrykach opiera się na sprytnym połączeniu najważniejszych zalet człowieka z najważniejszymi zaletami robotów. Dlatego też nie wydaje mi się, abyśmy wkrótce znaleźli się w sytuacji, w której masowo będziemy tracili pracę” – powiedział Patrick Schwarzkopf, prezes VDMA. 

Większa liczba robotów oznacza bowiem większe zapotrzebowania na ludzi rozum i nadzór – wiedzę, zręczność, kreatywność i myślenie przyczynowo-skutkowe. Roboty potrafią zresztą być świetnym uzupełnieniem człowieka, na co dowodem są hale Amazonu, po których porusza się już ponad 30 tysięcy tego typu maszyn.

Jest też wreszcie scenariusz numer trzy, który zakłada, że to nie roboty jako twory samodzielne, lecz technologie ubieralne pomogą człowiekowi w przyszłości i sprawią, że będzie on równie atrakcyjnym pracownikiem, co ten mechaniczny. Mowa o egzoszkieletach, które zwiększają naszą sprawność. Takie projekty rozwijają między innymi Panasonic i Hyundai

Roboty exo

To dowody na to, że roboty nie są w stanie zastąpić człowieka na każdym stanowisku i wciąż będą dla niego odpowiednie zawody. Pozostaje jednak pytanie, czy wysokich stanowisk będzie wystarczająco dużo dla wszystkich osób, które stracą pracę? A gdy patrzymy w przyszłość, rodzi się jeszcze jeden problem...

Sztuczna inteligencja zabierze to, co roboty zostawiły?

Pozostawiając na moment wszystkie inne opcje, roboty mogą zastąpić nas w powtarzalnych czynnościach. Największą zaletą człowieka jest zaś myślenie kreatywne i przyczynowo-skutkowe. Współczesna technologia potrafi jednak imitować i to. Sztuczna inteligencja rozwija się dzisiaj w zawrotnym tempie – z dnia na dzień jej umiejętności są coraz większe.

Śmiało można stwierdzić, że już dzisiaj sztuczna inteligencja byłaby w stanie zastąpić człowieka na niektórych stanowiskach, a z czasem przewaga człowieka będzie topnieć. Dzięki analizie Big Data, AI może wcielać się w lekarza (w rozpoznawaniu raka piersi jest już niemal równa z człowiekiem), dokonywać odkryć, przechytrzać strategicznie człowieka i lepiej wróżyć skutki danych decyzji czy zachowań.

Roboty AI

Technologiczna rewolucja, czyli „coś” się zmieni

Pytanie brzmi, czym to „coś” jest. Możliwych scenariuszów jest bowiem bez liku. Choćby czas pracy – wersja optymistyczna zakłada, że się skróci (bo nie będziemy już tak bardzo potrzebni), pesymistyczna zaś, że się wydłuży (bo dzięki egzoszkieletom nie będziemy się tak szybko męczyli). Czy jednak określenia „optymistyczna” i „pesymistyczna” są tu na miejscu, jeśli prawdopodobnie opcja pierwsza oznacza niższe, a druga – wyższe zarobki?

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak przebiegać będzie technologiczna rewolucja i ile mamy czasu, by się na przygotować. Inne pytanie – czy w ogóle jesteśmy w stanie to ostatnie zrobić. Czy jest się czego obawiać? Zdecydowanie tak. Czy mamy jakieś szanse? Oczywiście, że tak. Kluczem wydaje się dzisiaj dbanie o samorozwój – o to, by nawet najlepszy robot i najbardziej inteligentna spośród sztucznych inteligencji nie były w stanie nas przewyższyć. 

Źródło: Business Insider, CNET, BBC, The Verge, Engadged, VDMA, Digital Trends, World Economic Forum, DI, Phys.org, inf. własna

Komentarze

  • Bostonawy, #

    Jedyne czego powinniśmy się bać to ludzi bo to oni stworzyli niewolnictwo które nazywa się pracą zarobkową, postępu technologicznego nie można zatrzymać, co najwyżej spowolnić jak robi to wiele monopolistów, w momencie gdy roboty zastąpią ponad 90% czynności ludzi praca zarobkowa nie będzie miała sensu bo wszystko będzie dostępne, pozostanie nam tylko ulepszanie procesu produkcyjnego dla jak największej efektywności a wolny czas który będą mieli już wykrztałceni ludzie na całej planecie spożytkować w o wiele bardziej pożyteczny sposób, rozwój, wymyślanie nowych technologii, podbój kosmosu, kolonizacja innych planet, ochrona życia i zdrowia, długowieczność, bez dewastacji wszystkiego dookoła i zabijania się nawzajem dla wartości rodem z epoki kamienia łupanego. Przepraszam, rozmarzyłem się :'(

  • r_e_s_e_t, #

    To chyba najbardziej ogarnięty komentarz jaki widziałem na tej stronie.

  • xpaxpl, #

    nie jesteś odosobniony w takim myśleniu pytanie tylko co zanim dojdziemy do takiego stanu bo słyszałem o prognozie wg której wystarczy że technologiczne bezrobocie wzrośnie do 30% żeby zachwiać obecnym modelem ekonomicznym tzn za mało ludzi będzie miało pieniądze żeby kupować to co zostanie wyprodukowane... co dalej spowoduje że coraz więcej osób będzie na socjalu a coraz mniej płaciło podatki i rządy nie będą za co miały spłacać odsetek od zaciągniętych kredytów...

    nie wspominając że jeśli zapotrzebowanie na surowce będzie rosło w obecnym tempie do 2050 będziemy potrzebowali 3ch planet...

  • kbrbabzbtb, #

    Szczerze przyznam się, że nie załapałem całej koncepcji. Na czym ona miałaby polegać? Na tym, że nikt nie będzie pracował, roboty wszystko będą produkowały i będzie to dystrybuowane pomiędzy ludzi za darmo?

  • Bostonawy, #

    Dokładnie tak, a praca będzie tylko że będzie to na zasadzie polepszania wszystkiego wokół dla wspólnego dobra. Dziś ciężko jest to sobie wyobrazić bo ludzie są wyuczeni/wytresowani na gromadzenie, dlatego ludzie obrzydliwie bogaci czy dążący do tego, nie poprzestają na kilkudziesięciu autach w garażu czy kupieniu sobie kilku wysp mimo że jest im to zupełnie nie potrzebne, liczy się pozycja społeczna. W przypadku gdy każdy miałby jedno identyczne auto które mogłoby cię zawieść wszędzie, lub globalny transport, pozycja społeczna nie miałaby znaczenia bo każdy miałby dostęp do tego samego i zniknęło by marnotrawstwo wszystkiego dookoła, ciężko jest to wytłumaczyć w przypadku dzisiejszej mentalności ludzi. Dlatego pierwsza zmiana ku lepszemu musi się zacząć w naszych głowach.

  • patol1984, #

    Niezłe sci-fi panie ;D
    Takie rzeczy to może za 1000 lat

  • busik, #

    Popieram całym sercem. Na rynku produkty tylko najlepszej jakości, tak aby służyły jak najdłużej. Dość marnowania pracy ludzkiej i ogromnego potencjału, który można spożytkować inaczej (badania, eksploracja, wychowywanie następnego pokolenia, sport, rozrywka, sztuka, wspólnie spędzony czas, pasja). Dość zaśmiecania Ziemi i trucia siebie nawzajem!

    Lecz najpierw przed nami okres przejściowy, w którym obecne systemy (polityczne, religijne, ekonomiczne) się nie sprawdzą i muszą ewoluować i powoli ustąpić pola czemuś nowemu. Mam nadzieję, że ludzkość nauczyła się czegoś przez te wszystkie lata i nie wejdziemy kolejny raz do tej samej wody. Chociaż wiele znaków wskazuje na to, że koniec obecnej cywilizacji się zbliża i dobrze byleby tylko nie dać się wciągnąć w kolejną wojnę, która znowu przesłoni nam oczy, a po niej historia zatoczy koło i będziemy w punkcie wyjścia okaleczeni i złamani po raz kolejny.

  • rulax, #

    Postępu nie zatrzymamy, chcemy tego czy nie. Nie jest on jednak tak różowy, jak próbują nam wmówić optymiści. Tracisz kontrolę nad swoim życiem. Figurujesz w wielu bazach danych o których nie masz pojęcia i nie masz nad nimi kontroli np. banki. Karą może być jeden głupi wpis w rekordzie po którym zostajesz wykluczony ze społeczeństwa. Ciągle kupujesz nowe gadżety, coraz szybciej je wymieniasz i coraz więcej na nie pracujesz. Nie jesteś w stanie samodzielnie naprawić większości przedmiotów w swoim otoczeniu, czyli: coraz bardziej uzależniasz się od innych. 99 % społeczeństwa nie jest w stanie zapanować nad głupim telefonem. Niby dzięki postępowi mieliśmy mieć więcej czasu, a ja nap****m od rana do wieczora. W domu też mam komputer do pracy.
    Automaty fizyczne/komputerowe zastąpią nas na pewnych stanowiskach. Dla ludzi pojawią się nowe.

  • Vento87, #

    takie komentarze chce się czytać. Pozdrawiam

  • maker, #

    To co przedstawiłeś to świat idealny niestety świat nie jest idealny i tyle w temacie ;)
    A roboty będą na pewno upraszczać procesy powtarzalne, gdzie maszyna nie popełnia błędu a człowiek się niestety myli przez co sam proces produkcyjny jest wydłużony niepotrzebnie. Sektor IT raczej nie musi się przejmować, że zostanie wyparty a raczej logiczne jest, że będzie się jeszcze prężniej rozwijał i to jest przyszłość.

  • Speedstar, #

    Każdej pracy robot nie jest w stanie zastąpić, no chyba ze za 500 - 1000 lat. No bo jak mógłby wykonac prace typowo remontowo-budowlane. Naprawić Tobie samochód, no chyba ze będą wymieniane uszkodzone podzespoły, typowe jednorazówki co już niestety na zachodzie ma miejsce. Przykładów jest bez liku.

  • Kynareth, #

    Odpowiedź na pytania jest dość prosta.
    Jak będą dostatecznie zaawansowane, to mogą zastąpić nas we wszystkim.
    I tak, chyba możemy coś na to poradzić, ale czy chcemy? Jeśli będzie dostatecznie dużo wszystkiego dla wszystkich.
    Od tysięcy lat ludzie zastępują siebie, zwierzętami i maszynami. Zajmują się wtedy czymś innym. Np zamiast hodować zwierzęta, ktoś w przyszłości będzie reżyserem filmów tworzonych w wirtualnej rzeczywistości, podczas gdy maszyny będą same drukować mięso i dostarczać je gdzie trzeba (właściwie to można będzie drukować w domu).

  • Speedstar, #

    Jest sporo zawodów których roboty jeszcze długo długo nie zastąpią. Mowa tu o wielu zawodach które wymagają kreatywności i podlegają wielu zmiennym a zawód chociażby takiego płytkarza,hydraulika, stolarza, elektryka jest takim, gdzie każde zadanie do wykonania itp jest inne. Wymaga innego podejścia do tematu. Takich zawodów jest naprawdę bardzo dużo.
    Najczesciej tam gdzie praca jest wykonywana schematycznie, powtarzalność jest duza tam roboty maja pole do popisu w innym przypadku nie maja szans.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.