9 sierpnia 2017, Wojciech Kulik

Elon Musk i hyperloop w podziemnym tunelu

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Na Topie Hyperloop Elon Musk

Elon Musk uznał najwyraźniej, że dość się już naczekał i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Ma własny pomysł na realizację koncepcji hyperloop.

Cztery lata temu Elon Musk sprawił, że świat zaczął marzyć o transporcie przyszłości zwanym hyperloop. Wdrożyć tę koncepcję w życie próbuje dziś kilka firm, a dwie, o których słyszymy najczęściej, to Hyperloop One i Hyperloop Transportation Technologies. Konkretnych sukcesów jednak jak na razie brak, dlatego Musk postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.

Całkiem niedawno do życia powołana została kolejna firma Elona Muska – The Boring Company. Jej działalność polega na kopaniu podziemnych tuneli, które mają rozwiązać rosnący problem korków na powierzchni. Wizjoner zaprezentował przygotowany w tym celu „rollercoaster dla samochodów”, który pozwoli transportować je z prędkością 200 km/h, ale…

Ale po co się ograniczać. Musk doszedł najwyraźniej do wniosku, że takie tunele mogą też posłużyć do realizacji koncepcji hyperloop. Mianowicie na dłuższych trasach montowane mają być właśnie „wagoniki”, które pozwolą przemieszczać się z punktu A do punktu B z prędkością sięgającą być może 1000 km/h.

Jest już nawet wytyczona pierwsza taka trasa – ma prowadzić z Nowego Jorku do Waszyngtonu. Musk pochwalił się niedawno, że ma już „słowną zgodę” na budowę.

Odbiór jest mieszany. Szef Hyperloop Transportation Technologies Dirk Ahlborn twierdzi, że zagranie Muska jest nie fair. Były dyrektor technologiczny Hyperloop One, a obecnie uruchamiający firmę Arrivo (która też ma za cel budowę hyperloopa) Brogan BamBrogan uważa zaś, że jeśli hyperloop ma być nowym środkiem transportu (jak kolej), to nieważne kto stworzy trasę i pojazd – ważne, by to się w ogóle udało.

Źródło: The Next Web, Wired. Foto: The Boring Company

Komentarze

  • vegasnight9, #

    Wbrew pozorom wytworzenie próżni w rurze o średnicy kilku metrów nie jest łatwe. Ciesnienie atmosfery sprawia że działa na nią wtedy ogromną siła zgniatająca.

  • marvinn, #

    Przyznam, że nie jestem na bieżąco, ale pamiętam, że na początku Musk opisywał obniżone ciśnienie, a nie całkowitą próżnię. Stąd też ta wielka turbina na przedzie "pociągu" mająca tłoczyć powietrze z przodu do tylu, która była w pierwotnym projekcie.

  • rahl_r, #

    Nie będzie całkowitej próżni tylko mocno obniżone ciśnienie, poza tym nie przesadzajmy 1atm to nie jest wcale taka "straszliwa" zgniatająca siła. Ludzie nurkują swobodnie poniżej 100m (to już ponad 11atm) i jakoś dają radę.

  • piotr.potulski, #

    Z nurkowaniem sprawa jest prostsza - nurek dostaje mieszaninę oddechową pod ciśnieniem panującym na danej głębokości, brak izolowanych przestrzeni powietrznych w organizmie powoduje, że nie występują różnice ciśnień. O ile pamiętam rekordowe nurkowania (fakt, że na sucho w komorze hiperbarycznej) to coś koło 800 m.

  • piotr.potulski, #

    Nie jest to wielki problem. Oczywiście jak policzysz siły to wyjdą nominalnie duże wartości - dla rury o średnicy 2m będzie to ~6,3 tony ściskającej każdy metr bieżący tej tuby, ale jest to siła rozłożona idealnie równomiernie więc wielkiego problemu nie ma. No i jakie by to siły nie były, jest to kwestia wyłącznie policzenia grubości ścianki i jakiegoś tam, idącego za tym kosztu. Nie ma praktycznie żadnych ograniczeń co do wagi, zewnętrznej średnicy itp. Więc inżynieria da sobie radę - kwestia wyliczenia parametrów wg. wzoru.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap