9 października 2017, Wojciech Kulik

Drukarka 2,5D od Casio - co to takiego?

Kategoria: Ciekawostki Gadżety Technologie i Firma, Tematyka: Casio Innowacje w firmie, Producenci: Casio

Firma Casio postanowiła ułatwić życie projektantom i przygotowała dla nich drukarkę 2,5D. Oto jakie są możliwości tego urządzenia.

Jeśli nie spędziliście ostatnich miesięcy w jaskini, to pojęcie drukarki 3D jest wam pewnie (lepiej lub gorzej, ale) znane. Żeby więc nie było za dobrze, firma Casio postanowiła wykorzystać targi CEATEC w Japonii do prezentacji swojej drukarki 2,5D.

Drukowanie 2,5D – jak to działa?

Mofrel – tak nazywa się technologia „druku 2,5D” zaprezentowana przez firmę Casio. Została ona stworzona przede wszystkim dla projektantów, aby ułatwić im wykonywanie prototypów. Z drukarki wychodzi „arkusz”, którego powierzchnia może imitować konkretny rodzaj tkaniny, ale też drewno, kamień czy ceramikę. Jak konkretnie się to dzieje?

Tofrel

Sekret tkwi w „cyfrowych arkuszach” Casio. Na pozór wyglądają jak zwykłe kartki papieru, ale w rzeczywistości zawierają jeszcze warstwę proszku węglowodorowego pokrytego akrylonitrylem. To sprawia, że „arkusz” może rosnąć (pod wpływem ciepła) i tym samym tworzy się określona faktura. 

Aby lepiej kontrolować formowanie, najpierw przy użyciu węgla drukowany jest wzorzec. Po wykonaniu operacji ten mikrofilm jest odrywany, a na powierzchni „arkusza” może pojawić się warstwa atramentowa. Krótko mówiąc: całość jest kolorowana.

Drukarka 2,5D – ile to kosztuje?

Oczywiście jak to nowość, drukarka swoje kosztuje – konkretnie 5 milionów jenów, czyli jakieś 160 tysięcy złotych. Podobno już teraz zainteresowanie wyraziło kilka dużych firm z sektorów motoryzacji i elektroniki użytkowej. 

Koszt samej drukarki to jedno, ale do tego trzeba jeszcze doliczyć „papier”. Ten również do najtańszych nie należy, bo za jeden „cyfrowy arkusz” A4 należy zapłacić jakieś 40-50 złotych. Atutem jednak bez wątpienia jest szybkość działania, bo „drukowanie” trwać ma tylko 3-5 minut.

Tofrel drukarka

Dodajmy, że Casio chce stworzyć także (znacznie tańszą) konsumencką wersję drukarki. Może ona być gotowa już za 1,5 roku.

Źródło: Engadget, Casio

Komentarze

  • rahl_r, #

    "Jeśli nie spędziliście ostatnich miesięcy w jaskini, to pojęcie drukarki 3D jest wam pewnie (lepiej lub gorzej, ale) znane"

    Chyba autor miał na myśli ostatnie kilka lat.

    Pomysł całkiem ciekawy - już widzę drukowane unikalne tapety i okleiny dla bogatych.
    Branża meblarska i specjaliści od wykończeń wnętrz już zacierają ręce.

  • Wojciech Kulik, #

    Od lat mówi się o druku 3D, ale w ostatnich miesiącach właściwie nie było chyba branży, w której by nie promowali tego rozwiązania. ;)

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap