5 listopada 2018, Wojciech Kulik

Zapowiedź Diablo Immortal rozczarowała graczy - twórcy to „całkowicie rozumieją”

Kategoria: Gry Gry mobilne Gry Android Gry iOS, Tematyka: Blizzard RPG gra akcji, Producenci: Blizzard

Od dłuższego czasu mówiło się, że podczas tegorocznej edycji imprezy BlizzCon padnie zapowiedź nowej odsłony z cyklu Diablo – Immortal zdecydowanie nie jest jednak tym, na co liczyli fani.

Kilka dni temu firma Blizzard zapowiedziała Diablo Immortal – o tym, jak bardzo fani serii ucieszyli się na informację o nowej grze w tym uniwersum, niech świadczą oceny pod oficjalnym zwiastunem: jak dotąd łapkę w górę dało 15 tysięcy osób, łapkę w dół zaś ...przeszło 380 tysięcy. Twórcy skomentowali to zapewniając, że „całkowicie rozumieją” skąd się to bierze.

Główny projektant Diablo Immortal, Wyatt Cheng, porozmawiał na ten temat z redakcją serwisu VG247. Przyznał, że w pewnym sensie spodziewał się takiej reakcji, bo prostu fani liczyli na coś innego podczas tegorocznego BlizzConu. – „Myślę, że to dobrze, że ludzie są sceptyczni. Sceptycyzm jest bardzo zdrowy i to w nim, jak mi się wydaje, jest zakorzeniona intelektualna ciekawość”.

Cheng zwraca również uwagę na to, że osoby, które miały okazję zagrać w Diablo Immortal, w większości oceniają ten tytuł pozytywnie. Dlatego też pozostaje dobre myśli. – „Mamy nadzieję, że z czasem uda się przekonać do tej gry więcej osób. Rozumiem jednak, że fani, którzy tylko oglądali prezentację, a nie mieli szansy zagrać, mają z nią problem”.

Już „wkrótce” mamy się przekonać o jakości gry, w którą zagramy na smartfonach i tabletach z systemami Android i iOS. Twórcy zapowiadają, że będzie to wierne korzeniom serii i „pełnoprawne” RPG akcji. Z najnowszych informacji natomiast… potwierdzono, że choć dostępny będzie tryb solo, nie będzie możliwości zabawy przy Diablo Immortal bez łączności z siecią. 

Tymczasem zostawiamy was ze wspomnianym zwiastunem (w polskiej wersji):

Źródło: VG247, Blizzard

Komentarze

  • kitamo, #

    No nagle wielkie zdziwienie i mowią że rozumieją i sie nawet tego spodziewali. ehhh.
    Już wiedze jak ludzie wręcz nie mogli się doczekać żeby grac w diablo na telefonie. Przeciez to jawny skok na kasę która zaraz wypełźnie z tej gry na kolejnej platformie bo tylko o to tu chodzi.

  • BrumBrumBrum, #

    twórcy rozumieją? no śmiech na sali. na konferencji z trybuny spytali retorycznie wprost "to wy nie macie komórek?"
    ja bym im odpowiedział "nie, nie mamy komórek z ekranem 55" " :D

    blizzard schodzi na psy i mikr^H^H^H^H makro płatności które drenują portfel.

  • JanuszJestem, #

    Blizzard od SC2 nie wydał nic ciekawego. Wszystko jest skalkulowane pod największe zarobki kosztem jakości, grywalności i innowacyjności. Starają się tworzyć swój rynek gier obok całej reszty, ale niestety to nie te czasy co kiedyś.

  • rlistek, #

    Overwatch.

  • JanuszJestem, #

    Dostałem go teraz za darmo z HumbleBundle - już wolę Quake Champions. OW jest zbyt bajkowy i zbyt prosty, QC zresztą też. Tzn nie mówię, że nie trzeba mieć umiejętności, żeby grać. Ale jednak mało w tym głowy, przede wszystkim refleks i wyuczenie pamięci mięśniowej. Od gry multi oczekuję jeszcze możliwości zagrań bardziej przemyślanych i taktycznych. Niestety refleks już nie ten to chociaż sprytem chciałbym móc nadrobić gdzie połączenie oko/ręka nie wyrabia :)

  • rlistek, #

    Masz bardzo mijający się z rzeczywistością obraz tych gier.

    W Overwatchu game sens jest dużo ważniejszy niż jakiekolwiek umiejętności mechaniczne. Samymi mechaniksami daleko nie dojdziesz. Nie wiem czy to nie jest w ogóle najbardziej wymagający pod tym względem obecnie fps na rynku. Do tego ta gra wymaga współpracy jak żadna inna. W CSGO i temu podobnych gierkach, jak jesteś dużo lepszy niż inni to ich ograsz 1v5. W Overwatchu choćbyś nie wiem jak chciał to ci się to nie uda.
    Oprawę graficzna i klimat przemilczę, bo to subiektywne, więc może się komuś podobać, a innemu nie.

    Quake w competitive (pomijając bieganie i strzelanie na FFA, Arcade itd) to przede wszystkim kontrola mapy i planowanie kiedy gdzie i jak zaatakować, a kiedy się wycofać i masy innych różnych rzeczy. Zarowno w 2v2 jak i przede wszystkim w duelu.
    "Refleksem" itd. możesz wygrywać tylko na bardzo niskich poziomach rankingowych, gdzie ludzie jeszcze nie potrafią używać myszki i klawiatury. Gdziekolwiek wyżej, jeśli nie masz właśnie tego "sprytu" to nic nie ugrasz, bo przeciwnik będzie zawsze o kilka kroków przed tobą.
    Bardzo dobrze widać to po turniejach, gdzie topka dalej zdominowana jest zawodnikami 30+lat ogrywającymi dzieciaki z szybszą reakcją i większą celnością.

    Zgaduję, że po prostu nie spędziłeś z tymi grami wystarczająco dużo czasu, żeby to zaobserwować i wyrobiłeś sobie to zdanie zdecydowanie na wyrost i bardzo nietrafnie. Szczerze, to teraz zastanawia mnie, które gry miałeś na myśli mówiąc, że w nich jest ta "głowa" czego nie ma w OW czy QC. Żadna inna poza CSGO czy od biedy R6 mi do głowy już nie przechodzi. Z tym, że te gry mogą bardziej wymagać tej "głowy" i "sprytu" niż QC, zgoda, ale do Overwatcha nie maja startu. OW pod tym względem bliżej do poziomu gier MOBA niż innych fpsów.

    W każdym razie, pomijając już ten temat to co by nie mówić, to jak Overwatch jest jak najbardziej ciekawą, wysokiej jakości, z bardzo dobrą grywalnością i innowacyjną grą Blizzarda wydaną po SC2. Nie każdemu musi się podobać, zgoda, ale nie można powiedzieć, że to jest zła czy wtórna czy nastawiona na kasę nie jakość gra. Swoją drogą to Overwatch ma wg. mnie najbardziej przyjazny system monetyzacji dla graczy ze wszystkich obecnie gier sieciowych, a przynajmniej tych, które znam. Także "skokiem na kasę" zdecydowanie bym tego nie nazwał.

  • Cacek93, #

    Nie zgodzę się tylko odnośnie powodu dla którego topka quake jak mówisz to 30+. Jest to spowodowane brakiem świeżej krwi, młodzi niechętnie grają w tę produkcję. W CS'ie gdzie refleks i celność (moim zdaniem) jest tak samo ważne młodych nie brakuje, wystarczy spojrzeć na składy topowych polskich drużyn gdzie grają prawie dwa pokolenia.

  • rlistek, #

    W Quakeu też paru młodych już się przebiło do topki, ale do tego, oprócz skilla w łapie, potrzebowali właśnie też ten skill w głowie. Ci co mają tylko skilla w łapie siedzą w goldzie.

    W każdym razie to co chciałem przekazać to tylko to, że Quake to zdecydowanie więcej niż się często ludziom nieznającym tej gry (czy znającym ją z nazwy lub może z grania po lanie z kolegami z podwórka czy w szkole w q3a) wydaje. To jest taka sama gra o "bieganiu i strzelaniu" jak wyścigi F1 są "wciskaniem gazu do dechy".

  • JanuszJestem, #

    Być może przedwcześnie skreśliłem te gry. OW zdecydowanie mnie odrzuca oprawą, ale to rzecz gustu. Coś tam pograłem, nie zamierzam się zmuszać skoro mnie gra nie wciąga w żaden sposób.

    Najwięcej czasu poświęcam R6. W CS:GO dawno już nie grałem, po prostu mi się już znudziło.

    Co do Quake'a to jak nie masz zwinnych rączek i refleksu, to choćbyś obmyślił super plan to nie wiele zdziałasz, bo nawet samo sprawne poruszanie się po mapie jest dość wymagające, rocket jumpy itp. Ja bym powiedział, że w Quake'u wymaganie inteligentnego grania pojawia się dopiero na pewnym poziomie, gdzie już sam skill nie daje rady. To samo w CS:GO. Jak umiesz strzelać, to całe rundy wygrasz sam. No ale na wyższym poziomie wszyscy umieją strzelać, dlatego liczy się taktyka i zgranie z teamem.

    Tak czy inaczej mowa o Blizzardzie a nie o mnie. OW jest trochę skokiem na kasę i tworzeniem własnego kawałka rynku. Zrobili grę i wręcz wciskają ludziom że jest super i pompując kasę próbują z niej zrobić grę esportową. Gdzie balans z tego co czytałem kuleje. To już jest wyprodukował ten nowy Blizzard... ten co liczy zwrot zainwestowanych pieniędzy zanim jeszcze grę wyda. SC2 też zepsuli. Moba HotS to casualowa pokraka... Po prostu bardzo średnio bym powiedział.

  • rlistek, #

    Jeśli chodzi o Quake'a to tak, ja najbardziej jakiśtam podstawowy poziom w machaniu myszką i klikania w klawiaturę musisz mieć żeby cokolwiek zrobić, bo czego byś nie wymyślił to jeśli najzwyczajniej w świecie nie trafiasz we wroga to go nie zabijesz.

    Jeśli chodzi o OW natomiast to nawet rzekłbym, że mi się to nie podoba, ale masz tam kilka absurdalnie prostych mechanicznie postaci, że 8 latek jest w stanie wymaksować nad nimi kontrolę. Dla przykładu to co odróżnia Grandmaster Mercy od Gold Mercy to tylko i wyłącznie inteligentna gra, bo obaj gracze potrafią wyklikać dokładnie to co chcą zrobić. W 100% rozchodzi się właśnie tylko o to chce zrobić i robi jeden a co drugi.
    Jeśli chodzi o problemy z balansem to narzekają głównie goldziki, bo sobie nie radzą z grą na jakąś postać. Co śmieszne, często słuchając 5 goldów gdzie każdy twierdzi, że gra nie jest zbalansowana, jak ich zapytasz, to każdy ci powie, że jest niezbalansowana w inny sposób i co innego jest op/up zależnie od tego z czym sobie akurat który nie radzi.
    Ta gra jest tak samo zbalansowana ja League of Legends. Masz metę, gdzie masz jakieś mniej lub bardziej dominujące przez jakiś czas kompozycje, które dotyczą jednak tylko topki sceny, bo gdziekolwiek niżej jesteś w grać z sukcesami dosłownie wszystkim.

    W każdym razie o ile jak najbardziej przyznam ci rację, że HoTS, Hearthstone itd. to zwykłe popierdółki do wyciągania kasy, to jednak w Overwatchu widać jeszcze pasję developerów. Tę samą pasję, która powodowała, że dzieciaki kilkanaście lat temu fascynowały się Diablo, Warcraftem czy Starcraftem. Jak mówiłem, nie do każdego gra musi trafiać, nie każdemu musi się podobać, ale nie można powiedzieć, że OW to nie jest bardzo dobra gra. Stawianie jej w obok HSa czy HoTSa to pomyłka. Śmiało za to możesz tę grę postawić obok właśnie Diablo, Warcrafta i Starcrafta.
    Dla przykładu do mnie Diablo nigdy nie trafiło i nigdy mi się nie podobało, ale nie twierdzę, że to słaba gra. Po prostu nie była to gra dla mnie.

  • JanuszJestem, #

    Ok, przyjmuję, że masz szerszy obraz tej gry niż ja. Myślę, jednakże, że możemy wysnuć jeden wspólny wniosek, że Blizzard się rozmienia na drobne i to już nie jest ten sam twórca i wydawca gier, co parę lat temu.

  • Rebelmind, #

    Mogą sobie tego mobilka wsadzić tam gdzie Światłość nie dociera. Brak najmniejszego nawet info o planach co z wersją na PC ostatecznie przekreślił dla mnie tych partaczy.

  • sebmania, #

    Niema co ukrywać że mobilna wersja diablo jest na rynek azjatycki.

  • Diuran, #

    Bo się ku..a nie zapowiada mało znaczące mobilne gry na tak dużej imprezie jak Blizz. Ludzie zapłacili i ch..ja dostali, nawet marnej zapowiedzi Diablo 4 lub Remastera Diablo 2. Mobilna grę mogli w każdej momencie wypuścić, bez jakiś eventów, wypuścić do sieci lub na E3 zapowiedzieć i tyle. Na blizzcon zapowiada się duże gry, nowe lub kontynuacje.

  • Wenezo, #

    Bo to będzie duża gra, znaczy duży hajs za mikropłatności !:D

  • Lara-Croft, #

    Hah, żałosny developer który zatrzymał się w rozwoju w latach 90-tych.

  • Eternal1, #

    Jestem graczem od 25 lat...

    Jednak widząc co się dzieje na światowej scenie gamming-owej, z głębokim smutkiem i zażenowaniem stwierdzam że ogromna część graczy to grupa zdziecinniałych nerdów która jedyne co doprowadziła do mistrzostwa to narzekanie na zabawki.
    Żeby developer się tłumaczył i przepraszał że wypuścił grę która się nie podoba armii zdziecinniałych, rozwydrzonych wirtualnych nałogowców? Boże na jakim świecie ja żyję?

    W latach 80 i 90-tych, gracz jednak prezentował sobą bardziej poważną i dojrzałą postawę. Gra nie odpowiadała? to szukał innej.
    Dziś wylewa się tony hejtu w sieci choćby nie wiem... ktoś kazał kupować daną grę? Przecież Diablo na Androida nawet nie miało jeszcze premiery (!) Dziecinada i rozwydrzenie w przerażającej skali.

  • leon-san, #

    W latach 80 i 90-tych gry nie miały tak szerokiej społeczności skupionej wokół nich. Społeczności, która wielokrotnie jasno i wyraźnie dawała znać co im nie pasuje i z którą można było konsultować pomysły i kierunku rozwoju.

  • Eternal1, #

    Z jaką społecznością? PC-tową? Konsolową? A co z graczami mobilnymi?
    Rynek gier mobilnych jest ogromny. Głupotą jest go ignorować. Jeśli Diablo Mobile będzie pozbawione mikropłatności, bądź te będą rozsądnie ograniczone do elementów nie mających wpływu na rozgrywkę (ciuszki, kolorki itp) to przetestuję grę.
    Jestem PC-towcem, lecz w wieczorem w łóżku do poduchy czasem pykam na 6-calowym telefonie, czasem z żoną w multi coś pykamy. Czasem w terenie też grałem gdy trzeba było gdzieś czekać.
    W telefonie mam dostęp do gier z Amigi, PSX-a i wczesnego PC x86, całe gamming-owe dzieciństwo w jednym małym urządzeniu zawsze przy sobie to b.mocny atut tej platformy.
    Więc granie ma różne oblicza, to nie tylko PC i "poważne" sesje przez dektop-em i wielkim monitorem.

  • musslik, #

    Nie no jasne lepiej olać fanów i wydać grę na którą nikt nie czeka ;D No a druga sprawa kto tyle siedzi w kiblu, żeby grać w coś tak absorbującego jak bicie demonów ;)

  • Eternal1, #

    Serio rościsz sobie prawo do wypowiadania się w imieniu milionów mobilnych graczy platformy Android?
    Ogarnij się człowieku bo siejesz spam.

  • JanuszJestem, #

    "milionów mobilnych graczy platformy Android"

    Masz na myśli te miliony debili, którzy swoimi portfelami nakarmili raka mobilnej rozrywki - mikropłatności i oglądanie reklam co 2 minuty, paywalle i miałkość produkcji z atakiem klonów na czele?

  • musslik, #

    Nikt nie czkał na mobilne Diablo co nie zmienia faktu, że zapewne zarobią na tym kupę siana u Azjatów...
    Chore czasy nastały w branży wiadomo kasa ważna ale kiedyś nie było to takie ordynarne jak teraz z tymi mikropłatnościami.
    Mam nadzieje, że nie zarżną studia jak np. EA, Westwood

  • Rebelmind, #

    Również jestem graczem z 20+ letnim stażem w branży i powiem Ci, że w latach 90 gry prezentowały zupełnie inny poziom bo i twórcy mieli inne podejście. Szmiry umierały śmiercią naturalną, ciągnąc za sobą twórców więc nikogo nie stać było na wydanie wiecej niż jedynego gniota.

    Problemem nie jest wypuszczenie gry na telefon czy switcha ale totalne zlanie obecnych klientów grających na pc czy innej konsoli. W obecnych czasach główny fame dla danego tytułu robią wszelkiej maści "jutuberzy" czy tam inni "streamerzy", a oni potrzebują raz na jakiś czas nowego contentu. Jeżeli ten zaś wychodzi na komórki to taki gość traci "środek wyrazu", bo przesz nie będzie wrzucał live streama jak poszedł na dwójkę i pyka sobie w D:I...

    A owa "armii zdziecinniałych, rozwydrzonych wirtualnych nałogowców" to po prostu pokolenie ludzi, którzy już wyrobili sobie gust i byle szitu nie łykną, bo znają również wartość posiadanego w kieszeni pieniądza.

    Cały ten hate bierze się nie z sugerowanej przez Ciebie "dziecinnej" postawy roszczeniowej a ze słusznego braku zgody na niewywiązywanie się producenta ze swoich obietnic.

  • Yamaraj6, #

    To że gra trafi na platformy mobilne było do przewidzenia z dwóch powodów. Po pierwsze idealnie się na nie nadaje, a po drugie rynek mobilny to 50% rynku gier komputerowych, zatem firma taka jak blizzard nie przeszła by sobie obok takiego zysku. Poza tym ta premiera naturalnie zwiększy ilość fanów uniwersum diablo przez co w czasie premiery Diablo 4 najpewniej kupi je o wiele więcej osób.
    Poza tym nie bądźcie naiwni Blizzard z Diablo 4 będzie celował raczej w nowe konsole, więc zapowiedź w tej chwili byłaby co najmniej nierozsądna. Ogólnie ciesze się z tej premiery bo jak znam Blizzarda to Diablo Immortal będzie solidną przyjemną produkcją. Jeżeli będzie płatne i nie dowalą ceny z kosmosu albo miliona mikropłatności to czeka nas dobra gra do pogrania w autobusie czy pociągu.

  • owatanka, #

    Tylko ze na androida czy iosa beda mieli trudno sie przebic bo tam jest juz calkiem spora masa identycznych gier a czesto nawet lepiej zrobionych z jajem lub z czyms bardziej wyjatkowym odstajacym od konkurencji i tu diablo moze trafic na ciezka konkurencje.

  • tuqra, #

    Diablo Immortal nie robi blizzard tylko chinska firma a tak to bedzie reskin gry ktora jest juz na rynku

  • n4zgul, #

    Tu jest idealne podsumowanie polityki Blizzarda.

    youtube.com/watch?v=kFd1r-HSd1s

  • Matrix1, #

    Diablo 3 dawno temu powinien mieć dodatkowy teren do obadania + boss nowy. Ale Diablo to diablo 1 i 2 i koniec

  • Sander Cohen, #

    Ciesze sie z takiej reakcji ludzi. Od zawsze jestem przeciwny mobilnemu dziadostwu bo właśnie dzieki grom mobilnym mamy te wszystkie mikroplatnosci, lootboksy i inne syfy. Wiem ze to ogromny rynek ale tak samo jak promuje to idee ogolnego grania w gry, tak samo niszczy branze duzych gier bo wiekszosc osob pogrywajacych na komorkach i tak nie siegnie po gry stacjonarne bo nabywaja wypaczonego przeswiadczenia o jakosci gier na normalne platformy, no chyba ze mowa o uczniach i studentach, dla ktorych nie ma znaczenia platforma bo graja w co i gdzie popadnie.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Psst... Chciałbyś przetestować naszą nową stronę? :)