1 listopada 2017, Wojciech Kulik

Chmura nie jest pozbawiona wad, a te mogą ujawnić się w najmniej odpowiednim momencie

Kategoria: Ciekawostki Internet, Tematyka: Google chmura, Producenci: Google

Usługa firmy Google odmówiła użytkownikom dostępu do ich plików. To tylko drobny błąd, ale pokazuje, że chmura nie jest doskonała.

Część użytkowników Dokumentów Google nie była w stanie otworzyć swoich plików. Dowiadywała się, że „naruszają one warunki korzystania z usługi”. Po kilku godzinach udało się rozwiązać ten problem, który okazał się niczym innym jak drobnym błędem, który doprowadził do automatycznej blokady niektórych dokumentów.

Gigant z Mountain View opublikował oświadczenie, w którym przeprasza za komplikacje i zapowiada wprowadzenie rozwiązań, które nie dopuszczą do wystąpienia błędu w przyszłości.

Takie błędy mogą się zdarzać i trudno kogokolwiek za to winić. Ten najnowszy z przykładów pokazuje jednak wyraźnie, że koncepcja „wszystko w chmurze”, do jakiej próbują nas przekonać technologiczni giganci, nie jest pozbawiona wad.

Owszem, są oczywiste plusy (jak odciążenie dysku twardego, możliwość kontynuowania pracy na różnych urządzeniach, opcja prostego udostępniania dokumentów itp.), ale są też minusy: oddajemy kontrolę nad plikami „komuś”, a ten „ktoś” w najmniej odpowiednim momencie może nawalić.

Chmura Drive

Należy oczywiście pamiętać, że tak samo awarii może ulec dysk twardy, pendrive, płyta czy jakikolwiek inny nośnik, na którym zapisany jest nasz ważny dokument.

Dlatego też jeśli można wyciągnąć jakąś lekcję z ostatniego zdarzenia, to powinna ona być taka, że nigdy, a szczególnie w przypadku kluczowych plików, nie należy polegać wyłącznie na jednym rozwiązaniu (zapisie lokalnym lub w chmurze). To wciąż nie daje nam stuprocentowej pewności, ale szansa na niemiłą niespodziankę jest wielokrotnie mniejsza. 

To nic odkrywczego, ale w czasach, gdy z każdej strony jesteśmy zalewani koncentrujących się wyłącznie na plusach reklamami usług chmurowych, być może warto o tym przypominać.

Źródło: Engadget, inf. własna. Foto: Hans/Pixabay (CC0)

Komentarze

  • Q2hvY2hsaWs8, #

    "koncepcja „wszystko w chmurze”"

    A kto powiedział, że to musi być "tylko w chmurze"?

    Tendencyjny artykuł opierający się na truizmach typu nie ma rozwiązań doskonałych... no co ty nie powiesz... eh... po co w ogóle to pisać?

  • Wojciech Kulik, #

    To tylko krótkie przypomnienie (jako uzupełnienie informacji o problemach w Google Docs) - tak jak w przypadku newsów o zagrożeniach w sieci, które często opierają się na tych samych mechanizmach, a mimo to wciąż znajdują się osoby, które dają się "nabrać".

  • Q2hvY2hsaWs8, #

    A to widzę, że podejście z misją... syzyfowa praca...

  • mgkiler, #

    Można też postawić domowy serwer ftp i mieć zdalny dostęp do swoich plików.

    Można wykupić stały adres za niewielką opłatą.

  • pablo11, #

    Domowy serwer FTP powoduje problemy z przymusem do administracji jego zawartości. Trzeba to jakoś zabezpieczyć itp. Ogólnie ja nie potrzebuję np. mieć swoich plików dostępnych z poziomu internetu. Bo niby po co ?? Jak chce coś małego udostepnić to udostępniam, albo przenoszę na karcie pamięci/pendrive. Nie potrzebuje żadnych chmur.

  • DonDiego, #

    Ale wiele osób potrzebuje. Noszenie ze sobą dysku/pendrivea/karty pamięci jest obciążone ryzykiem zgubienia tej rzeczy albo zostawienia jej w domu lub w pracy lub u znajomego.
    Są też ludzie, którzy potrzebują dostępu do dokumentów na różnych urządzeniach. Ktoś pracuje w domu na Windowsie, w pracy ma Maca a w międzyczasie chce pokazać coś komuś na androidzie na urządzeniu mobilnym. Poza tym chmura ma tą zaletę, że można korzystać z plików nawet jeżeli Twoje urządzenie uległo zniszczeniu lub zagubieniu.
    Osobiście korzystam z chmury jako tymczasowego magazynu na zdjęcia oraz mniej ważne dokumenty. Ważniejsze pliki zgrywam na dysk twardy przeznaczony tylko do archwiziacji.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.