28 listopada 2017, Wojciech Kulik

Bitcoin przekroczył granicę 10 000 dolarów

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Na Topie Bitcoin Kryptowaluty

Jeden bitcoin warty jest dziś ponad 10 tysięcy dolarów. To absolutny rekord wśród kryptowalut ...a może być nawet więcej.

Na początku tego roku – co było niemałą sensacją – bitcoin przekroczył wartość 1000 dolarów. Dziś jego cena jest dziesięć razy większa. 

26 listopada bitcoin po raz pierwszy osiągnął wartość 9 tysięcy dolarów i eksperci nie mieli wątpliwości, że wkrótce doczekamy się wzrostu wartości o kolejny tysiąc. Nie trzeba było długo czekać, bo dziś (28 listopada) padła magiczna bariera 10 tysięcy „zielonych”.

Bitcoin 10 000
Zmiana wartości 1 BTC w ciągu ostatniego miesiąca.

Jak podaje serwis Cryptocurrency Market Capitalizations, granica została pokonana w okolicach godziny 11.00 (UTC). Obecnie zaś wartość bitcoina wynosi około 10 000 dolarów (raz jest to nieco ponad, raz nieco poniżej tej liczby). 

Bitcoin w ekspresowym tempie bije kolejne rekordy, niejako na złość tym, którzy od miesięcy spodziewają się „pęknięcia bańki”. Oczywiście niewykluczone, że tak właśnie się stanie – na razie jednak niewiele wskazuje na taki scenariusz.

Bitcoin 2017
Zmiana wartości 1 BTC od początku roku do dziś.

Źródło: coinmarketcap, The Next Web. Ilustracja: chiplanay/Pixabay (CC0)

Komentarze

  • Adille, #

    Posiadasz zerowa wiedze z ekonomi i finansow wiedzac chocby ile warta jest zlotowka w Twoim portfelu wiedzial bys jak to dziala. Produkt ma taka cene jaka ktos postanowi za niego zaplacic. Jesli nagle ktos zaplaci 100 000 za 1 bitcoin to 10 krotnie przeplaci. Chodzi o to ze w tej chwili za 1 bitcon jestes w stanie kupic taki sam produkt jak za 10 000 zielonych.

  • eninede, #

    nie neguje ze mam ZEROWA wiedze z ekonomii... ale to co sam napisales to "oczywista oczywistosc"... to ze bitcoin ma wartosc 10000 dolarow oznacza, ze mozna za niego kupic tyle ile za 10 000 dolarow... paradygmat
    ale pytanie... kto ustala te cene? bo poki co jest to wartosc czegos nieistniejacego... a dla zabawy to mozna i kazda cene ustalic i to ze teraz bitcoin jest wart 10 000 to bez przeszkod mozna stwierdzic ze idac to droga lub punktem rozumowania to bitcoin bedzie za jakis czas wart wspomniane 100 000, ale moze i 1000 000 lub nawet 1000 000 000 tylko z tego wzgledu, bo ktos moze tyle zaplacic?
    a czy te 10 000 to moze rownowartosc sprzetu potrzebnego/zdolnego wygenerowac ten 1 Bitcoin i kosztu energii spozytej na jego wydobycie. Czy moglby mi ktos powiedziec jakiego sprzetu musialbym uzyc aby zarobic 1 BITCOIN w ciagu jednego miesiaca?

  • mgkiler, #

    Tak jak już ktoś napisał niżej. Rynek ustala cene. Czyli ludzie.

    Co do kopania... Gdzieś czytałem, że aktualnie koparka zwraca się ok 7% na miesiąc. Czyli po 15 miesiącach wychodzimy na zero.

    Oczywiste że zarobić musi się dać więcej na kopaniu niż cena sprzętu bo inaczej nikt by nie kopał.

    Tak samo jak kopalnia złota. Cena wydobytego złota musi być większa niż sprzętu do kopania.
    Jeśli na jakimś obszarze złota jest tak mało, albo tak ciężko je pozyskać, że koszt wydobycia przekracza wartość złota to zwyczajnie - nikt tam nie kopie.

    Cena złota nie jest bezpośrednio zależna od ceny jego wydobycia.
    Jest jakaś tam zależność, ale nie bezpośrednia.

  • eninede, #

    Jesli ludzie sami podbijaja cene, to dlaczego nie mieliby od razu podbic jej do 100 000 dolarow, albo do 1000 000? Przeciez to by bylo bardziej oplacalne. Musi jeszcze istniec popyt... a w takim razie kto chce cos co nie istnieje, tym bardziej, ze za to co nie istnieje musi zaplacic?

    Jaki koszt musiałbym poniesc na zakup koparki zdolnej na "zwrot" w 15 miesiecy, bo przeciez nie kazda koparka zwroci sie w tym czasie... gf6600 =! gf1080ti

    Gdyby na swiecie istnial tylko jeden kraj to jego waluta byla by ekwiwalentem posiadanych przez niego dobr by moc w latwiejszy sposob przeprowadzac transakcje wymienne/beztowarowe.

    W takim wypadku ekwiwalentem czego jest BITCOIN? Jedynie kosztu sprzetu za jaki zostal zakupiony i spozytej na kopanie energii?

  • mgkiler, #

    Pieniądze na twoim koncie w banku też nie istnieją.
    To tylko wpis w bazie danych, że masz tyle złotówek.
    A bitcoin przynajmniej waży te gigabajty na dysku.


    Jedni chcą kupić inni sprzedać. I się kręci.

    Np Kowalski kupuje bitcoina gdy ten kosztował 8000dolarów. Następnie wartość jego rośnie aż dochodzi do 10000dolarów. Teraz Kowalski stwierdza, że napewno już nie urośnie i chce sprzedać bitcoina by zrealizować zyski. W tym samym czasie Nowak orientuje się jak bitcoiny rosną i chcę kupić za 10000 i sprzedać za 12000.

    Jeden sprzedaje z zyskiem za 10tys, a drugi kupuje za 10tys bo liczy na zysk.

    I tak się kręci giełda czymkolwiek - czy to akcje, czy waluty.

  • eninede, #

    ...ale dlaczego by tego nie zrobic z... kolorowymi karteczkami... albo z liścmi, które spady z drzewa? Zbierac i sie wymieniac, sprzedawac... zolty lisc = 10 dolcow, czerwony = 100 dolcow, zolto-czerwony = zolty * czerwony... i do tego nie trzeba by wydawac pieniedzy na koparke, a i zdrowsze rozwiazanie... przeciez to dokladnie to samo... przeprowadzac transakcje na czyms co nie ma absolutnie zadnej wartosci

  • mgkiler, #

    Ale takich karteczek przecież używasz.

    Takie z napisem 100zł i zdjęciem ważnej osoby.

    To są karteczki przecież.

    Nie mają żadnej wartości. Zasada jest ta sama.

    Poczytaj o giełdzie tulipanami w Holandii. Bańka Holenderska.

    Poczytaj o super inflancji w Zimbabwe, gdzie by kupić śniadanie musiałeś płacić TRYLIARDY dolarów Zimbabwe.

    Bo te papierki nagle w ciągu paru dni tak na wartości straciły.

    Ja Ci mówie - papierek czy z napisem złoty, dolar, euro, czy bitcoin - to wszystko to jedno i to samo.

  • bryszka, #

    tylko chetnych nie ma do odkupienia niestety

  • drcocaina, #

    Czy to ważne. Płakałem jak zajechałem 7970 na kopaniu BTC/ETH, było mi bardzo przykro. Dziś już nie :) Jedyne co jeszcze mnie boli to LTC, które znikło wraz z Cryptsy.

  • zeniu, #

    No właśnie, kto ustala przelicznik bitcoin/dolar? Kto ustala że bitcoin jest teraz warty właśnie 10 tys dolarów, a nie 5 tys albo 3 tys?

  • mgkiler, #

    Ludzie.

    Towar jest wart tyle ile za niego płacą ludzie.


    Kto ustala, że za papierek z napisem 100zł możesz kupić około 3-4 pizze?
    To tylko nasza umowa.
    Która może się zmienić. Jakby wybuchła w Polsce wojna domowa to za ten sam papierek nie kupiłbyś jednej pizzy.

    Bo to tylko papierek z umówioną abstrakcyjną wartością.

    Na bezludnej wyspie jest bezwartościowy.

    Indianinowi z Puszczy Amazońskiej też tym papierkiem nie zapłacisz. On nie wie co to banknot.

  • zeniu, #

    Zadałem proste pytanie. Skoro tydzień temu bitcoin kosztował 9 tys $, a teraz kosztuje 10 tys (a nie 12 albo 8) to ktoś zdecydował że właśnie teraz będzie kosztował 10 tys. Pytanie kim jest ten ktoś?

  • novak, #

    Rynek zadecydował (pojawiło się więcej chętnych do zakupu to cena rośnie), podstawy ekonomii

  • eltra, #

    dokładnie wartosc "abstrakcyjna" tylko ja to porównałem do szklanki wody na pustyni co jest więcej warte ? Szklanka wody która pomoże ci przeżyć czy milion bitkojnow ale na pewno zginiesz ? Tym jest bitkojn jest realny i nierealny zarazem wszystko zależy od tego czy panuje ład na świecie czy nie, pierwsza lepsza wojna światowa i bitkojn tego samego dnia leci na pysk staje się bezwartościowym ciągiem liczb, Nie żeby zwyczajnej waluty dotyczył inny mechanizm jest identyczny

  • SirMichael, #

    sami ekonomiści się zebrali.. wartość pieniądza nie jest taka oczywista. Kraj produkuje dobra i dostarcza usługi, ktoś wykonuję jakąś pracę itd, ma to wpływ na wartość, ale są też organy regulacyjne bo np.. złotówka jest więcej warta, ale wolą utrzymać jej poziom taki jaki jest bo jakby za dużo skoczyła do góry to by inwestorom zagranicznym nie opłacało się tu budować apartamentów i fabryk.
    Na bitcoinie się nie znam ale jak dla mnie to abstrakcja zrodzona z darknetu gdzie powinna pozostać. Chiny już banują i zaraz lawinowo się to potoczy imho, czy to dobrze.. raczej nie bo niezależna waluta to byłoby coś dobrego dla obywateli choć z drugiej strony kryptowaluty znacząco ułatwiają życie bandytom.

  • mgkiler, #

    Dodam jeszcze, że 90% pieniędzy (złotówek, dolarów, euro) nie jest w postaci nawet papierka. To tylko wpis w bazie danych, że masz tyle pieniędzy na koncie i tyle.

    Bitcoin przynajmniej zajmuje te gigabajty na dysku, a nie tyle co jedno pole w bazie danych. Więc jest bardziej namacalny niż złotówka na koncie w banku :)

    A sens ma ten sam.
    Waluta elektroniczna.

  • SirMichael, #

    ale bzdury pleciesz... Poczytaj skąd się biorą pieniądze i porównaj to z bitcoinem.

  • mgkiler, #

    To raczej Ty poczytaj.

    Możesz też obejrzeć np ten program bardzo dobrze Ci wytłumaczy czym są pieniądze i skąd się biorą:
    https://www.youtube.com/watch?v=2nBPN-MKefA

    Pieniądze to tylko wpis w banku w bazie. Pieniądze to dług.

    Takich materiałów masz wiele - tylko poczytaj.
    Zamiast mówić innym którzy czytali, to sam poczytaj.

  • SirMichael, #

    dobrze niech sobie nie istnieją, ale istnieją obywatele, którzy wykonują jakąś pracę i ta praca oraz dobra produkowane oraz miliard innych realnych rzeczy przekładają się na wartość pieniądza. Wartość bitcoina jest jak na razie podyktowana tylko i wyłącznie tym, że ktoś chce go kupić. Ja swoje przeczytałem o ekonomii, wystarczająco dużo i to, że pieniądz to dług to wina takich a nie innych rządów wybieranych przez zasiłkowców i nierobów i żaden kraj nie pozwoli na to, aby w jego granicach walutę, którą może kontrolować rząd zastąpiła jakaś fikcyjna waluta o fikcyjnej wartości biorąca się znikąd, którą w dodatku nie można manipulować.
    Dyskutujecie jak LGBT i feministki... macie wypisane jakieś tam krzykliwe hasełka, które mają się nijak do rzeczywistości i cały czas je przytaczacie a tak naprawdę o ekonomii nie wiecie nic. Awantura w stylu "będę walczył o bitcoina bo sam go kopie" i właśnie w ten sam cudowny sposób ludzie sprawiają, że piramidy finansowe istnieją do dziś... obietnica bogactwa! Zarobicie a się nie narobicie!

  • mgkiler, #

    Ty myślisz, że jakby wszyscy rzucili się na bank i chcieli swoje pieniądze w gotówce to bank by wypłacił?

    Otóż nie.
    Bo bank ma tylko około 10% pieniędzy w banknotach. Reszta zwyczajnie nie istnieje. Jest w postaci tylko wirtualnej. Gorzej niż bitcoin.

    Takie coś nazywa się "najazdem na bank". I w ten sposób upadały banki. Poczytaj o kryzysie w USA na początku 20 wieku.

    Poczytaj...

  • SirMichael, #

    czytałem i to całkiem sporo i to, że taka sytuacja miała miejsce to wina tylko i wyłącznie złego prawa. A dlaczego to prawo tyle czasu było złe? Nie wiem, może chciwi banksterzy pozawierali jakieś układy z przekupnymi politykami?
    Prawo zawierało luki, które zostały chętnie wykorzystane przez banki.

  • rob 25, #

    Mimo wszystko dobre pytanie - KTO , Kto za tym wszystkim stoi ? Ja obstawiam mafię , tj. brukselską mafię tylko oni są zdolni zakręcić karuzelą dość mocno i potrzebują szybkiego i efektywnego transferu tam gdzie akurat potrzeba .Bez nadzoru i wścibskich oczu rachmistrza. Komuna nie upadła tylko zmutowała i teraz się uNowocześnia .Cała Europa jest na nią chora ,to widać słychać i czuć .
    Nawet wesołego Rycha okradli z jego partyii ,więc i tych co się bawią w ich "gry" też pewnie wydymają .

  • mgkiler, #

    Ale właśnie to bitcoin to waluta dzięki, której możesz obejść socjalistyczne podatki :)

    Więc idąc takim tokiem rozumowania to jeśli już to bardziej prawicy zależy na bitcoinie a nie lewicy.

    :)

  • eninede, #

    przeciez to tylko pytanie... dlaczego zostalo zminusowane?

  • mgkiler, #

    Nie wiem.

    Minusują chyba Ci co nie kupili bitcoina jak był tanio i teraz są źli na tych co kupili.

    :)

  • SirMichael, #

    no bo każdy Janusz, który kopie cebuliony będzie bronił ich do ostatniej kropli krwi nawet jeśli byłaby to waluta samego szatana. Działa to na tej samej zasadzie co piramidy finansowe, jest obietnica pieniędzy i ludzie głupieją. Tyle lat piramidy dymają ludzi a i tak istnieją i mają się dobrze jedyne co się zmienia to nazwy firm tych "doradców" finansowych.

  • mjwhite, #

    "Sieć bitcoinowa zużywa 0,14 proc. rocznej światowej produkcji elektryczności.Na każdą transakcję z udziałem bitcoina przypada średnio 285 KWh energii.

    Tylko w zeszłym miesiącu zużycie energii przez światową sieć bitcoinową wzrosło o 30 proc. Jeśli ten wzrost utrzyma się w dotychczasowym tempie, to do października 2018 r. sieć ta będzie wykorzystywała więcej energii niż obecnie Wielka Brytania, do lipca 2019 r. więcej niż obecnie USA a do lutego 2020 r. więcej niż cały świat.

    Część ekspertów wskazuje, że sieć bitcoinowa jest bardzo nieefektywna energetycznie. Jedno z dwóch głównych centrów danych koncernu Visa w USA zużywa 2 proc. energii pochłanianej przez sieć bitcoinową, ale przerabia łącznie ponad 100 mln transakcji dziennie, gdy cała sieć bitcoinowa mniej niż 350 tys. transakcji dziennie."

    Świat schodzi na psy...

  • drcocaina, #

    Ostre podsumowanie - Łowca Androidów w pierwszej odsłonie może zmieni Twoje podejście do tematu. Bydło wytwarza więcej gazów cieplarnianych niż transport lądowy na świecie. Może je lepiej unicestwić i przerzucić się na wegetarianizm?

  • xchaotic, #

    To tak jak z innymi walutami - inna cena przy zakupie a inna przy sprzedazy.
    Naprwade myslicie ze wszsytkie exchanges trzymaja te dolary bo wiedza ze predzej czy pozniej ktos bedzie chcial sprzedac?
    Po prostu jak sie wszsytcy (lub nawet czesc ludzi) rzuci zeby sprzedawac to cena bedzie spadac i spadac do poziomu altcoinow.
    Takze jak ktos kupil wczesniej lub wykopal - to niech sprzedaje poki jest komu - potem bedzi etylko placz.

  • Himoto, #

    Nie do końca tak musi być, już teraz Bitcoin stał się środkiem płatniczym pewnych osób i organizacji którym z podatkami i przejrzystością transakcji jest nie po drodze.

    Oczywiście, gdyby każdy posiadacz bitcoinów rzucił się do nagłego wyprzedawania to wartość bitcoina spadła by do zera, ale popatrz teraz na ilość bitcoinów na świecie i ilość ludzi którzy chcą je posiadać, co generuję ciągły niedobór, a co za tym idzie wzrost ceny jaki obserwujemy od zeszłego roku.

    Patrząc na to co się dzieje wszyscy zakładali że bańka pęknie przy 2,3,5,7k$ ja pisałem na początku roku o 10k $ ale jak widać może być tak że Bitcoin znowu zaliczy nagły spadek na kilka dni i wróci ale już na 12k $ i więcej. Po prostu w generowaniu i stabilizowaniu bitcoina brak narzędzi prawno-handlowych które pozwoliłyby na łatwe wywołanie pęknięcia bańki, przez co ten od jakiegoś czasu ciągle wzmacnia się cenowo na rynku krypto walut.

    Brak regulacji podatkowych spowodował że BTC stał się numerem jeden najgroźniejszych walut na rynku. Ponieważ nie reguluję go praktycznie żadne prawo, nie ogranicza go żaden rząd, ciągle wzrasta jego cena i stał się chętnie wybieranym środkiem płatniczym przy nielegalnych transakcjach.

    Mówiono już 15 lat temu ze jak rynki światowe czegoś nie zmienia w swoim ciągłym dążeniu do wspólnego kredytowania i zaciągania się nawzajem, to wejdzie anarchia walutowa i jak widać czarny scenariusz zaczął się realizować. Kolejnym punktem w programie jest obniżenie wartości wszystkich czołowych walut na świecie [przez co takie waluty jak np. Złoty dostaną pośrednio na tyle mocno że staniemy się niewypłacalni]. ogólny zarys jest taki ze większość walut powoli będzie zmieniana na jedną wspólną walutę nie opartą na wartości złota lub innego materiału, by pozbyć się różnic walutowych. Teoria spisana ponad 15 lat temu naprawdę zaczyna się realizować. [co mnie martwi].

  • G-36_Rebel, #

    Przeciez ich to nie martwi... kazdy z nich ma w d... to ze staje sie "mulem finansowym" przyczyniajac sie do prania pieniedzy i nie tylko. Kazdy z nich przyczynia sie do czarnego rynku transakcji za pedofilie, narkotyki, handel zywym towarem, morderstwa, gwalty czy chocby oszustwa finansowe. Potem sie dziwia ze ktos ma srodki na to zeby wiwinac sie sadowi, przejac ich interesy.. ba dziwia sie ze ktos gwalci im dziecko mimo iz sami aie do tego przyczynili. Spoko, taka natura czlowieka, dla 5 zl zysku matke sprzeda. Dzis najwazniejsze jest jedno, zeby nie do konca udalo sie zidentyfikowac takie zlo. Przeciez to bilet ktorego nie kupilem, podatek ktorego uniknalem... i tak powolutku nawet nie zauwazajac siedzimy po uszy w g. To jest to ci sie nazywa powolnym gotowaniem zaby. Ja nie jestem jakims purysta, czy jakims fanatykiem placenia podatkow, raczej chodzi mi o ten pelzajacy relatywizm ktory konczy sie postawa ze wszystko co robie jest ok, dopoki nie krzywdze siebie, albo dopoki to ja mam zysk.

  • Fenio, #

    Bańka rośnie. Dla lokat i górników którzy to napędzają to zaleta ale przyjdzie kiedyś czas wymiany zebranych BTC na towary, usługi lub walutę klasyczną i wtedy bańka pęknie.

  • vegasnight9, #

    A pisałem miesiąc temu żeby inwestować w kryptowaluty to mnie zminusowali

  • pavlospll, #

    Przecież tego Bitcoina nikt nie kontroluje, to tylko kwestia czasu aż bańka pęknie, może jeszcze z rok czasu będzie szło w górę, ale prędzej czy później runie na dół.

  • pavlospll, #

    nie rozumiem za co te minusy, jestescie tak samo naiwni jak przy braniu kredytów we frankach ?

  • mgkiler, #

    Nawet jak spadnie to najwyżej powtórzy się scenariusz z końca 2013 roku.

    Czyli spadnie do 50-60% swojej wartości, a potem będzie stabilny lub będzie znów rósł.

    Nie ma odwrotu przed bitcoinami już.

    BTW: Nie dawałem Ci żadnego minusa.
    Masz prawo sądzić, że spadnie.
    Ja też mogę się mylić.

  • krzychopata, #

    Oczywiście że bańka pęknie i wielu zostanie na lodzie! Ja polecam kopać Monero! O wiele lepsza i bardziej przyszłościowa kryptowaluta niż ten cały Bitcoin!!!
    Ja kopię Monero na laptopie i stacjonarnym PC z Minergatem! Super i prostym w obsłudze programem!!! Dodatkowo Minergate jak gry obsługuje achiewmenty więc nie tylko sie zarabia ale i dobrze się przy okazji bawisz!!!
    A jak wykopię kika, kilkanaście, kilkadziesiąt monet Monero to nie zamierzam sprzedawać od razu tylko poczekam aż osiągnie jak Bitcoin 10000$ i wtedy dopiero sprzedam i będę bogaty wreszcie!!!

  • maxbit, #

    Sprawa jest prosta olbrzymia piramida
    Chyba jedno z największych oszustw tej dekady.
    Ciężko powiedzieć do ilu to NIC urośnie gdybanie będzie rosnąc dopóki frajerzy frajerzy będą w stanie kupować.
    Warto obserwować tzw głębokość rynku tj ilu frajerów daje się naciągnąć jak na razie takich nie brakuje ba nawet ilość ta systematycznie rośnie, co oczywiście skutecznie podbija cenę.
    Ale tak będzie do pewnego momentu.... później nic zamieni się w nic ci którzy tym kręcą będą mieli mld (a mozę bln) $ reszta będzie miała nic.

  • Misza102, #

    Uważam że już nie peknie. Taka waluta ma plusy i za dużo ludzi już o niej wie, aby miało to pęknąć- jest na nią popyt, zatem nie pęknie.

  • mgkiler, #

    Papierek z napisem 100zł to też jest NIC. Od papierek.

    A 90% pieniędzy nie jest w postaci nawet papierka. To tylko wpis w bazie danych, że masz tyle pieniędzy na koncie i tyle.

    Bitcoin przynajmniej zajmuje te gigabajty na dysku, a nie tyle co jedno pole w bazie danych. Więc jest bardziej namacalny niż złotówka na koncie w banku :)

    A sens ma ten sam.
    Waluta elektroniczna.

  • Fenio, #

    Wszystko zależy czy ludzie będą zarabiać w BTC.
    Jeśli nie to bańka w końcu pęknie. Jak bańka pęknie to BTC przestaną służyć do transferu waluty a to z kolei pociągnie za sobą spadek popytu na BTC czyli dalszy spadek wartości i kółko się zamyka.

  • eltra, #

    Mnie zastanawia kto pompuje tyle kasy w ten interes wartość tego bitkojna nie wzięła się z nieba ktos tu ładnie o to dba ja myślę ze to dalej będzie rosło idealne do prania hajsu :D

  • raffal81, #

    Dobra idę sprzedać bitkojna ;]

  • vitucky, #

    największym ryzykiem posiadania bitcoina są giełdy, pojawiają się jak grzyby po deszczu i raptem w pewnym momencie znikają pochłaniając wszystko co jest na ich koncie tak padła min. MintPal, Cryptsy.Więc uważajcie i minimalizujcie ryzyko poprzez trzymanie bitcoinów w portfelach a nie na giełdach

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.