4 grudnia 2017, Wojciech Kulik

Bitcoinowi miliarderzy - bracia Winklevoss

Kategoria: Ciekawostki, Tematyka: Na Topie Bitcoin Kryptowaluty

Pieniądze, które otrzymali w ramach ugody z Facebookiem, bracia Winklevoss zamienili w bitcoiny. Teraz są miliarderami.

W 2013 roku bracia Winklevoss otrzymali od Facebooka 65 milionów dolarów po tym, jak oskarżyli Marka Zuckerberga o kradzież ich pomysłu na portal społecznościowy. 11 milionów z tej sumy zainwestowali w bitcoina. W ten sposób stali się posiadaczami ogromnego „portfela” i cztery lata później mogą mówić o sobie „miliarderzy”.

Wartość bitcoina rośnie w tym roku w niesamowicie szybkim tempie. W styczniu 1 BTC był wyceniany na niespełna 1000 USD, a niedawno przekroczona została bariera 10 000 USD (i wciąż rośnie). Od czasu inwestycji braci Winklevoss wartość kryptowaluty wzrosła o jakieś 10 000 proc., co – jak nietrudno obliczyć – oznacza, że ich portfel jest aktualnie warty ponad 1 miliard dolarów.

Bracia Winklevoss nie sprzedali od 2013 roku ani jednego bitcoina. Wierzyli bowiem, że ta kryptowaluta ma ogromny potencjał i teraz widać, że mieli rację. Oczywiście równie dobrze jutro bitcoin może być nic nie warty, ale na razie fakty są takie, że mają na swoim wirtualnym koncie ponad miliard dolarów. 

Niewiele jest tak „dużych” portfeli, ale bracia Winklevoss nie są jedyni. Wśród bitcoinowych miliarderów znajduje się też twórca kryptowaluty, Satoshi Nakamoto – kimkolwiek jest.

Źródło: The Verge, The Telegraph. Ilustracja: angelx77/Pixabay (CC0)

Komentarze

  • Q'bot, #

    Eh... a człek głupi był i nic zawczasu nie zadziałał ;|

  • elektronickimordulec, #

    No tak jedni piszą o bańce która pęknie choć jakoś pęknąć nie chce już od 9 lat,a drudzy po prostu zarabiają ot taka różnica...

  • Gładziu, #

    Nic nie zarabiają, rośnie im hipotetyczna wartość portfela, żeby zarobić musieliby to upłynnić. Wzrost wartości wynika z tego, że wszyscy chcą bitcoiny kupować (bo pięknie się to napędza szałem medialnym i wykresami świeczkowymi) a nikt nie sprzedaje, więc prawa rynku napędzają cenę. Kłopot się zacznie, jak ktoś zrobi pierwszy ruch i pojawią się spadki - brokerzy mają poustawianie automatyczną sprzedaż portfela np. przy spadku 5% - wtedy zaczyna się masowa wyprzedaż rujnująca cenę. Tak właśnie wyglądają bańki spekulacyjne, to nie Kowalski zastanawiający się czy sprzedać swoje 10 akcji/baryłek ropy/bitcoinów reguluje cenę tylko duże domy maklerskie z automatami sprzedażowymi.

  • wojciechu15, #

    Dokładnie. Wystarczy, że wyżej wymienieni bracia postanowiliby upłynnić sporą część swojego portfela to cena tąpnie na tyle, że brokerom spekulantom automaty też wystrzelą portfele w obieg jeszcze bardziej pogłębiając trend. Jak to się może skończyć nawet nie muszę mówić.

  • mgkiler, #

    Bzdury.

    Po pierwsze jakbyś widział wykresy to bitcoin zaliczył w listopadzie 2 spore spadki o 5 a nawet 10%.

    I jakoś nic się nie załamało. Spadł. Otrzepał się i dalej rośnie.

    Po drugie co to za bzdury, że nikt nie sprzedaje? Co parę sekund mi się wyświetla, że ktoś sprzedał bitcoiny, a jak się dużo dzieje na giełdzie to nawet po kilka transakcji na sekundę mi się wyświetla. Ktoś kupuje inny sprzedaje.

  • Yaceek, #

    Oni nie mówią o drobniakach pani Jadźki zza lady, tylko o ogromnych kilkudziesięciu procentowych kawałkach tortu jakim jest sam Bitcoin. Jeżeli myślisz, że Bitcoin się utrzyma na poziomie +-10% w momencie, w którym giganci zaczną go sprzedawać to jesteś z dużym błędzie. A no i jeszcze jedno. Możesz być przekonany, że giganci zrobią to w tym samym, wcale nie ustawionym czasie.

  • mgkiler, #

    Aby sprzedać to ktoś inny musi kupić.

    To nie jest tak, że sobie sprzedasz po ile chcesz.

    Nie da się sprzedać ogromnej ilości czegokolwiek po aktualnym kursie, ani po odrobinę niższym.

    Dlatego wyprzedawać można tylko po trochu jak ktoś ma naprawdę ogromne ilości.

  • mgkiler, #

    Po za tym jak tak boisz się krachu to kto Ci broni trzymać cały czas bitcoiny?

    Można zarobić trochę i zamieniać na złotówki.

    Nikt Ci nie każe trzymać wszystkich oszczędności w bitcoinach.

    Zarobiłeś - super. Część zamieniasz na złotówki a część dalej obracasz.

    W ten sposób zyskujesz a w razie krachu nie tracisz wszystkiego.

  • wojciechu15, #

    Stara zasada brzmi "jak wszędzie gadają, że coś się opłaca sprzedawaj to w pizdu, bo ktoś niedługo wypłaca zysk", tak więc niedługo możesz się doczekać, bo ostatnio jak nigdy wszyscy opowiadają o tym jak BTC się opłaca.

  • vegasnight9, #

    Na pewno wchodzenie teraz w btc nie jest mądre. Korekta nastąpi prędzej czy później i ci co kupili na górce i liczyli na szybki zysk będą płakać

  • zeniu, #

    Kto ustala przelicznik bitcoin/dolar? Kto ustala że bitcoin jest teraz warty właśnie 11 tys dolarów, a nie 5 tys albo 15 tys?

  • mgkiler, #

    Znów Ty.

    Już to było mówione. Kurs to jest cena ostatniej transakcji.
    Chcesz sprzedać drożej i podpić kurs? OK, ale musi się znaleźć ktoś kto chce za tyle kupić.
    Jeśli Ci się uda - to podbiłeś kurs.
    A jeśli Ci się nie uda, a koniecznie musisz sprzedać to obniżasz cenę, aż w końcu ktoś kupi - i w ten sposób obniżyłeś kurs.

    Proste?

    Tak to działa.

    Towar jest war tyle za ile da się go sprzedać.
    To są podstawy ekonomi.

  • zeniu, #

    Masz przykład kursu CD Projekt:
    "Wartość CD Projektu spadła o 3,4 mld zł w niecały miesiąc"
    https://www.bankier...esiac-7559722.html

    Co takiego zrobił ostatnio CDP że ich kurs w ciągu miesiąca zmienił się o miliardy zł?

  • mgkiler, #

    Nie moja wina, że nie śledzisz newsów o CD-Projekt.

    Odeszło sporo kluczowych ludzi z CD-Projekt.

    Poszło sporo informacji o tym jak wygląda praca w CD-Projekt i jak są traktowani tam ludzie.

    Poszły plotki, że podobno Cyberpunk poszedł do kosza i zaczęto go tworzyć na nowo.

    Jak są takie złe wieści to ludzie sprzedają. A jak spadają to cena spada.

    Proste?

  • zeniu, #

    I to miało spowodować spadek wartości firmy o ponad 3 miliardy $ w ciągu miesiąca?
    Policz sobie ilu było tych ludzi, przemnóż przez ich pensje. Wyjdzie chociaż 3 miliony?

    Wszyscy z branży doskonale wiedzieli jakie warunki pracy panują w CDP.

    Tu masz proste wytłumaczenie, z bitcoinem jest tak samo:
    https://pl.wikipedi...5%84ka_internetowa

  • Jozio, #

    Ja to bardziej zrozumiałem jako nadanie wartości, w stylu " Kto nadaje wartość bitcoinowi?" Tuż to tak zabrzmiało dla mnie :-)

    Wartość nadaje ten kto chce kupować ( czyt. człowiek ), tak jak pieniądz który nie jest nic warty ( tak to my nadajemy mu wartość naszą "wiarą" ), czy podobnie kruszec.

  • Wojciech Kiełt, #

    Polecam "Banking on Bitcoin" na
    https://www.netflix.com/pl/title/80154500

    Przy okazji jest tam sugestia kim jest lub może być Satoshi Nakamoto

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap