2 października 2018, Mateusz Tomczak

Andrzej Sapkowski żąda 60 mln złotych od CD Projekt

Kategoria: Gry Ciekawostki, Tematyka: Na Topie CD Projekt Prawo autorskie Wiedźmin, Producenci: CD Projekt

Podstawą roszczeń jest art. 44 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. CD Projekt ma jednak inne zdanie.

O sukcesie gier z serii Wiedźmin powiedziano i napisano w ostatnich latach naprawdę wiele. Nikt nie może go negować, ale chyba nie wszyscy się z niego cieszą. Jak poinformowali dziś przedstawiciele spółki CD Projekt, otrzymali od pełnomocników Andrzej Sapkowski wezwanie do zapłaty 60 mln złotych.

Spór pomiędzy CD Projekt i Andrzejem Sapkowskim jest już wielu osobom dobrze znany, temat pojawia się nie pierwszy raz. Autor cyklu powieści o dziejach Geralta z Rivii swojego czasu nie zgodził się na udział w zyskach ze sprzedaży. Otrzymał w związku z tym zapłatę z góry. Patrząc na późniejszy sukces gier najprawdopodobniej niewielką, ale czy to jest podstawą do kolejnych żądań?

„Zarząd CD PROJEKT S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Jagiellońska 74 informuje o otrzymanym w dniu 1 października 2018 roku wezwaniu do zapłaty, skierowanym do Spółki przez pełnomocników reprezentujących Pana Andrzeja Sapkowskiego.

Z treści wezwania wynika, że Pan Andrzej Sapkowski oczekuje zapłaty dodatkowego wynagrodzenia ponad to określone w umowach zawartych pomiędzy nim a Spółką. Treść przedmiotowego wezwania Spółka załącza do niniejszego raportu.”

Pełen raport oraz treść wspomnianego wezwania do zapłaty znajdziecie na oficjalnej stronie CD Projekt. Jak wspomnieliśmy, mowa tu o kwocie 60 mln złotych. Co warte podkreślenia, wezwanie zawiera zwrot, iż będzie to „rozwiązaniem stosunkowo korzystnym dla spółki”. Podstawą roszczeń jest art. 44 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Wedle CD Projekt żądania są bezpodstawne, wszelkie prawa do wykorzystania utworów Andrzeja Sapkowskiego zostały nabyte zgodnie z prawem, a podpisane umowy uregulowane. Przedstawiciele spółki podkreślają, iż zależy im na dobrych relacjach z autorem i będą starali się o polubowne rozwiązanie sprawy.

Źródło: cdprojekt

Komentarze

  • Majjkee, #

    Szanuję Pana Sapkowskiego, ale trochę go fantazja ponosi..., powinien po stopach całować Redsów za stworzenie gry Wiedźmin, bo dzięki grze wiele osób (do których sam należę) sięgnęło w następnej kolejności po książki by śledzić losy Geralta i reszty ferajny... więc Panie Endrju... zluzuj portki ;P

  • Smuga, #
  • zimeq, #

    umowa mówi co innego. a ze taka podpisal a nie inna i za tyle a nie wiecej to juz jego problem.

  • vader, #

    Dokładnie, dlatego frankowicze powinni płacić a nie beczeć... TAK ?, NIE ?!?!... NIE ?, TAK ?!?!...

  • BrumBrumBrum, #

    frankowicze to inna historia, tutaj często dochodziło do wprowadzenia w błąd kredytobiorcy.

    w przypadku Sapkowskiego, on sam wymusił taką a nie inną umowę. przeliczył się.

  • ncc1701, #

    Hahaha - jaka inna historia? jakie wprowdzenie w blad kredytobiorcy?

    Sory, ale kurde kredyty brali dorosli ludzie. KAZDY byl informowany przez bank osobiscie przy podpisywaniu kredytu o ryzyku kursowym - ze rata kradytu zalezy od aktualnego kursu waluty.

    Wprowadzanie w blad? O czym ty mowisz?

  • BrumBrumBrum, #

    frankowicze to inna historia, tutaj często dochodziło do wprowadzenia w błąd kredytobiorcy.

    w przypadku Sapkowskiego, on sam wymusił taką a nie inną umowę. przeliczył się.

  • BrumBrumBrum, #

    Jeszcze fragment który umieściłem niżej:

    moim zdaniem sapkowski powinien te 60mln zapłacić redom, za świetną promocję jego książek, bo zgodnie z artykułem 44, redzi nie uzyskali satysfakcjonującego wynagrodzenia za utwór redów o nazwie promocja uniwersum, z czego sapkowski nadal korzysta bezpłatnie. i to jest słowo do użytkownika Smuga .

  • ncc1701, #

    Zapewne w sadzie bedzie ciezko - i pomocny moze byc tylko wspomniany artykul. Na wlasna nieswiadomosc nie bardzo moze sie powolywac - prawa do stworzenia gry sprzedal juz wczesniej - i nie bardzo to wyszlo - m.in. dlatego w umowie z CDProject nie chcial udzialow procentowych, tylko chcial od razu pelna kwote...
    No a przeciez nikt rozumny nie zaplacilby wtedy nawet 1 miliona w gotowce za prawa do Wiedzmina...

    Z drugiej strony - CDP nie odniosl sukcesu od razu - ani W1 ani W2 nie byly jakos szczegolnie spektakularnymi i znanymi grami - pomimo ze opieraly sie na uniwersum Sapkowskiego. W3 byl/jest przede wszystkim bardzo dobry technicznie. O ile mozna by sie jeszcze pokusic o stwierdzenie ze do jego sukcesu w Polsce przyczynilo sie oparcie go o swiat Sapkowskiego, to trudno takie stwierdzenie wysnuc, jesli chodzi o sukces na swiecie...

    Mysle ze stad to usilne sugerowanie rozwiazania "polubownego" - dla Sapkowskiego nawet 1/10 tej sumy - 6mln to bedzie sporo, jak wspomnialem - raczej trudno bedzie ugrac w sadzie duzo wiecej...

  • owatanka, #

    O czym ty piszesz wlasciwie? umowa zostala podpisana zaparawkowana a wynagrodzenie przekazane tworcy wiedzmina a ten nawet postawil wlasne warunki , wiec jakim cudem mu sie cos nalezy?
    Sapkowski ma o sobie wysokie mniemanie i nawet nie dal blogoslawienstwa redsom na gre wiedzmin ot stwierdzil ze nie ma opcji aby gra odniosla sukces bo tylko on potrafi napisac dobry scenariusz a reszta to nieudaczniki.
    Cdproject oferowalo sapkowskiemu procent z wplywow ale ten wypial sie na nich i zarzadal gotowki wiec dostal gotowke umowa spisana czarno na bialym zgodnie z prawem.
    Teraz to moze sobie pluc w brode ze niedocenil wlasnego dziela.
    Identyczna sprawa dotyczyla tworcy wladcy pierscieni ktory sprzedal prawa za 1000 doalrow a gdyby wybral procent ze sprzedarzy to by sie nie malo oblowil takie zycie.

    Co ja bym zrobil? napewno bym sie cieszyl jak male dziecko ze gra wypromowala moja ksiazke nie tylko w polsce ale i za granica a na dodatek powstaje tez zagraniczny serial z dosc sporym budzetem to juz wogole euforia.

  • rlistek, #

    @owatanka

    No z Władcą Pierścieni i Tolkienem było dokładnie odwrotnie. Zaprzyjaźniony wydawca nie widział w tej powieści potencjału, więc zaproponował umowę, że zamiast zwyczajowej kwoty od ręki i procentu od zysków na jakich zasadach się książki wydawało, podpiszą umowę na po prostu dużo większy procent od zysków bez wypłacania żadnej kwoty na start. Tolkien się zgodził bo chciał po prostu wydać swoją książkę i zrobił fortunę na tej umowie. Dużo, dużo większą niż jakby chciał jakąś kasę od razu.

    Źródło: Biografia Tolkiena.


    Chyba, że nie mówisz o książkach, a o prawach do ekranizacji, ale to już umowa raczej nie z nim a jego rodziną i na ten temat nic nie wiem, więc się nie wypowiem.

  • mesjan, #

    Płacę w sklepie za kosiarkę i robię interes życia na koszeniu trawy, według ciebie producent kosiarki ma prawo przyjść do mnie i prosić więcej kasy za tę kosiarkę bo zrobiłem na niej dobry biznes. A co jakby gra okazałaby się klapą finansową to co CD Projekt miałoby prawo przyjść do Sapkowskiego i powiedzieć ty ta twoja historyjka to jednak słaba jest oddaj część kasy.

  • kitamo, #

    Dokładnie tak,

  • jarnuszkiewiczm, #

    Akurat Sapkowski nie był debilem i nie nie wiedział co podpisuje, tylko jak zobaczył budżet 1mln zł na grę to uznał ze to nie wypali, ze gra to będzie klapa i przyniesie straty więc asekuracyjne wziął penge w łapsko zamiast udziału w stratach domniemanych i mu hemoroidy wypadły jak cdp zysk opublikował. Tez w życiu każdy z nas miał wybór mieć mniej na pewnik lub ryzykować za wyższą stawkę. I nie jeden żałował potem ze wybrał to pierwsze ale takie jest życie

  • leon-san, #

    > Wyobraźcie sobie, że tworzycie dzieło na podstawie którego ktoś zarabia grube miliony.

    Tyle, że na ten spektakularny sukces trzeba było ponad 10 lat i trzy części. Dodatkowo wymagało gigantycznej zainwestowanej kasy. Sukces nie przyszedł ot tak sobie, ale kosztem gigantycznego zaangażowania ludzi. Sapkowski się natomiast na to wypiął

  • BrumBrumBrum, #

    jeszcze też przytrafiło mu się kilka razy powiedzieć o graczach że obrazowo to ujmę, są trzeciego sortu. że jedynie czytanie rozwija.

    ja na sapkowskiego się wtedy obraziłem, pomimo że przed zagraniem w wieśka1, przeczytałem (i oczywiście kupiłem) niemal całą sagę.

    niestety widzę że sapkowski tylko żąda i żąda, ale pracę i twórczość dawno wrzucił do WC. wielka szkoda.

  • BariGT, #

    Powinien miec tylko tyle na ile podpisał umowę. Przycebulił bo chciał kasę "z góry' i dostał drobne w porównaniu do tego co dostałby z %%. Może najwyzej pozwac gościa co mu doradził taki biznes.

  • kitamo, #

    @smuga ale o czym Ty gadasz?
    Sapkowski to buc i prostak który twierdził że gry komputerowe to szajs a kasę od redsów wziął z góry bo uważał że gra nie przyniesie zysków.
    Mógł isc na procent od sprzedaży ale wolał przytulić lichą kasę/

    Teraz jak gra jest bestsellerem i zarobiła grube miliony to chce dalej pieniędzy.
    To nawet nie jest żałosne, to jest po prostu śmieszne.

    niech się stary dziad cieszy że na zachodzie zrobiłą się moda na wiedzmina bo sprzedało się wiele książek z których ma udziały procentowe właśnie a także i u nas w kraju - wielu z graczy zakupiło książki itp.

  • kitamo, #

    @smuga specjalnie dla Ciebie zostawiam :)

    https://www.youtube.com/watch?v=3fmCiasdEDY

    jakos w 2015 był zadowolony jak gwizdek z umów które podpisał i sam mówi że podejście CDRP do umowy z nim było bardzo dobre a teraz uważa ze jeszcze mu mało. normalnie w twarz pluje i udaje ze deszcz pada

  • BrumBrumBrum, #

    Problem polega na tym, że sam Sapkowski się bronił rękami i nogami przed jakąś tam grą która nie odniesie sukcesu rynkowego. Sam Sapkowski żądał zapłaty z góry, a teraz żąda więcej i więcej.

    Pomimo zasług samego Sapkowskiego, liczę na to że dostanie co najwyżej marne groszaki i sprawa zostanie zamknięta.

    Sapkowski tak naprawdę ma problem sam ze sobą. Stworzył serię Wiedźmin, i się niestety wypalił. Wiek i inne sprawy swoje zrobiły. Próbował wrócić do twórczości, jednak się skończyło na jednej książeczce, która ledwie wystaje ponad przeciętność. Z przyjemnością kupiłem i przeczytałem jak i całą wcześniejszą resztę.

    Bardzo się też cieszę że CD Proj Red obecnie robi grę w kompletnie innym uniwersum, chodzi o CP 2077, a na tytule Wiedźmin po prostu przestanie zarabiać. Wtedy roszczenia z powodu art 44 staną cię całkowicie bezpodstawne.

    Mam nadzieję że u Sapkowskiego w końcu obudzi się odrobina rozsądku, bo póki co widzę jedynie chciwość, i teraz, i wcześniej jak podpisywał umowę gdzie żądał zapłaty z góry. Trochę szkoda że Sapkowski w tak haniebny sposób prowadzi swoje sprawy.

  • mike278, #

    Autor świetny, człowiek mierny. Niestety.

  • Agresor, #

    Chciwość ludzka nie zna granic, kończ Waść, wstydu oszczędź... Panie Andrzeju. ;)

  • xpress, #

    Polecam zapoznać się ze znaczeniem zwrotu "kończ waść..." zanim następnym razem ponownie użyjesz go w złym kontekście :)

    "Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego. Współcześnie jednak, wiele osób, nie przeczytawszy zapewne „Potopu”, używa frazeologizmu w przeciwnym znaczeniu, wówczas gdy chce podkreślić nieudolność w działaniach lub brak logiki w wywodach przeciwnika." źródło: http://www.edusens....sc-wstydu-oszczedz

  • aendrju, #

    Ewolucja języka, coś Ci mówi?

  • xpress, #

    Nie ośmieszaj się :)

  • kitamo, #

    potocznie tego zwrotu używa się w inny sposób - nie mówi się do swojego przeciwnika w pierwszej osobie tych słów tylko się je CYTUJE po to by przytoczyć ich znaczenie przeciwnikowi w dyskusji. Gdy umieścisz je w cytacie pod czyimś postem może ono brzmieć jakbyś wypowiadał je za swojego przeciwnika.
    Cytat ten powoduje odniesienie do sytuacji w której znalazł się bohater go wypowiadający.
    To właśnie z tego powodu wynika że nie wszyscy rozumieją o co w tym cytacie chodzi.
    Często pod wypowiedziami zdarzają się ze ktoś cytuje komentarz wraz z podaniem jego autora - oznacza to ze słow nie cytujesz w pierwszej osobie tylko przytaczasz sentencję i jej sens adwersarzowi.

    Pomijam fakt że ludzie nawet zacytować nie potrafią porządnie.


  • anzeh, #

    Ewolucja języka to co innego niż nieuctwo.

  • Mighn, #

    Chciwośc dopadła sam chciał kase z gory a nie udział w zyskach a teraz płacze (czyżby na kolejną flaszkę zbrakło??) ... a jak by nie Redsi i sukces gry, to Netflix nie robił by filmu, i Sapek by nie zarobił kolejnej kasy, tym razem może od zysków.

  • Michał 06, #

    poczekajcie na "wywłaszczenie poprzez pozbawienie prawa własności" komuna pełną gębą

  • BariGT, #

    Dobrowolne wywłaszczenie za pieniądze nazywa sie sprzedażą.

  • Aloyz, #

    O ile pan Sapkowski w Polsce był jako tako znany, to za granicą niestety już bardzo słabo. Myślę zatem, że aktualna sprzedaż jego książek za granicą, a już tym bardziej planowany przez Netflix serial, to w 100% zasługa gier. Myślę więc, że powinien przynajmniej siedzieć cicho (tym bardziej, że miał do wyboru czy chce % czy konkretną kwotę) i nie zgrywać teraz wielce skrzywdzonego.
    Zatem z przykrością stwierdzam, że Andrzej Sapkowski to PAZERNE I CHCIWE BYDLĘ!

  • pytajnik87, #

    czy się stoi czy się leży 60 mln się należy!

  • adivxv5, #

    Chyba banda prawniczków zwąchała biznes.

  • mutissj, #

    Tutaj zamiast cebulak, wypada powiedzieć Czosnek

  • Medykoo, #

    Tak jak uważam, że Sapkowski się przysłowiowo "sfrajerzył" nie wierząc w sukces redów. Tak podstawa prawna jest. Art. 44 daje możliwość zarządzenia przez sąd podwyższenia wynagrodzenia w ramach "rażącej dysproporcji", która na pewno zaszła w tym przypadku....

  • Smuga, #

    Tak, postąpił głupio i bez wyobraźni i teraz musi się chwytać kruczków prawnych. No ale mimo wszystko ma jednak rację.

  • Mighn, #

    A jednocześnie, jak ma w fandomie opinie jaką ma, to teraz zdecydował się ją rozciągnąć na cały świat... ale i dobrze, niech każdy wie jaki z niego burak.

  • kitamo, #

    Jaka ma racje? w czym?

    CDRP stworzyło GRĘ która jest popularna, skąd założenie że to uniwersum wiedzmina skłąda się na jej sukces?
    Gra nie jest adaptacją tylko jest oparta na uniwersum stworzonym przez Sapkowskiego i tyle.

    Jak udowodnić ma teraz Sapek że to dzięki temu że to jego uniwersum to CDRP odniosło sukces?

    Co będzie następnym razem?
    Sapek wystapi do sądu i będzie domagał się kasy z Cyberpunka bo stwierdzi że dzięki niemu i wiedźminowi CDRP odniosło sukces i stało się rozpoznawalne na świecie co przełożyło się na sprzedaż cyberpunka a więc kolejne 60mln się należy.

  • leon-san, #

    Nie zaszła. Bowiem tej kasy nie zarobili w rok od kupna licencji.

  • kitamo, #

    @medykoo ten artykuł nie będzie miał tutaj zastosowania.

    Zysk CDRP nie pochodzi z licencji na podstawie umowy w której sapek udziela im praw autorskich a z produktu który stworzyli w oparciu o ta licencję.

    Gdyby gra przyniosła im straty to czy mogli by się domagać zwrotu od sapka kasy w ramach dysproporcji? no nie.


    Druga kwestia - odrzucił propozycję więc może pocałować misia w kalkulator.

  • Radical, #

    Zaraza

  • Sander Cohen, #

    Wezwanie do zaplaty... Ma tupet baran jeden.
    Prawda jest taka ze oni nie musza nic robic bo on moze sobie poki co tylko zadac. Nich go prawnicy Redow zjedza. Ostatecznie cos moze dostanie ale sukces Wiedzmina nie wyniknal bezposrednio z faktu posiadania praw przez Redow. 1 i 2 jakos sie sprzedaly ale dopiero 3 przyniosla wyrazny wzrost popularnosci. A zawdziecza sie to nie opitej mordzie Sapkowskiego a ciezkiej pracy Redow na przestrzeni wielu lat. Niezbedne bedzie ocenienie jaki wplyw miala licencja na sukces a jaki wplyw miala doskonalosc techniczna poszczególnych części Wiedzmina w przyczynieniu się do tego sukcesu. I dopiero wtedy na bazie proporcji nalezaloby wyplacic temu panu odpowiednie wynagrodzenie jesli wogole. Wystarczy spojrzec na jedynke, ktora ultrapopularnosci nie zyskala mimo ze z licencji czerpala pelnymi garsciami. I wtedy mu nie przeszkadzalo tak bardzo a dla Redow jedynka byla ogromnym ryzykiem.
    Latwo sie zaglada w kieszen kogos innego, kiedy samemu dalo sie ciala.

  • Damian Szymański, #

    Jak by komuś nie chciało się szukać:

    Art. 44.
    Rażąca dysproporcja między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy
    W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.

  • Smuga, #
  • Mighn, #

    Umowa to umowa, Redsi chcieli dać sapkowi procent od zysków, ale on się uparł sam, że chce tylko gotówkę z góry - więc sam dobrowolnie zrezygnował z praw płynących z art 44... A osobiście Redsów traktuje neutralnie, za to znam osobiście (niestety) Sapkowskiego, i to skłania mnie nie stać po jego stronie...

  • Pit82, #

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...Nie znam warunków umowy sprzedaży przez Sapkowskiego praw do Wiedźmina, jeżeli, były bardzo słabe, to powinien mieć prawo do renegocjacji. Gdyby gra była w innym universum nie odniosłaby takiego sukcesu, nie kupiłbym raczej, żadnej z 3 części, a kupiłem wszystkie tylko z powodu, że był to Wiedźmin z prozy Sapkowskiego.
    Myślę, że skończy się ugodą, a autor książek o Wieśku dostanie jakiś % sumy z pozwu. Trzeba mieć na uwadze, że CDP RED dostał jednak doskonały świat, gotowych bohaterów.

  • deseczka, #

    To że Ty kupiłeś z takiego powodu nie oznacza, że takimi pobudkami kierował się chociaż 1% wszystkich nabywców gry. Niestety redsi starają się o miano uczciwego producenta przyjaznego graczom i nie tylko, a więc ten chciwy idiota dostanie swoją dolę za podpisanie odpowiedniego świstka papieru. Bo niepotrzebny smród wlokący się nie wiadomo jak długo na PR dobrze nie wpływa.
    Wiedźmina czytałem jeszcze przed ukazaniem się pierwszej gry i kiedyś szanowałem autora za swoją twórczość. Teraz pozostaje tylko niesmak.

  • BrumBrumBrum, #

    statystyki przeczą temu co mówisz. sprzedaż książek z serii wiedźmin stopniowo zanikał do momentu, aż się pojawiła na rynku gra, a potem gdy gra została wydana za granicą. z każdą edycją gry wiedźmin, sprzedaż książek które w ogóle nie były poddawane reedycji, skokowo wzrastała.
    takie są fakty. reszta to ideologia.

    moim zdaniem sapkowski powinien te 60mln zapłacić redom, za świetną promocję jego książek, bo zgodnie z artykułem 44, redzi nie uzyskali satysfakcjonującego wynagrodzenia za utwór redów o nazwie promocja uniwersum, z czego sapkowski nadal korzysta bezpłatnie.

  • rlistek, #

    Ten artykuł jest po to, żeby bronić twórców przed wydawcami którzy próbują ich orżnąć, dając im do podpisania niekorzystne dla nich umowy już na starcie.

    Z wszystkich dostępnych dla opinii publicznej informacji, wiemy, że CDPR proponowało Sapkowskiemu standardową umowę na wykorzystanie jego twórczości w ramach ich gier. Sapkowski się na te warunki nie zgodził i sam zaproponował inny rodzaj umowy - taki w którym sam zrzeka się procentu od zysków na rzecz jednorazowego honorarium, przez co przeniósł całe ryzyko wydawnicze na CDPR.

    Jeśli teraz CDPR wypłaci mu cokolwiek to będzie oznaczać, że podpisując jakąkolwiek umowę lepiej żądać całości kwoty od razu, bo w przypadku fiaska ty masz kasę w kieszeni, a wydawca traci, natomiast w przypadku sukcesu pozywasz wydawcę, że "krzywdząca umowa" i dostajesz i kasę i procent.
    Taki wyrok to by była jawna niesprawiedliwość i szczerze to nie wierzę by tak to się w sądzie skończyło.

    Najprawdopodobniejsze jest to, że CDPR zdecyduje się jednak wypłacić jakąś kwotę Sapkowskiemu tylko po to, żeby zamknąć pajacowi gębę i nie stracić PRowo przed premierą Cyberpunka, bo to by mogło przynieść dużo większe potencjalne straty.


    A co do tego, co stało za sukcesem W3, to osobiście w pierwszego Wiedźmina grałem dlatego, że to był Wiedźmin, ale w pozostałe dwie części już dlatego, że pierwsza gra mi się bardzo podobała. Jeśli zamiast Wiedźmina 2 CDPR postanowiłoby stworzyć jakąkolwiek inną grę to też bym w nią zagrał, po tym jak zdobyli moje zaufanie swoją pierwszą grą. Dokładnie tak samo jak teraz czekam na Cyberpunka, o którym przed zapowiedzią tej gry nigdy w życiu nie słyszałem.

  • kitamo, #

    CDRP straci wizerunkowo jeśli Sapkowskiemu zapłaci teraz cokolwiek. Cały swiąt fanów wiedzmina wie że Sapek to gbur i prostak bez grama przyzwoitości. udowodnił to już nie raz w swoich wypowiedziach na temat CDRP i samych gier komputerowych.
    Gdyby CDRP cokolwiek mu teraz zaproponowało to by była ich porażka medialna.

  • silvver, #

    Podobno to sam Sapkowski chciał kwotę (mówią o 35 tpln) a nie % od sprzedaży bo nie wierzył w sukces gry.

  • adamgr, #

    Trzeba było brać procent od zysków, tak jak CDP mu proponowało.
    No ale chłopina gier nie lubiał więc nie wierzył w sukces (zresztą po polskim filmie to się nie dziwię) i wziął parę groszy do ręki.

    Inna sprawa że to dzięki tej grze sprzedaż jego książek poszybowała w górę. O ile w Polsce był już trochę popularny, choć ja sam kupiłem wszystkie książki o wiedźminie dopiero po premierze pierwszej części gry, to na zachodzie te książki sprzedawały się licho.
    Gry otworzyły ogromny rynek na jego książki i powinien całować za to CDP po rękach.
    No i bez gry nie byłoby tez serialu w Netflix za który tez dostanie niezlą kasę.

  • Eternal1, #

    Sprzedał prawa do marki za skrzynkę gorzały twierdząc że i tak nic z tego nie będzie, a potem z bólem doopy patrzył jak właściciele marki budują na niej imperium.
    Cóż, jeśli dla kogoś gorzała jest głównym życiowym doradcą...

    Najwyższy czas wydorośleć i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.

  • pawluto, #

    Widać że to nie honorowy człowiek.
    Umowa to umowa - Podpisał i tyle.
    Dużo stracił ale i wiele zyskał.
    Wielu z tych co zagrało w grę po ukończeniu gry zaczęło czytać jego książki...!
    Autor o tym nie pomyślał ???

  • spock2, #

    Przestańcie wyjeżdżać z honorem, to nie Star Trek i Klingoni ;) Do gara honoru nie włożysz, domu za honor nie kupisz a i leki nie są za honor. Jest konkretna podstawa prawna to się na nią powołał. Pretensje do ustawodawcy. Pewnie zakończy się jakąś ugodą i dostanie np. 6 mln. Honor.... bez jaj.

  • PawelSalsa, #

    6 milionów to na pewno nikt mu nie da ale ze 100 tys moze dostac. Sad musi wziasc pod uwage popularnosc uniwersum w tamtym okresie i ile potencjalnie bylo to uniwersum wtedy warte. Sad moze stwierdzic ze w tamtym okresie sprzedal za tanio i nalezy sie doplata ale na pewno nie moze brac pod uwage obecnego sukcesu bo to juz zasluga Redsow a nie Sapkowskiego. Oni zaiwestowali lata morderczej pracy i kase zeby to uniwersum odnioslo sukces, on wzial kase i umyl rece. W taki sam sposob mozna zaskazyc umowe np; sprzedazy mieszkania prrzed 2005 rokiem bo po wejsciu do uni ceny wzrosly 5 krotnie i stracilismy albo cokolwiek innego bo nie wiedzielismy ze jest warte duzo wiecej albo ze moze potencjalnie podrozec.

  • VernerS, #

    To jest tak zapatrzony w siebie człowiek, że nawet mu do głowy nie przyszło, iż to gra przyczyniła się do wzrostu zainteresowania jego książkami.

  • kryspin34, #

    Może to boli najbardziej, że gra odnosi większy sukces niż jego książki.

  • Nullmaruzero, #

    Gdyby mu dali tylko forsę do wyboru i to do tego takie sobie kwoty to spoko. Ale miał do wyboru procentowy udział w zyskach.

    Odrzucił, więc art.44 może sobie w buty wsadzić. Jak jeszcze dołożysz do tego że mu redsi ruchu narobili i pośrednio stworzyli masę okazji do zarobku to o czym tu mowa.

    Ten przepis jest po to żeby autorów nie dymać za parę groszy w okresach jak nie mają co do gara włożyć, a nie żeby sobie milionów żądać bo tak.
    Jak wyjdzie Wiesiek 4 i 5 to znowu ich pozwie bo przecież jeszcze więcej zarobili więc będą mogli wyłożyć kolejne 50 baniek? Kpina.

  • kitamo, #

    Wg mnie to redsi powinni teraz wystąpić do niego o siano bo dzięki ich grze Sapek zarobił sporą kasę bo wiedmzin przeżył kolejny renesans zarówno u nas jak i na zachodzie.

  • figer, #

    I tak pójdzie w gardło... Ile by nie dostał - przepije :(

  • Wasek, #

    Jeżeli jest tak jak jest tu napisane to jest po prostu chciwy. Gdyby nie chciwość to za pierwszym razem zgodziłby się na procent z zarobków i wtedy do tej pory miałby za to kasę, a teraz mu głupio, że REDzi odnieśli sukces i to, że dokonał złego wyboru na początku współpracy. Gdyby nie pierwszy wybór to miałby dużo kasy do tej pory bez żadnych sporów.

  • raffal81, #

    Sapkowski to buc, kto się interesował jego powieściami i wypowiedziami ten wie o czym piszę. Mam nadzieje że nic nie dostanie.

  • BARTOL48, #

    Przytoczę to co powiedział jakiś czas temu:
    "Znam niewiele osób, które w to grały. Obracam się wśród inteligentnych".
    Gbur i prostak bez honoru. Oby grosza nie dostał a jeszcze pokrył koszty sprawy za swoją pazerność.

  • anarchist, #

    Nie rozumie w ludziach tej chciwości... Gdyby nie to świat byłby lepszym miejscem.

    I do tego ta skromność. 60mln... Z 1mln można żyć z procentów do końca życia przy obecnej stopie inflacji. Z 2 czy 3 to już bajka. Po kiego mu tyle... co tym ludziom odwala?

    Chciwość i pazerność niszczy ten świat od tysiącleci i za każdym razem najsłabszym ogniwem każdego systemu jest człowiek i właśnie ta chciwość i pazerność.

    Jest dorosły. Wiedział co podpisuje (chyba) a teraz go pewnie boli, że na grach się zarabia więcej niż na książkach. Nic nie powinien dostać, bo umowę podpisał taką jaką podpisał a z drugiej strony takie pazerne zachowania powinno się tępić bez sentymentów!!!

  • sliderek, #

    Można by pójść na kompromis. Umowa nie przewidywała marketingu na rzecz sprzedaży książek. Można by łatwo oszacować, poprzez badanie korelacji, jak gry W1-3 wpływały na sprzedaż książek pana AS na świecie i jakie to przyniosło zyski autorowi. I można by to zaliczyć w poczet wyrównania :)

  • Lara-Croft, #

    Gdyby nie gry CD Projektu, zwłaszcza część trzecia, to pies z kulawą nogą nie zainteresował by się książkami Sapkowskiego po za granicami Polski.

  • CziKilla, #

    Microsoft powinien pozwać CD Project i żądać ze 100mln za to, że to ich narzędziami i technologiami kompilowali grę. Co z tego, że kupili licencje na Visual Studio, przecież zarobili nieproporcjonalnie więcej i to dzięki Microsoftowi!

  • takecare, #

    że też z nim tego już na samym początku nie ustalili

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.