12 stycznia 2019, Paweł Maziarz

AMD w tym roku planuje wydać kolejne karty Radeon

Kategoria: Komputery Podzespoły Karty graficzne, Tematyka: AMD Radeon AMD AMD Navi, Producenci: AMD

Mark Papermaster zapowiedział, że producent przygotowuje kolejne konstrukcje z niższych segmentów. Czy w końcu czeka nas premiera generacji Navi?

Karta graficzna Radeon VII wzbudziła spore nadzieje wśród graczy i entuzjastów, ale dla wielu potencjalnych klientów jest ona po prostu zbyt droga. Wiadomo jednak, że producent nie zamierza spoczywać na laurach i w tym roku planuje wydać kolejne karty Radeon. Informacje te potwierdził sam dyrektor technologiczny AMD.

Mark Papermaster w rozmowie z serwisem TheStreet przekazał marketingową papkę podkreślił zalety Radeona VII. Jednocześnie zdradził, że to dopiero początek nowej oferty AMD i jeszcze w tym roku planowane jest wydanie kart Radeon z kolejnych, niższych segmentów.

AMD - plany wydawnicze kart graficznych

Słowa Papermastera nie powinny nikogo dziwić (a przynajmniej nie tych, którzy pilnie śledzą zapowiedzi „czerwonych”). Warto bowiem zauważyć, że już dwa lata temu producent ujawnił plany wydawnicze kart graficznych – wśród nich zapowiedziano generację Navi w 7 nm, której premiera ma nastąpić mniej więcej w tym roku. Pozostaje więc cierpliwie czekać.

Źródło: TheStreet, inf. własna

Sonda

Czekasz na kolejne karty Radeon?

  • 90
  • 4
  • 12
  • 79
  • 5
Głosowanie dostępne tylko w wersji PC. Już wkrótce wersja moblina.

Komentarze

  • Przeme742, #

    Dawaj AMD gonić tych zielonych i niebieskich wyzyskiwaczy i monopolistów ! 3mam kciuki za sukces AMD, bo nie trawie tych zielonych cwaniaczków..

  • Legiu, #

    Póki co dowalają takie same ceny jak Nvidia więc jak dla mnie robią to samo co konkurencja tylko gorzej. Nie mają absolutnie żadnej przewagi nad konkurencją, więc jeśli ktoś kupi karty AMD to albo z niewiedzy albo żeby tylko nie brać Nvidii. A mieli niepowtarzalną okazję by zdeptać rywala dając karty w normalnych cenach.

  • kristof080, #

    Kupiłem Vega 56 od Gigabyte za 350 € razem z monitorem AOC z Freesync za 200€. Idealna para za niewygorowane pieniądze. Po UV to świetna karta. Napewno za podobne pieniądze, nie kupiłbym podobnego zestawu o NVidia. Napewno nie jestem fanbojem, a zestaw ten kupiłem po głębokiej analizie.

  • Legiu, #

    No to znaczy, że jesteś tym co kupił z niewiedzy albo trafiłeś na świetną promocję.
    Po pierwsze, ta karta wyszła w 3 kwartale 2017, to już było grubo ponad rok po premierze GTX1070, z którym miała konkurować, a jej dostępność była przez jakiś czas też kiepska.
    Druga sprawa, jej kultura pracy, pobór energii i temperatury (wg recenzentów) nie były najlepsze, jeśli można tak ująć różnicę 240W vs 360W... oj tam oj tam połowę więcej. Taka tam mini farelka.
    Ostatnia moja uwaga, chwilę po premierze Vegi Nvidia wypuściła model 1070Ti, który zmiażdżył twoją kartę pod każdym względem.
    Tak żeś głęboko przeanalizował sytuację ;)

    Nie zaprzeczam, że ceny kart Nvidii są absurdalne. Problem w tym, że najnowsza karta AMD wcale nie oferuje lepszej wydajności, a cenę ustawili taką samą, więc spartolili robotę. Może kolejne karty nie będą taką porażką ale nie będą też już tak wydajne. Ja mam RTX2080 i mam banana od ucha do ucha, że mogę grać w Wieśka 3 na wysokich (prawie ultra) w 4K ze stabilnym 60 FPS. Żadna TAŃSZA karta AMD mi tego nie da.

  • secior1989, #

    Równie dobrze sam kupiłes z niewiedzy:) Jako Fanboy napalileś sie na RTXa przepłacajac za RT i DLSS ktory bedzie moze za 2 lata wykorzystany w pełni. Za mniejsze pieniazki masz 1080Ti z podobna wydajnoscia.

  • awesome1337, #

    >Za mniejsze pieniazki masz 1080Ti z podobna wydajnoscia.

    1080ti od dobrych 2 miesięcy jest droższa od 2080 jak już w ogolę uda ci się znalesc jakieś dostępne sztuki w sklepach

    jej opłacalność w tym momencie jest zerowa

  • Legiu, #

    DLSS i RT w końcu będą użyteczne, w nosie mam czy za 2 miesiące czy 2 lata. Moja karta będzie dawała radę jeszcze przez 3-5 lat. To nie jest 2060, co za rok okaże się już za słaby dla nowych tytułów. Poza tym przy kwotach rzędu 3700zł co mnie obchodzi oszczędność 100-200zł kosztem utraty najnowszyych technologii.

    Kumpel 5 lat temu też tak pierdzielił, że po co ma dokładać hajsu do mocniejszego procka.. oszczędzi sobie kilka stówek i ma prawie to samo. No i zgadnijcie kto dzisiaj potrzebuje wymiany procesora, RAM i płyty głównej, bo mu BF5 chodzi w 25 FPS mimo, że ma grafikę która powinna wyciągać ~55?

  • Zero-Cool, #

    Z nowych technologii DLSS jest czymś w co warto inwestować bo ma obniżać obciążenie GPU i poprawiać jakość obrazu. Co do ray tracing, to zawsze może być powtórka z nvidia hairworks, co z tego że jest, jeżeli zabija płynność gry...

    Co do 1070Ti to w czasie gdy został wypuszczony w Polsce GTX1080 kosztował 2200zł, a GTX1070Ti 2100zł, jeżeli ktoś kupował kartę za bodajże 1500zł to raczej żadna z powyższych nie była bardziej opłacalna tym bardziej że Vega 56 jest pomiędzy 1070 a 1070Ti, a różnica pomiędzy tymi kartami i tak jest niewielka...

    Co do poboru prądu, vegę można lekko undervoltować i zmniejszyć pobór o 50W (bez utraty wydajności, a nawet czasami z zyskiem wydajności). W takim wypadku nie widzę senu w GTX no chyba że ktoś chciałby ratować niewolnika z kopalni, ale to jest jednak ruletka.

  • poncjusz, #

    Też mam tą kartę z monitorem freesynce i jestem zadowolony.
    Nie żałuje zakupu.

  • Eternal1, #

    Premiera VEGA VII powinna spowodować pewne obniżenie cen Vega56/64. Dobrze by było, w sam raz na przeczekanie do NAVI (3Q/4Q 2019?)

  • Szymon331, #

    No zobaczymy co wypuszczą, szczerze im kibicuję, byleby nie był to piekarnik.

  • rahl_r, #

    Ja czekam z nadzieją na jakąś konkretną konkurencje dla Nvidii. Niestety tu nie jest tak łatwo, bo zieloni w przeciwieństwie do Intela nie przespali ostatnich czterech lat.

    Czekam na GPU o mocy 1080 za 200$ ;)

    P.S. Vedze już dziękujemy - ta architektura nie nadaje się do dalszego rozwoju.

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.