9 stycznia 2019, Paweł Maziarz

Alienware Area-51m - laptop do grania z opcją modernizacji podzespołów

Kategoria: Komputery Laptopy, Tematyka: Dell Alienware CES 2019, Producenci: Dell Alienware

Nowa wersja Area-51m została zaprojektowana z myślą o późniejszej modernizacji komponentów. Użytkownik może wymienić procesor, pamięć RAM, dyski, a nawet kartę graficzną.

Większość obecnych laptopów do grania nie jest projektowana z myślą o późniejszej modernizacji podzespołów. Firma Alienware postanowiła jednak pójść pod prąd i przygotowała nowy model Area-51m – jeden z najwydajniejszych gamingowych laptopów z opcją wymiany komponentów.

Alienware Area-51m to 17,3-calowa konstrukcja, w której zastosowano ekran IPS o rozdzielczości Full HD i odświeżaniu 60 Hz lub 144 Hz (ze wsparciem dla technologii G-Sync). Na uwagę zasługuje również podświetlana klawiatura i touchpad, z czego powinni być zadowoleni gracze i entuzjaści.

Alienware Area-51m

Głównym atutem laptopa jest jednak wnętrze, bo producent zastosował tutaj desktopowy procesor Intel Core i7-8700K, Core i7-9700K lub Core i9-9900K, a także kartę graficzną Nvidia GeForce RTX 2060, RTX 2070 lub RTX 2080 (w formie specjalnej płytki DFFF).

Oprócz tego przewidziano cztery banki pamięci DDR4 SO-DIMM, a także trzy zatoki na dyski (dwa sloty M.2 32 Gb/s i jeden 2,5 cala SATA 6 Gb/s).

Alienware Area-51m - GeForce RTX 2080 w wersji DGFF
Karta graficzna Nvidia GeForce RTX 2080 w wersji DGFF (foto: The Verge)

Użytkownik może więc zakupić słabszą konfigurację i po jakimś czasie zmodernizować ją o wydajniejsze komponenty. Jest tutaj pewien haczyk. O ile z procesorem, pamięciami i dyskami nie powinno być większego problemu, tak karty graficzne są autorskim rozwiązaniem producenta i nie zagwarantowano dalszego rozwoju takich konstrukcji. Dobrze, że chociaż przewiduje on samodzielną wymianę sprzętu bez utraty gwarancji.

Alienware Area-51m

Nie ma co ukrywać, że nowy Area-51m zalicza się do najefektowniejszych laptopów z targów CES 2019. Warto jednak mieć świadomość, że nie jest to zbyt mobilna konstrukcja – całość waży 3,9 kg i wymaga podłączenia dwóch zasilaczy (bateria ma moc 90 Wh, ale nie pozwoli na długi czas pracy bez ładowania).

Alienware Area-51m
Alienware Area-51m jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych

Alienware Area-51m trafi do sprzedaży 29 stycznia, a podstawowa konfiguracja została wyceniona na 2549 dolarów. Myślicie, że sprzęt znajdzie swoich zwolenników? Poniżej jeszcze nagranie z modernizacji laptopa.

Źródło: Alienware, The Verge

Komentarze

  • levusek1992, #

    Serio dwa gniazda ładowania i dwa zasilacze xd?

  • Radmen, #

    To rozwiązanie jest od lat stosowane również przez innych producentów w przypadku tak potężnych podzespołów.
    Z choinki się urwałeś? ;p

  • xxx.514, #

    A jak chcesz zasilić pełnoprawny i9 i jednocześnie RTXa 2080? Największy zasilacz, z jakim się spotkałem, miał 250-300W. Przynajmniej DELL w tym wypadku nie bawi się w jakieś MaxQ i oszczędzanie na chłodzeniu - solidne podzespoły solidnie zapakowane. I dopiero coś takiego można z czystym sumieniem nazwać "laptopem do grania". Szczególnie, że najbardziej bazową konfigurację można zmodernizować w późniejszym czasie.

  • devilson131313, #

    WOW! Alienware wymyślił MXM na nowo. Ciekawe czy GPU na to DGFF też będą tak nieracjonalnie drogie jak MXMy.

  • devilson131313, #

    Swoją drogą strasznie to zabawne jakim niesamowitym featurem jest teraz możliwość rozbudowy laptopa. Jeszcze całkiem niedawno, bo do Haswella laptopowe CPU miały normalne piny i socket. GPU siedziały w gniazdach MXM i była możliwość ich ich normalnej wymiany, a RAMy nie były lutowane na mobo jak w większości dzisiejszych konstrukcji. Jeszcze chwila i producenci pójdą śladem japka i będą lutować SSDki. Wtedy jeśli będziesz chciał większy dysk, to dopłać do lepszej specki.

  • awesome1337, #

    >Jeszcze całkiem niedawno, bo do Haswella laptopowe CPU miały normalne piny i socket. GPU siedziały w gniazdach MXM i była możliwość ich ich normalnej wymiany

    to nadal były wyjątki a nie zasada
    nie pamiętam jak było wczesnej ale większość laptopów z sandy bridge miała lutowane cpu i gpu
    rzadko zdarzały sie taki z wymienialnym gpu, cpu prawie nigdy

  • kero8, #

    W 2012 roku było dużo laptopów z socketem 988B i MXM. Np seria MSI GT. Rok wcześniej na 1gen Core seria GX z Radeonem.

  • kero8, #

    Takie kundle MXM już są od dawna.

  • sebastianzola, #

    Też kiedyś kupiłem laptopa z możliwością wymiany podzespołów. Procesora wymieniać nie musiałem ale kartę za to tak, i jak spojrzałem na cenę takiej karty to równa się ona cenie laptopa to gdzie tu sens, W tym laptopie jest podobnie. Można kartę wymienić ale "karty graficzne są autorskim rozwiązaniem producenta i nie zagwarantowano dalszego rozwoju takich konstrukcji"

  • kero8, #

    W moim przypadku kupiłem MSI w 2012 z GTX570m. Trzy lata później włożyłem do niego 2x szybszego Radeona 7970m kupionego na Alle.. Niestety po dłuższym czasie Radeon padł i kupiłem GT675m. Działa do dziś. Procesor w tym laptopie był 3x zmieniany na coraz szybszy i obecnie jest i7-2960XM.
    Wymienne podzespoły pozwalają na samodzielne serwisowanie po gwarancji oraz tańszy koszt naprawy w trakcie gwarancji. Niestety producenci wyliczyli, że taniej ich wyjdzie serwisować np. 3% laptopów ciągu 2 lat niż włożyć podzespoły w gniazda....

  • PITUCH3, #

    to można, czy nie można będzie wymieniać grafę ?
    sprzeczna tresć !

  • kero8, #

    Będzie można ale tylko na kartę w formacie stworzonym przez producebta, a nie uniwersalnym MXM. Jak wpiszesz w google MXM i DGFF to będzie widać różnicę. Osobiście jeżeli nastawiasz się na wymiemanę gou w przyszłoście to nie brał bym tego laptopa. Lepiej coś z MXM, bo wtedy jest szansa na pasującą kartę z np MSI. Oczywiście musi jeszcze być zgodny VBIOS karty, a to w tej chwili jest czarną magią, bo do czasu aż ktoś to sprawdzi nie będzie wiadomo.

  • matmatmat, #

    czyli poki co mydlenie wentli od kamaza ze niby mlasnie nam ktos kiedys pytonga w miare normalnej cenie

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy tylko w wersji dla PC. Już wkrótce wersja mobilna.

Nie przegap

Szanowny Czytelniku.

Aby dalej móc dostarczać Ci materiały redakcyjne i udostępniać nasze usługi, pozostając w zgodzie z zasadami RODO, potrzebujemy również zgody na ewentualne dopasowywanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności. Dowiedz się więcej.